Dodaj do ulubionych

tryb przetrwania

22.10.22, 18:08
Znacie to zagadnienie?
Znacie jakiś sposoby jak wyjść z trybu przetrwania?
Obserwuj wątek
    • zaczarowanyogrod Re: tryb przetrwania 22.10.22, 20:18
      Nie znałam tego, teraz poczytałam. W sytuacjach w których się boję mam coś podobnego. Niestety nie wiem jak z tego wyjść.
    • tapatik Re: tryb przetrwania 22.10.22, 22:36
      A co to jest?
      • hana2 Re: tryb przetrwania 23.10.22, 07:58
        Życie na zasadzie "oby tylko przetrwać do..." - tak w skrócie. Chyba mam tak całe życie, a nie akurat teraz.
    • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 24.10.22, 10:59
      Tu masz linka do bloga jak przetrwać .Muszę dać sobie spokój z tym pisaniem tu bo szkoda mojego zdrowia .Zniechęca mnie do wszystkiego . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.familiowo.pl/jak-przestac-zyc-w-trybie-przetrwania/&ved=2ahUKEwjM-6uYv_j6AhXriIsKHdgeCtgQFnoECA0QAQ&usg=AOvVaw3t-f0r4JrLP4wUzdn410v7
    • ta Re: tryb przetrwania 24.10.22, 12:15
      hana2 napisała:

      > Znacie to zagadnienie?
      > Znacie jakiś sposoby jak wyjść z trybu przetrwania?

      Znam. Bywały takie okresy trudne.
      Pomagał przede wszystkim intensywny kontakt z naturą - długie wędrówki po górach, wysiłek fizyczny z terminowymi zadaniami - przeprowadzka i remont, rozpoczęcie regularnych treningów nordic w. ( uwieńczone miłym, udokumentowanym sukcesem :) ) i, co było najtrudniejsze - zadbanie o swoje przyjemności - codziennie coś drobnego, ale miłego wyłącznie dla siebie.


      • hana2 Re: tryb przetrwania 26.10.22, 21:25
        Ostatnio doświadczyłam właśnie jak stres utrudnił pewne sytuacje, które wymagały logicznego myślenia. Zupełnie inaczej mi szło zanim stres się pojawił. Czasem sobie nie zdajemy z tego sprawy na ilu płaszczyznach brak odpoczynku jest powodem, że idzie nam gorzej.

        Nie będę się na razie użalać. Wrócę do wątku jak będę mogła napisać, że poradziłam sobie.
        • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 26.10.22, 23:32
          Mówią że świat jest czarno-biały ,ale to nie prawda . Ma różne kolory .Teraz jest jesień cała paleta kolorów . Jest taka terapia koloroterapia możesz spróbować ,poprawia nastrój .Nie jedyna cierpisz . Ktoś dzisiaj też wylał morze łez . Jeśli chcesz dojść do czegoś to musisz być twarda jak w marcu 2021 . Wiem że dasz radę .
          • e-zybi Re: tryb przetrwania 27.10.22, 08:01
            boguslaw_bogus napisał:

            >Mówią że świat jest czarno-biały ,ale to nie prawda . Ma różne kolory .

            Kto tak mówi? Może na starych fotografiach z zamierzchłych czasów. Naprawdę dokonałeś odkrycia, tylko pozazdrościć odkrywczego talentu ;-)
    • krytyk2 Re: tryb przetrwania 28.10.22, 19:33
      Tak naprawdę jedynym rozwiązaniem, żeby wyjść z tego trybu jest odpowiedzenie sobie na podstawowe pytanie -jakie są moje priorytety.Jeśli uda nam się odpowiedzieć na to pytanie ,należy następnie ocenić ,czy to co robię obecnie i to w jaki sposób to robię, ma związek z tym priorytetami.
      Oczywiście,samo wzięcie byka za rogi to tak naprawdę dopiero początek.Każdą ogólną tezę nalezy bowiem rozpisać na szczegółowe scieżki,ale kolejności nie da sie odwrócić :żadne konkretne rozwiązania ,od których zaczniemy nie da się przełożyć na koherentny system ogólny chyba ,że zależy nam na konsekwentnej konstrukcji chaosu w naszym życiu.
      • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 28.10.22, 21:46
        Przecież pisała jakie ma priorytety.I tak zachowuje dużo rzetelności i odwagi ,bo walczy z czymś co przekracza ludzką. wyobraźnię ,wszystkich złych mocy skomulowanych w jednym miejscu .Stara się .Facet dawno by już by pękł ,a ona dalej walczy .Zresztą wszystkie dziewczyny stale użytkowniczki tego forum ,muszą się zmierzyć z ludzkim pełnym bólu dniem .Trzeba je wszystkie podziwiać .Czasami chusteczek brakuje na łzy .
        • krytyk2 Re: tryb przetrwania 29.10.22, 14:38
          Nie widzialem w tym wątku,żeby autorka pisała o swoich priorytetach.Poza tym znać swoje priorytety literalnie a potem je stosować w odpowiednich kontekstach-to dwie różne rzeczy.
          • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 29.10.22, 21:11
            Coś o małych karteczkach i do szuflady .Kiedyś pamiętniki .Jasne ciężko jest stosować gdy kłopotów cały multum i nie można z nich wyjść .Zamknięty krąg .
            • krytyk2 Re: tryb przetrwania 30.10.22, 12:05
              postępowanie wg priorytetów może wyrwać nas ze szponów stresującego "nurkowania" w wyzwania codzienności.Przykład :moim priorytetem jest praca naukowa,niestety nie załapałem się na etat adiunkta na uczelni,natomiast "złapałem" inną bardzo stresującą pracę, w której zapłata uzależniona jest od wyników -im większy wynik ,tym lepsza wypłata.Widać po tym ,że bardzo trudno w takiej pracy postawić granicę swojej aktywności,bo od niej zależy mój status finansowy .Natomiast osoba kierująca się priorytetami nie zapomina o tym ,do czego zasadniczo w życiu dąży,nie daje się złapać na "przynęty" finansowe ściągające ją na manowce wyścigu szczurów. A zatem -pamiętajac o swoich priorytetach ,stawiam sobie granice aktywności w tej pracy zastępczej,w miejsce tego czytam książki naukowe,które dodatkowo odcinają mnie mentalnie od krzyczacej codzienności,nie mówiąc o tym ,że zasadniczo podtrzymują moja kondycję intelektualną przyszłego naukowca i przybliżają mnie do celu jakim jest otrzymanie angażu na adiunkta.
              Drugi przykład : zawsze marzyłem o pracy naukowej,po studiach dostałem etat na uczelni.Moim priorytetem jest nie robienie kolejnych stopni awansu naukowego ,ale otwieranie nowych horyzontów naukowych w dziedzinie ,którą studiuję.Na uczelni moim bezpośrednim przełożonym jest człowiek,który okazuje sie być karierowiczem,któremu nie w głowie jest nauka, lecz głownie osiąganie sukcesów finansowych i układowych. Mam do wyboru -albo trwać na posterunku,brnąc w chore i frustrujące relacje z kimś ,kto nie rozumie nic z prawdziwego procesu rozwoju naukowego i nie promuje takowego albo probować zmienic sytuację.I tu znowu pomocne jest wyrażne uswiadomienie sobie o co mi tak naprawdę chodzi.Rozwiązaniem jest -albo robić swoje i kontynuować intensywny rozwój naukowy i n ie przejmować się trudnościami w miejscu pracy albo np poszukać innego instytutu,w nawet kosztem przeprowadzki do innego miasta.
              Te wszystkie porady,blogi itd to sa propozycje jak konformistycznie ,bez dokonania zasadniczej zmiany w swoim zyciu trwać dalej w chorej sytuacji.To, co ja proponuję ,to wzięcie byka za rogi z punktu widzenia właśnie priorytetów.Więc zasadnicze pytanie brzmi tak :czy chcę minimalizować wpływ negatywnych skutków sytuacji ,którą jednak zasdniczo toleruję czy też zmieniam radykalnie sytuacje po to ,żeby nie tracić czasu i energii na pierdoły a skupić sie na zasadniczej kwestii mojego zycia.
              • ta Re: tryb przetrwania 30.10.22, 13:21
                krytyk2 napisał:

                > […] postępowanie wg priorytetów może wyrwać nas ze szponów stresującego "nurkowania
                > " w wyzwania codzienności.

                > […] Więc zasadnicze pytanie brzmi tak :czy chcę minimalizować wpływ negatywnych skutków sy
                > tuacji ,którą jednak zasdniczo toleruję czy też zmieniam radykalnie sytuacje po
                > to ,żeby nie tracić czasu i energii na pierdoły a skupić sie na zasadniczej kw
                > estii mojego zycia.

                Aby być zdolnym do przeprowadzania tych i podobnych rozważań najpierw trzeba sobie stworzyć do tego warunki.
                Znaleźć sposób na wyjście z trybu ograniczenia aktywności, praktyczne złapanie się życia tu i teraz i nabrania sił do zmagań. Rozmyślania o strategii priorytetów można, gdy zaspokoi się podstawowe potrzeby, mówiąc potocznie i będąc blisko życia - gdy wygramoli się z twórczej niemocy.
                Najpierw dobry sen, odpoczynek, zdrowe jedzenie, ruch, kontakt z przyjaznymi ludźmi, potem loty wyżej :)

                To takie „ przyziemne”, dalekie od akademickich rozważań, nieatrakcyjne intelektualnie, a jednak podstawowe i niezbędne. Jeśli masz kogoś, kto ogarnia tę „ pierdołowatą” codzienność możesz furgać sobie wysoko bez tych ograniczeń, ale autorka ma tę skrzeczącą codzienność do ogarnięcia na codzień. Jak większość żyjących.

                • krytyk2 Re: tryb przetrwania 30.10.22, 14:55
                  To, co piszesz, to już opis depresji.Na nią faktycznie takie rady jak moje nic nie pomogą .Ja piszę -mowiac obrazowo-o leczeniu raka nie przy pomocy ziółek tylko skalpela.Poki nie jesteśmy powaleni regularną depresją przede wszystkim mamy obowiązek być świadomymi samych siebie.I nie może to być mgliste przypuszczenie,przeczucie samego siebie,półprawda o sobie samym.Interesuje mnie tylko ostra świadomość, stanięcie w pełnej prawdzie.Tylko taki stan może nam dać podstawę do zmian swojego życia.
                  • ta Re: tryb przetrwania 30.10.22, 18:03
                    Bynajmniej. Piszę o codziennych obowiązkach, których ktoś może mieć po kokardkę, gdy łączą się np. z problemami zdrowotnymi członka rodziny, koniecznością ogarnięcia drobnego przychówku i łączenia tego wszystkiego z pracą zawodową.
                    Można mieć tak dosyć, że przestawia się na automatyczny tryb przetrwania i leci na automacie.
                    Nie opisuję żadnego stanu depresyjnego i jak sądzę, autorka także nie o tym.

                    Podejrzewam, że sprawy życia codziennego ogarniają ci osoby trzecie, a ty masz czas, siły i wolną od kłopotów głowę do egzystencjalnych rozważań akademickich.
                    Poradź coś konkretnego zajechanym ludziom, by mogli zebrać siły, jak podupadną.
                    Coś, co ich zregeneruje wróci im siły do działania.

                    Powiedz matce w kołowrotku, która ma zwyczajnie dość, by zaczęła roztrząsać priorytety.
                    Wiesz, jakie ma priorytety? Zmianę zasikanej pieluszki niemowlakowi i kupno kolorowej bibuły na zajęcia plastyczne dla starszego, bo nie może liczyć na męża naukowca, który zajęty jest karierą naukową na miarę nobla i niczego ponad nie rozumie i nie ogarnia.

                    • krytyk2 Re: tryb przetrwania 30.10.22, 19:06
                      Podejrzewam, że sprawy życia codziennego ogarniają ci osoby trzecie, a ty masz czas, siły i wolną od kłopotów głowę do egzystencjalnych rozważań akademickich. >>
                      Tu się radykalnie mylisz,codziennie rozwiązuję dziesiątki problemów zarówno zawodowych jak i tzw zycia codziennego.Myślę ,że mówimy wciąż o innych rzeczach i na innych poziomach.Tak długo jak długo będziemy żyli w nieświadomości samych siebie ,swoich potrzeb i wartości,tak długo będziemy pogrążać się w chaosie zasypujących nas kawałków codzienności.Czy wydostanie się z dołka jest dla wszystkich?Po tym co mówisz-niekoniecznie.Ja nie mówię ,ze uzyskanie samoświadomości jest łatwe ,jednak jeśli ktoś nie chce bądż nie potrafi do niej dojść ,to żadna porada czy wsparcie nic mu nie da.Podstawowym celem terapii - indywidualnej czy grupowej-jest poszerzenie tej jednostkowej samoświadomości -na tyle ,ażeby taka osoba mogła dalej funkcjonować samodzielnie.
                      To co pisze jest wnioskiem z całego mojego życia,w którym wielokrotnie robiłem nie to ,co wynikało z moich potrzeb i wartości ,ale właśnie to czego ode mnie wymagała aktualna sytuacja/wykonywany zawód,aktualny partner/kolega,dyrektor,sąsiad itd/.I tez bywałem zasypywany problemami do utraty tchu.Więc nie są to żadne akademickie porady osoby zamkniętej w wieży.
              • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 30.10.22, 13:48
                Naukowe rady nic nie dają .Bo my wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego i więcej dobrego słowa niż takie porady .W sumie tu się uspokoiło bo niepotrzebne są tu zadymy .I nie jest to moja zasługa tylko kogoś .Personalne wtyki ,usuwanie postów i wyrwane słowa z kontekstu .Ja czy ktoś inny potrzebuję pomocy, nie potrzebuję by ktoś mnie negował lub moich znajomych .Szanujmy się .Tak jest na forach kameralnych lub prywatnych i niech tu będzie .Nikt nie musi wisieć non-stop na forum ,ale miło poczytać czyjeś zwierzenia lub Ciebie Krytyku .
                • krytyk2 Re: tryb przetrwania 30.10.22, 19:11
                  tu nie chodzi o robienie zadymy czy negowanie kogoś.I nie są to w moim wydaniu dyskusje akademickie.Znam problem od środka i znam też radykalne rozwiązanie ,które tu w olbrzymim skrócie przedstawiłem.Jeśli tę skrótowośc i radykalizm odebrałes jako akedemicki wywód ,to trudno.Do pewnych rozwiązan dochodzi się długo i boleśnie i byc może nie sa one dla wszystkich.W końcu miliony osób ma olbrzymie problemy z utrzymaniem sie na powierzchni zycia i zadne terapie im nie pomagają.
                  • ta Re: tryb przetrwania 30.10.22, 19:33
                    „ Myślę ,że mówimy wciąż o innych rzeczach i na innych poziomach.”

                    Zgadzam się. Ty wyżej, ja niżej oczywista.

                    „ Do pewnych rozwiązan dochodzi się długo i boleśnie i byc może nie sa one dla wszystkich”

                    Mówisz o swoich doświadczeniach i swoim sukcesie? Podziwiam.

                    A jakież to „ pewne rozwiązania” proponujesz autorce?
                    „Wyznaczenie priorytetów” - tyle na razie, dla mnie niedostateczne bo mgliste i jednak, wybacz, wyłącznie akademickie.

                    Nie widzę, żeby w tym wątku ktoś robił „zadymę”, rozmawiamy.

                    • krytyk2 Re: tryb przetrwania 30.10.22, 20:19
                      oczekujesz ode mnie,że każdą osobę ,która ma problemy z życiem,przeprowadzę osobiście ścieżką prowadzącą do samoświadomości?Wejdę w jej buty,w jej świadomość i drobiazgowo,wchodząc do środka jej myślenia na temat samej siebie,będę dokonywał szczegółowych manualnych korekt tego myślenia?No, zabawna jesteś.Przypisując mi cechy boskie nie posuwasz dyskusji ani na jote do przodu.Przecież tylko rozmawiamy,prawdaż?
                      Ja tylko wyrażam swoje zdanie,podaje słuszną moim zdaniem maksymę ogólną ,ale ciężar dochodzenia do samoświadomości spoczywa ( jak sama nazwa wskazuje) na zainteresowanym osobniku.Wyrażam się niejasno?
                      A może sformułuj jakis zarzut wobec zasady dochodzenia do swiadomości,ale już bez etykietowania typu "akademickie porady" .
                      • ta Re: tryb przetrwania 30.10.22, 22:21
                        krytyk2 napisał:

                        > Przypisując mi cechy boskie nie posuwasz dyskusji ani na jote do przodu.

                        Że co, ze jak. Poszybowałeś w przestworza na potężnych egoskrzydłach. Popatrzę.

                        > A może sformułuj jakis zarzut wobec zasady dochodzenia do swiadomości,ale już b
                        > ez etykietowania typu "akademickie porady" .

                        Proszę miłego dyskutanta, tak się składa, że piszę co chcę, jak chcę i kiedy chcę i nie zwykłam stosować się do niczyich poleceń. Zatem podług swoich zasad odpowiem ci tak: nijak, moim zdaniem nie przystają do problemów wątkodawczyni twoje akademickie wywody. „Dochodzić do świadomości”, debatować o życiowych priorytetach można w warunkach ku temu dogodnych, na pewno nie w czasie wejścia w tryb o jakim tu się usiłuje rozmawiać.

                        Kura przed jajkiem, czy jajko przed kurą - wychodzi mi, że teraz rozmawiamy mniej więcej o tym.
                        Tylko rozmawiamy :)


                        • krytyk2 Re: tryb przetrwania 31.10.22, 08:15
                          I kto tu w nosie ma prawdę i sposób dochodzenia do niej ?Lubisz dyktować warunki i robisz to w sposób arogancki,ale inteligencji to ci nie dodaje -trudno wykazać coś ,czego się nie posiada.Generalnue jesteś osobą negatywną i szkoda czasu na dyskusję z tobą.
                          • hana2 Re: tryb przetrwania 31.10.22, 08:28
                            Ta zna lepiej moją sytuację, bo częściej tu zagląda i po prostu oceniła, że na ten moment czegoś innego mi potrzeba, niż karmienie potrzeb wyższego rzędu. Jej krytyka była odpowiedzią na twoją krytykę, bo oceniłeś, że zapiski do szuflady to bzdury. A mnie one bardziej pomogły niż wizyty u terapeuty czy spotkania w grupie wsparcia.

                            To jest sposób komunikacji z samym sobą. Szukanie rozwiązań w rozmowie ze sobą.

                            W zasadzie to nawet daliście mi podobną radę (mimo nieporozumienia) - zadaniowość. Tak, to bardzo mi pomaga.
                            • krytyk2 Re: tryb przetrwania 31.10.22, 08:35
                              Hano,nigdzie nie napisałem ,że rozsiane , szczegółowe rozwiązania typu pisanie bloga,to bzdury.Caly czas piszę jedno i to samo:więcej samoświadomości.Mozna nawet stwierdzić ,że pisanie bloga jest chyba najbliższe samopoznania niż jakiekolwiek inne narzędzie,ale pod jednym warunkiem:opisywanie konkretnych sytuacji stałe musi prowadzić do bardziej ogólnych wniosków na swój temat.Jedli ma to się kończyć zwykłym "opowiadactwem",to szkoda czasu
                              • hana2 Re: tryb przetrwania 31.10.22, 09:00
                                Pisanie bloga w prawdzie ze sobą wymagałoby dużej dawki ekshibicjonizmu. Ja mam tu na myśli pisanie dla siebie. I takie pisanie według mnie zawsze wychodzi na plus. Na pewno nie zaszkodzi ale i też na bank nie pozostawi nas w tym miejscu, w którym jesteśmy.

                                Różnimy się tym, że ja nie biorę byka za rogi. Ja cokolwiek nie zrobię, to się wcześniej asekuruje. Zawsze mam jakiś margines pozostawiony na nieprzewidziane zdarzenia. Wziąć byka za rogi, zmobilizować się, aby stanąć odważnie do działania, działać pod wpływem presji czasu bym nie potrafiła.

                                • ta Re: tryb przetrwania 31.10.22, 17:50
                                  Hana, spotkałam twój wpis, że chciałabyś kiedyś mieć ogród :)
                                  To jest bardzo dobry pomysł także na radzenie sobie z trybem przetrwania
                                  Dla mnie obcowanie z przyrodą i m.inn. prace ogrodowe
                                  to jest najlepszy czas i przestrzeń do bycia ze sobą dla szukania „ sensów” wszelakich ;)
                                  • inka.fem Re: tryb przetrwania 01.11.22, 10:59
                                    Dla mnie również ogród jest odskocznią od wszystkich problemów. Do tego książka, czasami film. Stawianie priorytetów jest ważne, jednak droga do nich to też przecież nasze życie. Nie da się wyłączyć, nie da się przeskoczyć. Nawet wspomniana praca przejściowa niesie z sobą stres, goniące terminy, zadania, odpowiedzialność itd. Nie da się wyłączyć emocji i ze spokojem iść drogą do celu. Zawsze coś nas spotka, coś zaskoczy. Druga sprawa to życie rodzinne, dzieci. Tu też emocje, praca, zmęczenie, odpowiedzialność - niezależnie od wieku dzieci. Myślę, że bardzo dużo ludzi żyje w trybie przetrwania. Ważne jest to, aby znaleźć sobie coś swojego, swoją odskocznię. Na swoim przykładzie się przekonałam. Jak żyje się w kołowrotku i nie zadba się o chwilę wyciszenia, to wszystko się może posypać.
                                    • ta Re: tryb przetrwania 01.11.22, 11:23
                                      Pamiętny późny jesienny wieczór na skraju nocy. Zupełnie ciemno, gęsto siąpiący deszcz.
                                      Do posadzenia już długo czekało kilkanaście berberysów i był już najwyższy czas to zrobić.
                                      A tu ciagle coś pilniejszego, wiadomo, kto na swoim, odpowiedzialny za swoje życie i rodzinę wie o czym mowa. Ten paskudnie jesienny, dżdżysty wieczór był nielicznym okienkiem w zabieganej codzienności.

                                      Tak więc sztormiak na plecy, czołówka na głowę, łopata i do dzieła. Skończyłam pracę ok. 22, natleniona, szczęśliwa, z wysokim poziomem endorfin i jasną głową co do moich priorytetów.
                                      Co ważne, podjęłam wówczas decyzje jedne z lepszych w życiu.

                                      Tak więc ( a jednak!) najpierw czas i przestrzeń dla rozważań najlepiej związane z aktywnością fizyczną.
                                      Nieliczni uprzywilejowani mają takie warunki non stop lub często.
                                      • inka.fem Re: tryb przetrwania 01.11.22, 12:34
                                        Życie składa się właśnie z takich małych priorytetów, naszych małych celów i sukcesów. Berberysy - piękne. Mi nie przeszkadza deszcz, gdy jestem zajęta. Uważam, że aby docenić ciepło, trzeba najpierw zmarznąć, aby docenić wolny czas, trzeba najpierw się napracować itd.

                                        "Najpierw czas i przestrzeń do rozważań".
                                        Ja akurat nie należę do ludzi, którzy lubią rozmyślać. Może to ucieczka od problemów. Stoję od jakiegoś czasu w miejscu i nie chcę się nad tym zastanawiać, czy to dobrze, czy źle. Po prostu tak jest.
                                        • ta Re: tryb przetrwania 01.11.22, 14:21
                                          Mnie się w ogrodzie samo myśli, to mu pozwalam :)
                                          Niemniej na tym etapie życia, kiedy już mam nakreślone ścieżki, drogi, znam kierunkowskazy i wiem, co mi smakuje, nie odlatuję w jakieś skomplikowane, egzystencjalne rozkminy. No, może czasem ;)

                                          • inka.fem Re: tryb przetrwania 01.11.22, 15:29
                                            Dla mnie praca w ogrodzie, to przede wszystkim odpoczynek dla głowy. Praca zawodowa wymaga ode mnie dużego skupienia.
                                            Może też już jestem na takim etapie życia, gdzie mam wyznaczone ścieżki i kierunkowskazy. Skoro mnie nic z tego miejsca nie może wtrącić, to pewno tak jest.

                                            O panu taniaradzie nie będę się wypowiadać, bo zaraz będę mieć opier**l na poczcie, że źle się odezwałam haha;)
                                            • ta Re: tryb przetrwania 01.11.22, 17:05
                                              Inko :)
                                              Najważniejsze, że sprawia nam wielką radość grzebactwo ziemne i ono robi nam dobrze, każdej według potrzeb. Upodobanie do tych zajęć mam po rodzicach i przekazałam następnemu pokoleniu, co mnie cieszy.

                                              Ostatnio robiłam „ lazanie cebulowe” po raz pierwszy, ciekawa jestem bardzo, jak wyjdą, ale trzeba czekać do wiosny. Wyszykowałam je na bogato i bardzo starannie, mam nadzieję cieszyć się nimi już od połowy marca do końca czerwca. Jak nie robiłaś też spróbuj, efekty widziałam na razie u innych, cudne!
                                              —-
                                              Niechcianą pocztę oznacz jako spam i sruuuuuu :), tylko tego jest warta.


                                              • inka.fem Re: tryb przetrwania 01.11.22, 19:43
                                                Widziałam w Internecie cebulowe lazanie super. Ja mam dość specyficznie zaaranżowany ogród, ale może innym razem opowiem, dlaczego tak.

                                                Zaczarowany...nikt się na Ciebie nie gniewa, pisz z kim chcesz. Mi taki ton nie odpowiada. Ja w swoim ogródku też mam warzywa. Z owoców to tylko maliny i truskawki.
                                                • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 01.11.22, 19:51
                                                  Ktoś jak publikuje cudzą pocztę to dla mnie już nie istnieje .Jak bym tak twoją opublikowal .Sporo rozmawiam z ludźmi .To już jest zachowanie po niżej pasa .Nikt ci nie dał takiego prawa ,żałosne .Chcesz się odgrywać to rób to z klasą .
                                                  • snajper55 Re: tryb przetrwania 01.11.22, 20:42
                                                    boguslaw_bogus napisał:

                                                    > Ktoś jak publikuje cudzą pocztę to dla mnie już nie istnieje .

                                                    Proszę wszystkie panie o publikowanie poczty od taniejrady. :D

                                                    S.
                                                  • ta Re: tryb przetrwania 01.11.22, 21:07
                                                    > boguslaw_bogus napisał:
                                                    > Ktoś jak publikuje cudzą pocztę to dla mnie już nie istnieje .
                                                    #
                                                    snajper55 napisał:
                                                    > Proszę wszystkie panie o publikowanie poczty od taniejrady. :D

                                                    Ha! sposób na odczep :)

                                                    Pan taniarada nie rozumie, że:
                                                    poczta wysyłana przez niego do kogokolwiek nie jest pocztą „cudzą”, ale należy do adresata.
                                                    I odbiorca poczty ( adresat) może nią dysponować dowolnie, także w dobrze pojętym interesie społecznym,
                                                    lub do obrony własnej w tym opublikować.
                                                    Takie buty.
                                                  • inka.fem Re: tryb przetrwania 01.11.22, 21:18
                                                    Publikować nie będę, ale dziękuję za pozwolenie;) Będę natomiast informować o każdym obraźliwym mailu.

                                                    "Ha! sposób na odczep :)"
                                                    Dokładnie tak;)
                                                  • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 01.11.22, 22:18
                                                    Mieliśmy kontakt zerowy .Od święta do świętą .Pewne rzeczy nie pisze się na forum tylko na priv .Wypisywałas bzdury bo Cie coś napadło i nie chciałem Cię upokarzać .Dla mnie to nie masz klasy ,a zawsze traktowałem Cię z szacunkiem .Pa .
                                                  • tapatik Re: tryb przetrwania 01.11.22, 21:56
                                                    ta napisała:

                                                    > Pan taniarada nie rozumie, że:
                                                    > poczta wysyłana przez niego do kogokolwiek nie jest pocztą „cudzą”, ale należy
                                                    > do adresata.
                                                    > I odbiorca poczty ( adresat) może nią dysponować dowolnie, także w dobrze
                                                    > pojętym interesie społecznym,
                                                    > lub do obrony własnej w tym opublikować.
                                                    Takie buty.

                                                    Niezupełnie.
                                                    Zasady grzeczności nakazują, aby nie wywlekać korespondencji prywatnej na forum.
                                                  • ta Re: tryb przetrwania 01.11.22, 22:19
                                                    Tak, masz rację, zasady grzeczności, kultura, dobre niespisane prawidła i obyczaje.
                                                    Dlaczego skłonna byłabym wyjątkowo! odstąpić od tych szlachetnych zasad w warunkach, które w swoim poście podkreśliłam, musiałabym tłumaczyć taką „ korespondencję” publikując.
                                                    A tego ( na razie) jeszcze nie robiłam :)

                                                    Przy okazji, jak ocenisz proceder ujawniania szczegółów z życia prywatnego użytkowników, pozyskanych w prywatnej korespondencji? Noszenie tych informacji po forach? Szantażowanie kobiet takimi działaniami?
                                                    Liczenie, że one się „ nie odwiną”, bo przestrzegają „ zasad grzeczności”, gnębienie ich miesiącami i latami?

                                                    Nie piszę o sobie, ja jestem bardzo ostrożna w odkrywaniu swojej prywatności, niestety wiele kobiet jest zbyt łatwowiernych i takie przyjemności spotykały je w sieci, na GW także.


                                                  • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 01.11.22, 22:25
                                                    Pani Ta nie rozumie pewnych rzeczy i nie będzie tu spokoju ,bo pani Ta nie opuści tego forum póki ja będę .Pewnie będzie mnie szukać gdzie indziej .Dzięki Tapik .Dobrej nocy.
                                                  • snajper55 Re: tryb przetrwania 01.11.22, 22:33
                                                    boguslaw_bogus napisał:

                                                    > Pani Ta nie rozumie pewnych rzeczy i nie będzie tu spokoju ,bo pani Ta nie opuś
                                                    > ci tego forum póki ja będę .Pewnie będzie mnie szukać gdzie indziej .Dzięki Tap
                                                    > ik .Dobrej nocy.

                                                    A dlaczego ma opuszczać??? Czy to ona molestuje piszących tu mężczyzn??? Czy może inny uczestnik forum ją molestuje?

                                                    S.
                                                  • snajper55 Re: tryb przetrwania 01.11.22, 22:30
                                                    tapatik napisał:

                                                    > Niezupełnie.
                                                    > Zasady grzeczności nakazują, aby nie wywlekać korespondencji prywatnej na forum

                                                    Zasady grzeczności nakazują, aby nie molestować kobiet.

                                                    S.
                                                  • inka.fem Re: tryb przetrwania 01.11.22, 22:52
                                                    Korespondencja jest wtedy, gdy piszą dwie osoby. My tu piszemy o natrętnych wpisach na pocztę.
                                                  • tapatik Re: tryb przetrwania 02.11.22, 16:53
                                                    inka.fem napisała:

                                                    > Korespondencja jest wtedy, gdy piszą dwie osoby.
                                                    > My tu piszemy o natrętnych wpisach na pocztę.

                                                    To nadal jest korespondencja, aczkolwiek tego typu maile mogą podchodzić pod stalking (art. 190a Kodeksu Karnego).
                                                    Pogadaj z jakimś prawnikiem.
                                                  • ta Re: tryb przetrwania 02.11.22, 17:11
                                                    Moja poczta była zasypywana kilka miesięcy niechcianymi mailami. Treści jak i sposób działania absolutnie podpadające pod paragrafy - taka była ocena prawnika. Rada Administracji GW - założyć sprawę z pozwu cywilnego.
                                                    Przelało się.
                                                  • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 03.11.22, 09:13
                                                    Stalaś mi sie bardzo bliska . Chyba cię upowaznię do mojego testamentu .Ile to już lat 1wisisz mi grzbiecie .Kwestionujesz moje znajome ,wtracasz sie do mojego życia prywatnego kłamiesz ,piszesz donosy .Napisałem tylko raz byś się odczepiła ode mnie .Ale to silniejsze jest .Twoje zachowanie podlega pod ten paragraf . Mam znajomego adwokata mogę ci podrzucić .Wszystkie twoje wpisy do mnie i do osób które ty atakowałaś zacząłem je zbierać ,co nie jest trudne bo
                                                    twoje wpisy są po prawej stronie wyszukiwarki .Wystarczy wbić .Jeśli się ktoś na tobie nie poznał to pozna . Kij ma dwa końce . Wszystko można oceniać z dwóch punktów widzenia. Z twojego jest tylko jeden dopaść mnie t jest cel twojego życia .
                                                  • snajper55 Re: tryb przetrwania 03.11.22, 12:11
                                                    ta napisała:

                                                    > Moja poczta była zasypywana kilka miesięcy niechcianymi mailami. Treści jak i s
                                                    > posób działania absolutnie podpadające pod paragrafy - taka była ocena prawnika
                                                    > . Rada Administracji GW - założyć sprawę z pozwu cywilnego.
                                                    > Przelało się.

                                                    Nie tylko twoja. Wiele kobiet z forów miało skrzynki zasypywane mailami. Niektóre to denerwowało, inne - rozśmieszało: Na emamie miały panie sporo zabawy dzięki taniejradzie. :D

                                                    "Ojojo, przeskrolowałam w dół, jest tego więcej! Najbardziej mnie ujmuje ten o tytule "ostatni raz piszę", po którym następuje seria kolejnych. Boże drogi, ten biedak chyba pisał do mnie codziennie, a ja na pocztę zaglądam raz na kwartał :D

                                                    [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/cc/bh/abkw/ZbX5G1JL9TADrvNRX.jpg[/img]


                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,173314447,173314447,Patrzcie_co_znalazlam_na_mailu_D.html?p=173314457
                                                    S.
                                                  • tapatik Re: tryb przetrwania 03.11.22, 16:58
                                                    ta napisała:

                                                    > Moja poczta była zasypywana kilka miesięcy niechcianymi mailami. Treści jak
                                                    > i sposób działania absolutnie podpadające pod paragrafy - taka była ocena
                                                    > prawnika. Rada Administracji GW - założyć sprawę z pozwu cywilnego.

                                                    Więc zrób to.
                                                  • snajper55 Re: tryb przetrwania 03.11.22, 18:02
                                                    ta napisała:

                                                    > Moja poczta była zasypywana kilka miesięcy niechcianymi mailami. Treści jak i s
                                                    > posób działania absolutnie podpadające pod paragrafy - taka była ocena prawnika
                                                    > . Rada Administracji GW - założyć sprawę z pozwu cywilnego.
                                                    > Przelało się.

                                                    Dziwny ten prawnik. Stalking jest przestępstwem ściganym z urzędu na wniosek osoby pokrzywdzonej. Żaden pozew cywilny. Składasz na policji wniosek o ściganie i reszta toczy się sama. Tak samo jak u ktoś Cię okradł, pobił czy zgwałcił. Ofiara gwałtu nie zakłada sprawy cywilnej gwałcicielowi, tylko zglasza przestępstwo policji.

                                                    S.
                                                  • snajper55 Re: tryb przetrwania 03.11.22, 22:08
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > Dziwny ten prawnik. Stalking jest przestępstwem ściganym z urzędu na wniosek os
                                                    > oby pokrzywdzonej. Żaden pozew cywilny. Składasz na policji wniosek o ściganie
                                                    > i reszta toczy się sama. Tak samo jak u ktoś Cię okradł, pobił czy zgwałcił. Of
                                                    > iara gwałtu nie zakłada sprawy cywilnej gwałcicielowi, tylko zglasza przestępst
                                                    > wo policji.

                                                    Stalking jest przestępstwem, którego dotyczy art. 190a:

                                                    Art. 190a.
                                                    § 1.
                                                    Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność,
                                                    podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

                                                    "Sam stalking definiuje się jako fizyczne lub wirtualne zbliżanie się do osoby (prześladowanej), natrętne komunikowanie się z nią wbrew woli, formułowanie gróźb, składani niepożądanych propozycji, deklaracji, często także nachodzenie rodziny i bliskich."

                                                    Więcej: karne.pl/stalking.html

                                                    S.
                                            • zaczarowanyogrod Re: tryb przetrwania 01.11.22, 18:32

                                              > O panu taniaradzie nie będę się wypowiadać, bo zaraz będę mieć opier**l na pocz
                                              > cie, że źle się odezwałam haha;)
                                              Może będę tego żałować bo mnie ostrzegałyście, trudno. Mi się dobrze z nim rozmawia, nawet go lubię tak samo jak osobę którą tu kiedyś obraziłam. To z czym się nie zgadzałam mogłam wyrazić innymi słowami.
                                              Dla mnie ogród jak nie jest sadem owocowym lub ogrodem warzywnym to strata czasu. To akurat mam po rodzicach. Ale co kto lubi ja nie narzucam mojego myślenia. Kwiaty to sobie mogą rosnąć na łące, a w ogródku jak nic przy nich nie trzeba robić. Nie obraźcie się ale musiałam to napisać.
                                              • ta Re: tryb przetrwania 01.11.22, 20:42
                                                zaczarowanyogrod napisała:

                                                > Dla mnie ogród jak nie jest sadem owocowym lub ogrodem warzywnym to strata czas
                                                > u. To akurat mam po rodzicach. Ale co kto lubi ja nie narzucam mojego myślenia.
                                                > Kwiaty to sobie mogą rosnąć na łące, a w ogródku jak nic przy nich nie trzeba
                                                > robić. Nie obraźcie się ale musiałam to napisać.

                                                A dlaczego mam się obrażać? Ty lubisz tak, a ja lubię inaczej żaden to powód do obrażania.
                                                Moja ulubiona kuzynka ma takie zdanie, jak ty i ma prawo, jest do bólu praktyczna,
                                                ale kwiaty ode mnie lubi podebrać do swoich wazonów ;)
                                            • zolza670 Re: tryb przetrwania 01.11.22, 18:46
                                              Taniarada vel boguslaw_bogus to przedziwna persona...nie chciałabym mieć za sąsiada.
                                              • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 01.11.22, 18:57
                                                Następny nikuś z Tarnobrzegu .Za daleko mi do ciebie 😛
                                            • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 01.11.22, 19:02
                                              Wiesz co Inka jesteś żałosna .Przeważnie składalem ci życzenia .Wstyd że cię poznałem .Dajesz pożywkę dla osoby co tylko na to czeka .Żałosne .A jakbym ja to wkleił co odpisałaś .Nie jesteś warta by z tobą rozmawiać .Przykre .
                          • ta Re: tryb przetrwania 31.10.22, 10:27
                            krytyk2 napisał:

                            > I kto tu w nosie ma prawdę i sposób dochodzenia do niej ?Lubisz dyktować warunk
                            > i i robisz to w sposób arogancki,ale inteligencji to ci nie dodaje -trudno wyka
                            > zać coś ,czego się nie posiada.Generalnue jesteś osobą negatywną i szkoda czasu
                            > na dyskusję z tobą.

                            Jesteś geniuszem! Spijam każde twoje słowo.
                            Niestety moje niedostatki, które tak trafnie wskazałeś
                            nie pozwalają mi skorzystać z sycących treści.

                            Teraz dobrze? :)





              • hana2 Re: tryb przetrwania 30.10.22, 21:15
                "Te wszystkie porady,blogi itd to sa propozycje jak konformistycznie..."

                Nigdy nie próbowałeś, ale uważasz że są bezużyteczne?
                • krytyk2 Re: tryb przetrwania 31.10.22, 08:09
                  Próbowałem i nadal uważam,że chwycenie byka za rogi jest skuteczniejsze niż osiągnięcie tego samego celu przy pomocy dziesiątków innych pośrednich narzędzi.Moja wypowiedź nie dotyczyła Twojego przypadku,nie czytałem i nie chce zagłębiać się w szczegółowe problemy kto i dlaczego wpadł w problemy.Dotyczyla zasady.Byc może każdy ma swój sposób i jedni zamiast iść na Gęsią Szyję bezpośrednio z Rusinowej Polany wolą Ją obejść czterema szlakami przez Dolinę Pańszczyzny.
          • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 30.10.22, 11:09
            Gdybyś więcej się interesował bo miło Cię czyta i to na innych forach bardziej spokojniejszych niż tu ,nawet sennych 😊 forum.gazeta.pl/forum/w,210,174189801,174189801,czy_pomaga_jedynie_pisanie_do_szuflady_.html
            • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 30.10.22, 21:14
              Fajny dzionek tylko dlaczego moim kosztem .Każdy ma swojego anioła stróża ,a nade wszystkim czuwa ktoś wyżej i nie ważne,czy ktoś wierzy w Boga lub nie wierzy .
      • hana2 Re: tryb przetrwania 30.10.22, 22:46
        Krytyku, można znać swoje priorytety, ale może nas pokonać kryzys. Poczytaj jakie są etapy kryzysu. Mogę kroczek po kroczku iść w wyznaczonym kierunku, ale łatwiej mi się szło jeszcze kilka lat temu, zanim pewne wydarzenia zachwiały moim światem. Z resztą te wydarzenia zmieniły moje priorytety. Musiałam dostosować życie do nowych okoliczności. Ułożony w głowie plan poszedł do kosza.

        Ale miło mi, że jest w moim wątku.

        • krytyk2 Re: tryb przetrwania 31.10.22, 08:29
          Nie zgodzę się z Tobą co do zasady.Gdy piszę o znajomości swoich priorytetów,to mam przy tym na myśli cały kompleks z tym związany:wartości naczelne
          • hana2 Re: tryb przetrwania 31.10.22, 08:33
            Mamy po prostu inną konstrukcję psychiczną.
            • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 19.11.22, 10:41
              hana2 napisała:

              > Mamy po prostu inną konstrukcję psychiczną.
              Czy dalej uważasz że warto to tu pisać .Czy dalej jesteś tego świadoma .
              • hana2 Re: tryb przetrwania 19.11.22, 20:17
                O forum wie sporo ludzi, więc może czasem jeszcze dojdzie do ciekawej dyskusji.
        • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 01.11.22, 10:42
          Dalej masz wolną rękę w wyborze forów i możesz pisać .Jako jedyna .
          • snajper55 Re: tryb przetrwania 01.11.22, 12:07
            boguslaw_bogus napisał:

            > Dalej masz wolną rękę w wyborze forów i możesz pisać .Jako jedyna .

            Ja też mam wolną rękę w wyborze forów i mogę pisać. To już jest nas dwoje. Sądzę, że znalazłoby się wiele innych osób z takimi możliwościami.

            S.
            • ta Re: tryb przetrwania 01.11.22, 14:13
              A to nowe kompetencje pana taniejrady do wydawania zezwoleń na pisanie?
              „Takiego coś” jeszcze nie grali.
              Co to się, panie dzieju, potrafi ludziom zrobić.

              Trzecia! :)
    • yadaxad Re: tryb przetrwania 02.11.22, 12:03
      Wracając do tematu wątku, tryb przetrwania jest czym innym niż tryb przeczekania. Układanie przetrwania jest nieustające i modyfikowane, no i zależne od uświadamiania sobie priorytetów. Przycupnięcie w oczekiwaniu, że potem będzie lepiej, odrywając się od sytuacji, na ogół nie sprawia, że następujące -potem- satysfakcjonuje. Coś jak z tym oczekiwaniem innych rezultatów od tego samego działania.
      • ta Re: tryb przetrwania 02.11.22, 12:21
        Ciekawe spojrzenie. Nie rozróżniałam u siebie tych stanów lub, co po rozważeniu wydaje mi się prawdopodobne, że stanów przycupnięcia w oczekiwaniach na lepsze wogóle nie znam.

        Cieszę się, ze piszesz :)
      • hana2 Re: tryb przetrwania 19.11.22, 20:26
        Mam takie przeczucie, że choć nie jest lekko to już gorzej nie będzie. Spokojna niedziela przede mną.
        • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 19.11.22, 21:16
          Wczoraj była tu enith kobieta z ogromną wiedzą i tematem psychologicznym .Wątek wyleciał .Już nie chodzi o założyciela wątku .Ktoś to ciągle kontroluje .Nie było czegoś takiego .Pomagaliśmy sobie w różny sposób .Były niesnaski ale wiadomo .Wcześniej ktoś wyczyścił watek o piosenkach co wyjątkowo podle .Wcześniej nie było tyle trolli i ktoś tak nie reaguje szybko .Zmieniłem tok myślenia bo wątek polityczno-religijny to nie jest miejsce tu dyskusji .Spokojniej niedzieli i dobrej pogody na spacer.
          • hana2 Re: tryb przetrwania 19.11.22, 21:21
            "Pomagaliśmy sobie w różny sposób ."

            Nie kojarzę, aby ktoś tu prosił o pomoc.
            • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 20.11.22, 10:57
              Jak kiedyś czytałem są trzy fazy pamięci ,jedna to jest zapamiętanie .Czyżby ta pierwsza miała problemy .Założyła byś jakiś fajny wątasek , zapraszasz gości a tu nic się nie dzieje .Ja bym chętnie to zrobił mam trochę fanów i fanek i nie chcę wzbudzać euforii .
            • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 30.11.22, 10:58
              Widzisz co się dzieje .Z takiego wątku i młodego chłopaka taką aferę zrobić
              Nie warto tu pisać i się angażować . Szkoda mojego zdrowia i czasu .
              • hana2 Re: tryb przetrwania 01.12.22, 23:17
                Złamał regulamin. Reklamy na forach są zabronione.

                • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 02.12.22, 00:34
                  Gadanie Hania .Jest na forum wiesz u kogo .Możesz zobaczyć .Nie było go trudno znaleźć ma profil .To problem niektórych osób to one powinny hamować emocje .Zwłaszcza te co nie bywają na tym forum .Mam magię przyciągania dziwnych osób . Ta Twoja rodzina pl .Nigdy nie miałaś łatwo .
                  • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 02.12.22, 06:57
                    Szarpiemy się każdego dnia ,a nic nie znaczy on bez przyjaźni .Rok zleciał człowiek ,czy dla Ciebie był dobry raczej nie .Szkoda że tak ciężko Ci się układa .
    • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 11.11.22, 05:24
      Ostatnio jak tak robię ,walczę z zazdrością ,która mnie ogarnia i nie pozwala spać .Dziwne myśli przychodzą mi do głowy .Niby wszystko jasne ,a jednak .Zacząłem spisywać co robię żle do cholery i nie mogę pojąć tego .Krótkie noce ,krótkie słowa i myśli .Pewnie nie mam powodu .
      • hana2 Re: tryb przetrwania 11.11.22, 10:40
        Tak myślałam, że to co napisał astro zadziała na twoją chorą głowę jak woda na młyn. Lubię ludzi, ale w stosownych granicach względem mnie. Daj mi spokój i idź się lecz.


        • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 11.11.22, 12:04
          A co mnie obchodzi astro .Nawet nie przeczytałem jego wypowiedzi .Ty bardziej bardziej bierzesz to sobie do głowy .Ja napisałem o mojej zazdrości do pewnej kobiety bo ją stracę .Ostatnio słabo się wysypiam .Muszę zrobić jeszcze badania na testosteron,SHGB, LH ,FSH ,prolaktyna ,hormony tarczycy ,trojglicerydy, AST i ALT .Mam problemy z koncentracja i tyle w pacierzu .
          • boguslaw_bogus Re: tryb przetrwania 12.11.22, 00:10
            Jak pohamować emocje to jest pytanie za sto punktów i jeszcze trzeba wybaczyć to sztuka nie do pokonania .To opanować i wygrywasz w życiu ." Daniel Goleman, psycholog amerykański, napisał książkę „Inteligencja emocjonalna”, która szybko stała się światowym .Emocje pozytywne motywują do kontynuowania wykonywania czynności, która je wywołała; natomiast emocje negatywne mają za zadanie sprawić, by człowiek przestał wykonywać daną czynność (lub na przykład znajdować się w danym środowisku).

            Zdarza się również, że jedno wydarzenie wywołuje jednocześnie emocje pozytywne i negatywne.

            Emocje, poza wymiarem wewnętrznym, objawiają się także w organizmie. Możemy zauważać je poprzez odpowiednią mimikę lub inne charakterystyczne dla konkretnych emocji objawy (na przykład pocenie się, czerwienienie).
            Emocje są charakterystyczne dla ludzi – wszyscy, bez wyjątku, je przeżywamy .Tu jest fajny link do tego
            .Szanujmy się proszę . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.pokonajlek.pl/jak-panowac-nad-emocjami/&ved=2ahUKEwikpcWwnaf7AhUHl4sKHWZXAQUQFnoECA8QAQ&usg=AOvVaw26rxHyyHx_tdPyNq962Ikn

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka