bobus85
05.01.19, 11:53
Witam,
Poznalem ja rok temu. Oboje jestesmy introwertykami. Ja jestem flegmatykiem, ona melancholikiem. Ja mieszkam a ona z dzieckiem u swojej mamy. Na poczatku zwiazku bylo super, gdyz ja staralem sie jej pomagac a ona potrafila odwdzieczac sie milym slowem, przytuleniem, czy gestem. Od pol roku mamy dwa problemy. Pierwszy z nich to taki, ze ona w ogole mi nie okazuje uczuc - nie mowi ze mnie kocha, nie przytula, nie caluje.. nic Mowilem jej to juz dwukrotnie ale to nie przynioslu skutku. Powiedziala, ze boi sie mi cos powiedziec bo.. i tutaj jest nasz drugi problem. Totalnie sie nie potrafimy dogadac w burzliwej dyskusji. Ja jej tlumaczylem, ze ja jedynie rozumiem i szanuje logiczna dyskusje, np: "jestes egoista" "kiedy niby?" "no wczoraj nie zrobiles mi herbaty tylko sobie i w zeszlym tygodniu gadales tylko o sobie a nie spytales co u mnie" <