Dodaj do ulubionych

walka o milosc

IP: *.home.cgocable.net 13.11.04, 04:20
Matka przekazuje milosc. Ma na to nawet 9 miesiecy, zeby ta miloscia male
wypelnic.
Gdyby kobiety zdawaly sobie z tego sprawe.., ze od pierwszego dnia poczecia
zaczyna sie zycie, nie od narodzin :)
Kazdy z nas potrzebuje milosci,zeby byc szczesliwym, ale walczymy o nia jak
umiemy, czasem wcale, bo nie musimy, albo nie potrafimy.. Matka rozdaje
milosc czasem niesprawiedliwie i czesto nie zdaje sobie z tego sprawy.
Bije pasem, bo ja tez tak bito i "na zdrowie jej wyszlo" :)Bijac,
prawdopodobnie nie mysli, wyrzuca z siebie wscieklosc.Moze za swojego
partnera, moze za swoje krzywdy zyciowe. Czasem jest to jedyny wyraz
jej "milosci" do dziecka.Moglaby je przeciez wyskrobac, oddac do adopcji,
oddac do domu dziecka, gdzie po latach pytaloby kazda napotkana kobiete czy
to aby nie jego matka.Moglaby przeciez frustracje wyladowac garnkami
rzucajac, talerzami, ale to za droga impreza. Dziecko wyrosnie i nie widac
okaleczen fizycznych. Pozostaja tylko te okaleczenia niewidoczne, okaleczenia
duszy.Dziecko nauczone przez matke walki o milosc bedzie o nia walczyc cale
zycie, nawet wtedy, kiedy nie musi.Bedzie sie to objawiac niska samoocena,
agresja i nadmierna krytyka. Matki maja wielka wladze nad nami i nie sadze,
zeby mozna bylo tak bezkarnie nimi pomiatac jak w tym watku o niszczacych
matkach.Nalezy je szanowac, nie dopuscic do tego, zeby je krzywdzono, nalezy
je chronic.Dla dobra ich corek i nastepnych pokolen kobiet.
Obserwuj wątek
    • Gość: witch-witch Re: walka o milosc IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 16.11.04, 20:32
      Moze za swojego
      partnera, moze za swoje krzywdy zyciowe. Czasem jest to jedyny wyraz
      jej "milosci" do dziecka.Moglaby je przeciez wyskrobac, oddac do adopcji...
      ------------------
      tam gdzie jest walka z dzieckiem, brutalnosc i nienawisc tam nie MA WLADZY.
      Taka matka jest bezwladna marionetka uwieziona w swoich koszmarnych
      frustracjach i uczuciowym bezjalowiu. Co taka osoba ma do dania swojemu
      dziecku? Swoja duchowa biede i nedze?
      Lepiej czasami byc "wyskrobanym" niz brutlnie pozbawnym uczucia milosci, ktore
      powinno wyplynac wlasnie od matki. Zycie bez milosci nie jest wiele warte.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka