marian_malek
10.07.18, 05:33
od razu napisze, ze nie jestem marianem, tylko kobieta, piszaca z konta faceta....
do rzeczy...
bylam na randce , spotykam sie z nim juz troche, spedzilismy mily wieczor ogladajac zachod slonca, nastepnie to ja zaproponowalam kolacje ,bo randka byla dluga i zglodnialam , on powiedzial ok..., podjechal pod restauracje i powiedzial mi zrob mi loda i wyciagna l"go"...zrobialm... restauracje zamkneli w miedzy czasie..., czuje sie z tym zle, tak jakbym miala mu zaplacic tym lodem za ten obiad...
jestem powazna kobieta, randkuje od niedawna, po rozwodzie pierszy facet.....
czuje obrzydzenie do samej siebie...