Dodaj do ulubionych

Kazirodztwo emocjonalne

14.12.18, 11:34
Czy istnieje w psychologii takie pojęcie jak kazirodztwo emocjonalne i na czym polega?
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: Kazirodztwo emocjonalne 14.12.18, 11:37
      Mam skads taka książke o tym, ale nie wiem czy to nie jest przejaskrawione, cos na zasadzie Susan Foward, toksyczni rodzice, tam tez jest o tym mowa.
      Sa jakieś metody uwoknienia sie z sieci?
      • mona.blue Re: Kazirodztwo emocjonalne 14.12.18, 13:03
        I czym to się rozni od nierozwiazanego kompleksu Edypa?
        • mona.blue Re: Kazirodztwo emocjonalne 14.12.18, 16:36
          Analogicznie chodzi mi o ko!pleks Elektry?
    • kod_matrixa Re: Kazirodztwo emocjonalne 14.12.18, 11:50
      Psychologia jest jak papier. Każdą bajkę przyjmie.
      • mona.blue Re: Kazirodztwo emocjonalne 14.12.18, 16:38
        www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/psychiatria/kompleks-edypa-objawy-i-leczenie-kompleks-edypa-u-doroslego-mezczyzny-aa-svb4-y9BS-K9Cr.html

        Tu jest w miarę jasno to opisane. Droga rozwiązania kompleksu Edypa/ Elektry jest terapia psychodynamiczna. A czy jest możliwość rozwiązania go samodzielnie?
        • kod_matrixa Re: Kazirodztwo emocjonalne 14.12.18, 17:19
          Tak, lewatywa z biseptolu i oranżady.
          • mona.blue Re: Kazirodztwo emocjonalne 14.12.18, 17:26
            kod_matrixa napisał:

            > Tak, lewatywa z biseptolu i oranżady.
            >

            Spierdalaj z tego wątku kretynie.
            • kod_matrixa Re: Kazirodztwo emocjonalne 14.12.18, 21:25
              A feee Mona. Byś się wstydziła.
    • mona.blue Re: Kazirodztwo emocjonalne 14.12.18, 17:25
      Heraklesie, czy mógłbyś się wypowiedzieć w tym temacie? Napisałam też na priv.
      • herakles-one Re: Kazirodztwo emocjonalne 16.12.18, 00:15
        Nic nie mam w poczcie. Tutaj masz bardzo przystępnie opisane czym jest kazirodztwo emocjonalne.ohme.pl/psychologia/rodzic-traktowal-cie-swojego-partnera-a-dziecko-czym-skutkuje-emocjonalne-kazirodztwo/
        • mona.blue Re: Kazirodztwo emocjonalne 16.12.18, 07:05
          To jest coś na rzeczy. To tak głęboka zaleznosc, strach przed zranieniem czyichs uczuć i nie zaspokojeniem jego potrzeb i wejście w rolę opiekunki. To zdrada relacji dzicko-rodzic, okropna manipulacja, gwalt na naturze dziecka. Powinno karać się takich rodziców, że niszczą życie swoich dzieci. To głębokie, wieloaspektowe uwikłanie, jak w sieci pajęczej i bardzo trudno z niego się wydostać.
          • herakles-one Re: Kazirodztwo emocjonalne 16.12.18, 10:10
            Ja pisałem już o tym tutaj wcześniej, ale nie nazywałem tego kazirodztwem, bo uważam to określenie za przesadne. Ja to nazywam wykorzystaniem emocjonalnym.
            • mona.blue Re: Kazirodztwo emocjonalne 16.12.18, 11:21
              Wykorzystanie emocjonalne brzmi m jej przerażająco.
          • herakles-one Re: Kazirodztwo emocjonalne 16.12.18, 20:59
            Taki rodzic, który wchodzi w taką relację z dzieckiem, najczęściej sam został podobnie wykorzystany przez swojego rodzica. To jest taki grzech pierworodny przekazywany z pokolenia na pokolenie podobnie jak wykorzystywanie seksualne.
    • yadaxad Re: Kazirodztwo emocjonalne 14.12.18, 19:58
      Pewnie, że całkiem banalnie istnieje.Nieprawidłowy stosunek emocjonalny do własnego dziecka o podłożu seksualnym.. Nie musi się wprost realizować gestami, czy czynami o jednoznacznie seksualnym charakterze, ale emanuje dwuznacznym zapaszkiem. Ale musi się charakteryzować "troskliwością" o życie intymne, drążenie takich tematów nie respektujące prawa do prywatności,pod pozorem chęci pomocy, kontrolowania problemów, z którymi niby "głupie choć dorosłe dziecko" sobie nie poradzi. No i musi to zbyt emocjonalnie angażować. Czym innym jest chęć realizowania przez potomka własnych niepowodzeń w intymnej dziedzinie., czy jakiejkolwiek innej.
      • mona.blue Re: Kazirodztwo emocjonalne 14.12.18, 20:07
        yadaxad napisał(a):

        > Pewnie, że całkiem banalnie istnieje.Nieprawidłowy stosunek emocjonalny do włas
        > nego dziecka o podłożu seksualnym.. Nie musi się wprost realizować gestami, cz
        > y czynami o jednoznacznie seksualnym charakterze, ale emanuje dwuznacznym zapas
        > zkiem. Ale musi się charakteryzować "troskliwością" o życie intymne, drążenie t
        > akich tematów nie respektujące prawa do prywatności,pod pozorem chęci pomocy, k
        > ontrolowania problemów, z którymi niby "głupie choć dorosłe dziecko" sobie nie
        > poradzi. No i musi to zbyt emocjonalnie angażować. Czym innym jest chęć realiz
        > owania przez potomka własnych niepowodzeń w intymnej dziedzinie., czy jakiejko
        > lwiek innej.

        Dzięki tylko nie rozumiem ostatniego zdania?
        • yadaxad Re: Kazirodztwo emocjonalne 14.12.18, 20:16
          Np. ojciec, który nie poradził sobie w związku z matką, chce ukształtować córkę na wzór swoich wyobrażeń o dobrej żonie. Też będzie przekraczał granice , ale seksualność córki nie będzie go wprost angażować.
          • kod_matrixa Re: Kazirodztwo emocjonalne 16.12.18, 18:34
            I usprawiedliwienie dla pedofilii gotowe. Przynajmniej na poziomie emocjonalnym.
            • yadaxad Re: Kazirodztwo emocjonalne 16.12.18, 21:00
              Emocje niczego nie usprawiedliwiają. Nie ma usprawiedliwienia emocjonalnego. Co najwyżej zrozumienie emocji służy do zrozumienia kontekstu. Ale niczego nie usprawiedliwia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka