Dodaj do ulubionych

Postać z Muminków

30.11.18, 22:32
W każdej z postaci w Muminkach można odkryć ciekawe cechy osobowości. Tutaj link do testu, w którym można sprawdzić która postacią z Mummkow jesteś :)

www.moomin.com/en/which-moomin-are-you/
Mi wyszła Mama Muminka :)
Obserwuj wątek
    • yadaxad Re: Postać z Muminków 08.07.20, 13:16
      "Syndrom Wandy to odpowiednik syndromu Piotrusia Pana u kobiet. Przy czym obraz tego syndromu jest u kobiet skoncentrowany na poczuciu ich kobiecości i roli matki. W obu przypadkach przyczyną są zaburzenia w procesie wychowania. Dzieje się często tak, że matka, będąc chłodna i surowa, nie zaspokaja emocjonalnych potrzeb dziecka. Z drugiej zaś strony jest zaborcza i kontrolująca lub nadopiekuńcza. Od takiej matki dziecko nie jest w stanie się oderwać i przerwać tę psychiczną pę­powinę już w okresie samodzielnego, dorosłego życia. Może też być tak, że matka za wszelka cenę pragnie usa­modzielnić dziecko, a ono jej na złość postanawia zostać bardzo małym dzieckiem. Tak dzieje się przeważnie w ro­dzinach, gdzie dominującą stroną jest kobieta, a męż­czyzna jest bierny i podporządkowany lub nieobecny (du­żo czasu spędza w pracy, nie ma czasu na autentyczne bycie z dziećmi lub opuścił swoja rodzinę i żyje swoim życiem). Przyczyną może być również sytuacja odwrotna: stroną dominującą jest mężczyzna, a kobieta podporządkowuje się mu całkowicie. Natomiast dzieci są często wykorzystywane jako element przetargowy w walce o dominację mężczyzny.

      Dziewczynka z takiej rodziny postanawia nie dorastać. Widzi cierpienie matki i decyduje, że nigdy me zostanie kobietą. Kiedy jednak w wieku dojrzałym założy rodzinę, jej rola jako żony i matki jest poważnie zaburzona. We­wnętrznie ta kobieta nadal jest dzieckiem. Może ona nie lubić tej dziewczynki w sobie. Kobieta ta wchodzi w role krytycznego rodzica wobec siebie samej w roli dziew­czynki i utrwala swój infantylizm, w którym dzieli siebie na dziecko i rodzica. Oczywiście – mechanizm ten doty­czy również mężczyzn.

      Rzadko udaje się nam, Polakom, zachowywać autenty­cznie. Myślimy: nie wypada, bo inni tak me robią. Nieważne, że w tej chwili mam ochotę skakać, tańczyć i śpiewać, bo rozpiera mnie radość życia. Gdy to uczynię, a inni zobaczą, pomyślą że jestem infantylna. l tu zbliżamy się do istoty infantylizmu: człowiek w pełni dojrzały bierze odpowiedzialność za swoje infantylne zachowania, a niedojrzały – nie.(solaris.pl)"

          • mona.blue Re: Postać z Muminków 08.07.20, 14:26
            Szukam i w sumie wiem, że brak mi dojrzałości odpowiedniej do mojego wieku. Ostatnio co prawda, jakbym o tym zapomniała i Twój post to mocno uświadomił. Trochę jak obuchem w glowe.
            • yadaxad Re: Postać z Muminków 08.07.20, 14:49
              Coś dotarło, to przecież dobrze, a ty od razu sobie klapsa dajesz. Po co traktować to - obuchem w łeb, to kara. Potem trudniej o sprawie myśleć. Mów sobie, w takich chwilach - zaświeciło, czy coś innego pozytywnego, to się nie będziesz instynktownie bała, jak po klapsie, o tym myśleć.
              • kalllka Re: Postać z Muminków 08.07.20, 15:14

                Czasem problem ze znalezieniem albo ustaleniem właściwego sprawcy:
                > obuchem w łeb.
                Zreszta, jak samas zauważyła, mona, wątek stary i trudno byłoby odnaleźć, sprawcę.
                Zreszta jedyna postacią, która w muminkach mogłaby straszyc jest buka.
                Ciekawe, przeleciała ci przez pamięc?





              • astroblaster Re: Postać z Muminków 08.07.20, 15:17
                Tak tak. Dołączam do słów Yady.
                Nie powinnaś się karać Monka.
                Nie ma tu winy Twojej. Bynajmniej.

                Kłania się świadomość znowu. To klucz.

                A co rzuca mi się w oczy Monka?
                Twoja impulsywna reakcja. Nie dajesz sobie nawet momentu na refleksję. Szukasz i jak coś pasuje to się autowpisujesz. Po co?

                Nie ma dojrzałości adekwatnej do wieku. Jest dojrzałość emocjonalna. Ja jej nie osiągnąłem i nie chcę osiągać. I to wszystkich, którzy mnie znają szokuje; niektórzy (większość) to kwestionuje, co mnie śmieszy i pokazuje jak mało mnie znają. Nawet kiedy nie ma masek i tak widzą, co chcą widzieć.

                Ten pasaż mówiący o odpowiedzialności za infantylne zachowania jest dobry i kluczowy Monka.

                I wiesz, ni chuja nie ma szans, żebyś się od impulsu stała dojrzała (bo już to niby widzisz).
                Twój wpis o muminkach, to ściął mnie z nóg.
                Pierwsza myśl, co to ma być na tak ważnym tematycznie forum, druga, że może dojdzie dla niezłej dla Ciebie Monka konkluzji. Trzecia, że niektóre nożyce się odezwały a czwarta, że niektóre (na fotelu bujanym robótkę trzepiące) babcino-kalkowe aż przyklasnęły z radości i chętnie by się odezwały, ale ten wstyd i ten jebany Astro...

                Moneczka, jeszcze raz namawiam Cię na dobre i otwarte rozmowy z Japońską Córką. Relatywizować można zawsze i wszystko (studia, praca, pasja), ale można też otworzyć się na ‚szerszy’ wariant. Skro Japonka (jak mówisz) nie chce rozmawiać, to na rzeczy jest dużo. Proponuję nie prowadzić rozmowy w sposób ‚ankietowy’ ani od razu narzucając agendę. Trzeba tu czasu i odpowiedniego klimatu. Dobre otwarte rozmowy (bez impulsu i parcia do celu: uzyskania informacji) rozłożone w czasie. Przemyślenia, refleksje i eliminacja impulsu. Możemy to tu konsultować jeżeli miałabyś ochotę. Możesz zagaić Yadę o to, jak zrobić albo co myśli.

                Na bank masz tam duże źródło informacji i feed backów. Za Młodą żyć nie będziesz i martwić się na zapas nie powinnaś. A z tego co wiem, tym czego nie znoszą niepełnosprawni, jest kiedy traktuje się ich jak ‚nienormalnych’ (niepełnosprawnych właśnie). Widzisz Monka w swoim wpisie określiłaś ja zdetonowałaś wszystkie granice Młodszej Córki, jak też jak każdą tworzącą się rozmontowujesz na etapie powstawania.
                • yadaxad Re: Postać z Muminków 08.07.20, 16:12
                  Emocjonalność ma się taką jaką się ma. Jej się " nie dodojrzali". Dojrzałością jest wyłącznie świadomość tego co jest grane i jak z tym postępować. Zawsze jest coś, co jest rdzeniem osobowości i świadomość jak zarządzać z zachowaniem , które inni mogą oceniać jako "infantylne", ale jest tylko potrzebną regresją w służbie ego.
                • mona.blue Re: Postać z Muminków 08.07.20, 17:34
                  astroblaster napisał(a):


                  > Kłania się świadomość znowu. To klucz.

                  Wiem, ale sama świadomość nie wystarczy, może być początkiem, ale co dalej?
                  >
                  > A co rzuca mi się w oczy Monka?
                  > Twoja impulsywna reakcja. Nie dajesz sobie nawet momentu na refleksję. Szukasz
                  > i jak coś pasuje to się autowpisujesz. Po co?

                  Bo na ten temat czasem myślałam, o braku dojrzałości, ale nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego jak syndrom Wandy ( jakoś nigdy nie czytałam ani nie oglądałam Piotrusia Pana, a chyba warto byloby). Więc to nie jest taki tylko impuls, ale też powrót do moich przemyśleń.

                  > Nie ma dojrzałości adekwatnej do wieku. Jest dojrzałość emocjonalna. Ja jej nie
                  > osiągnąłem i nie chcę osiągać. I to wszystkich, którzy mnie znają szokuje; nie
                  > którzy (większość) to kwestionuje, co mnie śmieszy i pokazuje jak mało mnie zna
                  > ją. Nawet kiedy nie ma masek i tak widzą, co chcą widzieć.

                  A dlaczego nie chcesz osiągnąć dojrzałości emocjonalnej? I czy terapia Ci nie pomagała w jej osiąganiu?

                  > Ten pasaż mówiący o odpowiedzialności za infantylne zachowania jest dobry i klu
                  > czowy Monka.
                  >
                  Nie bardzo wiem, o co chodzi z tą odpowidzialnocia w tym przypadku.

                  > I wiesz, ni chuja nie ma szans, żebyś się od impulsu stała dojrzała (bo już to
                  > niby widzisz).
                  >
                  > Moneczka, jeszcze raz namawiam Cię na dobre i otwarte rozmowy z Japońską Córką.
                  > Relatywizować można zawsze i wszystko (studia, praca, pasja), ale można też ot
                  > worzyć się na ‚szerszy’ wariant. Skro Japonka (jak mówisz) nie chce rozmawiać,
                  > to na rzeczy jest dużo. Proponuję nie prowadzić rozmowy w sposób ‚ankietowy’ an
                  > i od razu narzucając agendę. Trzeba tu czasu i odpowiedniego klimatu. Dobre otw
                  > arte rozmowy (bez impulsu i parcia do celu: uzyskania informacji) rozłożone w c
                  > zasie. Przemyślenia, refleksje i eliminacja impulsu. Możemy to tu konsultować j
                  > eżeli miałabyś ochotę. Możesz zagaić Yadę o to, jak zrobić albo co myśli.
                  >

                  Nie bardzo powiedziałabym jak z nią to,mawiać na ten i podobne tematy, ona nie za bardzo lubi psychologiczne rozważania i też nie chciała gm jej za bardzo obciazac moimi problemami.

                  > Na bank masz tam duże źródło informacji i feed backów.

                  No mam, nawet w takich codziennych sytuacjach.

                  a Młodą żyć nie będziesz i martwić się na zapas nie powinnaś. A z tego co wiem, tym czego nie znoszą n iepełnosprawni, jest kiedy traktuje się ich jak ‚nienormalnych’ (niepełnosprawn
                  > ych właśnie). Widzisz Monka w swoim wpisie określiłaś ja zdetonowałaś wszystkie
                  > granice Młodszej Córki, jak też jak każdą tworzącą się rozmontowujesz na etapi
                  > e powstawania.
              • mona.blue Re: Postać z Muminków 08.07.20, 17:13
                Ale ogólnie masz rację w tym, żeby myśleć o tym bardziej pozytywnie, bo na razie to się zdolowałam i zaniepokoiłam. Myślę o tym czasami, nawet szukałam co to jest dojrzałość, ale w sumie nie mam jasnego obrazu. Czym ona w zasadzie jest?
                • yadaxad Re: Postać z Muminków 08.07.20, 18:39
                  Ty sama dla siebie jesteś dojrzałością. Bo spełnianie, czy staranie się spełniać wymagania jest tylko dopasowywaniem się do poleceń. Im bardziej zdajesz sobie sprawę z siebie, bez względu czy to przez "coś" jest pożądane, czy nie, tym bardziej jesteś dojrzała. I pozwala ci to podejmować świadome decyzje i przyjmować ich efekt. A tylko to jest dojrzałością. Pozwala również na akceptację cudzych świadomości i "dojrzałą" reakcję na konfrontację z nimi. Choćby z córką, by nie zaganiać ją do odpowiedniego pudełka, bo tak będzie spokój, który nie nadejdzie nigdy. Bo tylko nawiązanie kontaktu sprawia, że wiesz co się dziać może. I zapobiegasz nie poleceniami, których i tak nikt nigdy nie przyjmuje, ale pojmujesz co chce i umiesz pomóc.
            • astroblaster Re: Postać z Muminków 08.07.20, 18:52
              I nie fiksuj się tylko znowu na tej Wandzie w 100%. Znowu jesteś kompulsywna Monka.

              Yada coś zaprezentowała; coś się wyraziście pokazało (tylko takie ostre obrazy na Ciebie działają).

              Nic nie jest czarno-białe poza życiem bordera.
              To pomiędzy ta szarość, to właściwy kolor.

              Ja piszę Ci o odpowiednim klimacie z Japońską Córką a Ty odpowiadasz, że ona nie lubi z Tobą rozmawiać o psychologii. No to co ja Ci kurwa niby napisałem, co?

              Monka czytaj po 4 razy w odstępach co 2-3h i daj sobie chociaż noc na ułożenie.

              Teraz zajarałaś się Wandą i za chwilę nie będziesz lubić jak wszystkie kaczki, Niemców.

              Monka erwache. Erwache Monka.
              • mona.blue Re: Postać z Muminków 08.07.20, 19:04
                Nie wiem po prostu jak prowadzić takie rozmowy z córką. Dziś się kontrolnie zapytałam, czy uważa, że jestem niedojrzała emocjonalnie i stwierdzila, że tak. Ale jest już noc teraz w Japonii i czekam na odpowiedź jutro dlaczego tak uważa.
              • yadaxad Re: Postać z Muminków 08.07.20, 19:09
                To Monie nie pomoże. To tylko ucieczka od tego co poruszyło. Szybko zasypać. Wiadomościami, poznawaniem teorii. Ale wyskoczyło i znowu coś kruszy w skorupce. A Mona ma swój punkcik, do którego nie chce się zbliżyć, bo na strachu przed nim buduje swoją konstrukcję.
                  • yadaxad Re: Postać z Muminków 08.07.20, 19:26
                    Nawet jakbym wykombinowała jaki, to o to bym cię od niego oddaliła. To jest tylko twoja ochota rozszyfrowania siebie. To, że to obudowujesz to widać. Ale co to jest, to twoja sprawa. I wcale nie chodzi o to, by to neutralizować, zmieniać zaraz, może nie trzeba wcale, bo wszystko w funkcjonowaniu zmienia jeśli tylko ma się to nazwane, świadome. Ale wciąż drapiesz swój mur, tak że wszystko przed tobą.
                • astroblaster Re: Postać z Muminków 08.07.20, 19:27
                  Pewnie, że jej nie pomoże.
                  Ale zaświeci jak Wanda.
                  Może też wprowadzić coś ‚inaczej’ w relacjach bilateralnych.

                  Jest też Polska Córka.
                  Z odciętymi dłońmi i i odcięta od swoich potrzeb, bo o granicach póki co nie ma co wspominać.

                  Teraz jest Mona impuls i Mona kompulsja.

                  Ja odpuszczam temat. Nie lubię biegać w koło własnego ogona. A Dzień Swistaka to lubię jak się upalę, bo sam go sobie ‚inaczej’ kreuję.

                  Tu film się stale zacina i to jakby strata czasu. Poza tym wkurwiające to jak brzęcząca nad głową plujka.

                  Mona, to nie jest prawdziwe życie.
                  To we wspólnocie tym bardziej, ale już teraz w 100% rozumiem po co Ci to.
        • astroblaster Re: Postać z Muminków 08.07.20, 13:56
          Odpowiedź Monka, jest w moim poprzednim wpisie. Dojrzałość(nie) też jest na rzeczy; jak też (powiedzmy, że tak przypuszczam, czyli jakby pewny jest Astro) na rzeczy jest o roli matki (wcześniej żony), czy też nieco odwracając nieco: statusie córek.

          Monka, dodam, że Cię lubię. I kibicuję.
          • mona.blue Re: Postać z Muminków 08.07.20, 14:23
            Też to do mnie dotarło. W sumie od dawna wiem, że powinnam tak do końca odciąć te pepowine, czasami wydawało mi się, że już to zrobiłam, ale widzę że nie do końca.
            I też wiem, że daje za mało wolnosci jednej z córek i ostatnio staram się coś z tym zrobić, tylko to nie jest łatwe, bo ona jest niepełnosprawną. Ale widzę, że za dużo jej narzucam, za mało uzgadniam i boję się o jej przyszłość.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka