Dodaj do ulubionych

Neurotyczność

17.02.19, 19:28
Neurotyczność -jedna z cech osobowości wielkiej piątki. Każdy w nas ma trochę w sobie neurotyzmu. Ale kiedy ktoś jest silnie neurotyczny, to tym samym jest niestabilny emocjonalnie. No i właśnie: czy jeśli ktoś ma osobowość o bardzo silnym neurotycznym rysie, to czy w przypadku takiej osoby można już mówić o zaburzeniu osobowości? Właściwie taka osoba w praktyce ma problem z budowaniem relacji a jej schematy myślenia są sztywne - ot taka osobowość. Czytałem również kiedyś o miłości neurotyka. Jak z kimś takim żyć? To raczej bardzo ciężki, lub nawet czasem niemożliwe. Chyba...
Obserwuj wątek
    • kod_matrixa Re: Neurotyczność 17.02.19, 19:48
      Powiem tak: wszyscy po części jesteśmy neurotyczni, stabilni emocjonalnie, narcystyczni, introwertyczni, ekstrawertyczne, flegmatykami, cholerykami, melancholikami, sangwistykami.

      To znaczy, że posiadamy również w jakimś stopniu wewnętrznie sprzeczne cechy.

      Rzecz w tym, że te cechy rozłożone mamy w różnych proporcjach.
      • mona.blue Re: Neurotyczność 17.02.19, 20:02
        Matrix, czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem? Autor/ja piszę o osobie z silnym rysem narcystycznym.
        • mona.blue Re: Neurotyczność 17.02.19, 20:03
          mona.blue napisała:

          > Matrix, czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem? Autor/ja piszę o osobie z sil
          > nym rysem narcystycznym.
          >

          Sorry, neurotycznym :) Właśnie czytam o narcystycznych zaburzeniach osobowości i przejęzyczyłam się.
          • kod_matrixa Re: Neurotyczność 17.02.19, 20:15
            Napisałem też o neurotyzmie, ale uważam, że nie należy zawężać zagadnienia tylko do tej jednej cechy.
            • mona.blue Re: Neurotyczność 17.02.19, 20:47
              Napisałeś, że wszyscy jesteśmy po części neurotyczni, a autorowi chodziło o osobę silnie neurotyczna, chyba widzisz różnicę?
              • kod_matrixa Re: Neurotyczność 17.02.19, 21:01
                Wiem co napisał autor. Jednak z drugiej strony wiem też jak ludzie dzięki zero-jedynkowej skłonności poznawczej łatwo popadają w skrajności...
    • kod_matrixa Re: Neurotyczność 17.02.19, 20:08
      Jestem w stanie też założyć się o to, że rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana niż schematy czy diagramy w pracach naukowych ją upraszczające, a wręcz przekłamujące.

      Zapewne jest też i tak, że w pewnych obszarach (w brew pozorom) lepiej poradzą sobie neurotycy od tych uważanych za stabilnych emocjonalnie.

      Jednak ze względu statystycznej przewagi (większej częstotliwości) co do różnych sytuacji np. wpadnięcia w histerię, osobom o skłonnościach lękowych przypinamy łatkę neurotyka, a beztroskim wesołkom stabilność emocjonalną.

      Nie zagłębiamy się już dalej, a to błąd.

      Oczywistym jest gdy dla kontrastu weźmiemy bardziej świadomego człowieka (w tym bardziej świadomego różnych zagrożeń) i małpę, to ten pierwszy w eksperymentach okaże się neurotykiem i to skrajnym, zwłaszcza w porównaniu do bardzo stabilnej emocjonalnie małpy, która zadowoli się miską pełną bananów i płcią przeciwną do kopulacji.

      Uważam, że takie "podwójne standardy" ze względu na ogromne różnice w świadomości wśród również tego samego gatunku (Homo sapiensa) w mniejszym stopniu co prawda niż w przypadku eksperymentu człowiek - małpa, także powinny obowiązywać.
      • mona.blue Re: Neurotyczność 17.02.19, 20:14
        Wątpię, że są obszary, w których lepiej sobie poradzą neurotycy niż osoby stabilne emocjonalnie. Do radzenia sobie w życiu niezbędna jest inteligencja emocjonalna. Jak zwykle zaprzeczasz oczywistym faktom.
        • kod_matrixa Re: Neurotyczność 17.02.19, 20:21
          Jak zwykle posługujesz się terminami, które nie zostały jako stricte naukowo udowodnione "inteligencja emocjonalna", która nie da się sensownie (dostatecznie precyzyjnie) zmierzyć.

          Ja wątpię w psychologiczne "oczywistości", które po pewnym czasie przejawiają silną skłonność do autonihilacji.
          • mona.blue Re: Neurotyczność 17.02.19, 20:51
            Inteligencja emocjonalna jest uznawana jako pojęcie w psychologii już od dłuższego czasu, to że ty jej nie uznajesz nie świadczy o niczym.
            • kod_matrixa Re: Neurotyczność 17.02.19, 20:56
              To że część psychologów ją uznaje (jak niegdyś testy projekcyjne) nie świadczy o.... niczym.
              • mona.blue Re: Neurotyczność 17.02.19, 21:14
                kod_matrixa napisał:

                > To że część psychologów ją uznaje (jak niegdyś testy projekcyjne) nie świadczy
                > o.... niczym.
                >
                Nie będę Ci udowadniać, że białe jest czarne, pozostań przy swojej ignorancji.
                • kod_matrixa Re: Neurotyczność 17.02.19, 21:39
                  Niech każdy zostanie przy swojej... ignorancji.
        • kod_matrixa Re: Neurotyczność 17.02.19, 20:25
          Niemal każda małpa jest zdrowsza psychicznie od niemal każdego człowieka.

          Co więcej, im bardziej będziesz sięgać po prostsze organizmy, tym na drodze badań będą okazywać się zdrowsze psychicznie, aż zachowując konsekwencję dojdziesz do ideału zdrowia psychicznego - organizmów pozbawionych układu nerwowego.
          • mona.blue Re: Neurotyczność 17.02.19, 20:54
            kod_matrixa napisał:

            > Niemal każda małpa jest zdrowsza psychicznie od niemal każdego człowieka.

            >
            > Co więcej, im bardziej będziesz sięgać po prostsze organizmy, tym na drodze bad
            > ań będą okazywać się zdrowsze psychicznie, aż zachowując konsekwencję dojdziesz
            > do ideału zdrowia psychicznego - organizmów pozbawionych układu nerwowego.
            >
            I o czym niby masz zamiar przekonywać? To chyba raczej głupie porównywać malpe z człowiekiem.
            • kod_matrixa Re: Neurotyczność 17.02.19, 20:58
              Czasem głupsze są pewne porównania ludzi...
              • kod_matrixa Re: Neurotyczność 17.02.19, 20:58
                porównywania*
                • mona.blue Re: Neurotyczność 17.02.19, 21:15
                  Nie wiem czy głupsze, w: każdym razie mają sens.
                  • kod_matrixa Re: Neurotyczność 17.02.19, 21:22
                    Dla Ciebie sens kończy się na tym samym gatunku, dla kogoś innego może skończyć się dopiero na naczelnych lub ssakach lub kręgowcach. A dla innych już na rasie, kręgu kulturowymitd.
        • kod_matrixa Re: Neurotyczność 17.02.19, 20:54
          Nie wiem czy dostrzegasz ten problem (błąd poznawczy), który psychologia zdaje się całkowicie ignorować, polegający na jednowymiarowej perspektywie na badany przedmiot. To tak jak w geometrii gdy patrzysz na sześcian tylko z jednej perspektywy możesz zamiast szaścianu zobaczyć tylko kwadrat, a nie całą rzeczywistość. Mimo, że prawidłowo odczytasz to co zobaczysz to i tak wyciągniesz błędne wnioski, bo nie zobaczysz całej prawdy, na którą trzeba spojrzeć z kilku perspektyw.

          W psychologii ten błąd polega na wyłącznym skupianiu się na zdrowiu psychicznym (dość ogólnikowej i abstrakcyjnej w swojej naturze konstrukcji), wrzucając do niej jak do jednego worka wszelkie braki w odchyleniu od postulowanych i mocno w wielu orzypadkach wątpliwych, a czasem nawet istniejących tylko i wyłącznie w ludzkiej percepcji "norm".

          Dla przykładu - masz do wyboru dwa urządzenia - pralki automatyczne. Jedna starego typu, z mniejszą ilością funkcji o prostej budowie, ale dzięki temu z mniejszą ilością rzeczy do popsucia i drugą, nowej generacji, wielofunkcyjną oraz zaawansowaną, ale przez to z większą ilością rzeczy do popsucia, mimo, że dalej będzie działać gdy jakaś funkcja się popsuje.

          Jeśli spojrzysz na obie pralki wyłącznie pod kątem awaryjności, ta pierwsza będzie lepsza od tej drugiej. Jednak jeśli weźmiesz pod uwagę całokształt, drugą będzie bez porównania lepsza.

          Teraz wystarczy zastosować tę analogię do człowieka, który jest nieporównywalnie bardziej skomplikowanym urządzeniem od pralki automatycznej.
    • mona.blue Re: Neurotyczność 17.02.19, 20:10
      trust21 napisał(a):

      > Neurotyczność -jedna z cech osobowości wielkiej piątki. Każdy w nas ma trochę w
      > sobie neurotyzmu. Ale kiedy ktoś jest silnie neurotyczny, to tym samym jest ni
      > estabilny emocjonalnie. No i właśnie: czy jeśli ktoś ma osobowość o bardzo siln
      > ym neurotycznym rysie, to czy w przypadku takiej osoby można już mówić o zaburz
      > eniu osobowości? Właściwie taka osoba w praktyce ma problem z budowaniem relacj
      > i a jej schematy myślenia są sztywne - ot taka osobowość. Czytałem również kied
      > yś o miłości neurotyka. Jak z kimś takim żyć? To raczej bardzo ciężki, lub nawe
      > t czasem niemożliwe. Chyba...

      To chyba nie klasyfikuje się jako zaburzenie osobowości tylko jako zaburzenia lękowe.
      Co do trudności w relacjach, czy to przyjacielskich czy partnerskich to faktycznie jest problem, ale nie aż tak wielki, zeby nie udawalo się budować tych relacji, pytanie tylko na ile są one 'zdrowe'.
      • trust21 Re: Neurotyczność 17.02.19, 20:32
        ''Co do trudności w relacjach, czy to przyjacielskich czy partnerskich to faktycznie jest problem, ale nie aż tak wielki, zeby nie udawalo się budować tych relacji, pytanie tylko na ile są one 'zdrowe'.''

        No właśnie. Czy będą one zdrowe? Mam olbrzymie wątpliwości co do tego, czy osoba niestabilna emocjonalnie może budować zdrowe relacje-związki. Gdy czytam takie teksty o miłości neurotyka, to nie wygląda to za ciekawie; a nawet wygląda to tragicznie.

        blogblizej.wordpress.com/2012/04/26/jak-kochaja-neurotycy-cz-ii/

        ''To chyba nie klasyfikuje się jako zaburzenie osobowości tylko jako zaburzenia lękowe.''

        Ale czy z drugiej strony, takim trochę ''neurotycznym zaburzeniem osobowości'' nie jest osobowość chwiejna emocjonalnie: typy impulsywny a i po części borderline? Wydaje mi się, że w przypadku tych zaburzeń osobowość jest silnie neurotyczna.
        • kod_matrixa Re: Neurotyczność 17.02.19, 21:05
          Życie samo w sobie jest trudne i kończy się śmiercią. Jedni mają ok że jest, a inni ciężej. Jednak to nie powód aby się poddawać.
        • mona.blue Re: Neurotyczność 17.02.19, 21:08
          trust21 napisał(a):

          >
          > No właśnie. Czy będą one zdrowe? Mam olbrzymie wątpliwości co do tego, czy osob
          > a niestabilna emocjonalnie może budować zdrowe relacje-związki. Gdy czytam taki
          > e teksty o miłości neurotyka, to nie wygląda to za ciekawie; a nawet wygląda to
          > tragicznie.
          >
          > blogblizej.wordpress.com/2012/04/26/jak-kochaja-neurotycy-cz-ii/

          Przeczytałam, faktycznie nie wygląda to za ciekawie, może nie tragicznie, ale na pewno takie związki nie są proste i przydałaby się tu terapia.


          > Ale czy z drugiej strony, takim trochę ''neurotycznym zaburzeniem osobowości''
          > nie jest osobowość chwiejna emocjonalnie: typy impulsywny a i po części borderl
          > ine? Wydaje mi się, że w przypadku tych zaburzeń osobowość jest silnie neurotyc
          > zna.

          Wydaje mi się, że osobowość chwiejna emocjonalnie to co innego niż neurotyczna, ale mogę się mylic. Natomiast borderline określane jest jako będące na granicy nerwicy i psychozy, mówiąc potocznie.
          • kod_matrixa Re: Neurotyczność 17.02.19, 21:15
            Możesz się mylić i nie mylić jednocześnie.

            Te wszystkie cechy są najczęściej bardzo płynnymi konstruktami w swojej naturze. Ludzka skłonność do upraszczania wszystkiego dookoła powoduje, że człowiek wpada w sidła swoich sztywnych definicji.
    • milamala Re: Neurotyczność 18.02.19, 01:12
      Ja uwazam, ze jestem dosc neurotyczna, ale udaje mi sie budowac relacje bez problemow, nawet bym powiedziala, ze lepiej mi wychodza te relacje niz wiekszosci w moim wieku. Ludzi nie da sie jednak wstawic w jakies ramki.
      • kod_matrixa Re: Neurotyczność 18.02.19, 08:34
        Ważna jest jakość, nie ilość relacji.
        • milamala Re: Neurotyczność 18.02.19, 14:18
          kod_matrixa napisał:

          > Ważna jest jakość, nie ilość relacji.

          Dlatego pisalam o jakosci a nie ilosci. Przeczytaj powoli moja wypowiedz.
          • kod_matrixa Re: Neurotyczność 18.02.19, 21:48
            Fajnie, cieszę się. Zwłaszcza, że cały czas o tym piszę i w takim razie nie powinnaś dostrzegać problemu tam gdzie go nie ma.
            • milamala Re: Neurotyczność 19.02.19, 01:17
              Jakiego problemu? Jaki to problem dostrzeglam? Oswiec mnie prosze.
              Ciesze sie, ze caly czas o czyms piszesz, ale musze ci cos zdradzic, odnioslam sie do watku zalozycielskiego. Nie przeczytalam zadnej twojej wypowiedzi w tym watku. Uwierzysz? Nie jestes az taki wazny, aby wypowiedz kazdego odnosila sie wylacznie do ciebie. Zejdz na ziemie.
              • kod_matrixa Re: Neurotyczność 19.02.19, 09:28
                Każdym, kolejnym wpisem, sama sobie zaprzeczasz.
                • milamala Re: Neurotyczność 19.02.19, 13:17
                  Wspaniala odpowiedz, na okolicznosc jak sie nie ma odpowiedzi. Ale ja mimo to powtorze pytanie na ktore nie uzyskalam odpowiedzi. Jaki to problem dostrzeglam? Bo jak twierdzisz jakis dostrzeglam, wiec przypomnij mi, moze mam krotka pamiec, mozesz nawet zacytowac moja wypowiedz. Jaki problem i w czym dostrzeglam?
                  • kod_matrixa Re: Neurotyczność 20.02.19, 08:56
                    Masz problem z interpretacją moich słów.
    • kod_matrixa Re: Neurotyczność 20.02.19, 09:03
      Ja np. jestem wg testów flegmatykiem. I dużo w tym prawdy, bo ten typ osobowości dokładniej niż inne mnie opisuje. To nie znaczy, że w pewnych obszarach nie mogę być bardziej neurotyczny niż w innych i odwrotnie, w innych bardziej stabilny emocjonalnie.

      Rzecz w tym, że zestawy cech przypisane różnym osobowościom w rzeczywistości w wielu przypadkach nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości, stanowiąc przekłamujące w uproszczenia i wprowadzając w błąd.

      Właściwie typów osobowości jest tyle ilu jest ludzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka