mona.blue
25.06.25, 11:47
Mam ostatnio taki czas, że w sumie obowiązki, obowiązki i w kółko obowiązki. Nudne, męczące, powtarzalne i prawie zawsze dla innych, mało dla siebie. Mam już dość. I ciągle w niedoczasie. W związku z tym prawie w ogóle zadowolenia, a tylko zniechęcenienie i nuda. Macie jakieś rady?