13.11.04, 22:42
Jak radziecie sobie ze slodyczami. Mam znajomego ktory jest uzalezniony od
alkoholu (on chyba jeszcze tego nie wie). Moj sposob zachowania niewiele
rozni sie od jego zachowania. Tzn. wszystko ustawione jest pod nasze male
przyjemnosci. Jak nie moglam jesc slodyczy (przez karmienie synka), to
karmelizowalam sobie cukier. Teraz znowu to wraca. I nie chodzi juz o wage.
Tylko o samopoczucie po napchaniu sie slodyczami.
Obserwuj wątek
    • kasiolda Re: slodycze 13.11.04, 23:12
      witaj azoorku!
      to prawda,czasem nasze zachowanie przypomina zachowanie osoby uzaleznionej od
      alkoholu,bo my tez jestesmy uzaleznione,tylko od czego innego.i tak samo jak
      alkoholik nie moze powiedziec ze juz nim nie jest,ze jest wyleczony,moze
      jedynie byc alkoholkiem niepijacym,tak samo my nie mozemy mowic ze nidgy wiecej
      nie bedziemy mialy napadow.
      wlasnie.dobrze ze to rozumiesz.chodzi o samopoczucie,chodzi o nasza
      psychike.moge ci tylko poradzic udanie sie do specjlalisty,zwrocenie wiekszej
      uwagi w jakich sytuacjach zdarza ci sie jesc,dlaczego tak reagujesz,probowanie
      zmienienia tego myslenia,zajecie sie swoimi potrzebami.zagladaj czesto na
      forum.mozesz liczyc na nasze wsparcie.pozdrawiam
    • szczesliwawa Re: slodycze 15.11.04, 12:20
      Cukier uzależnia, fakt. I fizycznie i psychiczne.
      Jeśli u Ciebe uzależnienie fizyczne jest silniejsz, moze pomóc chrom
      organiczny - łagodzi apetyt na słodycze.
      A jeśli zasładzasz sie z powodów psychicznych, cóż - witamy w klubie
      kompulsywnych.
      Możesz jednak spróbować chromu i podobno trzymanie się diety montignaca pomaga.
      Mnie pomaga rezygnacja ze słodzenia kawy i herbaty (nawet słodzikiem),
      zdecydowana eliminacja cukru z diety (0 napojów gazowanych, sklepowych soków
      itd). Jeśli organizm zostanie przyzwyczajony do znikomej ilości cukru, wtedy
      nawet jeśli napadowo zjem 20 dag cukru (waniliowego, w racuchach - moja
      słabość) czy tabliczkę czekolady, fizycznie organizm zasładza się szybciej. I
      psychice juz łatwiej jest opanowywać napad.

      Pozdrowienia dla maluszka :)
    • alic.e151 Re: slodycze 26.05.13, 22:44
      kocham je;d i wzynaje zasadę, że to co kochasz musisz mieć zawsze przy sobie:D
      • alic.e151 Re: slodycze 26.05.13, 22:46
        Az mi sie vrzypomniało jak byłam na diecie i wszędzie je widziałam nawet w pracy;/ ale jak sie nie skusić jak szef zawsze zamawia w tym samym miejscu;p zobaczcie jak one wyglądaja maja napisane na opakowaniu : zjedz mnie;D www.slodkieupominki.pl/pl/katalog/slodycze-firmowe-gadzety-eventy moje kochane ;] kto powiedział, że knopers je sie o 9:3o?:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka