fnoll
02.10.04, 18:55
to taki bardziej codzienny problem - interesują mnie doświadczenia zamężnych
kobiet, których wybrankowie nie wyrażali powszedniego zainteresowania
kuchnią, jeśli już robili zakupy spożywcze to z kartką w ręce przygotowaną
przez małżonkę, i żywili głębokie przekonanie, że żarcie ze strony kobiety po
prostu im się należy
skąd się biorą tacy faceci i jak z nimi żyć?