Dodaj do ulubionych

Fenomen zauroczen w necie

25.10.04, 21:45
duzo tego wokol

na czym to polega?

latwiej sie otwieramy?

widzimy to co chcemy zobaczyc?

R O Z M A W I A M Y ? :)


moze po prostu

latwiej jest dopasowac

wlasne odbicie w lustrze?

domarzyc sobie

dopowiedziec... :)


sama przezylam pare zauroczen

krecily mnie literki

glupie literki!

i tak naprawde..

.. nic wiecej! :)


na czym to polega? :)


pozdr.cossa
Obserwuj wątek
    • Gość: az Re: Fenomen zauroczen w necie IP: 62.233.232.* 25.10.04, 21:51
      > na czym to polega? :)

      Wypełnianie braków z realu?
      • cossa Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 22:00
        a co jak myslisz pod tym sie kryje?

        pozdr.cossa
        • Gość: az Re: Fenomen zauroczen w necie IP: 62.233.232.* 25.10.04, 22:17
          > a co jak myslisz pod tym sie kryje?

          Myślę, że płaskie życie w realu.
          Może skłonność do zauroczeń, ale wtedy nie ma mowy o fenomenie.
          • cossa Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 22:24
            czym jest dla Ciebie plaskie zycie?
            co jest jego miara?

            pozdr.cossa
            • Gość: az Re: Fenomen zauroczen w necie IP: 62.233.232.* 25.10.04, 22:32
              > czym jest dla Ciebie plaskie zycie?
              > co jest jego miara?

              Mam za swoje :(
              Zero czasu, a tu spytki...
              Idzie mi o to, że łatwo zauroczy się tutaj ktoś, komu w realu niedostępni są
              inni, w tym fajowi ludzie, warci zauroczenia.
              Inaczej: jeśli w realu spotykasz obiekty zauroczeń, to w necie zauroczenie
              będzie rzadkością, a nie fenomenem.
              • cossa Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 22:53
                myslisz, ze to tylko o to chodzi? ;)

                pozdr.cossa
                • Gość: az Re: Fenomen zauroczen w necie IP: 62.233.232.* 25.10.04, 23:09
                  > myslisz, ze to tylko o to chodzi? ;)

                  Niezbadane są ścieżki myśli ludzi...
              • vielonick Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 22:57
                Gość portalu: az napisał(a):


                > Inaczej: jeśli w realu spotykasz obiekty zauroczeń, to w necie zauroczenie
                > będzie rzadkością, a nie fenomenem.

                tym bardziej daje po glowie wtedy
                tym bardziej... ;)
                • Gość: az Re: Fenomen zauroczen w necie IP: 62.233.232.* 25.10.04, 23:12
                  > tym bardziej daje po glowie wtedy
                  > tym bardziej... ;)

                  Yhm.
                  Co niecodzienne, to wzruszające (wstrząsające).

                  Kurde, powinnaś pisać poradniki.
                  Zapodałaś kolejne epokowe odkrycie.
                  ;P
                  • vielonick Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 23:20
                    to Ty tak na mnie dzialaszszsz... ;)))))))
                    • Gość: az Re: Fenomen zauroczen w necie IP: 62.233.232.* 25.10.04, 23:25
                      > to Ty tak na mnie dzialaszszsz... ;)))))))

                      Tratatata.
                      Siedzę sobie spokojnie koło roboty, która leży.
                      To Twoja wyobraźnia wydziwia.
                      Ale miło usłyszeć, że działam (wzruszam, wstrząsam - niepotrzebne skreślić).
                      ;)
                      • vielonick Re: Fenomen zauroczen w necie 26.10.04, 12:16
                        robota lezy a Ty siedzisz?
                        no to powinies sie polozyc
                        obok ;)

                        re dzialanie: czasem mozna oddzialywac nieswiadomie...
                        ;)
                        • Gość: az Re: Fenomen zauroczen w necie IP: 62.233.232.* 26.10.04, 14:49
                          Położyłem się. Wstałem.
                          Robota nadal leży. Czeka.

                          o nieświadomym działaniu: aha, znaczy się to nie moja wina. Trudno.
                          ;)
                          • vielonick Re: Fenomen zauroczen w necie 27.10.04, 15:18
                            "a ona tam lezy i czeka"
                            Ty bez serca jestes.... ;)

                            re wina: bo to zasluga ;D


                            ps. zjedz cos od czasu do czasu
                            :)
                            • Gość: az Re: Fenomen zauroczen w necie IP: 62.233.232.* 27.10.04, 17:15
                              Jedno mam serce. Na pewno nie dla roboty, zwłaszcza tej co leży obok.

                              Dzięki za pamiętliwość. Zabijam głód kawą i czymś tam jeszcze.

                              No nie pasujesz mi na dzienną porę. Zaczynam się martwić. Z roboty wylali?
                              Choraś?
                              • vielonick Re: Fenomen zauroczen w necie 28.10.04, 01:16
                                no jak to?
                                trzeba wkladac serce we wszystko co sie robi ;)
                                szybciej czas mija ;D

                                nie choras
                                stesknionas ;)
                                • Gość: az Re: Fenomen zauroczen w necie IP: 62.233.232.* 28.10.04, 01:37
                                  > no jak to?
                                  > trzeba wkladac serce we wszystko co sie robi ;)
                                  > szybciej czas mija ;D

                                  Zgoda.
                                  Ale dla (do) tej roboty nie mam serca.
                                  Ale dziubię ją w międzyczasie i pomału.

                                  > nie choras
                                  > stesknionas ;)

                                  Na jedno wychodzi.
                                  Wyrazy...
                                  ;)
                                  • vielonick Re: Fenomen zauroczen w necie 28.10.04, 02:00
                                    a duzo jeszcze tego dziubania zostalo... koguciku? ;)
                                    nie chcialabym przeszkadzac...

                                    a jakies lekarstwo bedzie? ;)
                                    • Gość: az Re: Fenomen zauroczen w necie IP: 62.233.232.* 28.10.04, 02:36
                                      Finiszuję.

                                      Lekarstwo?
                                      Może spacer...
                                      • vielonick Re: Fenomen zauroczen w necie 28.10.04, 02:39
                                        o tej porze??
                                        hiba ze wirtualny ;)


                                        ps. gratulacje :)))
                                        • Gość: az Re: Fenomen zauroczen w necie IP: 62.233.232.* 28.10.04, 02:53
                                          Aaa..., jeśli remedium potrzebne jest już-zaraz, to polecam błogi sen, choć
                                          może być z treścią.

                                          Dochodzi 3-cia.
                                          Dzień się kończy.
                                          Dobranoc :)
                                          • vielonick Re: Fenomen zauroczen w necie 28.10.04, 03:09
                                            hmmmm.... tresc bedzie
                                            ale bez snu raczej...

                                            dobranoc :)
                                            dzien sie zaczyna ;)
    • Gość: gf Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 21:52
      Cosso Moja Droga! ;)

      co jest 'pare' ?
      co jest 'zauroczenie' ?
      i co jest 'nic wiecej' ?

      wiecej pytan na razie nie pamietam ;)

      • Gość: Imagine do gf IP: *.unl.edu 25.10.04, 21:53
        a ty bylas drugim .....
        • Gość: gf Re: do gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 21:55
          ale wiekszym czy mniejszym? ;P
          • Gość: Imagine Re: do gf IP: *.unl.edu 25.10.04, 21:56
            no i sie zaczelo ........... DRUGIM !!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: gf Re: do gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:01
              niech bedzie ostatecznie ;D

              ale dlaczego 'bylam' hihi
              - cozem uczynilam? ;))))
              • Gość: Imagine Re: do gf IP: *.unl.edu 25.10.04, 22:04
                zniknelas na dlugo bez zadnego slowa, poza tym juz nie bronisz mnie jak
                dawniej, stalas sie jakas obca .....
                • Gość: gf mam Cie prozna cholero! ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:07
                  kochasz tylko tych, ktorzy Cie kochaja... ;PPP
      • cossa Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 22:02
        oj - Tobie cos trzeba Wicherku tlumaczyc?

        puls wzrasta
        czas stoi w miejscu
        o cholerka! juz swit ;)

        nie wierze, ze nigdy Ci sie to nie zdarzylo.. :)

        pozdr.cossa
        • Gość: gf Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:06
          ja co prawda bardziej chcialam wiedziec, jak bys to tak na jakiej skali...
          jak by tak za 10 wziac najglebsze zakochanie realne, to takie wirtualne by na
          ile bylo... tak tylko :)

          ale dobra, niech ;)
          to ile Pani Szanowna godzin na raz gadala? :)
          • cossa Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 22:23
            jesli 10 to big love
            a 1 to ewentualne zainteresowanie


            to zauroczeniu netowemu dalabym..
            jakies 8.. :)

            (z mojego babskiego punktu widzenia)
            wysoko, bo to wszystko dzieje sie .. w glowie ;)

            a najdluzsza jednorazowa pogawedka z jednym czlowiekiem?
            okolo 12 godzin.. ;)

            jak to bylo u Ciebie? ;)

            pozdr.cossa
            • Gość: gf Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:26
              przeciez zawsze dzieje sie w glowie... :)
              no, moze nieco nizej czasem ;)

              2 doby
              • Gość: Imagine Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.unl.edu 25.10.04, 22:28
                to jest long distance girl .....
                • Gość: gf Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:33
                  czas to zludzenie ;))))
              • cossa Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 22:29
                nie spalas?? :))

                pelna.podziwu.cossa

                (gdzie sie taki drugi znalazl? ;)))
                • Gość: gf Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:32

                  cossa napisała:

                  > nie spalas?? :))

                  chwilke moze i spalas, ale glownie obgryzalas paznokcie ;)))


                  >
                  > pelna.podziwu.cossa
                  >
                  > (gdzie sie taki drugi znalazl? ;)))

                  wpadl byl w moja siec :)))))))

                  • Gość: Imagine Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.unl.edu 25.10.04, 22:34
                    ona spala z nim a gawedzili z tego samego laptopa .... buahahahahahaha
                    • Gość: gf Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:38
                      sugerujesz, ze ja potrafie pisac noga? :DDDD
                      • Gość: Imagine Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.unl.edu 25.10.04, 22:51
                        przeciez list jaki napisalas do mnie nie mogl byc napisany reka, buahahahahaha.
                        • Gość: gf Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:53
                          ha ha :DDDD

                          palcem w bucie, tak?
                          • Gość: Imagine Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.unl.edu 25.10.04, 22:59
                            palcem, ale czy to byl but, buahahahahahahahaha
                  • cossa Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 22:51
                    zbocze z lekka z tematu
                    jesli juz o czasie mowa :)

                    do dzis nie moge pojac jak moglam sie "klocic" na odleglosc
                    jakis tydzien naburmuszona siadalam przed kompem do rozmowy
                    podczas gdy zycie w realu toczylo sie zupelnie normalnie ;)

                    i kiedys
                    rozmawiajac z jedna osoba na dwoch roznych sesjach
                    w tym samym czasie
                    w jednym oknie tju tju tju
                    a w drugim malo na wirtualne noze nie poszlo.. :)

                    wszystko sie dzieje w glowie.. ;)


                    pozdr.cossa
              • vielonick Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 22:54
                Gość portalu: gf napisał(a):


                > 2 doby

                ?????
                biedny chlop....

                hiba ze mial nastawiony autoresponder?

                ;D
    • Gość: Imagine do cossy IP: *.unl.edu 25.10.04, 21:53
      ty bylas moim pierwszym zauroczeniem na Psychologii. tylko to wiem. tylko
      literki ?
      • Gość: małgo Re: do cossy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:10
        Na mnie działa podobne poczucie humoru.
        Nie, żeby to bylo aż zauroczenie.
        Milo jest pożartować.A internet wyklucza
        wstępną selekcję,ktora często decyduje w
        życiu o tym z kim rozmawiamy. Rzadko
        się zdarza ,że dajemy szansę i bez uprzedzeń,
        swobodnie rozpoczynamy rozmowę z osobą
        np.starszą o20 lat.Jesteśmy też na codzień
        trochę zamknięci w swoich środowiskach,(jak
        szerokie by one nie byly).
      • cossa Re: Imek! 25.10.04, 22:12
        tylko prosze sie nie odkurzaj starych fotografii
        na to jeszcze przyjdzie czas ;)))

        i Ty tez glupio pytasz
        bo przeciez znasz odpowiedz :)

        kokiet:P

        pozdr.cossa
    • procesor Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 22:05
      Na czym?
      To proste.

      Bo tu zaczynamy od tego czego nie widac.
      Nie przeszkadza wygląd. Nie widac wzrostu, budowy, łysiny czy wąsów, braku
      makijazu. Nie ma pakowania do szufladek z napisai - "cherlawy
      intelektualista", "byczek", "głupia blondynka", "ognista brunetka".

      Tu zaczynamy od fascynacji tym co się mieści w tersci. Albo w formie. No i
      poczuciu humoru. Uzgadniamy poglądy. I tu jeśli wystarczająco mocne więzi
      powstana to i wygląd nie ma potem znaczenai choc sie moz eokazac "nie w typie".

      No a potem.. a potem to już jak nasi Vicca i Arek nawet mogą skończyć. Pod
      warunkeim że płcią sie różnią. I że nie kłamali piszac. Bo prawdziwy świat i
      tak kiedyś moż ewszystko zweryfikowac.
      • cossa Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 22:20
        w necie gdy ktos zdobedzie nasze zaufanie
        odkrywamy siebie i wszystko co w nas najlepsze
        bardzo czesto to czego nie potrafimy ujawnic w realu
        w necie jestesmy tacy jacy chcielibysmy byc,
        a nie potrafimy w realu?

        pozdr.cossa
        • Gość: małgo Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:53
          W pewnym zakresie możemy być lepsi
          niż w realu,to moze być świadoma kreacja ale...
          Net to slowa i często to odbiorca,popelnia błąd
          sądząc,ze ktoś zyje równie pięknie jak mowi.
          To juz wyłącznie "wina"zludzeń odbiorcy co
          sobie na podstawie słów buduje.
          • cossa Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 22:55
            moze szukamy tych zludzen?
            ktore daja nam poczucie, ze trafilismy wlasnie na Ta/Tego? :)

            pozdr.cossa
            • vielonick Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 23:13
              cossa napisała:

              > moze szukamy tych zludzen?
              > ktore daja nam poczucie, ze trafilismy wlasnie na Ta/Tego? :)

              ale to sie naprawde zdarza?
              zeby bez kontaktu osobistego "wiedziec, ze to TEN/TA"?

              moze mi sie ktos podobac
              moge sie zachwycac
              moge czuc na widok nicka i tresci "motyki" ;)

              no, ale bez przesady...
            • Gość: małgo Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 23:17
              Moze szukamy zludzen ale wydaje mi sie,ze w ich
              budwaniu dziala jakiś automatyzm.Automatycznie
              zakladamy np.ze jesli ktos udziela mądrych rad
              to sam mądrze żyje.To są jednak dwie rózne sprawy
              słowa i praktyka,(czasem bardzo odlegle).W necie
              praktyki nie widac ale trudno ciągle mieć z tylu
              glowy myśl,uwaga to tylko teoria.
              Poczucie humoru najtrudniej chyba w necie udawać i
              mylnie odbierać?
    • Gość: gf a ja mysle ze nie ma zadnych roznic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:18
      w zyciu tez sie latwo zauroczyc...

      mnie tam latwiej hiba ;)

      A skoro mozna sie zauroczyc w czlowieku, ktorego raz w zyciu spotkalo sie w
      autobusie, lub w takim, o ktorym tylko sie slyszalo jakas porywajaca historie,
      to dlaczego nie w takim, ktorego sie czyta raz czy tysiac razy?

      Tylko,
      miedzy zauroczeniem a miloscia jest jeszcze ogromna przestrzen. Lub nie.
      • caorle Re: a ja mysle ze nie ma zadnych roznic 25.10.04, 22:24
        GF

        podpisuję się
        :-)
        • Gość: gf Re: a ja mysle ze nie ma zadnych roznic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:30
          :))

          i jeszcze jedno - tych, co uwazaja, ze kontroluja sytuacje, albo, ze sa
          bezpieczni bo maja nieplaski i poukladany real, zycie robi dosc czesto w
          bambuko ;)) co i z nizej podpisana, ku jej radosci, uczynilo... ;))))

          dobranoc :))
          gf
          • vielonick Re: a ja mysle ze nie ma zadnych roznic 25.10.04, 22:36
            ja wiem, ze nie jestem bezpieczna
            i to mnie wlasnie chroni ;))))))

            re zauroczenie: nazywam to na swoj wlasny uzytek 'zachwyceniem'
            zachwyt nad cudzym pisarstwem, ktory trwa i trwa....
            i na privie
            i na zywo
            obopolny... :)


            ps. az!! kope lat!! :))))))))))))))))
            • Gość: az Re: a ja mysle ze nie ma zadnych roznic IP: 62.233.232.* 25.10.04, 22:43
              - nie jestem bezpieczna
              - życie niesie niespodzianki

              Ależ epokowe odkrycia tu padają.


              > ps. az!! kope lat!! :))))))))))))))))

              Na mnie krzyczysz?!
              Tak z daleka, obok a nie wprost?
              I proszę mi wieku nie wypominać...
              ;)
              • vielonick dobranoc gf :) 25.10.04, 22:50
                no to jeszcze jedno epokowe:
                swiadomosc niebezpieczenstwa sprawia, ze jest mniejsze ;)

                ciesze sie, ze Cie widze :))))
                jedyne co moge wypomniec to rzadkosc bywania
                Twego ;)
                • Gość: gf dobranoc, musze juz naprawde isc... :)))) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:55
                • Gość: az Bez tytułu IP: 62.233.232.* 25.10.04, 23:03
                  > no to jeszcze jedno epokowe:
                  > swiadomosc niebezpieczenstwa sprawia, ze jest mniejsze ;)

                  Bzdura, Jaśnie Pani.
                  Jest takie samo, ino nasza reakcja może być bardziej stosowna.

                  > ciesze sie, ze Cie widze :))))
                  > jedyne co moge wypomniec to rzadkosc bywania
                  > Twego ;)

                  Zgłupła do reszty...
                  Cieszy się, hm.
                  Ser jaki ja czy co? Może Sir?
                  Co tam, miło mi :)
                  Tak mi praw.
                  Jednak się nie rozdzielę. Będzie mnie tu mało.
                  Inni też łakną światła i ciepła.
                  (a w grucie rzeczy to robota mnie woła :(

                  Pozdrówka :D
                  • vielonick Re: Bez tytułu 25.10.04, 23:17
                    no to moze ustalmy:
                    Ty nie jestes ser
                    a ja nie jestem glupia ;)

                    jasne, ze swiadomosc zmniejsza niebezpieczenstwo
                    bo sie inaczej zachowujemy

                    no to pozdrawiam Ciebie... :)
                    i robote ;)
                    • Gość: az Dobranocka IP: 62.233.232.* 25.10.04, 23:34
                      > no to moze ustalmy:
                      > Ty nie jestes ser
                      > a ja nie jestem glupia ;)

                      To, że nie jestem serem, to jasno na forum widać.
                      Drugą tezę trudniej udowodnić.
                      Ale OK, w ciemno przyjmuję takie założenie.

                      > jasne, ze swiadomosc zmniejsza niebezpieczenstwo
                      > bo sie inaczej zachowujemy

                      Niebezpieczeństwo wciąż jest takie samo.
                      Możemy co najwyżej zadbać, by dopadło nas inne lub na to owo mieć gotową
                      ripostę.

                      > no to pozdrawiam Ciebie... :)
                      > i robote ;)

                      Thx w imieniu :)
                      I papatki.
                      (wrrr, coś mnie woła...)
                      • vielonick Re: Dobranocka 26.10.04, 12:21
                        juz poludnie i slonce swieci
                        to nie musisz nic w ciemno brac ;)

                        re niebezpieczenstwo: ja uwazam ze inne
                        ale tu sie chyba nie dogadamy ;)
                        skoro ja sie inaczej zachowuje - bo wiem
                        to i reakcja otoczenia jest inna
                        co skutkuje mniejszym niebezpieczenstwem

                        pzdr :)
                        • Gość: az Dobry dzionek IP: 62.233.232.* 26.10.04, 14:53
                          > juz poludnie i slonce swieci
                          > to nie musisz nic w ciemno brac ;)

                          Jednak wolę Ciebie nocą.

                          niebezpieczeństwo: składam broń...

                          ;)
                          • vielonick :))) 27.10.04, 15:27
                            w sloncu bezpieczniej
                            a dzis takie chmuuuury... ;)
    • Gość: abe Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.04, 22:34
      A ja Wam powiem, że jesteście uroczy na tym forum. Z przyjemnością czytam Was,
      czasami zdarzają się Wam potknięcia, mocne, ostre słowa, ale kto dziś jest
      doskonały???
      U Was czuje się ciepełko takie, macie je w sobie, nie zniknijcie za szybko, bo
      chętnie tu wracam. Pozdrawiam Wszystkich.
      • m.malone ABE... 25.10.04, 22:44
        A nie boisz sie takiej liczby świrusów?:PPP
        pozdrawiam
        MM
        • Gość: abe Re: ABE... IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.04, 22:49
          A są takowi?
          • m.malone Aaaaaaaaaaaaaaaaaa.... 25.10.04, 22:54
            Nie rozśmieszaj mnie:DDDDDDDDDDDDDDDDDD

            Odpowiedź na Twoje pytanie jest taka sama jak na zagadkę: Czy wąż ma ogon?
            Odp. WYŁĄCZNIE:))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: abe Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.04, 23:00
      A zatem... jestem wśród Swoich. Witajcie!!!
      • m.malone Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 23:05
        Witaj, witaj:)))))))))))))))))
      • cossa Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 23:09
        witaj abe ;))

        swoja.cossa
    • Gość: ryb Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.10.04, 23:08
      Kurde, moja baba chyba ma racje...zimny kamien mnie nazywa. I dobrze, 10lat nad
      tym pracowalem, udalo sie :)
      • cossa Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 23:10
        a masz chociaz jakies kolorki?
        czy szarys, przydrozny? ;)))

        pozdr.cossa
        • Gość: ryb Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.10.04, 23:14
          Tylko siniaki i plamy :)
          • cossa Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 23:17
            plamiasty zimny kamyczek .. :)
            w kolorze sliwkowym .. :)

            podoba mi sie :)

            pozdr.cossa
            • Gość: ryb Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.10.04, 23:18
              Masz fajna wyobraznie :)

              A ja chyba sie na dzisiaj zerwe, bo humor mi siadl...
              • cossa Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 23:22
                tak nagle siadl? ;(

                ja tez zmykam za moment
                jutro bladym switem
                do fabryki trza isc.. ;)

                pozdr.cossa
                • Gość: ryb Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.10.04, 23:34
                  Siadl ale juz sie podnosi...:)))
    • Gość: abe Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.04, 23:28
      Tak z ciekawości (sic!) zadam jedno pytanie: wszyscyście z jednej fabryki?
      Są tam wolne etaty?
      • caorle Re: Fenomen zauroczen w necie 25.10.04, 23:31
        pensje utajnione są

        także nie wiadomo ile zarobisz, za co i kiedy...
        :-)))

        i czy wogóle ?
        :-)

        pozdr
      • Gość: abe Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.04, 23:41
        no nie, w takiej fabryce zostać szefem, choćby 95% podatek dochodowy płacić,
        no nie, zaraz zasnę i będę śnić o byciu ... pierwszą ... dobranoc)))))
    • cossa Dobranoc :) 25.10.04, 23:44
      dobrej nocki zycze wszystkim zauroczonym
      i obiektom westchnien baj(t/k)owych

      i tym czekajacym na cud
      i tym ktorych humor zaslabl na chwile
      i tym w euforii

      no wszystkim!

      dobrej nocy
      i dziekuje za mily wieczor ;)

      pozdr.cossa
      • caorle Re: Dobranoc :) nt 25.10.04, 23:46
      • Gość: ryb Re: Dobranoc :) IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.10.04, 23:50
        Dobranoc, spij spokojnie :)))
      • Gość: az Re: Dobranoc :) IP: 62.233.232.* 25.10.04, 23:51
        > i dziekuje za mily wieczor ;)

        Miałem rację...?

        Dobranoc cosso :)
      • Gość: abe Re: Dobranoc :) IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.04, 00:00
        hi, hi, a ja czytam u Cossy: dobrej nocki życzę wszystkim zauroczonym i
        obiektom westchnień maj(tk)owych....
        spieszę więc poszukać w pieleszach mego męża, jeszcze raz dobrych snów.
    • zonka3 Re: Fenomen zauroczen w necie 26.10.04, 00:14
      dla jednych to fenomen, dla innych tragedia
      • Gość: m.malone Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.aster.pl 26.10.04, 03:13
        bywa tak


        jesień
    • Gość: baba zona Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 12:24
      Zauroczenie mi nie grozi, ale kolezenstwo niewykluczone :)))
      Powiedzcie, jakie macie na ten temat doswiadczenia? Jak znajomosci internetowe
      przelozyly sie na kontakty poza siecia?
      :)
      • vielonick Re: Fenomen zauroczen w necie 26.10.04, 12:56
        Gość portalu: baba zona napisał(a):

        > Zauroczenie mi nie grozi, [...]

        ;))))))))))))


        > Powiedzcie, jakie macie na ten temat doswiadczenia?

        pozytywne :)
        • Gość: baba zona Re: Fenomen zauroczen w necie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 13:00
          > Zauroczenie mi nie grozi, [...]
          >
          > ;))))))))))))

          A dlaczego....? :)

          "pozytywne :)"

          Nawet, jesli jest duza roznica wieku?
          :)
          • m.malone Nawet 26.10.04, 14:15

            • Gość: baba zona Re: Nawet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 14:52
              To moze sie odwaze... ;)
              • Gość: malgo Re: Nawet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:00
                ktoś Cię kusi?:))))
                • Gość: baba zona Re: Nawet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:05
                  No, nie... cos Ty... o zadnym kuszeniu nie moze byc mowy ;)
                  Chce sie spotkac z osoba poznana w sieci - daje nadzieje na fajny kontakt
                  kolezenski, ale jest mlodsza - przynajmniej robi takie wrazenie. Dlatego
                  pytalam.
                  :)
            • Gość: malgo Re: Nawet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 14:56
              w necie róznica wieku nie przeszkadza,ale czy
              po przeniasieniu znajomosci w zycie zauroczenie
              o 25 lat starszym ,starszą nie pryska?Trudno w
              to uwierzyć..zwłaszcza gdy ona starsza..
              • Gość: baba zona Re: Nawet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:06
                W przypadku zauroczenia pewnie tak, ale ja pytalam o kontakt kolezenski.
                • Gość: malgo Re: Nawet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:11
                  Masz rację,ze koleżenstwo toleruje większe
                  różnice niż zauroczenie.Ja jednak i tak
                  nie bardzo bym widziała siebie z 18l kolegą,
                  a czy ten kolega chciałby takiej koleżanki?

                  ale ja to wszystkiego się boje..:)))))
                  • Gość: baba zona Re: Nawet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:32
                    Ty tez masz racje... :))))
                    A moje pytania swiadcza o tym, ze tez nie taka ja znowu odwazna...
                    :)
                    • Gość: malgo Re: Nawet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:36
                      i jakoś nikt nie leci,żeby nasze lęki
                      rozwiewać.W szkołach siedzą,czy lekcje
                      odrabiają..? :))))))
                      • Gość: baba zona Re: Nawet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:38
                        Przestan, bo w jakis dol jeszcze wpadne...;))))
                        • Gość: malgo Re: przestaję;nie wpadaj;w pracy siedzą:))n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:45
          • vielonick Re: Fenomen zauroczen w necie 28.10.04, 01:39
            Gość portalu: baba zona napisał(a):

            > > Zauroczenie mi nie grozi, [...]
            > >
            > > ;))))))))))))
            >
            > A dlaczego....? :)

            co dlaczego? ;)
            zauroczenie zawsze grozi
            przy spotkaniach jednoplciowych tez
            choc mniejsze, jak sadze ;)


            > "pozytywne :)"
            >
            > Nawet, jesli jest duza roznica wieku?

            zwlaszcza :)))
    • Gość: ryb Bo to jest tak... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 26.10.04, 17:22
      Latasz to tych forumach i gadasz. Dla wielu ludzi jest to pewna forma
      wyluzowania. Pogadac z niewiadomo kim. Kobiety sa bardziej szczere, faceci
      troche mniej ale, tak latasz i latasz, w koncu zakotwiczysz gdzies, bo podobnie
      gadaja. No i trafi sie ktos, kto czyta w twoich myslach albo ktos kto bardzo
      podobnie mysli...no i polka moze sie zaczac. Moze ale nie musi. Osobiscie to
      trafilem tu na taka babe podobnie myslaca, ze nawet przestalem z nia gadac.
      Zaczela mnie troche przerazac. A ja jestem skryty i lubie swoje
      tajemnice...Strach mnie ogarnal.
      • Gość: malgo Re: Bo to jest tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 17:37
        ale mnie zaciekawiłes ,bo baby to nie tylko
        szczere sa,ale tez ciekawskie.Lece przegladać
        wątki z kim przestałeś gadać.
        Przestraszyłeś się rybie zauroczenia,czy
        przejrzenia,czy tego,ze to wampir energetyczny,
        (podobno odkryli naukowcy takie cóś)?:))))
        • Gość: ryb Re: Bo to jest tak... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 26.10.04, 17:48
          Przestraszylem sie jej, wez tu takiej sklam...nie da sie :)
          • Gość: baba zona Re: Bo to jest tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 17:55
            Oj, Ty klamczuchu ;)))))
            • Gość: ryb Re: Bo to jest tak... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 26.10.04, 17:58
              Oj chyba nie :)))
              • Gość: ryb Re: Bo to jest tak... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 26.10.04, 17:59
                A moze tak :)))
              • Gość: baba zona Re: Bo to jest tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 17:59
                No, przeciez wiem...
                :)
          • Gość: malgo Re: Bo to jest tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 19:11
            Tak mi przyszlo do głowy,że jeśli się
            boisz ,to Kvinna proponowala leczenie
            ze strachu;przed kim innym ale moze i
            na ten strach pomoże.;)))
            • Gość: ryb Re: Bo to jest tak... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 26.10.04, 19:32
              Tu wlasnie chodzi o to zeby nie wyleczyla. Lubie taki strach:)))
              • Gość: malgo Re: Bo to jest tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 19:40
                Nie boisz się bać,czy lubisz się bać?:)
    • procesor Re: Fenomen zauroczen w necie 27.10.04, 11:14
      nt.interia.pl/news?inf=554769
      Bardzo na temat. :)
      • vielonick Re: Fenomen zauroczen w necie 27.10.04, 15:29
        bardzo...?

        w artykule mowa o swiadomym podrywie
        a nie mimowolnych zauroczeniach
        • Gość: ona Re: Fenomen zauroczen w necie IP: 62.233.130.* 27.10.04, 15:52
          No dobrze. Najpierw był net, ale nie portal randkowy, taka dyskusja o niczym,
          potem banalne motylki w brzuchu przy każdym otwieraniu poczty. Wreszcie
          spotkanie. Jedno, drugie, następne... I nadal trwa zauroczenie, albo nawet...
        • zonka3 Re: Fenomen zauroczen w necie 27.10.04, 15:59
          vielonick napisała:

          > bardzo...?
          >
          > w artykule mowa o swiadomym podrywie
          > a nie mimowolnych zauroczeniach
          >
          to chyba kiepsko czytasz, albo powierzchownie traktujesz temat
          • vielonick Re: Fenomen zauroczen w necie 28.10.04, 01:57
            przeczytalam drugi raz ;)
            glownie jest o swiadomych podrywach
    • Gość: Richelieu* gościu co wymyślił Amelię IP: 195.117.90.* 27.10.04, 17:22
      musiał mieć cossę na myśli

      tyle chciałam powiedzieć na ten temat
      • vielonick Re: gościu co wymyślił Amelię 28.10.04, 01:27
        nie cosse

        Ciebie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka