10.07.18, 05:33
od razu napisze, ze nie jestem marianem, tylko kobieta, piszaca z konta faceta....
do rzeczy...
bylam na randce , spotykam sie z nim juz troche, spedzilismy mily wieczor ogladajac zachod slonca, nastepnie to ja zaproponowalam kolacje ,bo randka byla dluga i zglodnialam , on powiedzial ok..., podjechal pod restauracje i powiedzial mi zrob mi loda i wyciagna l"go"...zrobialm... restauracje zamkneli w miedzy czasie..., czuje sie z tym zle, tak jakbym miala mu zaplacic tym lodem za ten obiad...
jestem powazna kobieta, randkuje od niedawna, po rozwodzie pierszy facet.....
czuje obrzydzenie do samej siebie...
Obserwuj wątek
    • herakles-one Re: randka 10.07.18, 10:19
      A jak się poczułaś w chwili gdy Ci to zaproponował? Uprawialiście wcześniej seks?
      Jak myślisz, z jakiego powodu mu nie odmówiłaś?
      • marian_malek Re: randka 10.07.18, 12:19
        tak uprawialismy wczesniej....
        czulam sie przymuszona
        • herakles-one Re: randka 10.07.18, 12:38
          Musisz się zastanowić na czym Ci zależy: czy tylko na seksie, czy na poważnym związku?
          Jeśli na związku, to myślę, że robisz błąd godząc się na coś wbrew własnym uczuciom i nawet jeśli utrzymasz przy sobie tego partnera, to nie zbudujecie szczęśliwego związku. To nie jest dobra droga.
          Nawet, jeśli tylko zależy Ci na seksie- to też powinna być tym równowaga między dawaniem, a braniem i wszelkie zachowania seksualne winny się odbywać za obopólną akceptacją partnerów.
          Wiem, że kobiety idą nieraz na dalekie ustępstwa i nie szanują swoich uczuć aby tylko zatrzymać partnera przy sobie, ale to jest błąd. Jeśli chcesz aby Cię partner szanował musisz najpierw sama szanować swoje uczucia i nimi się kierować, a nie robić coś wbrew nim.
          Jesteś po rozwodzie i trzeba bardzo uważać, by nie popełnić tego samego błędu, którym może być błędny wybór partnera, albo błędne Twoje zachowanie w stosunku do mężczyzn.
          Kobiety często dają się wykorzystywać, bo w głowie mają już cały plan na związek, gdy tymczasem partnerowi chodzi tylko o zaspokojenie popędu.
          • herakles-one Re: randka 11.07.18, 23:40
            Polecam Ci lekturę :www.publio.pl/kochaj-wystarczajaco-dobrze-agnieszka-jucewicz,p113610.html
    • kod_matrixa Re: randka 10.07.18, 21:27
      > wyciagna l"go"...zrobialm…

      > jestem powazna kobieta


      Bez urazy.

      Gdybyś powiedziała: "Jestem poważną prostytutką", to jeszcze przy całej egzotyce takiej wypowiedzi, miałaby ona jakąś swoją logikę.

      Najbardziej przeraża mnie jednak fakt, że najprawdopodobniej reprezentujesz poziom intelektualnej dominanty społeczeństwa, do której psycholodzy ludziom inteligentnym i wrażliwym proponują się dostosowywać.

      Wygląda to mniej więcej tak jakby ktoś głodny literatury poszedł do biblioteki, a tam bibliotekarz z rozbrajającą szczerością i całą powagą powiedziałby mu: przepraszam, dziś biblioteka jest już nieczynna, ale może pan/pani pójść sobie na drugą stronę ulicy i skorzystać z burdelu.

      Wynika to oczywiście z faktu, że większość tych "specjalistów" stanowi integralną część wspomnianej dominanty.
      • kod_matrixa Re: randka 11.07.18, 07:58
        Jak wiadomo patologia patologię (mowa o rzeczonej dominancie) zawsze zrozumie. Najgorsze jest jednak to, że będzie ją stręczyć wszystkim dookoła uznając ją za wzór społecznych zachowań. Nawet tym, którzy swoim poziomem będą ją przewyższać o całe lata świetlne we wszystkich aspektach.

        Można rzec, że obecna psychologia doskonale wpisuje się we wszechobecną popkulturę na poziomie chlewu, afirmując ją własnym "autorytetem".
    • kod_matrixa Re: randka 11.07.18, 18:37
      Nie napisałem Ci tego kobieto, że Cię nie lubię i nie chcę szanować (przecież Cię nawet nie znam) tylko dlatego, że mimo iż Cię nie znam wolę Ciebie jako człowieka (płeć nie jest tak istotna) szanować bardziej niż Ty samą siebie.
      • marian_malek Re: randka 12.07.18, 02:40
        oj nie oceniaj mnie juz tak...
        jest to moj pierwszy facet i zwiazek po rozwodzie , dlatego , ze bylam bardzo dlugo w przemocowym malzenstwie ta sytuacja mnie zairytowala, wrocily zle wspomnienia...
        w nowym zwiazku jestem juz ponad rok, jest nam dobrze razem
    • krytyk2 Re: randka 11.07.18, 19:08
      a czego oczekujesz na tym forum?
      • kod_matrixa Re: randka 11.07.18, 21:41
        Rozgrzeszenia‚ którego psycholodzy chętnie udzielają jednostkom nie zbyt ogarniętym jak oni sami i dostają boolu doopy jak widzą kogoś inteligentniejsze go i dojrzalszego emocjonalnie od nich samych o co w ich przypadku nie trudno.
    • kod_matrixa Re: randka 11.07.18, 22:18
      Zrobiłaś to co zrobiłaś, trudno. Czasu nie cofniesz. Zawsze jednak możesz zachowywać się tak żeby nie czuć do siebie obrzydzenia. Nawet Twój organizm zareagował rozsądniej od Twojej świadomości. Powinno to dać Ci do myślenia.

      Jednak tylko i wyłącznie od Ciebie zależy jak będziesz się zachowywać, nie licząc na rozgrzeszenia czy ich brak, które i tak nic Ci nie dadzą, bo Twoje sumienie zrobi to znacznie lepiej od kogokolwiek. Sama mogłaś już poznać jego moc. Akurat w tym przypadku nie robiłaś niczego pod bezwzględnym przymusem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka