kod_matrixa
13.06.18, 16:50
Wszelkie nauki społeczne na czele z psychologią na siłę szukają norm zachowań indywidualnych i społecznych, nie zadając sobie podstawowego pytania o definicję i celowość tejże. Co jeśli człowiek jest sam w sobie nienormalnym gatunkiem? A z całą pewnością odstaje od reszty i to we wielu aspektach. Szukanie normalności w czymś nienormalnym... hmmm raczej mało sensowne.
A co z IQ człowieka i jego normą w przedziale 85-115 oraz odstępstwem powyżej tej normy, jakże bardzo cenionym i pożądanym przez resztę? Przecież bez tej nienormalnej mniejszości po prawej stronie krzywej Gaussa tzw normalni do dziś siedzieliby w jaskiniach... itd. itp.