Dodaj do ulubionych

Czy maz oprze sie pokusie?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 18:45
Moj maz wyjezdza na dwa dni na firmowy wyjazd integracyjny...
pracujac w swojej firmnie dosc napatrzylam sie na to co sie dzieje na takich
wycieczkach... mezczyzni ktorych znam mowia ze nielatwo oprzec sie pokusie i
ze jezeli maja pewnosc ze zdrada nie wyda sie napewno nie odmowia chetnej
kolezance z pracy.
mamy dziecko musze zostac z nim w domu ale i tak wyjazd jest tylko dla
pracownikow firmy...
czy w tych instytucjach ktos mysli o rodzinach pracownikow
jest mi zwyczajnie przykro i czyje sie bezsilna
Obserwuj wątek
    • caorle Re: Czy maz oprze sie pokusie? 02.10.04, 18:48
      Nikt nie myśli.
      Masz złudzenia?

      Chodzi tylko o to by trybiki zaskoczyły i maszyna byłą sprawna (chodzi o
      maszynę firmową oczywiście)

      A ty boisz się, że mąż Cię zdradzi. Poważnie?
      • Gość: Madzia Re: Czy maz oprze sie pokusie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 18:54
        Bzrdo sie tego boje tak ze mam bole zoladka na sama mysl...
        wiem jak trudno oprzec sie atrakcyjnej kobiecie i pojsc na uklad seks bez
        zobowiazan,
        bylam kiedys w takiej sytuacji ale jestem kobieta nie zrobilam tego bo balam
        sie starcic szacunek mezczyzny ktory mi sie podobal, a facet nie ryzykuje
        utrata dobrej reputacji? wiec czemu mialby tego nie zrobic wiedzac ze nigdy sie
        nie dowiem...
        domyslam sie tez ze moze byc troszke znudzony sytuacja rodzinna dziecko
        obowiazki rutyna... on chce sie wyrwac z domu
        • Gość: krish Re: Czy maz oprze sie pokusie? IP: *.chello.pl 02.10.04, 18:56
          nie zrobilam tego bo balam
          > sie starcic szacunek mezczyzny ktory mi sie podobal,


          ???

          i juz???

          bhe......
        • caorle Re: Czy maz oprze sie pokusie? 02.10.04, 18:57
          oj Madzia, Madzia...

          zwiewam z tego bagienka czyt. wątku

          przepraszam za brak porady i nie gniewaj się na mnie...
          • Gość: Madzia zaakceptowac porzadek swiata? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 18:59
            wlasciwie to chcialabym aby jakis mezczyzna odpowiedzial mi jestem
            przewrazliwiona i chora czy taki jest swiat i powinnam sie z tym pogodzic
        • Gość: zaratustra Re: Czy maz oprze sie pokusie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 19:57
          buahahahahahahahahahahahaha pojeb...
    • sorocco Re: Czy maz oprze sie pokusie? 02.10.04, 19:13
      Madziu, mam nadzieję, ze mąż cię nie zdradzi. I tu nie chodzi o głupi szacunek
      dla i spowodu kogoś, który pogłaszcze jego wygłodniałe"Ego" ale, że ma szacunek
      dla samego siebie, a nie jak jakiś wygłodniały piesek, spałaszuje resztki z
      kosza na śmieci, tylko jak prawdziwy samiec, dobrze wychowany- poczeka, aż
      wróci do domu aby spałaszować swój kawałek dobrze obsmażonej rąbanki.
      • Gość: Madzia ale czy ja... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 19:17
        ale czy ja bede w stanie wierzyc w to ze trzymal swoje popedy na wodzy..
        a jezeli w konfrontacji z kolezankami z pracy meza jestem zwykla kasznka -
        siedze w domu z dzieckiem o tym co to kultura nie mam pojecia z pewnoscia
        jestem mniej bystra niz one i byc moze mniej atrakcyjna
        zwykla kaszanka
        • sorocco Re: ale czy ja... 02.10.04, 19:21
          Oj i co?)))Jak ty uwazasz siebie za kasznkę...))))Mówie przecie,że tamte kobity
          to zwykłe śmiecie...A tak na serio to nikt takiej gwarancji nie ma czy ktoś go
          nie zdradzi. Trzeba wierzyć i już.
          • Gość: krish Re: ale czy ja... IP: *.chello.pl 02.10.04, 19:24
            Mówie przecie,że tamte kobity
            to zwykłe śmiecie...


            latwosc ocen...

            a gdzie klasyfikujesz siebie?
      • Gość: krish Re: Czy maz oprze sie pokusie? IP: *.chello.pl 02.10.04, 19:19
        z calym szacunkiem, ale z postu madzi nijak nie wynika, ze w koszu sa tylko
        resztki

        i ze w domu jest rabanka

        i to jeszcze obsmazona
    • monopri romanse w pracy n/t 02.10.04, 19:24

      • Gość: Madzia Re: romanse w pracy n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 20:11
        ale ja jeszcze nie zdradzona! jesoooooooo...
        co zrobie jak bede zdradzona to wiem walizki za drzwi wcale sie zastanawiac nie
        bede
        jak tu zrobic zeby nie zdradzil?
        • Gość: ojej Re: romanse w pracy n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 20:35
          > ale ja jeszcze nie zdradzona! jesoooooooo...
          > co zrobie jak bede zdradzona to wiem walizki za drzwi wcale sie zastanawiac
          nie
          >
          > bede
          > jak tu zrobic zeby nie zdradzil?

          ale to ty muszisz coś robić, żeby on nie zdradził?
          może pas cnoty?...
          przestań o tym mysleć, nie upilnujesz
          więc przestań sobie zawracać tym głowę
    • ouk Re: Czy maz oprze sie pokusie? 02.10.04, 20:15
      Gość portalu: Madzia napisał(a):

      > Moj maz wyjezdza na dwa dni na firmowy wyjazd integracyjny...
      > pracujac w swojej firmnie dosc napatrzylam sie na to co sie dzieje na takich
      > wycieczkach...

      Nie martw się podglądactwo to jeszcze nie jest taka najgorsza dewiacja.
      Pomośl jak muszą cierpeić tacy koprofile np ?

      > mezczyzni ktorych znam mowia ze nielatwo oprzec sie pokusie i
      > ze jezeli maja pewnosc ze zdrada nie wyda sie napewno nie odmowia chetnej
      > kolezance z pracy.

      znasz ??? czy możesz rozwinąć (jest wieczór fajna pora na jakąś pościelową
      bajkę)

      > mamy dziecko musze zostac z nim w domu ale i tak wyjazd jest tylko dla
      > pracownikow firmy...
      > czy w tych instytucjach ktos mysli o rodzinach pracownikow

      nie, bo to są firmy, a nie przytułki dla obłakanych zazdrością babsztyli

      > jest mi zwyczajnie przykro i czyje sie bezsilna

      przyjmij sie do firmy twego starego i wszystko stanie się proste. (ach no nie
      bym zapomniał ty sobie lubisz popatrzeć, a on może ma inne upodobania.... nie,
      raczej nie macie szans, poszukaj sobie jakiegos gościa co też se lubi
      pooglądać /może być z prostatą/))))) good luck !!
      • Gość: Madzia wstretny niemily fagasie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 20:23
        >nie, bo to są firmy, a nie przytułki dla obłakanych zazdrością babsztyli<
        moze Ty masz babsztyla oblakanego w domu
        mam nadziej ze kiedys przyprawi ci takie rogi ze sie w drzwi nie zmiescisz! a
        kuplem beda mieli niezly ubaw z ciebie i twojje dupodajki
        • ouk Re: wstretny niemily fagasie 02.10.04, 20:25
          Gość portalu: Madzia napisał(a):

          > >nie, bo to są firmy, a nie przytułki dla obłakanych zazdrością babsztyli&#
          > 60;
          > moze Ty masz babsztyla oblakanego w domu
          > mam nadziej ze kiedys przyprawi ci takie rogi ze sie w drzwi nie zmiescisz! a
          > kuplem beda mieli niezly ubaw z ciebie i twojje dupodajki

          nie ma sprawy ))) Czy może się skontaktować z tobą w celu przeszkolenia ?
          podzielisz się swym przebogatym doświadczeniem ???
          • Gość: Madzia 3026076 GG zapraszam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 20:28
            • Gość: czarnycharakter Madziu, IP: *.arcor-ip.net 02.10.04, 21:23
              prawdziwa wiernosc usytuowana jest powyzej pepka. Dojdziesz kiedys do tego...
              czch
            • roberta12 Re: 3026076 GG zapraszam 03.10.04, 10:49
              No, widzisz....mąż wyjeżdża, to z pewnością Cię zdradzi...
              A Ty, co robisz, jaka prędka jesteś do zawierania znajomości, podajesz GG, a potem
              adres, co?
              No tak mąż wyjeżdża, będziesz sama, więc czemu nie, skoro o jego zdradzie z
              pewnością się nie dowiesz....
              Kobieto, Ty masz jakieś problemy ze sobą, żal mi Cię, Madziu.
              • Gość: Madzia nigdy nie podalabym swoje nr GG :) to nr meza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 19:20
    • Gość: gf Re: Czy maz oprze sie pokusie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 00:41
      > czy w tych instytucjach ktos mysli o rodzinach pracownikow
      > jest mi zwyczajnie przykro i czyje sie bezsilna


      Oczywiście, że nie. Dlaczego miałby? Czy to wina pracodawcy, że pracobiorcy są
      niedojrzali emocjonalnie jako i ich żony?
    • fan_gazety Przewidywanie przyszłości jest trudne :-( 03.10.04, 08:53
      myslę, że Twoja obawa bierze si z Twocih własnych doświadczeń, w tym z tego
      zwłaszcza, że sam byłaś blisko zdrady. Każdy ocenia podług siebie... Ale i tak
      trzeba się z tym uporać. Wszak małżeństwo to nie więzienie, a wręcz przeciwnie
      wg mnie!
    • Gość: pracownica Re: Czy maz oprze sie pokusie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 18:18
      nie ma reguly....zalezy duzo od Twojego meza i kolezanek, ktore beda na
      wyjezdzie:))
      powiem tak..kiedys byl firmowy wyjazd - ja jedna (stanu wolnego) , 3 mezczyzn
      (w tym dwoch zonatycch, trzeci zareczony)... pomylka przy rezerwacji hotelu
      sprawila, ze wyladowalam w jednym pokoju z zonatym facetem - to trwalo 8 dni.
      Myslisz ze cokolwiek sie wydarzylo?? NIC, a mielismy komfortowa
      sytuacje..mogloby sie wydawac. Zakumplowalismy sie tylko lepiej, nawet zadnych
      glupich tekstow z jego strony. Padaly tylko takie ze strony innych
      kolegow...ale szybko ucichly.
      Taki mit powstaje, ze na wyjazdach z pracy musi sie cos zadziac...jak ktos chce
      wywinac zonie numer, to nie musi czekac na delegacje
    • m.malone W sądzie... 03.10.04, 19:03
      Sprawa o zgwałcenie

      Sąd: czy oskarżony napastował?

      Świadek(ofiara): Niii... Wysoki Sądzie. On tylko na sucho...
      • Gość: bernard Re: W sądzie... IP: *.arcor-ip.net 03.10.04, 19:27
        a drugie pytanie zapomniales?


        czy pokrzywdzona sie opierala?

        tak, o sciane.
        • Gość: m.malone Racja! Skleroza nie boli:)))nt IP: *.aster.pl 03.10.04, 19:54
    • Gość: Madzia Myslimy ze oni nas nie zdradzaja... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 19:29
      rezygnujemy na ich rzecz z wielu szans na szczescie...
      czy ta ufnosc nie jest przypadkiem niezdrowa? zasada ufaj i kontroluj jest
      chyba lepsza...

      POWIEM TAK: zaden facet mi jeszcze nie odmowil, kilku z nich tkwilo w stalych
      zwiazkach ,a dwoch mialo piekne zony i dzieci, a malzenstwa ich byly bardzo
      udane
      wiec dlaczego moj maz mialby nalezec do wymierajacego gatunku? kiedys zdrade
      traktowalam lekko do czasu kiedy urodzialm dziecko i wiem ze gdybym teraz
      soatala sama byloby mi bardzo trudno... i mojemu synkowi rowniez...
      • caorle Re: Myslimy ze oni nas nie zdradzaja... 03.10.04, 19:32
        twoja moralność woła o pomstę do nieba

        tak na trzeżwo to piszę, wybacz te mocne słowa

        • Gość: Madzia Re: Myslimy ze oni nas nie zdradzaja... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 19:37
          nie przerazaja mnie...
          tak bylo zwyczajnie taka jestem
          byla mlodsza mezczyzni uznawali mnie za wyjatkowo atrakcyjna a ja szukalam
          sposobu na szczescie...
          czy jestem niemoralna? nie zaluje niczego a wiecej byla bym glupia gdybym sobie
          tego odmowila teraz siedze w pieluchach i nie mam co marzyc o swiatowym zyciu
          ciesze sie ze uzylam zanim wyszlam za maz
          boje sie teraz takich kobiet jaka sama bylam :)
          • caorle Re: Myslimy ze oni nas nie zdradzaja... 03.10.04, 19:40
            boisz się...no widzisz - wszystko trzeba "odpracować" teraz...

            • Gość: Madzia Re: Myslimy ze oni nas nie zdradzaja... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 19:42
              niestety :)
              tak sie tylko zastanawiam czy to co robuilam nie pomoze mi jakos lagodniej
              przez to przejsc...?
              nie zalujac ze zmarnowalm cale zycie dla jednego faceta a on wyrzucil mnie jak
              stara scierke
      • Gość: bernard Myslmy ze oni nas zdradzaja, ale kochaja! IP: *.arcor-ip.net 03.10.04, 19:37
        kobieto, szczeka opada, gdy sie to czyta, co piszesz.
        wierz Ty w rozsadek czlowieka, z ktorym jestes!
        Co ma zdrada (da mezczyzny) wspolnego z miloscia i odpowiedzialnoscia
        za swoje (jego) dziecko?

        Wypicie piwa, a kupno browaru, to dwie rozne rzeczy.
        • Gość: Madzia Re: Myslmy ze oni nas zdradzaja, ale kochaja! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 19:42
          tyle ze jak ta druga zajdzie w ciaze to ja zostyane sama
          • Gość: bernard Re: Myslmy ze oni nas zdradzaja, ale kochaja! IP: *.arcor-ip.net 03.10.04, 19:46
            za dupka wyszlas za maz?
            czy on nie wie, ze dziecko juz ma i drugie z inna mu niepotrzebne
            i ew. gumki sobie powinien kupic?

            a jezeli jest dupkiem, to skad wiesz, ze zostawi Ciebie, a nie te druga
            (w teoretycznej ciazy)?

            porzuc te chore mysli, bo one i tak nic nie dadza.
            • Gość: Madzia zwyczajnie nie chce wyjsc pozniej na naiwna jak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 19:48
              wiele moich kolezanek
              • Gość: bernard Re: zwyczajnie nie chce wyjsc pozniej na naiwna IP: *.arcor-ip.net 03.10.04, 19:52
                czy Tobie trzeba jak dziecku tlumaczyc?
                Twoja naiwnosc, lub jej brak, w jego postepowaniu nic nie zmieni.

                jezeli nie wierzysz w jego przywiazanie do dziecka i Ciebie,
                to spytaj sama siebie, czy wierzysz w jego rozsadek?
                • Gość: Madzia I wlasnie o to chodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 19:55
                  tu nie chodzi o niego TU chodzi o mnie!!!
                  • Gość: bernard Re: I wlasnie o to chodzi? IP: *.arcor-ip.net 03.10.04, 20:04
                    Ty nie masz na jego postepowanie zadnego wplywu
                    (tylko taki, jaki zawsze ma kazda kobieta, mozesz mu okazywac milosc, lub nie)

                    co wiec chcesz osiagnac?
                    czy tylko bzdurne mysli chodza Ci po glowie?
                    czy zmierzasz juz w kierunku jakichs prowokacji wobec wlasnego meza,
                    aby sie upewnic co do jego wiernosci?

                    to paranoja, co myslisz i piszesz, dziewczyno.
                    • Gość: Madzia Re: I wlasnie o to chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 20:08
                      sluchaj ja bardzobym chciala zeby bylo dobrze...
                      ale dobrze jest tylko w filmach w zyciu par szczesliwych i wiernych jest
                      niewiele
                      jest taki pan ktory zajmuje sie psychologia milosc :)
                      i on twierdzi ze kazdy zwiazek zmierza ku upadkowi i tylko smierc jednego z
                      malzonkow moze sparwic ze sie nie rozpad przed dotarciem do punktu Z
                      • Gość: bernard Re: I wlasnie o to chodzi? - nieprawda IP: *.arcor-ip.net 03.10.04, 20:11
                        badania statystyczne dowodza, ze na Zachodzie rozpada sie co drugie malzenstwo.
                        czyli CO DRUGIE sie nie rozpada
                        po pierwsze: od zdrady do rozwodu daleka droga.
                        chodza Ci po glowie czarne mysli, ktorze szkodza samej Tobie.
                        opanuj sie!
                        • Gość: Madzia Kiedys bylam optymistka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 20:15
                          moze sie starzeje...
                          moze tak naprawde boje sie czegos innego a przerzucam to na zdrade meza...
                          moze tak naprawde boje sie swojej slabosci do mezczyzn, za szybko sie zakochuje
                          i palam ochota uszczesliwienia osobnika...
                          najgorzej jak spotykam potrezbujacego - juz przepadlam
    • Gość: Madzia Mam pomysl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 19:47
      Skoro tak ufacie swoim partnerom...
      umowcie ich ze mna pod pretekstem udzialu w jhakim projekcie.. badaniach opini
      spolecznej czy czyms podobnym..
      skoro tak wierzycie udowodnijcie to
      • caorle Re: Mam pomysl 03.10.04, 19:49
        jutro o 12.00 pod rotundą wysyłam ci
        będzie z czerwoną różą dla ciebie i twemu dziecku kupi dropsy
        • Gość: Madzia Tak myslalm ze wasze zaufanie to teoria tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 19:52
          i nikt swoje na pokuse nie wystawi
          nie wygladam jak mamuska wiec dropsy sobie daruj
          • caorle Re: Tak myslalm ze wasze zaufanie to teoria tylko 03.10.04, 19:54
            No przecież prawdę ci napisałam

            a darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda
            :-)))
            • Gość: Madzia skoro sie zgodzil :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 19:58
              mam nadzieje ze bedzie myslal ze chodzi o wypelnienie ankiety :)) wiec niech
              daruje sobie roze odwazna panienko i podejdz do tego eksperymentu powaznie zeby
              wynik byl rzetelny
              • caorle Re: skoro sie zgodzil :)) 03.10.04, 20:01
                wiesz, ja z odwagi i bezkompromisowości słynę

                a dziecko już wykąpane?
                i co jadło na kolację?






                • Gość: Madzia hahahaahhaha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 20:04
                  tracisz fason
                  od mojego syna WARA!!!
                  • caorle Re: hahahaahhaha 03.10.04, 20:05
                    to ja ci męża podsyłam...

                    i pytam z dobrego serca...
                    • Gość: Madzia nie badz taka madra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 20:09
                      moze twoj kochas lubi samiczki rozplodowe... o pelnych piersiach :)
                      • caorle Re: nie badz taka madra 03.10.04, 20:11
                        już cię lubię...
                        :-)))
                        • Gość: Madzia Ciagle to samo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 20:13
      • Gość: gf Madzia, Ty tak serio? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 20:26
        Azali ufność wrodzona a dziecięca czyni mię wkręconą?

    • j_ar Re: Czy maz oprze sie pokusie? 04.10.04, 08:46
      wielu facetow ci sie nie oparlo, i zonaci i mezaci, i zaden ci sie nie oprze
      prawda?
      a prawda jest taka, ze jak dupek chce bzyknac latwa panienke to zawsze taka
      znajdzie, czy bedzie zonaty czy mezaty
      • Gość: xxxxxxx Re: Czy maz oprze sie pokusie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 11:39
        bardzo słusznie się boisz, opwoiadałaś mężowi o swoich podbojach? Pewnie się
        chwaliłaś ,bo w twoim mniemaniu masz czym.A teraz naiwna myślisz,że on nie wie
        co ma zrobić na wyjeżdzie integracyjnym , ale ty wiesz ,bo bywałaś i
        korzystalaś z okazji i z facetów ., to dlaczego on nie może. POWINIEN mająac
        taką żonę , koniecznie!
    • mr_lucky Czy maz oparł sie pokusie? 05.11.04, 11:34
      Nie napisałaś nic, jak było na tej imprezie integracyjnej? Czy Twoje obawy choć
      w najmniejszym stopniu się spełniły, czy też były wyolbrzymione? Dziś z
      perspektywy czasu możesz spojrzeć na to spokojnie:) Pozdrawiam
      • polgebek Re: Czy maz oparł sie pokusie? 06.11.04, 04:49
        ZAWSZE znajdzie sie piekniejsza, mlodsza, bardziej pociagajaca od Ciebie Madziu
        Jak chce zdradzic to nie musi tego robic az na delegacji.
        Zal mi Cie, bo z wiekiem(coraz mniej atrakcyjna) bedziesz wariowala z zazdrosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka