Dodaj do ulubionych

moi rodzice mnie zostawili...

10.11.04, 20:56
Jako dziecko byłam wychowywana przez dziadka. Rodziców mało pamiętam z
okresu mojego dzieciństwa do 6 lat. Po 6-stym roku życia zamieszkałam z
rodzicami.To było okropne. Mało ze mną rozmawiali, same zakazy, żadnej
czułości. Musiałam zawsze być ideałem. Nie miałam prawa do własnego zdania.
Wychowywano mnie najniższym możliwym kosztem - ubrania z darów, potem
lumpeksów, żadnego kieszonkowego, zbytków. Od drugiej klasy liceum dorabiałam
korepetycjami dla dzieci i sprzątaniem, żeby kupować książki. Kiedy dostałam
się na wymarzone studia pojawił się problem. Zgodzili się utrzymywac mnie na
początku i dostawałam 300 złotych miesięcznie . Dorabiałam korkami. Od
trzeciego roku studiów zaciągnęłam kredyt studencki i zaczęłam utrzymywać się
sama. Wyszłam za mąż bez ich zgody. To tylko przypieczętowało stan
dotychczasowej niechęci.
Urodziłam córkę, leżałam chora w szpitalu - nikt nie przyszedł. Był tylko
mąż, ja i maleństwo. Dziś ma 4 lata. Jestem w zagrożonej ciaży, mąż haruje a
ja jestem dla rodziców obcym człowiekiem.Nie mogę liczyć na żadną pomoc, ja
już nie mogę.Do wystąpienia problemów zdrowotnych pracowałam, uczyłam się na
aplikacji, dorabiałam i wychowywałam dziecko. Mam niepełnosprawną teściową, z
tego tytułu też ciążą na mnie codzienne obowiązki. Kiedy słysze od ludzi jak
moi rodzice bardzo kochają moją młodszą o 10 lat siostrę budzi się we mnie
żal. Tak bardzo się staram być zauważona ale jestem dalej Kopciuszkiem .
Każdego roku urodziny moje, dziecka, gwiazdka, mikołaj przechodzą bez echa.
Zazdroszczę moim koleżankom matek, które im pomagają , ktore kochają
wnuczęta, które są wsparciem...
Proszę Was o pocieszenie, radę, jestem już w siódmym miesiącu , robię się
coraz bardziej ociężała, z dnia na dzien tracę siły, jestem sama, boję się że
wpadnę w depresję, że coś się stanie z dzieckiem... W marcu czeka mnie
egzamin - nie mam już siły.
Dlaczego moi rodzice aż tak mnie nie kochają? Jestem im zupełnie obojętna?
Jak mam sobie z tym poradzić?
Obserwuj wątek
    • Gość: gf Re: moi rodzice mnie zostawili... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 21:19
      Sama nie jestes. Kocha Cie dziecko, maz, moze nawet tesciowie? :)

      Egzamin przeloz.

      Dasz sobie rade.

      Tylko porzuc mysl o walce o uczucia rodzicow. Ta walka nie jest do wygrania.
      Ale to nic nie szkodzi, bo przeciez Wy jestescie lepszymi rodzicami i
      wychowacie szczesliwe dzieci :) Tak czy nie? :))
    • megxx Re: moi rodzice mnie nie zostawili., ale.. 10.11.04, 21:32
      Jestem pewna, że bardzo mnie kochają, że martwią ich moje kłopoty.( Dlatego o
      tym nie opowiadam). Niestety nikt nie zdejmie z nas kłopotów, problemów, to znak
      naszego życia.
      Nikt nie może pomóc, tylko sama możesz sobie, przy wsparciu męża pomóc.
      Bedzie dobrze, dasz radę, byle kogo Bóg nie obdarza kłopotami.
      Cokolwiek robisz-rób dla siebie, nie próbuj sukcesami "zasłużyć" na zrozumienie
      rodziców, to boli, ale jedyna rada: odciąć się. Tyle wytrzymałaś, jesteś
      dzielna, ale nie rób tego dla nich, a dla siebie!!
      Ciesz się z męża, bo chyba jest z kogo. A egzamin po prostu przełóż, jeden
      problem przesuń w czasie, to da Ci trochę spokoju.
      Pozdrawiam.
    • Gość: dona Re: moi rodzice mnie zostawili... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.11.04, 21:35
      gf ma rację. Daruj sobie żale do rodziców, chociaż ja ich nie rozumiem.
      Cieszcie się, że nie jesteście tacy jak Oni, a do tej pory to chyba macie z
      czego być dumni: macie dziecko, będziecie mieli drugie, mąż ma pracę,Ty się
      uczysz, zobacz ile dobrego u Was się zdarzyło. Ja wiem, że to ciężko i dobrze
      jest radzić komuś i go pocieszać. Nie zaznałaś miłości od Rodziców, ale na
      pewno wynagrodzą Wam to Wasze dzieci.Powodzenia. A jak masz sobie z tym
      poradzić? Właśnie tak, jak to robisz. Pozdrawiam.
    • psychoguru Rodzice nie maja obowiazku 11.11.04, 15:29
      fiordilligi napisała:
      >...
      > Dlaczego moi rodzice aż tak mnie nie kochają? Jestem im zupełnie obojętna?
      > Jak mam sobie z tym poradzić?

      Trudno ocenic zachowanie rodzicow jezeli nie zna sie calej sytuacji oraz ich
      pogladu na ten temat. Moze tez mieli by cos ciekawego do powiedzenia?

      ALE zamiast sie uzalac za duzo trzeba jednak pamietac ze rodzice NIE maja
      obowiazku pomagania doroslym dzieciom. MOGA to robic, czasem jest to wskazane,
      czasem jest to potrzebny ludzki odruch ale NIE MA OBOWIAZKU.

      Dlatego mimo wszystko licz na siebie, nie ma tez sensu wylewanie lez nad swoim
      dziecinstwem. I tak powiodlo ci sie calkiem niezle.
    • fiordilligi Re: moi rodzice mnie zostawili... 11.11.04, 20:22
      Dzięki za Wasze posty. Dzisiaj jakoś mi lepiej. Musze sobie poradzić, wiem.
      Zafundowalam sobie dziś dzień lenistwa. Spacerowałam, nigdzie się nie
      spieszyłam. Pomogło trochę. Dzięki. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka