kvinna 21.10.04, 16:01 nich bardzo trudne? kvi, bez żenady, lubię to czasem to świetne wyjście jasne, że bez porównania jest najbliskość z kimś, ale ten ktoś czasami daleko masturbacja to uzupełnienie etc. Która następna? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
katete Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 21.10.04, 19:46 ...dla mnie nie jest to juz trudne, choc nie ukrywam, ze musialam do tego dorosnac. I chyba to wlasnie od tego zalezy: od dojrzalosci i od doswiadczen. Bo im bardziej jestem doswiadczona, tym bardziej czuje sie atrskcyjna jako kobieta... a im bardziej atrakcyjna, tym latwiej przychodzi mi akceptacja i zrozumiemie dla swojego ciala i potrzeb, a wiec i masturbacja jest czyms akceptowanym. Choc... ne jest to moj ulubiony sposob na zaspokojenie moich potrzeb! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: *.unl.edu 21.10.04, 20:21 to wcale nie trudny temat (do wyjasnienia). Kobieta masturbujaca sie to tak jak kobieta niezamezna, w domysle nieatrakcyjna, taka, na ktora nikt sie nie zdecydowal. ciekawe, ze to co mezczyznie nie przynosi ujmy, jak masturbacja wlasnie, w kolektywnej swiadomosci kobieca masturbacja to tabu ... Imagine. Odpowiedz Link Zgłoś
aretha04 Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 21.10.04, 20:28 Gość portalu: Imagine napisał(a): > to wcale nie trudny temat (do wyjasnienia). Kobieta masturbujaca sie to tak jak > kobieta niezamezna, w domysle nieatrakcyjna, taka, na ktora nikt sie nie > zdecydowal. ciekawe, ze to co mezczyznie nie przynosi ujmy, jak masturbacja > wlasnie, w kolektywnej swiadomosci kobieca masturbacja to tabu ... > Imagine. a wiesz o tym, że są mężczyźni, których podnieca widok masturbującej się partnerki??? pozdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: *.unl.edu 21.10.04, 20:37 pewnie, ze wiem. samego mnie to podnieca i pokaz mi takiego, dla ktorego jest to obojetne. ale tu nie o tym mowa. Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 22.10.04, 12:56 Aretha: > a wiesz o tym, że są mężczyźni, których podnieca widok masturbującej się > partnerki??? > pozdr. > A. A co z tego wynika? MM Odpowiedz Link Zgłoś
aretha04 Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 22.10.04, 17:34 m.malone napisał: > > A co z tego wynika? > MM to,że przy odpowiednim nastroju (psychicznym!!!) można partnerowi sprawić przyjemność:))) pozdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
pompompom Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 27.10.04, 18:40 I tu tkwi sedno dlaczego nie mowimy. Niby spoleczenstwo wolne, niezalezne i TOLERANCYJNE ale ... no wlasnie ale: mezczyzna samotny to ten poszukujacy (biedak jeszcze nie trafil na wlasciwa partnerke) kobieta samotna - widac nieatrakcyjna cos z nia nie tak. Mezczyzna zalicza kolejne partnerki - szuka, kobieta (kolejni partnerzy) - dziwka, ladacznica, w najlepszym wypadku rozrywkowa panienka. Itp., itd. A to ze masturbujaca sie przy mezczyznie kobieta jest widokiem podniecajacym dla niego... no coz z pewnoscia jest, ale to troche co innego choc tak samo sie nazywa. Odpowiedz Link Zgłoś
pompompom Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 28.10.04, 21:18 tu tkwi sedno dlaczego nie mowimy. Niby spoleczenstwo wolne, niezalezne i > TOLERANCYJNE ale ... no wlasnie ale: mezczyzna samotny to ten poszukujacy > (biedak jeszcze nie trafil na wlasciwa partnerke) kobieta samotna - widac > nieatrakcyjna cos z nia nie tak. Mezczyzna zalicza kolejne partnerki - szuka, > kobieta (kolejni partnerzy) - dziwka, ladacznica, w najlepszym wypadku > rozrywkowa panienka. Itp., itd. > A to ze masturbujaca sie przy mezczyznie kobieta jest widokiem podniecajacym > dla niego... no coz z pewnoscia jest, ale to troche co innego choc tak samo sie > > nazywa. To sedno odnosilo sie do wypowiedzi o tym, ze kobieta masturbujaca sie dla wielu to kobieta samotna bez meza, bez mezczyzny w domysle nieatrakcyjna ktora sama musi robic sobie dobrze, bo nikt inny nie chce jej zrobic dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
seksuolog To nie jest juz takie tabu 21.10.04, 21:54 Masturbacja nie jest juz tabu, wrecz przeciwnie jest jedna z form chwalenia sie orgazmami. Bo brak orgazmu jest be. Tabu kobiet jest obecnie przyznanie ze zdarzylo sie miewac seks w ukladach 2+1 lub >2+1. To wynika z dbalosci o reputacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryb Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.10.04, 23:57 Powiem Ci Kvinno ze mi zaimponowalas. Z wielkim zainteresowaniem sledzilem ten watek ale widze ze jestes jedna z niewielu nowoczesnych kobiet. Gratutacje Ci skladam. Pozdr. ryb Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 22.10.04, 00:12 poza? gęba? moda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryb Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 22.10.04, 00:15 O tej porze szyfr? wez przetlumacz, bo enigme do Polski wywiezli :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: małgo Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 00:26 a czy nie masturbowanie się kobiet jest wstydliwe,czy nie mówienie o tym jest staroświeckie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryb Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 22.10.04, 00:30 Jedno i drugie...ale nie bede sie na ten temat wnikliwie wypowiadal, bo nie tak naprawde nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 22.10.04, 00:39 to do Kvinny, nie do Ciebie fakt, źle podpisane ;) się pytam czy poza, gęba, moda? Rak też był tabu, a czym jest? Molestowanie w zakładach pracy było tabu, a czym jest? itd. Jak to powiedział IM, masturbacja kobiet świadczy niby o tym, że nikt jej nie chce. Kvinna wystarczająco dobrze jest tu znana, że taka sytuacja jej nie grozi, więc co to za odwaga. Równie dobrze mogłaby opisać nowe doświadczenie z kimś tam. Jest duża różnica między odważnym "przyznaniem się" zalęknionej niechcianej dzieweczki, na przykład mnie, hehe, a "przyznaniem się" osoby, która chce być może przez to pokazać swoje wyuzdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malgo Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 00:55 Ja z kolei mam obawę,ze zaraz te które się nie masturbują,(bo chyba istnieją takie), a jeśli to robią nie czują potrzeby mowienia o tym ,dostaną łatę obłudnic.zacofanych.. Odpowiedz Link Zgłoś
vielonick dla kvinny.... 22.10.04, 02:12 ...i nie tylko www.opowiadania.sexmagia.pl/przyjaciolki.htm milej lektury ;DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
kaukazek ...i to cie podnieca?. 22.10.04, 09:06 wspolczuje kvinny o to nie podejrzewam !? Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna richelieu... 22.10.04, 12:58 Głupio się rozczarować Tobą, ale tak jest coraz częściej. Nie jestem wyuzdana... A Ty...masz uzdę? Bo taki chyba byłby antonim? Masz chyba jakąś gromadę kompleksów. A ja...czuję się po prostu wolnym człowiekiem. No nic, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu kvinno 22.10.04, 15:11 nie przyszła mi do głowy opinia małgo, choć niby ona podpisała się podemną. Widzę jednak, że miała rację ja mam gromadę kompleksów, a mam;) Ty jesteś wolnym człowiekiem, dlaczego? Od nie ukrywania swoich praktyk? Tak duża była potrzena powiedzenia, że Cię to tłamsiło, a ludzie wydawali Ci się, jak powiedziała małgo, zacofani? Będę nudna, 60% dziewcząt w wieku dojrzewania regularnie się masturbuje, wg. badań starowicza. Orgazm pochwowy jest niedostępny dla ćwierci młodych kobiet, bez stymulacji łechtaczki fogę mają nie przyjemność. Nie mówi się? Mówi, ale ogólnie chodzi mi o to, że podobne wyznania zupełnie inaczej brzmią w ustach dziewczyny ładnej, inteligentnej i ciepłej, która tylko kiwnie palcem i chętny się znajdzie, niż w ustach dziewczyny nieśmiałej, przestraszonej, dla której masturacja to całe życie seksualne. Z jej strony będzie to odwagą Odpowiedz Link Zgłoś
kaukazek Re: kvinno 22.10.04, 16:27 r.richelieu napisała: > nie przyszła mi do głowy opinia małgo, choć niby ona podpisała się podemną. > Widzę jednak, że miała rację > ja mam gromadę kompleksów, a mam;) > Ty jesteś wolnym człowiekiem, dlaczego? Od nie ukrywania swoich praktyk? Tak > duża była potrzena powiedzenia, że Cię to tłamsiło, a ludzie wydawali Ci się, > jak powiedziała małgo, zacofani? Będę nudna, 60% dziewcząt w wieku dojrzewania > regularnie się masturbuje, wg. badań starowicza. Orgazm pochwowy jest > niedostępny dla ćwierci młodych kobiet, bez stymulacji łechtaczki fogę mają nie > > przyjemność. Nie mówi się? Mówi, ale ogólnie > > chodzi mi o to, że podobne wyznania zupełnie inaczej brzmią w ustach dziewczyny > > ładnej, inteligentnej i ciepłej, która tylko kiwnie palcem i chętny się > znajdzie, niż w ustach dziewczyny nieśmiałej, przestraszonej, dla której > masturacja to całe życie seksualne. Z jej strony będzie to odwagą pieknie, po prostu pieknie Odpowiedz Link Zgłoś
ivek Re: richelieu... 25.10.04, 09:46 kvinna napisała: > Głupio się rozczarować Tobą, ale tak jest coraz częściej. ach "uwielbiam" dopatrzec sie manipulacji ze strony innych... Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Czemu tak myślisz, Ivek? 25.10.04, 10:01 Kiedyś drukowałam sobie teksty Richelieu, post o humaniście vs. umyśle ścisłym był mniam, śliczny tekścik o butach etc. Wyrażam smutek, że to nie ta sama rr, której rysowałam kwiatuszki. Mam tego nie pisać? (może) Mam nie wyrażać zdumienia? Też możliwe, że nie powinnam. RR jest chyba doktorantką, więc tym bardziej zdumienie. (jakoś tak głupio chciałabym, aby ludzie bardziej niż przeciętnie wykształceni byli światli. Nie mówię, że rr nie jest) Zauważ, że w moim poście nie ma nic o szczegółach. Odpowiedz Link Zgłoś
ivek Kvinna 25.10.04, 10:10 Rozbiez sobie swoj zacytowany przeze mnie tekst z tresci na komunikat i apel. Zobacz co Ci wyjdzie /pobaw sie w analize transakcyjna swojej wypowiedzi. ja ubolewam, ze rr mniej pisze, bo raz nawet tez drukowalem. O kwiatkach juz pisalas nie raz (mnie pytasz o pozwolenie czy siebie?) aj. ps. daj nam panie boze wiecej rownie nie swiatlych wyksztalconych rodakow jak kardynalowa, a bedzie to piekny kraj.. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Ivek, 25.10.04, 10:26 nie przepadam za analizą tranksakcyjną, to dziecinada. Rozumiem, że występujesz w roli adwokata rr - Twoje prawo. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ivek Re: Ivek, 25.10.04, 10:36 kvinna napisała: > nie przepadam za analizą tranksakcyjną, to dziecinada. To Twoje zdanie? Czy podzielasz czyjs poglad w tej sprawie? Pytam serio. Odpowiedź jeśli możesz uzasadnij. Moze i Ciebie bede mogl wtedy druknac wreszcie? > Rozumiem, że występujesz w roli adwokata rr - Twoje prawo. Pewnie, ze moje prawo. Zauwaz, ze ona przeszla obok tego ot tak. Ja nie. uczulaja mnie takie teksty. Cos wiesz, jak na zasadzie, gdyby nie ty (nadal serio) to przeoczylbym projekcje fucking amal, a tak mam nagrane. Ale czy sie uwazasz za adwokata dyrektora programowego jedynki tvp? Chyba nie.. aJ. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Ivku, radość, że też oglądałeś Fucking Amal 25.10.04, 11:12 Powaga. Bo to db film. Mam w nosie, co lubi dyr. programowy 1 i nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi. Prośba o precyzję w wypowiedziach. Że a.t. sięga płytko to mój osobisty pogląd. Nie jestem zwolenniczką. Ale Ty nie musisz się tym przejmować. AT to narzędzie. Porównajmy TM (transcendentalna medytacja) i zen. AT IMO = TM. Odpowiedz Link Zgłoś
vielonick Re: Ivku, radość, że też oglądałeś Fucking Amal 25.10.04, 13:46 > Mam w nosie, co lubi dyr. programowy 1 i nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi. > Prośba o precyzję w wypowiedziach. hehe to, ze cos chwalisz w tvp1 (dobry film) nie znaczy ze masz osobisty stosunek (pozytywny, negatywny) do dyr. progr. jedynki a teraz przeloz to sobie na to co ajvek powiedzial bo zwatpie w Twoja inteligencje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna jestem pewna, że rozmawiałam z Ivkiem, 25.10.04, 14:10 nie z Tobą. Ivek jest duży i da sobie radę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf Re: jestem pewna, że rozmawiałam z Ivkiem, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 14:15 kvinna napisała: > nie z Tobą. > Ivek jest duży i da sobie radę. bardzo jestes dojrzala :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf Re: różnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 15:24 kvinna napisała: > On jest po prostu duży. > I da sobie radę. W to nikt nie watpi. Nie rozumialas (jak sama zeznalas), co Ajwek napisal, Ajwka nie bylo, wiec kolezanka Ci wytlumaczyla. Nalezaloby sie chyba jej jakie fenkju i - ewentualnie - ustosunkowanie sie do meritum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: jestem pewna, że rozmawiałam z Ivkiem, IP: *.chello.pl 25.10.04, 14:24 prawdziwa cosmodziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna nie trafiłeś 25.10.04, 14:33 Twojego Stylu, któy czyta gf też nie tykam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf Re: nie trafiłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 15:22 Nie czytam zadnego Stylu. Ani Twojego ani Mojego. BTW, co czytasz kvinna? Odpowiedz Link Zgłoś
vielonick traktuj to jako didaskalia ;) 25.10.04, 14:37 > Ivek jest duży i da sobie radę. ajvek tak ale Ty nie ;DDDD jak nie rozumiesz co ktos pisze a mi sie wydaje ze rozumiem to tlumacze z dobroci serca ;) a co z Lacanem? nie odpuszcze on mnie bardziej interesuje niz Twoja masturbacja pech, conie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ivek uwaga będę złośliwy ale do watpiacych nauka należy 25.10.04, 14:25 rany gdy opuszczalem rano forum to tutaj bylo duzo mniej wpisow.. trudno sie odnalezc nawet bedac wielkim.. Vielonicku dopisz prosze nastepnym razem per procura bowiem nic dodac nic ujac.. w ramach dobroci serca i obrony dobrego imienia programu drugiego telewizji rzadowej polecam w srode "Krola wzgorza" Soderbergh'a Odpowiedz Link Zgłoś
vielonick pozamerytorycznie choc w nawiazaniu ;) 25.10.04, 14:44 hello aj :)))) nie ogladalam Amalu za to masturbowalam swoje zmysly Innymi na tvn orgazmu nie bylo bo film do kitu ;/ a w gw ****! nie wiem za co Kidmanowa ktos lubi cy cus ;) natomiast dzisiaj polecam o 00:35 w tvp1 Zlote kolo lubie Janczara i filmy "z epoki" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ivek a kto w 21 wieku ogląda tefałen? 25.10.04, 15:01 vielonick napisała: > nie ogladalam Amalu > za to masturbowalam swoje zmysly Innymi na tvn > orgazmu nie bylo bo film do kitu ;/ powiem tak: uwazam za barbazynstwo ogladac tego typu filmy z reklamami/wymuszonymi przerwami. Innych nie mozna "poczuc" zapoznajac sie co 15 min. z problematyka gastryczna i historia zaparc aktorow spotow reklamowych. a ja lubie ten film, za to ze sie mnie udalo przestraszyc korzystajac ze skromnych srodkow typu swiatlo i dzwiek, nastroj i przy tym tfurcy nie stosowali praktycznie efektow specjalnych. A co do Nicole, nie jestem fanem, ale wole ja ogladac niz ograny usmiech jej bylego meza. Teraz gdy jak to napisali w GW syndrom szostego zmyslu u Ciebie nie zadziala, to nawet nie smiem polecic obejrzenia go po raz wtory. aJ. ps. ja sie z kolei brandzluje intelektualnie popoludniami czytajac I tom "w poszukiwaniu czasu utraconego. W strone Swanna" M. Prousta. who's next? ;) ps2. zlote kolo powiadasz? czyli znow moj video recorder pojdzie w ruch :D Odpowiedz Link Zgłoś
vielonick to ja jezdem taka zacofana? buuuu ;D 25.10.04, 16:25 racje masz o wielki :) ale Ci powiem, jak film dobry to siedze jak urzeczona a przerwa na reklame to akurat czas na mruganie i oddech ;) no nie!! (wiedzialam ze to powiesz ;) Szosty zmysl to majstersztyk a Inni to marne popluczyny w/w nastroju nie dostrzeglam jeno dluzyzny scenariuszowe tfurcy bardzo sie starali ale im nie wyszlo zrobic thriller a jak sie martwa sluzba zdekonspirowala to zaczelo byc nawet komicznie ;) no sory ;)))) ps. ja koncze Lolite jak nie czytales to polecam ;D Odpowiedz Link Zgłoś
ivek ja tego nie powiedzialem... :)) 26.10.04, 07:40 vielonick napisała: > ale Ci powiem, jak film dobry to siedze jak urzeczona > a przerwa na reklame to akurat czas na mruganie i oddech ;) powiedzmy, ze to kupuje :)) > ps. ja koncze Lolite > jak nie czytales to polecam przeczytam, chce sprawdzic dlaczego ekranizacje tej powiesci zostaly uznane przez krytykow i publicznosc w zasadzie tez za nieudane. Odpowiedzi juz teraz mam co najmniej 3 albo: 1. Nabokov to swietny pisarz 2. To sliski nieco temat 3. Jedno i drugie :) aJ. ps. film nagralem ale kiedy obejrze to nie mam pojecia :[ Odpowiedz Link Zgłoś
vielonick :))) 26.10.04, 09:55 ja stawiam na sliskosc tematu i trudnosc w przekazie mysl - obraz wszystko co opisal Nabokov wzielo sie z jego wyobrazni (wiem, to mozna powiedziec o kazdej ksiazce ;) i trudno znalezc odpowiednik, w aktorach, ktory bylby wiarygodny i prawdopodobny to tyle na szybko :) Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Kvinnuś, więc tak 27.10.04, 19:45 To co się pisało tutaj kiedyś nie wynikało z potrzeby obcowania z pięknem, wrażliwością itp, a z egoistycznej, ba, wręcz dziecięcej ochoty pochwalenia się, że potrafi się ładnie pisać. Przeszło mi, nawet wstyd mi usta otworzyć w obliczu sto razy lepszych. Idealnym przykładem na to jest cossa, jakikolwiek elaborat napisało by się, jej dwa zdania na krzyż będą bardziej wartościowe. Po co więc silić się na wynaturzone i pretensjonalne metafory? No i zajmując się odbiorem przestrzeni i urbanistycznej struktury gadanie o butach w przedpokoju jest co najmniej infantylne. Nie ucieknę niestety od metafor, przynajmniej od razu, lecz co za przyjemność być kojarzoną z tą, która ma gadane i sam wstęp potrafi 15 minut przeględzić, kiedy 15 minut ma się na cało wystąpienie, a w gruncie rzeczy meritum zawarte jest w banalnych wnioskach o dopuszczaniu do przestrzeni intymnej, półintymnej, dalszej różne kategorie ludzi. Geosocchitektura to nie poezja ani egzamin na który nic nie umiemy. Jak się nie ma nic do powiedzenia, to się nie mówi, a nie owija w bawełnę, że buty, że humanistyka. I to jest główną determinantą, że mi się nie chce i że mądry człowiek gada mało, ale treściwie. Ja mądrym człowiekiem nie jezdem i właśnie znowu na Twoją cześć klepię elaborat. Poematy tworzyć można, ale nigdy nie tak, że forma przerasta treść, bo kurde co za przyjemność odwinąć z ładnego papierka bezsmakowego cukierka. --- Zwierciadło. Właśnie za Twoją sprawą czytałam kilka miesięcy zaciekawiona co takiego tam jest, że Cię niezmiennie fascynuje. I co się okazało. Kopiujesz, Kvinnuś dokładnie zwierciadłowe emocje. Masturbuję się, nie wstydzę się tego, dobrze mi, mam niewiarygodne orgazmy. I potrafię to powiedzieć światu. Toćka w toćkę Zwierciadło. Coś jak Monologi waginy, mówicie o mnie więc jestem. I nawet było by wskazane, takie akceptowanie siebie, gdyby nie to, że na modłę cosmogirls żyjących Cosmopolitanem, czytelniczki Zwierciadła żyją Zwierciadłem. Widać to z drugiego końca Polski Dlatego określiłam Twoją deklarację pozą, bo bardzo czuć wpływ Zwierciadła na nią. Zwierciadła i innych książek, których nie chce mi się czytać, a które promuje Zwierciadło. Śmiejemy się z babć klepiących paciorki razem z radiem maryja. A przecież każdy rodzaj uzależnienia jest tym samym co babcia-dewotka. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Dalej zabawnie piszesz, 28.10.04, 10:32 ale już kompletnie nie do druku. Przechodzę przez bardzo różne etapy, Cosmopolitan też był, Zwierciadła za chwilę nie będzie (nie z Twoich powodów, nie jestem pod Twoim wpływem :) Nie znoszę, gdy traktuje się mnie protekcjonalnie (zdrabnianie). Czy z tego powodu jako belfer nigdy nie miałaś na reżyserskim krzesełku szpilek? Jasne, Ty mówisz, chodząc. A propos kopiowania emocji "zwierciadlanych". Nie tak. Długo były (jeszcze są) moje. Bez poczucia winy. Nie wstydzę się tego, kim jestem. Amen. p.s. i proszę - nie mów mi Ty także, kogo mam czytać, kogo zdanie cenić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Dalej zabawnie piszesz, IP: 195.117.90.* 28.10.04, 12:13 widzę Kvinno (bez zdrabniania), że ładne dla Ciebie jest wpatrzone w Ciebie z rodziawioną, umorusaną buzią. Takie rozchełstanie emocji. A bycie dobrym człowiekiem jest takie pospolite.. i niepiękne.. można nawet powiedzieć, że przaśne. A fe Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Błąd w rozumowaniu. 28.10.04, 12:47 I kropka. Model "Cossa", do którego kupna najpewniej znowu mnie namawiasz (-cie) nie jest jednynym modelem na rynku. Celowo nie ma opisu modelu. Ludzi, do których mi najbliżej naprawdę wybieram sobie s a m a. Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Do Richelieu* (tylko w sprawie Cossy) 28.10.04, 11:45 Tak właściwie masz rację. PO nie, kiedy się coś napisze, to takie nijakie. Może dlatego często idę w jakieś wygłupy, wykrzywianie gęby przed lustrem. Nie wiem czy nie byłoby lepiej Jej zabronić:)))))))))))))) Pozdrowienia MM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Do Richelieu* (tylko w sprawie Cossy) IP: 195.117.90.* 28.10.04, 12:23 Hihi, zabronić cossie pisania, bo czuję się taka wiedźmowata przy niej, zabronić fnollowi pisania, bo czuję się taka głupia przy nim, zabronić MMMalonowi pisania bo nawet że czuję nie czuję. Zabronić Kvinnie pisania, bo czuję jak słabo krew mi w żyłach bulgocze jak zupa pod przykrywką, płuca unoszą się i opadają jak firanka na wietrze, jak słaba jest świadomość mojej cielesności, bo powinnam jednak chodzić z transparentem, że gdy zaczyna mi się miesiączka to brzuch mi k. napier. jak stara cholera, a gdy najem się fasolki po bretońsku w dużej ilości to mam wzdęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna RR, 28.10.04, 12:43 no to wprost: głupawy jest ten tekst. A ksywę "kvinna" zaznacz jako wroga, nie będziesz się więcej słabo gotować. Szczerze: ostatni akapit niejasny. Problemy z wyrażaniem tego, co masz na myśli? I jeszcze: wulgarna jesteś RR, ja - nie. Bywaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: RR, IP: 195.117.90.* 28.10.04, 12:49 nie mam wrogów, a za mówienie o fizjologii uważam za sprawę medyczno-prywatną. Mam się Tobą zachwycić? Kvinno, uwielbiam masturbację i co Ty na to? Tak ma wyglądać oczekiwana odpowiedź jeśli niechciane opinie uważasz za wrogów? Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna nie 28.10.04, 12:55 mną się nie zachwycaj, "zachwyt dla osoby, której nie darzymy sympatią jest co najmniej dręczący". Czy jakoś tak. Daj żyć, po prostu. Skoro po raz n-ty upewniasz samą siebie (i nas), że ROBISZ TO, to coś jest nie tak... RZECZOWĄ negację masturbacji chętnie bym poczytała. Pisanie o pozie - nie. Takie pisanie budzi u odbiorcy zdrowy śmiech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: nie IP: 195.117.90.* 28.10.04, 12:57 kiedy ja nie neguję masturbacji tylko pozę właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna to nie poza, 28.10.04, 13:02 to naturalność. Niebrzydzenie się słowem "masturbacja". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: to nie poza, IP: 195.117.90.* 28.10.04, 13:11 i z góry założyłaś, że dla kobiet mówienie słowa "masturbacja" jest obrzydliwe, kiedy dla większości z nich jest zbędne. To że nie słyszysz nie oznacza, że partnerzy kobiet nie słyszą. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Example i na tym zakończymy 28.10.04, 13:22 Jesteś sobie studentką Psychologii. Jesteś na zajęciach (seminarium, ćwiczenia, wcale nie "bezpieczny" wykład). Nie będzie o urbanizacji. Padnie słowo "masturbacja", będzie rozbierane na czynniki pierwsze, łącznie z ang. "must-". Będzie rozwodzenie się o przymusizmie. Wyjdziesz, bo tam nie będzie Twojego partnera. - the end - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Example i na tym zakończymy IP: 195.117.90.* 28.10.04, 13:36 ja to głupi przykład, bo nie tylko nie obrzydza mnie maturbacja, ale i bardzo nienaturalne rzeczy. inny na ćwiczeniach będzie analizował rzecz abstrakcyjną lub niebezpośrednio związaną z nim samym. O jakiejś tam masturbacji można gadać rozbierając na czynniki pierwsze, o własnej prowadzący ćwiczenia nie ma prawa żądać by mówić, bo ćwiczenia w szkole to nie psychoterapia partnerska ani kółko przyjaciół. Jest to niezgodne z etyką nauczyciela by z intymności robić materiał na zajęcia. Po zajęciach można być kim się chce. A urbanizacja obejmuje wszystkie struktury miejskie, i święte i nieświęte też Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna słabiutkie s.o.s.......... 28.10.04, 13:53 urbanizacja to prawie masturbacja (w sensie tematu; jeśli mówią o niej dorośli ludzie) :)))) e n o u g h . Odpowiedz Link Zgłoś
nataasza Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 22.10.04, 12:16 Nie sadze by bylo to trudne. Nie rozumiem natomiast po co. Dla zasady? Nie mam potrzeby publicznie mowic "gdy on jest kocham sie 16 razy dziennie, gdy go nie ma masturbuje sie rano i wieczorem". Sa sprawy moje, nasze, ktorymi dzielic sie nie mam ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 22.10.04, 12:50 chodzi Ci o rozmowe o trudnosci mowienia? czy tez moze rozmowe o tym dlaczego jest trudno? czy moze po prostu chcialas sie z nami podzielic i opowiedziec nam o tym co lubisz? pozdr.cossa Odpowiedz Link Zgłoś
reni6 Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 22.10.04, 14:43 najgorzej jest wtedy gdy robimy problem tam gdzie go nie ma. Kazdy z nas zyje w jakims srodowisku, sam je sobie wybral i wie dlaczego. W zwiazku z tym wie takze jakie w tym towarzystwie sa zasady. Jesli ludzie sa otwarci na zycie to jaki wplyw na ich postrzeganie ma fakt, ze lubie sie czasem zaspokoic sama. I nie ma to nic wspolnego z tym, ze mam kogos czy nie. Bo uprawianie milosci to jedno wspaniale przezycie na ktore wplywa wiele bodzcow z racji bycia z kims natomiast masturbacja dla kobiety to cos rownie milego gdy ma na to ochote. Dlatego uwazam, ze tylko z zaklamania moze wynikac fakt potepiania. A ja i tak uwazam, ze kazda z nas robila to pod prysznicem i jesli twierdzi ,ze sie nie podobalo to udaje sama przed soba...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malgo Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 16:54 Może należaloby uściślić temat? Mówienie o masturbacji kobiet w ogóle? Mówienie o swoich doświadczeniach Czy rzeczywiście jest trudne? A może to,ze się nie mówi oznacza jedynie brak potrzeby mówienia,a nie zaraz trudność. Co do potępiania,co kogo obchodzi,jak się kto "bawi"we własnym domu,na dodatek własnym ciałem. Jak chce mówić o własnych doświadczeniach,to tylko musi znależć chętnych słuchaczy. Rozmowy teoretyczne o zjawisku nie są chyba trudne, znowu musi być tylko zainteresowane grono,jak przy każdym temacie. Czy każda to robi?Zadne zjawisko nie obejmuje 100% populacji,nawet ilość chromosomów X w komórkach kobiet może być nietypowa,a co dopiero mówić o zachowaniach. O prysznicach też czytałam w "Raz do roku w Skiroławkach"i wtedy rzeczywiście mi się podobało. :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: *.chello.pl 22.10.04, 17:03 a ja to lubie robic za pomoca watrobki. i tez nie wstydze sie o tym mowic. :D krish the cosmo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish kvi... IP: *.chello.pl 22.10.04, 17:12 kvi, plizzzz, opowiedz troche szczegolow... uzywasz jakis rekwizytow, czy tylko ręki? a nawilzaczy? puszczasz filmy? (mentalnie) jaki dlugi masz orgazm? jęczysz? nakryto Cie kiedys? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: hihihi IP: *.chello.pl 22.10.04, 17:21 tez. ale bardziej konsekwencji w mowieniu i dzialaniach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: hihihi IP: *.chello.pl 22.10.04, 17:31 przeczytaj kompleks portnoya (philip roth)(chyba tam jest o watrobce) Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: hihihi 22.10.04, 17:26 to jest już przeholowaniem krisz z Twojej strony. Chcesz spowiedzi z Kvinny strony opisz pierw siebie. Zamieniam się w słuch;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: hihihi IP: *.chello.pl 22.10.04, 17:34 jezeli chodzi Ci o watrobke to patrz post powyzej, to metafura taka byla. jezeli mowisz serio, to nie ja krzycze ze jestem wyzwolony i moge mowic o tym co sobie wsadzam i gdzie. ja zapytalem tylko o male rozwiniecie tematu. jezeli to przegięcie, przepraszam, mea maxima culpa Odpowiedz Link Zgłoś
vielonick Re: hihihi 22.10.04, 17:38 bo kvinna jest na tyle wyzwolona by powiedziec publicznie slowo 'masturbacja' a nie kiedy, jak, gdzie i z kim tfu! czym ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: hihihi IP: *.chello.pl 22.10.04, 17:50 aaa... na tyle to ja tez... masturbacja, masturbacja, masturbacja onanizm, ipsacja, wanking, bicie konia... dobrze mi idzie, co nie? tylko po co? Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: hihihi 22.10.04, 18:43 dodałabym jeszcze bicie piany we wszelkich kontekstach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba zona Re: hihihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 17:39 A po co Ci to rozwiniecie - mea culpa - to dla wzbogacenia wiedzy zyciowej... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: hihihi IP: *.chello.pl 22.10.04, 17:55 ja tylko mysle, ze skoro ktos krzyczy nie pytany, z wlasnej i nie przymuszonej woli na forumie : jestem wyzwolona! masturbuje sie. i nie wstydze sie o tym mowic. slyszycie??? wolna jestem!!!, to chce o tym pogadac. a ja ciekawym zycia i tego jak to robia panie psycholozki tak jak dziewczyny w swierszczykach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba zona Re: hihihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 19:44 Moja wiedza na temat jest taka, ze masturbacja kobiety nie bardzo nadaje sie na temat rozmowy. I tutaj nie chodzi o jakis tam roznie pojety wstyd, czy jak to tam zostanie nazwane... To cos bardzo intymnego, do opowiedzania ewentualnie ukochanemu na ucho... Zacofana jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: hihihi IP: *.chello.pl 22.10.04, 19:50 no wlasnie ja sie nie chwalilem, ze robie sobie dobrze skoro ktos potrzebuje pogadac, jestem do uslug przypomina mi to dowcip o dwoch terapeutach: behawioryscie i psychoanalityku ktorzy w przeszlosci mieli pacjentow z moczeniem nocnym po roku sie spotkalo i padlo [pytanie jak tam pana pacjent? behawiorysta: osiagnalem sukces. moj przestal sie moczyc psychoanalityk. u mnie tez sukces. moj wprawdzie nadal sie moczy, ale jest z tego dumny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba zona Re: hihihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 19:59 Temat jest taki do podpuszczania... Jesli ktos lubi... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: hihihi IP: *.chello.pl 22.10.04, 20:11 zostawmy to sluchaj! masz w zasiegu wzroku market champion? to takie popluczyny po carefourze biale wino wloskie adelasia, piemonte 2002 22 PLN i urywa za te cene wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba zona Re: hihihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 20:16 Niestety... Kupilam probke Lindemans cavarra... Pewnie jakas bzdura... Jutro jedziemy na wieksze zakupy i poszukamy tego wlocha :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: hihihi IP: *.chello.pl 22.10.04, 20:26 nie wiem. w wawie champion w sadyba best mall zrobil dni wloskie, co sugeruje ze moze i w calej polsce to maja. moze tez w carefourze, bo to chyba jedna bajka. jak za te pieniadze rewelacja. pachnie kwiatkiem i miodem, super lagodne i zrownowazone. a moze tylko mi sie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba zona Re: hihihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 20:28 Bede szukac! Ostatnio bylam zupelnie out. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba zona Re: hihihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 17:24 Nie udalo mi sie znalezc tego wloskiego wina, ale to australijskie bardzo polecam - sprobuj, ciekawa jestem, czy bedziesz mial podobne odczucia. Pozdrawiam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ba Re: hihihi IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 22.10.04, 20:52 Gość portalu: baba zona napisał(a): > Niestety... Kupilam probke Lindemans cavarra... Pewnie jakas bzdura... > Jutro jedziemy na wieksze zakupy i poszukamy tego wlocha :))) no to sie wetne... Lindemans... moze byc ok. miewa swoje dobre lata... shiraz 2003 zdaje sie byl calkiem niezly ogolnie poza goundrey, penfolds, brown brothers, margaret river i rosemount estate... (z tych bardziej popularnych, nie wspominam o oxford landing i jacobs creek) wzystko australijskie jest raczej ryzykiem... ale co nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba zona Re: hihihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 17:22 No i masz racje:)))) Bardzo dobry shiraz z 2002 roku. Dziekuje za podpowiedz, zaczne sie interesowac australijskimi winami :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf bo niektore kobiety sa normalne, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 18:00 wiesz kvinna? bywaja ludzie, ktorzy nie sa ekshibicjonistami, choc zapewne bedzie Ci trudno w to uwierzyc tak z czystej ciekawosci, nie sadzisz ze nalezaloby szerzej przyjrzec sie sprawom zwiazanym z wydalaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: bo niektore kobiety sa normalne, IP: *.chello.pl 22.10.04, 18:18 tak z czystej ciekawosci, nie sadzisz ze nalezaloby szerzej przyjrzec sie > sprawom zwiazanym z wydalaniem? zdecydowanie popieram!!! w milczeniu owiec jeden z lagodnych pensjonariuszy osrodka w ktorym trzymano doktora, tez przepytywal agentkę szpak na te okolicznosc. urocze to bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf Re: bo niektore kobiety sa normalne, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 20:55 Gość portalu: krish napisał(a): > tak z czystej ciekawosci, nie sadzisz ze nalezaloby szerzej przyjrzec sie > > sprawom zwiazanym z wydalaniem? > > > zdecydowanie popieram!!! w milczeniu owiec jeden z lagodnych pensjonariuszy > osrodka w ktorym trzymano doktora, tez przepytywal agentkę szpak na te > okolicznosc. urocze to bylo... wszystko sie zgadza, kvinka kocha kino ;) moze i wrecz cyrk... Odpowiedz Link Zgłoś
malvvina Re: bo niektore kobiety sa normalne, 22.10.04, 18:31 nie mieszalabym seksu z tym co uznane jako brudne (wydalanie) Mowic o seansach masturbacji wydaje mi sie raczej nie mozliwe bo nie widze socjalnego kontekstu gdzie by takie tematy upchnac (np "kochaniutka kupilam kilo marchwi zrobie jarzynowa - a ja moja droga wlasnie sobie zafundowalam kosmiczny autoorgazm"- hmmm) natomiast w intymnych rozmowach z przyjaciolkami, owszem Zdarzylo mi sie "uswiadamiac" hihi te ktore mialy klopoty z plaisir :-)) Wiec owszem owszem zauwazylam ze temat jest "milczacy".... > bywaja ludzie, ktorzy nie sa ekshibicjonistami, choc zapewne bedzie Ci trudno w > > to uwierzyc > > tak z czystej ciekawosci, nie sadzisz ze nalezaloby szerzej przyjrzec sie > sprawom zwiazanym z wydalaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf masturbacja to nie seks, tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 20:48 > nie mieszalabym seksu z tym co uznane jako brudne (wydalanie) czynnosc fizjologiczna - jak sie dobrze przyjrzec, to bardzo podobna niestety ;) Nie wiem, jak u Was, ale tu wszystkie babskie pisma (z kazdej polki!) nieustannie o tym pisza. Chyba w ogole nie ma tak, zeby pojsc do kiosku, obejrzec bierzace numery kilkunastu tytulow i nic na ten temat nie znalezc. Sek w tym, ze o niektorych rzeczach mowi sie wylacznie z bardzo bliskimi ludzmi, a o tym, co dotyczy sfery erotycznej juz w szczegolnosci. Ja na przyklad nie dziele sie ta sfera z bliskimi kobietami. Ale to ja oczywiscie. Natomiast tym, ktorzy czynia takie wyznania tysiacom anonimowych, obcych, czytelnikow, dziwie sie bardzo... Podejrzewam ich wrecz o czerpanie z tego przyjemnosci erotycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf ups...biezoncy rzecz jasna... ;) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 21:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryb Re: ups...biezoncy rzecz jasna... ;) nt IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.10.04, 11:24 Naucz sie poprawnie pisac, dobrze? Ja tu sie ucze, to jak to wkoncu jest, bo ten biezoncy, tez mi jakos nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf oj, bo ja tylko trzy klasy zrobilam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 12:18 w bambuko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: bo niektore kobiety sa normalne, 22.10.04, 18:47 z wydalaniem? powiedz publicznie, że masz problemy z trzymaniem moczu. Tu będą uśmieszki. Jakoś przy chorobach czego innego nie ma takich reakcji Odpowiedz Link Zgłoś
malvvina Re: bo niektore kobiety sa normalne, 22.10.04, 19:16 mamy decalage europejski :-) tu by nie bylo usmieszkow :-) > z wydalaniem? powiedz publicznie, że masz problemy z trzymaniem moczu. Tu będą > uśmieszki. Jakoś przy chorobach czego innego nie ma takich reakcji Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Tak z czystej ciekawości, gf 25.10.04, 09:29 Wydanie "Monologów waginy", a potem wystawienie sztuki. Potrzebne czy zbędne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf Tak z czystej ciekawości, kvinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 10:10 co ma pisanie "ja basia jakastam, ktora opowiedzialam tu o sobie tyle, ze w pol godziny mozna ustalic moja tozsamosc, bardzo lubie sie masturbowac" do sztuki na temat strachu i przemocy? Popelnilas wykroczenie. Zatutulowalas watek tak, ze ow tytul sugeruje wypowiedz na temat, powiedzmy, stereotypowego zachowania. Tymczasem w srodku znalazlam osobiste, i n t y m n e, wyznanie na temat Twoich praktyk seksualnych, ktorego wcale nie mialam ochoty przeczytac. Sadzac po tekstach innych nickow w tym watku - nie tylko mnie zrobilo sie nieco nieprzyjemnie. OK, kvinna. Masz prawo do tego, co Ty nazywasz szczeroscia, a ja ekshibicjonizmem. Ale ja mam prawo napisac co sadze na temat tego typu wyznan. I naprawde dziecinada jest uznac, ze ludzie (obcy! obcy!)maja prawo tylko do aprobaty dla "ja taka i owaka lubie sie masturbowac". p.s. Nota bene, Elsner to kicz. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Zwariowałaś :) 25.10.04, 10:20 Tu nie ma nic kompletnie z intymności. Nie jesz? Nie pijesz? I tak dalej? Jeśli nie rozumiesz motywacji - trudno, nie moja wina. p.s. inaczej rozumiemy pojęcie "kicz", dla mnie książka, którą tu polecałaś pani Shalev to kicz. Język, jakim jest pisana, żenujący. Tak z ciekawości - dlaczego to Ci się podobało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf bredzisz kvinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 10:29 Przyjrzyj sie swojemu pierwszemu postowi - tytul sugerujacy zaniepokojenie (or something) faktem iz kobiety maja problem. A w srodku wyznanie na temat Twoich praktyk i wyznanie na temat wyznania. Skoro taka jestes otwarta, dlaczego nie odpowiadasz na pytanie krisha? Moje wrazenie jest takie, ze chcialas wyznac publicznie, ze sie masturbujesz. W zwiazku z tym w glowach kilku pisarzy pojawilo sie pytanie "po cholere czlowiek dorosly cos takiego pisze?". Tak, jem i pije. Stopien intymnosci jedzenia i picia jest dla mnie nieporownywalny ze stopniem intymnosci zycia seksualnego. Jesli dla Ciebie to to samo, wspolczuje Ci, bo to strata. > Jeśli nie rozumiesz motywacji - trudno, nie moja wina. owszem Twoja - skoro jest inna niz przypuszczenia forumowiczow, dlaczego sie nia nie podzielisz? > p.s. inaczej rozumiemy pojęcie "kicz", dla mnie książka, którą tu polecałaś > pani Shalev to kicz. Język, jakim jest pisana, żenujący. Tak z ciekawości - > dlaczego to Ci się podobało? Czytasz po hebrajsku? Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Nie, usiłuję rozmawiać, ale nie bardzo się da 25.10.04, 11:03 Jest taka (chyba niegłupia zasada) - jeśli pytasz kogoś, powinieneś też umieć odpowiedzieć, gdyby Ciebie zapytano. Skoro pytam, dlaczego przyznawanie się kobiet do tego typu praktyk jest takim tabu, uprzedzam pytanie i mówię, że dla mnie nie jest. Nie myl tego z wyznaniem. Tak, traktuję "to" naturalnie. Krish się zgrywa. Ale proszę - odpowiadam. W rozmaity sposób. Krish szuka podniety, nie informacji. Dalej. Wbrew pozorom jedzenie i picie ma wiele wspólnego z seksem. Jeśli u Ciebie nie - współczuję. Ubogo zatem jest. Świadomie nie używam wyrażenia miłość francuska, bo na tym forum nie wolno. I znowu - naprawdę uważam, że można o tym rozmawiać. K u l t u r a l n i e. Czytasz po hebrajsku? Sczerze. Ja nie. Irytujące były obrazy, które Shalev rysowała. Brud, obsesja. Syf, przepraszam. Tak to odebrałam. Moje prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf Re: Nie, usiłuję rozmawiać, ale nie bardzo się da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 11:23 > Jest taka (chyba niegłupia zasada) - jeśli pytasz kogoś, powinieneś też umieć > odpowiedzieć, gdyby Ciebie zapytano. Skoro pytam, dlaczego przyznawanie się > kobiet do tego typu praktyk jest takim tabu, uprzedzam pytanie i mówię, że dla > mnie nie jest. Brak zwiazku logicznego. Jesli przyjac Twoja zasade ("pytasz, musisz umiec odpowiedziec") to powinnas umiec odpowiedziec na pytanie "dlaczego kobiety maja problem z mowieniem o" , tymczasem Ty odpowiedzialas na pytanie, ktore nie padlo. > Nie myl tego z wyznaniem. Tak, traktuję "to" naturalnie. Wiec uwierz, z laski swojej, ze niektorzy ludzie nie chca sluchac o seksualnosci ludzi, ktorych nie kochaja. > > Krish się zgrywa. > Ale proszę - odpowiadam. > W rozmaity sposób. > Krish szuka podniety, nie informacji. Nie, krish sprawdza Twoja konsekwencje. > > Dalej. Wbrew pozorom jedzenie i picie ma wiele wspólnego z seksem. Jeśli u > Ciebie nie - współczuję. Kvinna, nie chrzan. Jadam z setkami ludzi. Takze z obcymi. W jedzeniu nie ma nic intymnego. Jedzeniu dopiero m o z n a _ n a d a c podtekst. Ale to juz nie jest po prostu jedzenie. Takiego 'jedzenia' nie uskuteczniam nigdy publicznie. > Ubogo zatem jest. Świadomie nie używam wyrażenia > miłość francuska, > bo na tym forum nie wolno. I znowu - naprawdę uważam, że > można o tym rozmawiać. K u l t u r a l n i e. Nie ma nic kulturalnego w wyznaniu "bardzo lubie fellatio, raz w tygodniu, wylacznie w dzien". > > Czytasz po hebrajsku? Sczerze. > Ja nie. Skoro nie czytasz, to nie zabieraj glosu na temat ewentualnego kiczu jezyka, w jakim napisana jest ksiazka. A skoro czytasz przeklad, to nie oceniaj klasy ksiazki przez pryzmat jakosci przekladu. > Irytujące były obrazy, które Shalev rysowała. Brud, obsesja. Syf, przepraszam. > Tak to odebrałam. Moje prawo. Ktore obrazy? erotyczne? Wiec ksiazka jest kiczowata, kiedy autor pisze o obsesji erotycznej? Ciekawe. Ciekawam tez niepomiernie, kto w takim razie pisze niekiczowato i pieknie na temat erotyki? Czy markiz de Sade to tez kicz? Ostatnie Tango w Paryzu? Pianistka? Moze Fortepian wrecz? p.s. zauwaz, ze piszemy na tematy okoloseksualne, a ja nie poczynilam, hehe, ani jednego wyznania. wiesz dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna odpowiadam 25.10.04, 11:46 > Brak zwiazku logicznego. Gdzie? Dla mnie to logiczne. > Jesli przyjac Twoja zasade ("pytasz, musisz umiec odpowiedziec") to powinnas > umiec odpowiedziec na pytanie "dlaczego kobiety maja problem z mowieniem o" , > tymczasem Ty odpowiedzialas na pytanie, ktore nie padlo. Nowe pytanie: dlaczego Ty mimo wszystko omijasz temat masturbacji szerokim łukiem? Odpowiedzi jestem ciekawa. Od Ciebie. > Wiec uwierz, z laski swojej, ze niektorzy ludzie nie chca sluchac o > seksualnosci ludzi, ktorych nie kochaja. Rozumiem. Chociaż nie wiem, jak sobie z tym radzić w ogóle w świecie. A propos różnych tematów. Zatkać uszy? Mnie można zawsze sobie odfiltrować. > Nie, krish sprawdza Twoja konsekwencje. Ależ mu odpowiedziałam. > Nie ma nic kulturalnego w wyznaniu "bardzo lubie fellatio, raz w tygodniu, > wylacznie w dzien". Dla mnie to jest jasne. Dla Ciebie nie? > Skoro nie czytasz, to nie zabieraj glosu na temat ewentualnego kiczu jezyka, > jakim napisana jest ksiazka. Znowu brak odpowiedzi. Czytasz, gf, po hebrajsku? >A skoro czytasz przeklad, to nie oceniaj klasy > ksiazki przez pryzmat jakosci przekladu. Nie sądzę, aby tłumacz wiele zepsuł. > Wiec ksiazka jest kiczowata, kiedy autor pisze o obsesji erotycznej? Ciekawe. Nie to. Nie pamiętam imienia bohaterki, ale wydała mi się tak boleśnie niedojrzała, że aż śmieszna. Identyfikujesz się z nią, że bierzesz książkę w obronę? Bo takie mam przeczucia... > Czy markiz de Sade to tez kicz? Klasyk. > Ostatnie Tango w Paryzu? Jak wyżej. > Pianistka? Przyznaję, że nie podobał mi się film. Bardzo zimny w odbiorze. Kliniczny obraz chyba jednak psychopatii. Kontrowersyjny. Mnie nie zachwycił. Jakkolwiek jestem ciekawa książki Jelinek. Czytałaś ostatnie Wysokie Obcasy? Czytałaś o Jelinek? O jej motywacji do pisania? Jest mi jej autentycznie szkoda. > Moze Fortepian wrecz? Bardzo dobry obraz. Świetnie pokazana histeria (Ada nie mówi). Piękna muzyka. > p.s. zauwaz, ze piszemy na tematy okoloseksualne, a ja nie poczynilam, hehe, > ani jednego wyznania. wiesz dlaczego? Ciagle mylisz "wyznanie" z "pogląd". Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf kocham z Toba 'dyskutowac'.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 12:08 kvinna napisała: > > > > Brak zwiazku logicznego. > > Gdzie? Dla mnie to logiczne. Wytlumaczylam zdanie nizej. > > > Jesli przyjac Twoja zasade ("pytasz, musisz umiec odpowiedziec") to powin > nas > > umiec odpowiedziec na pytanie "dlaczego kobiety maja problem z mowieniem > o" , > > tymczasem Ty odpowiedzialas na pytanie, ktore nie padlo. > > Nowe pytanie: dlaczego Ty mimo wszystko omijasz temat masturbacji szerokim > łukiem? Odpowiedzi jestem ciekawa. Od Ciebie. Czy ja nie dosc jasno to jeszcze wyartykulowalam? Czego nie rozumiesz? Tego ze niektore tematy mnie dotyczace (w tym moja seksualnosc) moca mojej decyzji powodowanej moim pragnieniem beda poruszane wylacznie z czlowiekiem, ktorego kocham? Czy tez nierozumiesz, dlaczego seksualnosc nalezy wlasnie do tych najintymniejszych rzeczy w swiecie? > > Wiec uwierz, z laski swojej, ze niektorzy ludzie nie chca sluchac o > > seksualnosci ludzi, ktorych nie kochaja. > > Rozumiem. > Chociaż nie wiem, jak sobie z tym radzić w ogóle w świecie. A propos różnych > tematów. Zatkać uszy? Mnie można zawsze sobie odfiltrować. Mnie nikt nie atakuje tak, jak Ty. Jesli robi to ktos, z kim nie mam szansy na wymiane zdan, zmieniam kanal TV. Lub analogiczna rzecz czynie. Do Ciebie napisalam, bo uwazam, ze sprowadzasz swiat na psy. W minimalnym zakresie rzecz jasna, niemniej jest to akt tego rodzaju. > > Nie, krish sprawdza Twoja konsekwencje. > > Ależ mu odpowiedziałam. Gdzie? > > Nie ma nic kulturalnego w wyznaniu "bardzo lubie fellatio, raz w tygodniu > , > > wylacznie w dzien". > > Dla mnie to jest jasne. Dla Ciebie nie? Skoro tak, to jaka jest roznica miedzy "lubie fellatio raz w tygodniu" a "lubie sie masturbowac i to na rozne sposoby"? > > Skoro nie czytasz, to nie zabieraj glosu na temat ewentualnego kiczu jezy > ka, > > jakim napisana jest ksiazka. > > Znowu brak odpowiedzi. Czytasz, gf, po hebrajsku? Nie zrozumialas, co napisalam? > > >A skoro czytasz przeklad, to nie oceniaj klasy > > ksiazki przez pryzmat jakosci przekladu. > > Nie sądzę, aby tłumacz wiele zepsuł. He, he. HE, HE, HE. Oto i Twoja wiedza o literaturze, kvinna. Wstyd i hanba. Poczekaj, niech no tylko wroci Luty... > > > Wiec ksiazka jest kiczowata, kiedy autor pisze o obsesji erotycznej? Ciek > awe. > > Nie to. Nie pamiętam imienia bohaterki, ale wydała mi się tak boleśnie > niedojrzała, że aż śmieszna. Identyfikujesz się z nią, że bierzesz książkę w > obronę? Bo takie mam przeczucia... Jestem niedojrzala, Twoim zdaniem. Zatrzymajmy sie przy tym moment. A wiec ksiazka jest kiczowata, poniewaz sportretowano w niej niedojrzala kobiete. Czy tak? > > > Czy markiz de Sade to tez kicz? > > Klasyk. Czyli kicz po latach staje sie klasyka? > > > Ostatnie Tango w Paryzu? > > Jak wyżej. > > > Pianistka? > > Przyznaję, że nie podobał mi się film. Bardzo zimny w odbiorze. Kliniczny obraz > > chyba jednak psychopatii. Kontrowersyjny. Mnie nie zachwycił. Jakkolwiek jestem > > ciekawa książki Jelinek. Czytałaś ostatnie Wysokie Obcasy? > Czytałaś o Jelinek? O jej motywacji do pisania? > Jest mi jej autentycznie szkoda. Czytalam o Jelinek i zamierzam poczytac Jelinek. Wylacznie ze wzgledu na zainteresowania bliskiej mi osoby. Innej motywacji nie posiadam. > > > Moze Fortepian wrecz? > > Bardzo dobry obraz. Świetnie pokazana histeria (Ada nie mówi). Piękna muzyka. > > > p.s. zauwaz, ze piszemy na tematy okoloseksualne, a ja nie poczynilam, he > he, > > ani jednego wyznania. wiesz dlaczego? > > Ciagle mylisz "wyznanie" z "pogląd". > Dlaczego? "lubie sie masturbowac" to poglad? na co? to jest wyznanie na temat swoich uopodoban (nie wnikam w tej chwili czy szczere czy ekshibicjonistyczne) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Dlaczego świat sprowadzasz tylko 25.10.04, 12:27 do Ukochanej Osoby? Tak mnie zaciekawiło. Ograniczenie? Czytam, bo On tym się interesuje. Bo on powiedział. ? Często piszesz o nim. Nim. p.s. nie kontynuuje poprzedniego, bo to bez sensu. Miałabym tłumaczyć, że de Sade to klasyk - Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna programy "Wszystko, co chcielibyście wiedzieć.." 25.10.04, 12:30 w Discovery. Kilka kobiet mówi o waginie. W tym swojej też. Zwyczajnie, na luzie, bez żenady. Nie mają kominiarek, hidżabów i innych takich. Gf? Wyłączasz tv? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf Re: programy "Wszystko, co chcielibyście wiedzieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 12:34 kvinna napisała: > w Discovery. > Kilka kobiet mówi o waginie. W tym swojej też. > Zwyczajnie, na luzie, bez żenady. > Nie mają kominiarek, hidżabów i innych takich. > Gf? Wyłączasz tv? Oczywiscie. Nie interesuja mnie cudze waginy. Dlaczego mialyby? Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna No to to na tym chyba zakończymy 25.10.04, 12:38 bo pewnie, gdy w kinie widzisz nagie ciało (płeć bez znaczenia) to się gorszysz. A ja tu przychodzę pogadać z ludźmi w miarę dojrzałymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf :)))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 12:41 kvinna napisała: > bo pewnie, gdy w kinie widzisz nagie ciało (płeć bez znaczenia) to się gorszysz :DDDD > . > A ja tu przychodzę pogadać z ludźmi w miarę dojrzałymi. :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf no i wpadlas w niekontrolowany poslizg... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 12:33 Przeczytam Jelinek, zeby rozmawiac o niej z kims zupelnie innym. Wiesz kvinna, nie wiem, jak Ty, ale ja mam kilka bliskich osob... Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Jednakowo bliskich? 25.10.04, 12:35 Wiesz, gf? Ale to Twój problem, nie mój :) Nie jesteś przekonująca :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf Re: Jednakowo bliskich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 12:38 kvinna napisała: > Wiesz, gf? Ale to Twój problem, nie mój :) > > Nie jesteś przekonująca :) Cytuję: "Czytalam o Jelinek i zamierzam poczytac Jelinek. Wylacznie ze wzgledu na zainteresowania bliskiej mi osoby. Innej motywacji nie posiadam." Nie potrafisz się nawet z pomylki wycofać z klasą... :( Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Coś jeszcze? 25.10.04, 12:56 Kobieto, której pomyłki? Wskaż. Dla mnie Jelinek interesująca jest per se. Przez niczyj pryzmat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf nie kumasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 13:01 Napisalam, ze dla mnie nie per se tylko w zwiazku z relacja z czlowiekiem. A Ty do mnie na to, ze caly swiat widze przez pryzmat jednego mezczyzny. I pudlo, wcale nie jego w powyzszej wymianie zdan nazwalam 'bliska osoba'. Widzisz, co chcesz zobaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryb kvinna, jestem z Toba... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.10.04, 11:27 nie sluchaj g/f, ona blendy lortogaficzne robi, takie brzydkie...hihihi:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf Ryb, ustalmy wreszcie fakty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 11:33 A wlasciwie ustalmy jeden fakt, ktory mnie od dluzszego czasu nurtuje: Ile osob zmiesci sie pod Twoim lozkiem? Zaznaczam, ze nie jest to pytanie ani tendencyjne ani podchwytliwe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryb Re: Ryb, ustalmy wreszcie fakty! IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.10.04, 11:36 Trzy, to tak spokojnie. Ale moze tez 5, tylko ze wtedy bedzie tlok a sufit nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf o cholera, malo.... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 11:40 Ale... jak by tak ladowac, zeby nogi w ostatecznosci wystawaly? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryb Re: o cholera, malo.... :( IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.10.04, 11:44 Tak jak sardynki (cos o tym wiem)...no wlasciwie mozna, tylko wtedy trzeba dolac oleju. To mysle ze 11 osob, tylko tej ostatniej plecy bedzie widac. Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: o cholera, malo.... :( 25.10.04, 11:46 ryb, pod lozkiem nikt nie powinien sie zmiescic...no..chyba, ze pod lozkiem kochanki jest to miejsce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: Nie, usiłuję rozmawiać, ale nie bardzo się da IP: *.chello.pl 25.10.04, 11:57 krish szuka rzetelnej informacji gdyby podniety szukal poszedlby do kiosku nie odpowiedzialas nawilzasz sie? jeczysz? jak dlugo to trwa? a w ogole to tez artysta jestem i zaraz zaczne pisac "dialogi z kutasem" i macie to docenic chce byc slawny Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna znowu - wybacz, krish 25.10.04, 12:03 będzie niemerytorycznie (czytaj: w dyskusji nie powinno nazywac się nikogo głupim). Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf dlaczego mowienie o masturbacji kvinny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 12:13 jest dla kvinny bardzo trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: man Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 19:47 kvinna ? jestes ze szwecji ? bo ja tez ? hmmmm moze razem ?? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf mysle kvinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 21:02 ze dostalas w tym watku, na co zasluzylas... W ramach reakcji obronnej proponuje uznac towarzystwo za bande z ciemnogrodu (wrecz z zakusami na Twoja wolnosc) i bedzie po sprawie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: mysle kvinna IP: *.chello.pl 22.10.04, 21:06 spokojnie... kvi nie bedzie do poniedzialku a moze podzieli sie z nami szczegolami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf Re: mysle kvinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 21:08 no cholera, to ja sie juz nie zalapie na te nauki - trudno, ciemna umre ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: mysle kvinna IP: *.chello.pl 22.10.04, 21:10 umierasz jutro albo pojutrze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf Re: mysle kvinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 21:14 codziennie! ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxspectrum Re: mysle kvinna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.04, 21:23 Dla mnie seks z mężczyzną to gra wstępna przed masturbacją. Bo tylko w ten sposób mogę dojść do orgazmu, który jest mi potrzebny jak każdemu do normalnego życia. Oczywiście i bez gry wstępnej się obejdzie. Zaden mężczyzna nie umiał mi nigdy dać tego co mogę ja sama. Czy jest więcej takich jak ja??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf Re: mysle kvinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 21:29 > Zaden mężczyzna nie umiał mi nigdy dać tego co mogę ja sama. Czy jest więcej takich jak ja??? owszem, jest wiecej - w klubach dla lesbijek z calym dla nich szcunkiem i sympatia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etta Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 21:30 kvinno, nie żałujesz swej szczerosci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: *.chello.pl 22.10.04, 21:35 etto szczerosc jest wtedy, gdy musisz cos powiedziec jest to dla Ciebie nieprzyjemne mozesz sklamac ale tego nie robisz to jest szczerosc to co powiedziala kvinna nazywa sie ekshibicjonizm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etta Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 21:42 widać potrzebne jej to (ekshibicjonizm) i tak mniej mnie dziwi niż występy ludzi u Ewy Drzyzgi Kvi jest wirtualna, a oni całkiem realni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: *.chello.pl 22.10.04, 21:44 fakt ale nie dziw sie ze w wirtualu ludzie tez chca wiedziec jak kvi to robi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etta Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 21:45 wcale mnie to nie dziwi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba zona Re: N i e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 12:19 Ciekawa odpowiedz... Czy okreslenie "ciemnogrod" dotyczy forumowych wypowiedzi, czy tez ma szerszy kontekst? Przyznaje, nie zalapalam. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukazek Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 25.10.04, 12:53 ...bo nie kazdy ma ochote rozmawiac o fizjologii,jesli nie ma zaburzen patologicznych (w tym wypadku - forum zdrowie, lub lekarz pierwszego kontaktu, a sprawy intymne poruszaja na forum publicznym ludzie, ktorzy tego potrzebuja widocznie to ostatnie dotyczy rowniez i ciebie nie przejmuj sie napewno znajda sie wlasciwi rozmowcy - rodem z jasnogrodu Odpowiedz Link Zgłoś
kaukazek Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 25.10.04, 13:30 ...a o kulturze wewnetrznej czytala ...? no tak...do markiza niewiele jej trzeba.. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukazek Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 25.10.04, 13:31 ta kvinna, to taki gatunek komandosa, tylko troche w innym stylu Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Obrażasz mnie, bo nie reaguję na Twoje posty 25.10.04, 14:09 Dla mnie to jasne :) Pierwszy post miłe, następne w ryja, bo nie reaguję :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba zona Re: Obrażasz mnie, bo nie reaguję na Twoje posty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 14:29 Nastepna ciekawa wypowiedz: latwo sie obrazasz, Kvinno, natomiast obrazanie innych przychodzi Ci latwo... Nie doczekalam sie na odpowiedz - tez Cie obrazilam? I jeszcze jedno: znasz roznice miedzy wymiana pogladow z zastosowaniem wlasciwych okreslen, a rzucaniem slowami, ktore nijak sie maja tak do tematu dyskusji jak i wypowiedzi innych (np. dulszczyzna)? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaukazek ? 25.10.04, 14:33 a to ostatnie to co? nie zamierzam nikogo obrazac a ty obrazilas sie?czy udajesz, ze nie? prowokacja, to chyba twoja domena a brak klasy? tez? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) ja... Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: 193.0.236.* 26.10.04, 12:54 .. to bardzo mile.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) ja... Re: Cześć ja IP: 193.0.236.* 26.10.04, 13:36 Czesc :) oki, zachowam to dla siebie :p Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna A może opowiesz, 26.10.04, 13:41 jak to (pomijam brzydki wyraz) robisz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kokesz1 Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 26.10.04, 13:44 Uff, przeczytalem. Ach, ten ferment intelektualny - pada jak iskra na wyschnieta sciólke... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ana Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 19:39 Dla mnie nie jest to ani trudne, ani krępujące. Otwarcie rozmawiam o tym z moim Partnerem, chcę aby wiedział, rozumiał, potrafił odczytać moje wskazówki. Przypuszczam też, że to dzieki temu, że dobrze znam swoje ciało, swoje potrzeby i wiem jak sprawić sobie przyjemność, mogę pełniej cieszyć się naszym związkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
nom73 Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 28.10.04, 11:25 kvinna napisała: > nich bardzo trudne? > > > kvi, bez żenady, lubię to > czasem to świetne wyjście > jasne, że bez porównania jest najbliskość z kimś, ale ten ktoś czasami daleko > > masturbacja to uzupełnienie > etc. A co na to Twoja mama? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
nom73 Re: czy z nią o tym rozmawiam? 28.10.04, 14:04 kvinna napisała: > czy wie? > chyba tak :) A skąd wie? Przyłapała Cię kiedyś? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna nieee, 28.10.04, 14:42 ale nie jest to czynność całkowicie bezszelestna :) Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: nieee, 28.10.04, 21:26 kvinna napisała: > > ale nie jest to czynność całkowicie bezszelestna :) nie sądzisz, ze to jest trochę nie fair skazywać ludzi na bycie świadkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
vielonick Re: nieee, 29.10.04, 01:56 nie przesadzaj jak para sie kocha i slychac zza sciany to tez sie 'skazuje ludzi na bycie swiadkiem' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf Re: nieee, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 23:11 chyba czujesz roznice, miedzy sluchaniem obcych a rodziny??? Odpowiedz Link Zgłoś
vielonick Re: nieee, 30.10.04, 03:26 zakladam, ze kvinna nie drze sie na 'caly regulator' a jej matka nie siedzi przyklejona do sciany ze szklanka przy uchu jak rodzice spia za sciana to tez co nieco mozna uslyszec ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nom73 Re: nieee, 30.10.04, 17:58 kvinna napisała: > ale nie jest to czynność całkowicie bezszelestna :) A czy jesteś dumna z tego, że to robisz?:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Wyszczerzanie 28.10.04, 15:28 Znam mezczyzne, z ktorym problem jest taki, ze jest szczery. Jesli zada mu sie pytanie, nalezy liczyc sie z odpowiedzia rzeczowa i bez sciemy - nawet, jesli przypadkiem i bez intencji zaczepi to o jakas intymna sfere jego zycia. Ze szczeroscia to jest tak, ze ja bym jej samej w sobie nie uzawala za wartosc. Czasem lepiej przemilczec, usmiechac sie milutko, subtelnie dac do zrozumienia, ze lepiej o pogodzie - nie z powodu hipokryzji, zaklamania, braku dawania sobie prawa. Raczej z powodu prawa rozmowcy do niewiedzenia roznych rzeczy. Wcale nie jestem pewna, czy chcialabym wiedziec, jakie sa upodobania seksualne moich nowo poznanych znajomych, czy moja przyjaciolka lubi dlubac w nosie albo - co, jak i z kim robil moj przyjaciel, jak siedzial w wiezieniu. Moze kiedys o tym porozmawiamy, moze nigdy - ale obydwoje musimy chciec: oni - mowic, ja - sluchac. Uwaga, szacunek. We wciskaniu komus swojej szczerosci tego nie ma, jest raczej proba ladowania ego. A - szczerosc typu 'a teraz powiem wam tutaj wszystkim, jakiego koloru nosze majtki' czesto jest proba odwrocenia uwagi od tematow, ktore sa nieco bardziej istotne. z. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_lucky Re: Dalczego mówienie o masturbacji kobiet jest d 05.11.04, 10:09 Jeśli chcesz opowiadać o masturbacji to opowiadaj, mnie to mało interesuje. Znajdą się tacy, których to zaciekawi a może nawet będą mieli z tego przyjemność. Daj innym prawo do nieopowiadania publicznie o tej sferze życia. Nie nazywaj ich ciemnogrodem, bo nie masz tutaj racji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś