IP: *.szczecin.mm.pl 20.11.04, 23:48
Od 16 roku życia opiekuję się osobom chorom na Alzheimera. Obecnie liczę 24
wiosen. Opieka nad chorym na tą chorobę jest cholernie trudna i męcząca.
Ostatnio zauważyłem u siebie objawy agresji wobec niej. Czym to może być
spowodowanę. czy istnieja jakieś formy terapi>
Obserwuj wątek
    • Gość: Hubert Re: Alzheimer IP: *.chello.pl 21.11.04, 00:31
      Moze masz juz dosc tego chorego i wolalbys aby umarl?

      Pozdrawiam Hubert
    • Gość: witch-witch Re: Alzheimer IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 21.11.04, 13:27
      straszne poswiecenie, przyjmij wyrazy mojego podziwu.
      Mysle, ze jezeli to jest matka to w takiej sytuacji mieszaja sie uczucia
      glebokiego zalu i rozgoryczenia, co wiedzie do agresji. Ale takze ogromnego nie
      ludzkiego przemeczenia. Czy nie ma mozliwosci umiescic te osobe w szpitalu?
      Odpoczynek powinien ci dobrze zrobic.
      • pcarin Re: Alzheimer 21.11.04, 20:34
        w szpitalu!!! osobę z Alzheimerem!! jeśli nie wiesz jakie objawy ma ta choroba
        to lepiej się nie wypowiadaj! A poza tym chyba nie znasz realiów polskiej służby
        zdrowia!
    • mskaiq Re: Alzheimer 21.11.04, 14:44
      Mysle ze to wszystko zalezy co powoduje te objawy agresji. Zastanow sie co
      powoduje te objawy agresji. Kiedys zauwazylem ze wiele objawow agresji wywoluje
      zachowanie sie osoby z Alzheimerem. Czasem osoba z Alzheimerem sprawia wrazenie
      jakby wszystko rozumiala. To zwykle powodowalo wiele problemow u osob
      opiekujacych sie.
    • pcarin Re: Alzheimer 21.11.04, 20:25
      ja jestem w podobnej sytuacji- opiekuje się dziadziem, u którego dopiero
      niedawno zdiagnozowano chorobę Alzheimera. Czasem jest ciężko wytrzymać
      psychicznie, często obserwuje u siebie agresję wobec niego, zwłaszcza gdy jestem
      zmęczona i potrzebuję odpoczynku, a niestety opieka jest praktycznie całodobowa.
      Nie piszesz na jakim etapie zaawansowania jest choroba u osoby którą się
      opiekujesz, w przypadku mojego dziadzia jest to II etap, poziom 5-6 latka. dla
      mnie najbardziej irytujące jest to,że nie można wytłumaczyć takiej osobie
      najprostszych rzeczy, to po prostu nie dociera i nie dotrze, na przykład to, że
      dzisiaj jest niedziela a nie poniedziałek , a za 5 minut możę powiedzieć żę jest
      wtorek. ja jestem na to zbyt nerwowa, po prostu nie mam cierpliwości, może gdyby
      to było dziecko, byłoby łatwiej. Troche trudno sobie wytłumaczyć, że dorosłą
      osobe trzeba traktować jak dziecko. Myślę teraz o wynajęciu opiekunki, chociaż
      na parę godzin dziennie, może też to weźmiesz pod uwagę. czasem trzeba odpocząć,
      zająć się sobą, oderwać się choć na chwilę.
      Życzę wytrwałości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka