Dodaj do ulubionych

Kobiecosc- męskość

24.10.18, 21:55
Ostatnio uslyszalam od znajomego ze kobieta musi zachowywać się w związku tak by mężczyzna czuł się w pełni mężczyzna. Zgadzam się.Jakie zachowania świadczą o tym że kobieta zachowuje się w sposób ze rano męskość faceta? Ja znajomemu całkiem niechcący coś powiedziałam - aby postąpił tak czy inaczej A On nie lubi gdy się coś Jemu mówi jak ma zyc☺
Obserwuj wątek
    • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 24.10.18, 22:00
      Ludzie już nie mają większych problemów jak bzdety dotyczące płci? Normalnie planeta małp.
    • mona.blue Re: Kobiecosc- męskość 24.10.18, 22:32
      A czy mężczyzna musi zachowywać się tak, aby kobieta czuła się kobieta?
    • in133 Re: Kobiecosc- męskość 24.10.18, 22:49
      Dla mnie to nie męskość, inaczej bym to określiła. Dla każdego męskość, kobiecość cos innego oznacza.Czasem nawet nie to, co rozum podpowiada. Lubię w niektórych momentach, sytuacjach zaopiekować się facetem.

      • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 25.10.18, 09:11
        Właśnie w tym rzecz, że opiekuńczość i troska zarówno jest kobieca jak i męska czyli po prostu ludzka. Dopatrywanie się wszędzie podtekstów płciowości jest zwyczajnie naciągane.
        • an-szaa Re: Kobiecosc- męskość 25.10.18, 10:07
          A widzisz...mój znajomy uważa że jak kobieta opiekuje się facetem to facet nie jest w pełni mężczyzna. Ale przecież kochać to między innymi opiekowac sie. Tylko jest gdzieś ta granica nadmiaru której jeszcze nie obcykalam.
          • aaleksiss77 Re: Kobiecosc- męskość 25.10.18, 15:44
            chyba jeszcze nigdy porządnego wpie... nie oberwałaś, cóż wszystko przed Tobą. Powodzenia :D
          • afq Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 15:50
            an-szaa napisał(a):

            > A widzisz...mój znajomy uważa że jak kobieta opiekuje się facetem to facet nie
            > jest w pełni mężczyzna.

            ten facet ma wielkie obawy o swoja męskość cos czuje
            i w kazdej pie... zobaczy zagrozenie
        • in133 Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 11:15
          "opiekuńczość i troska zarówno jest kobieca jak i męska czyli po prostu ludzka"

          Tak jak i arogancja i egoizm i znieczulica. Kiedyś spotkasz kobietę równie arogancką i egoistyczną, a do tego zadufaną w sobie nie mniej niż ty, że będziecie mogli żyć długo i szczęśliwie i płodzić cyborgi, które kiedyś staną sie ludzmi.
          • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 12:02
            Moja arogancja jest reakcją na arogancję innych na tym forum. Egoistą nie jestem. Mam po prostu swoje zdanie, bo nie jestem hipokrytą i konformistą.
          • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 12:09
            Ty z kolei uważasz, że twoja krzywda jest największa, bo spotkała cię w dzieciństwie. A co ze skrzywdzonymi w późniejszym wieku, łącznie z tymi, którzy nie wytrzymali psychicznie i popełnili samobójstwo?

            Psychologia faworyzuje dzieciństwo do tego stopnia, że jakby mogła to by każdemu dziecku, które dostało klapsa przyznała odznaczenie i dożywotnią rentę. W Skandynawii i nie tylko za to już można dziecko matce odebrać. A jak już ktoś jest starszy to niech spada na drzewo albo niech idzie się powiesić.

            Rzygać się chce na tą pseudonaukę.
            • in133 Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 14:51
              Mylisz sie w jednym (no nie tylko w jednym), ja się nie patrzę na świat przez pryzmat mojej krzywdy, ale empatii mniejszej czy większej jaką obdarzyła mnie natura. Jestem wrażliwa TEŻ na krzywdy które mnie NIE SPOTKAŁY, a ta co mnie spotkała należy dla mnie do przeszłości. Ja jej już nie rozdrapuję, a opisałam ją po to żeby zadać kłam temu co pisałeś w swym braku zrozumienia dla różnych obliczy bólu.

              Jestem wrażliwa na mniejszość, ludzi wykluczonych, ludzi mniej zaradnych (dla ciebie to małpy prawda?), niepełnosprawnych, ludzi zbyt cichych i prostolinijnych jak na zwykłą codzienność kreowaną przez arogantów i dręczycieli od pomiatania. Wpółczuję ludziom, którzy stracili wszystko na skutek wojny, pożaru, podłości ludzkiej, odebrania im godności.

              Problemy z dzieciństwa odkopuje się po to, żeby się z nimi raz na zawsze rozprawić i zacząć inne życie - jak ja to zrobiłam - tyle że ja nic nie odkopywałam, to we mnie siedziało i drążyło wnętrze do momentu, gdy nie znalazłam nazwijmy to "rozwiązania". Nie wiem jakie inne nieszczęście spotkało cię oprócz tego nieszczęśliwego zakochania, ale dla mnie rozdrapywanie tego latami to jak ktoś, kto żyje w marazmie z powodu nieszczęśliwego dzieciństwa. Na prawdę wierzysz w te historie o dwóch połówkach jabłek, w miłość aż po grób? Myślisz, że dziś to byłby kolejny rok bajki?



              • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 14:59
                Nie piszę o niepełnosprawnych małpy tylko o ludziach przeciętnych, mieniących się za normalnych i myślących o sobie że są jakąś wytyczną dla reszty, jakąś normą. Tymczasem to często zwykła pieprzona patologia. Właśnie ta o której piszesz, dręcząca innych, mniej zaradnych, zmarginalizowanych tylko dlatego że mają trochę więcej pieniędzy od innych, której często nie zawdzięczają swojemu intelektowi ale karierowiczostwu. Drobnych cwaniaczków o IQ taboretu.
              • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 15:41
                Nie wiem jakie inne nieszczęście spotkało cię oprócz tego nieszczęśliwego zakochania, ale dla mnie rozdrapywanie tego latami to jak ktoś, kto żyje w marazmie z powodu nieszczęśliwego dzieciństwa. Na prawdę wierzysz w te historie o dwóch połówkach jabłek, w miłość aż po grób? Myślisz, że dziś to byłby kolejny rok bajki?


                Akurat nie mam tego na myśli. Ale skoro wywołałaś temat. Nie rozdrapuję niczego latami. Ja po prostu nie zapominam, bo nie da się zapomnieć jeśli jest się człowiekiem, a nie amebą. Może tym też różnię się od ludzi, że poważnie staram się traktować czyjeś uczucia i ich samych, a nie jak to dziś bywa w modzie u wielu osób - jak buty na jeden sezon. To zdecydowanie nie mój poziom mentalny i uczuciowy.
                • in133 Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 17:15
                  Po pierwsze miedzy wymiana par butów co sezon a holubieniem cale życie tych co sie je tyko na wystawce widziało i nigdy nie przymierzylo jest dużo mozliwosci.

                  Po drugie nie jesteś ameba tylko człowiekiem z nerwica. Lubisz statystyki i Herakles podal, wg statystyk ludzie z nerwica natręctw sa często samotni. Tobie łatwiej to strawić ubarwiając siebie do postaci wertera. Choc sam przyznałeś ze faktycznie jest lęk jak ewentulana partnerka zareaguje na twoje problemy. Z kobietą, w której sie raz kiedyś juz zakochałeś bylo prościej bo ona najpierw poznała twoje słabe strony a potem sie tobą zainteresowała. Mogłeś jej łatwiej zaufać ale i tak miałeś z tym problem.
          • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 14:28
            W dzieciństwie byłem w szpitalu daleko od domu. Z pewnością przeżyłem stres. Ale żeby zaraz z tego powodu wmawiać sobie, że mam prawo do użalania się nad sobą, bo byłem dzieckiem i że przeszedłem więcej niż ktoś inny, w tym dorosły człowiek, nie przyszło by mi to do głowy. Oczywiście nie można tego porównywać z molestowaniem, ale też mógłbym sobie wmawiać różne rzeczy.


            Ludzie lubią mieć gotowy przepis na usprawiedliwianie siebie i jednocześnie olewanie i znieczulicę wobec innych. A dlaczego? Bo są pieprzonymi tumanami intelektualnymi i egoistami. bo łatwiej jest się usprawiedliwiać niż brać odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale także innych. Psychologia, zamiast pogłębiać w ludziach empatię, tworzy z nich jeszcze większe samolubne i bezmózgie potwory.
            • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 14:37
              I nie sądzę żeby stres związany z moim odseparowaniem od rodziny wywarł jakiś szczególny wpływ, większy niż inne stresy i przykre przeżycia w dorosłym życiu. muszę obiektywnie stwierdzić, że psychologia bazuje na gigantycznych uproszczeniach i infantylnych wnioskach.

              W psychologii jest masa kobiet, a te jak wiadomo kierują się instynktem macierzyńskim i emocjami. to dobrze, tylko, że to ma się nijak do rzetelności w nauce. Brak jej wybitnych naukowców. A czy to komuś się podoba czy nie, wśród kobiet jest znacznie mniej jednostek z wysoką inteligencją i mniej z bardzo niską w porównaniu do mężczyzn wśród których jest znacznie większy rozrzut pod tym względem. To nie jest żaden seksizm tylko naukowy fakt.

              To jest jeden z powodów, dla których ta 'nauka" praktycznie się nie rozwija lub nie rozwija się w takim tempie jakim powinna, zwłaszcza w porównaniu z innymi naukami.
              • in133 Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 15:01
                wiesz matrix odbieranie prawa do bolu cierpienia dziecku a hołubienie ludzkich embrionów to jest hipokryzja


                "I nie sądzę żeby stres związany z moim odseparowaniem od rodziny wywarł jakiś szczególny wpływ, większy niż inne stresy i przykre przeżycia w dorosłym życiu."
                jeśli ty nie czujesz, że oddalenie od rodziców wpłynęło na ciebie źle to nie ma co upatrywać, że tak było. Być może matka dała ci tyle miłości, że ufałeś, ze wróci, ze ufałeś że jest to konieczność, że byłeś silny dla niej (nie wiem ile lat miałeś i na ile świadomy sytuacji byłeś). Może do tego miałeś życzliwą opiekę w szpitalu.
                • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 15:27
                  Miałem 4 lata. Nie wiem na ile byłem świadomy, a na ile jeszcze nie. przeżyłem ten duży stres, ale widocznie później mój organizm sobie z tym poradził. musiałbym być skończonym idiotą żeby obwiniać za niego kogokolwiek. Oczywiście że byłem otoczony miłością. Jednak stres pozostaje faktem, ale nie jest na tyle istotny aby go wyróżniać w stosunku do innych przeżyć w wieku późniejszym. Po prostu zwyczajnie potrafię sobie wyobrazić że są rzeczy nieporównywalnie gorsze u innych ludzi w wieku dorosłym, np. trauma związana z gwałtem.

                  Po prostu staram się obiektywnie podchodzić do rzeczywistości i nie naginać faktów do chorych teorii wyssanych z brudnego palca. Sądzę jednak że do tego potrzebna jest refleksja, wyobraźnia i wrażliwość na odpowiednim poziomie.
                  • in133 Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 15:40
                    I wyszedłeś ze szpitala i zapomniałeś. A ja ku... mać nie zapomniałam!!! Pamiętałam przez ponad 20 lat. Pierdol się matrix.
                    • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 15:44
                      Nie wiem czy zapomniałem. Przeżycie było przeżyciem, ale nie sądzę by warto je podnosić do rangi w której rzekomo ludziom indukują się zaburzenia, wszędzie i z każdej niemal okazji jak sugeruje psychologia.
                      • afq Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:01
                        kod_matrixa napisał:

                        > Nie wiem czy zapomniałem. Przeżycie było przeżyciem, ale nie sądzę by warto je
                        > podnosić do rangi w której rzekomo ludziom indukują się zaburzenia, wszędzie i
                        > z każdej niemal okazji jak sugeruje psychologia.
                        >

                        ja mam matrix wrazenie ze uwazasz ze zdarzenia maja miejsce, ale w zasadzie przemijają bez echa?
                        powiem ci ze bardzo bym chcial zeby tak bylo
                        tylko ze nie jest
                        przemijają dopiero kiedy bardziej swiadomie sie z nimi rozprawisz
                        takie sa moje doswiadczenia przynajmniej
                        • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:03
                          Super, teraz już mogę spokojnie zacząć ćpać. mam usprawiedliwienie.
                          • afq Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:14
                            kod_matrixa napisał:

                            > Super, teraz już mogę spokojnie zacząć ćpać. mam usprawiedliwienie.
                            >

                            jesli uwazasz ze tak bedzie ci dobrze to zacpaj na amen, ty pitolisz jak potłuczony chłopie
                            przeciez ty masz rozum, wiem o tym, i co sie z nim dzis dzieje ? :-D
                            • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:17
                              Tylko że ja nawet nigdy nie zacząłem żeby mi ktoś później takiej bujdy jak dzieciakowi nawijał.
                              • afq Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:19
                                kod_matrixa napisał:

                                > Tylko że ja nawet nigdy nie zacząłem żeby mi ktoś później takiej bujdy jak dzie
                                > ciakowi nawijał.
                                >

                                ty wielu rzeczy w swoim zyciu nawet nie zacząłeś matrix
                                • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:20
                                  I dlatego nie muszę słuchać bajek dla dorosłych.
                                • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:21
                                  Może jeszcze powinni wam tam pieluchy zmieniać.
                                • in133 Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 18:00
                                  "ty wielu rzeczy w swoim zyciu nawet nie zacząłeś matrix"

                                  ale go znokautowałeś...
                                  • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 20:46
                                    "ty wielu rzeczy w swoim zyciu nawet nie zacząłeś matrix"

                                    ale go znokautowałeś...


                                    Tak, np. nie zacząłem chlać ćpać i oszukiwać sam siebie że żyję z kimś (z byle kim) aby tylko z kimś być. I dziękuję Bogu że taki jestem. Potrafię stanąć w prawdzie i nie udawać że jestem kimś innym niż jestem w rzeczywistości. Dlaczego> BO STAĆ MNIE NA TO!
                                    • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 20:49
                                      Za to ty jesteś skazana na ciągłe oszukiwanie siebie samej. Zadowolisz się substytutem miłości. I jeszcze innym będziesz wmawiać że są nienormalni w kontekście seksualnym.
                      • in133 Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:06
                        I co się tego wydarzenia tak uczepiłeś. Przecież nikt ci nie wmawia, ze ono twoje życie zmieniło. Pisałeś, ze nerwice miałeś znacznie wcześniej. Twoja matka nie miała wyjścia, nie zostawiła cię tam, bo sie chciała pozbyć, ale była potrzeba. A może poużalaj sie nad sobą, może pogłaszcz tego zalęknionego czterolatka po głowie, to jakaś wrażliwość się pojawi.
                        • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:11
                          No wyobraź sobie jakoś nie mam problemu żeby użalać się i wmawiać sam sobie że to wszystko to w trym dzieciństwie. To są głodne pseudonaukowe kawałki dla gawiedzi, od których naukowcy z innych branż pękają ze śmiechu.
                          • afq Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:17
                            kod_matrixa napisał:


                            >To są głodne pseudonaukowe kawałki dla gawiedzi, od których naukowcy z innych branż pękają ze śmiechu.
                            >

                            to może idz ze swoja głowa do kowala na przykład :-D
                            • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:19
                              Dobry przykład tam powinieneś pójść zanim zacząłeś pić. Ale wtedy nie byłeś odpowiedzialny tak jak wielu ludzi.


                              Ludzie dzielą się na odpowiedzialnych i pozostałych.
                          • in133 Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 18:50
                            "No wyobraź sobie jakoś nie mam problemu żeby użalać się i wmawiać sam sobie że to wszystko to w trym dzieciństwie."

                            ty znalazłeś sobie innego kozła ofiarnego i winowajcę swego nieszczęśliwego życia: społeczeństwo!
                            to źli ludzie co życie utrudnili, świat jest pełen złych ludzi!!! jesteś rozgrzeszony



                            • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 20:56
                              Ty jakoś dziwnie interesujesz się czyjąś seksualnością i związkami. jeszcze oceniasz innych pod tym kątem. Mnie natomiast nie interesuje z kim układasz sobie życie, bo to cecha ludzi, którzy wiecznie porównują się do innych. jakby chcieli się dowartościować.


                              Stać mnie również na krytykę społeczeństwa, jeśli widzę, że wielu ludzi jest zwyczajnie fałszywych i obłudnych. Coś tak mniej więcej jak ty kiedy oceniałaś mnie że jestem zbyt oziębły czy że za mało pragmatyczny. okazało się jednak ostatecznie, że nie ja, lecz ty miałaś problemy tej natury, a mimo to oceniałaś mnie i wmawiałaś mi że ze mną jest coś nie tak.
                              • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 21:00
                                Ja nie zamierzam być tak obłudny jak ogromny procent ludzi, którzy żyją z kimś tylko dlatego że takie są wzorce społeczne albo co inni powiedzą po to żeby później brać rozwód.

                                Jestem ponad obłudę, fałsz i zwyczajnie się tym brzydzę. Oprócz tego jestem odpowiedzialny bo nie niszczę komuś w ten sposób życia.
                                • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 21:05
                                  Wielu ludzi decyduje się być z kimś bo strasznie straciłaby na tym ich samoocena. No po prostu muszą, tak jak sąsiad kupił sobie samochód to oni też muszą....
                                • in133 Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 21:27
                                  Nie namawiam ciebie abyś ukladal życie z byle kim bo skończysz z trauma do kobiet jak aleksis do facetów. I nigdy nie ocenialam twojego życia seksualnego - sam pisałeś ze masz niewielkie potrzeby. Ale dla kazdego mniejsze-większe co innego oznacza wiec to bez sensu rozmowa. W tych kwestiach to ja akurat urazić ciebie nie zamierzałam.

                                  • in133 Re: Kobiecosc- męskość 27.10.18, 04:53
                                    Ty sobie znow ubzdurałeś, ze ja ci jakieś ofery składam. Tym sie nie martw.
                  • afq Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 15:56
                    kod_matrixa napisał:

                    > Miałem 4 lata. Nie wiem na ile byłem świadomy, a na ile jeszcze nie. przeżyłem
                    > ten duży stres, ale widocznie później mój organizm sobie z tym poradził. musiał
                    > bym być skończonym idiotą żeby obwiniać za niego kogokolwiek.

                    widzisz.. ale w takim grzebaniu w zamierzchłej przeszłości nie ma szukania winowajcy
                    albo szukania usprawiedliwienia dla siebie dziś
                    tu chodzi raczej o zrozumienie siebie, swoich poczynan, dlaczego takie a nie inne ecyzje podejmujesz
                    skąd sie biorą takie czy inne lęki, bo przy zrozumieniu korzeni mozesz zaczac myslec i dzialac inaczej
                    masz swiadomosc po prostu tego co toba kieruje
                    a przy winowajcach ewentualnych sie zatrzymując.. mi sie wydaje, nie wiem tego do konca..
                    ale moze chodzic o przebaczenie a nie o obwinianie.. to ono pozwala ci pojsc dalej zamiast tkwic w czyms co było ujowe
                    ale moze sie myle
                    • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:01
                      To pieprzenie o Szopenie. Należy szukać winowajcy wokół nas włącznie z naszą chorą rzeczywistością tylko niewiele osób ma w sobie na tyle polotu by dojść samodzielnie do takiej oczywistej konkluzji. I grzebie w dzieciństwie, często szukając dziury w całym.
                      • afq Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:03
                        kod_matrixa napisał:

                        > To pieprzenie o Szopenie. Należy szukać winowajcy wokół nas włącznie z naszą ch
                        > orą rzeczywistością tylko niewiele osób ma w sobie na tyle polotu by dojść samo
                        > dzielnie do takiej oczywistej konkluzji. I grzebie w dzieciństwie, często szuka
                        > jąc dziury w całym.
                        >

                        alez oczywiscie włączajac siebie samego
                        tylko po co to szukanie.. zeby kogos obwinic? i na tym sie zatrzymac?
                        to bez sensu


                        • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:05
                          Nikt do końca nie zna tych mechanizmów. Zapamiętaj sobie jedną rzecz, jeśli ktoś mówi ci że wie jak i od czego masz problemy, to powinna zapalić ci się czerwona lampka, żebyś uważała na... portfel.

                          Nie obraź się ale większość ludzi to zazwyczaj naiwniacy.
                          • afq Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:10
                            kod_matrixa napisał:

                            > Nikt do końca nie zna tych mechanizmów. Zapamiętaj sobie jedną rzecz, jeśli kto
                            > ś mówi ci że wie jak i od czego masz problemy, to powinna zapalić ci się czerwo
                            > na lampka, żebyś uważała na... portfel.

                            nic nie kapujesz :-D
                            nikt mi niczeg nie mowi :-D
                            a i o moj portfel bądz spokojny :-D
                            moja terapia jest darmowa :-D i patrz! skuteczna :-D
                            nie wiesz o tym ze tak jest? ze terapeuci nie koniecznie na mnie konkretnie zarabiają? :-D

                            mędrzec :-D wszechwiedzący, bo mu sie przysniło
                            • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:12
                              No jasne napisałeś list i ci przeszło. Serio? Nie za stary jesteś na te bajki?
                              • afq Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:13
                                kod_matrixa napisał:

                                > No jasne napisałeś list i ci przeszło. Serio? Nie za stary jesteś na te bajki?
                                >
                                jedna rzecz przytoczylem i uwazasz ze to sedno terapii? :-D
                    • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:02
                      "Szkoda" że nie zacząłem ćpać albo chlać, miałbym świetną podkładkę….
                      • afq Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:06
                        kod_matrixa napisał:

                        > "Szkoda" że nie zacząłem ćpać albo chlać, miałbym świetną podkładkę….
                        >

                        alez sie odgryzles, slabiaku :-)
                        ty nie musisz chlac ani cpac, wystarczy ze nic ze soba nie robisz :-)
                        to twoj nałóg, tkwic w syfie ktory masz w bani :-)

                        juz ci to poza tym tluklem, nie ma zadnego usprawiedliwienia dla chlania czy cpania czy grania
                        to zawsze jest decyzja glupia z reszta uzaleznionego
                        ale warto bylo zrozumiec dlaczego po to sięgałem
                        takie dzialanie jest ci obce :-)
                        ty wolisz wierzyc w swoje nadprzyrodzone legendarne zdolnosci do rozpisywania wszystkigo na proste rownania
                        i good for you.. baw sie dobrze sam ze soba :-)
                        tylko nie pierdziel ze cokolwiek wiesz.. bo nie wiesz skoro niczego nie dotknąłeś leniu :-)
                        • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:09
                          Problem w tym że ty wierzysz w tego św. Mikołaja i tych którzy wiedzą jak ci pomóc
                          • afq Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:12
                            kod_matrixa napisał:

                            > Problem w tym że ty wierzysz w tego św. Mikołaja i tych którzy wiedzą jak ci po
                            > móc
                            >

                            problem w tym ze ja zyje lepiej niz zylem
                            trzezwo
                            i z perspektywami
                            to jest dla mnie miara skutecznosci mojej akurat terapii

                            a ty? :-D
                            kolejne wątki bedziesz tu tworzyl z doopy do smierci?
                            i bedziesz to robic bardzo profesjonalnie :-D
                            • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:16
                              jak nie pijesz to lepiej żyjesz, kurna to takie trudne?
                              • afq Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:18
                                kod_matrixa napisał:

                                > jak nie pijesz to lepiej żyjesz, kurna to takie trudne?
                                >

                                jestes niedouczony na tym polu
                                abstynencja to nie trzezwosc wyobraz sobie :-)
                                ale to mnie nie dziwi, akurat to niemal wszyscy mylą
                                to po protu mało znane fakty
              • in133 Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 15:35
                "W psychologii jest masa kobiet, a te jak wiadomo kierują się instynktem macierzyńskim i emocjami"

                i kto tu znów jest niekonsekwentny? przecież byłeś przeciwny przydziałom cech do płci. Instynkt moze być, macierzyński, moze byc ojcowski, po prostu rodzicielski. To, ze ty wychowywałeś sie bez ojca, nie znaczy, że mężczyzna ma obojętny stosunek do potomstwa. Ale ty jesteś zbyt niedojrzały emocjonalnie by temat ogarnąć. Ty jesteś na etapie snów o śpiących królewnach czekajacych na swych rycerzów.

                • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 15:46
                  To świadczy właśnie dokładnie o tym, że nie masz zielonego pojęcia o tym o czym piszesz. Miesza ci się wszystko jak groch z kapustą. Inteligencja jest cechą antropologiczną inaczej rozłożoną u mężczyzn, a inaczej u kobiet. I ani ja ani ty tego nie zmienimy.
                • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 15:48
                  To że ludzie zbyt dużą wagę przywiązują w niektórych sytuacjach do płciowości, jeszcze nie znaczy, że nie ma pewnych różnic między nimi. Może jeszcze trochę i powiesz że narządami płciowymi też się nie różnią?

                  Nie podchodzisz do dyskusji merytorycznie tylko emocjonalnie.
                  • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 15:52
                    Wbij sobie do głowy że nauka o emocjach jest, a przynajmniej powinna być tak samo merytoryczna jak każda inna. To, że dotyczy emocji nie znaczy że należy się kierować emocjami na zasadzie: to mi jest bliższe to dopasuję sobie do tego taką teorię. tak mogą bawić się dzieci w piaskownicy a nie naukowcy.
                    • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 15:54
                      Myślisz, że w sądzie dlaczego na ogół kobiety przyznają opiekę nad dziećmi w przytłaczającej większości kobietom?
                • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:07
                  Tu masz pośrednie wyjaśnienie czemu m in psychologia jest w czarnej d...

                  www.quora.com/Is-it-true-that-on-average-females-have-a-higher-IQ-than-males
                  • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 16:14
                    Rozumiesz coś z tej poniższej prostej jak konstrukcja cepa prawidłowości, czy ci to power poincie to narysować?


                    The traditional wisdom is that men and women have the same average IQs but men’s IQ distributions are more spread out. Hence, there are more male geniuses than female and there are more men with very low IQs than women. And by and large, this is the accepted view in the world.
                    • in133 Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 17:06
                      O, to ty jednak znasz angielski!

                    • mona.blue Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 17:29
                      To może lepiej, że nie ma tylu mężczyzn psychologów, jest więcej tych o niższym IQ niż kobiet :)

                      A średnie IQ jest takie same u kobiet i u mężczyzn, więc coś z tą twoja koronka teza jest nie tak Matrix.
                      • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 27.10.18, 14:21
                        mona.blue napisała:
                        To może lepiej, że nie ma tylu mężczyzn psychologów, jest więcej tych o niższym IQ niż kobiet :)

                        A średnie IQ jest takie same u kobiet i u mężczyzn, więc coś z tą twoja koronka teza jest nie tak Matrix.



                        Czy ty mona potrafisz napisać coś z sensem nie cytując książek?
                        • mona.blue Re: Kobiecosc- męskość 27.10.18, 19:55
                          Chciałam zauważyć, że ty pierwszy podparles się cytatem.
    • aaleksiss77 Re: Kobiecosc- męskość 25.10.18, 09:50
      faceci to zjeby gwałcą, maltretują dzieci i kobiety. I dopatrywanie się w nich czegoś to najzwyczajniej urojenia, które powinno sie leczyć. Śmiecie bez odruchu jakiekolwiek. Bardzo się cieszę, że moja matka jednego z nich zabiła.
      • kod_matrixa Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 14:38
        I to jest w dużym stopniu niestety prawda.
      • in133 Re: Kobiecosc- męskość 26.10.18, 15:25

        "faceci to zjeby gwałcą, maltretują dzieci i kobiety"

        Są jeszcze faceci specjalnej troski - bardziej bezbronni niż dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka