scsnz
02.01.19, 22:40
Witam
Założyłem ten wątek (nie wiem czy tak to się tutaj dodaje czy nie) bo to jest mój pierwszy w życiu post tutaj...
Mam 19 lat i nie wiem co się ze mną dzieje...
Mam złe kontakty z rodziną,znajomymi (bo przyjaciół to ja nie mam) ,z nauczycielami praktycznie każdy kto mnie zna się zraża do mnie...
Od pewnego czasu próbowałem rozwiazać ten problem wewnętrznie szukałem co jest ze mną nietak i to było dosyć efektywne...
Dużo gadam (przynudzam), jestem miły ale moje żarty są dosyć nieśmieszne... chciałbym dorosnąć w końcu bo zachowuję się nie dojrzale takie jest moje zdanie ale też mam coś w sobie (w charakterze) co ludzi odpycha ode mnie.... ktoś z mojego otoczenia powie żart wszyscy się śmieją gdy ja nikt... czuję się zbędny... przyjaciele mnie zdegradowali z czasem do znajomych ...
Ostatnio nie mam siły na nic, olałem szkołe, rodzinę, przyjaciół nic mi się nie chcę... raz mam dobry humor a jedna rzecz nawet dosyć niebulwersująca potrafi mnie zdołować, sam siebie dołuje ale też otoczenie ludzi którzy mnie otaczają w szkole (której nie zmienie).
Ludzie gadają o mnie złe rzeczy (bo jestem z osób które dużo osiągają) mimo to teraz wpadam w głęboki dołek psychiczny...
Życie jest piękne ale moje życie zaczęło mnie dołować...
Czy to jest depresja?
Dodam że mam ambicje i marzenia mimo to iż to jest ironiczne nic mi się nie chce
Jak z tego wyjść, prosze niech ktoś mi pomoże bo nie jest mi dobrze...
Jeśli napisalem mało zrozumiale lub chaotycznie to proszę mi napisać to poprawię poprostu w krótkim czasie wylalem tyle myśli
Niechce być odrzutkiem, chce się zmienić tylko nie wiem jak....
Pozdrawiam