Gość: GoŚć
IP: *.cs.bialystok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
25.11.04, 22:50
Nie wiem czy warto pisać o tym na forum...taka sytuacja kochasz kogoś, może
to jeszcze jest młodzieńcze i naiwne, angażujesz się i z tym facetem
przeżywasz swój pierwszy raz _ oczywiście on zapewniał o swojej miłości, a
ona naiwna wierzyło, rozstają się bo on tak naprawde kocha inną,,,więc ona
przeżyła w swoim życiu coś bardzo trudnego - ale chyba nie powinna czuć się
winna?
Spotyka po latach innego mężczyzne który też jej się podoba, ale początkowo
rozmawiają przez gg tak zwyczajnie, bo nie wiedzą że mają zamiar się spotkać,
ona nie zdradza szczegułów ale wygaduje się z tamtego byłego faceta,
po jakimś czasie spotykają się - a on zaczyna wyciągać jej przeszłość,
nie pyta jej nawet, ale sugeruje że powyciągał jakieś przykre wnioski,
że była naiwna , że dała się skrzywdzić...ona z nim zrywa, a on ją zapewnia
że pomimo świństw które jej próbował wmówić itak ją lubi , hehe...
Mam takie pytanie, może wina była tej dziewczyny zbyt wiele powiedziała
obcej osobie,
ale czy dziwne jest że czuje nienawiść, i jeszcze dlaczego niektórzy faceci
potrafią być aż tak okrutni, to nie jest dokońca jej wina że zakochała się
tak naiwnie, poza tym tych pare ładnych lat temu była jeszcze bardzo młoda,
jak można tak ranić kogoś , i jednocześnie najzywczajniej w świecie mówić że
się go lubi,
gdzie jest błąd tej dziewczyny, może zabardzo szuka miłości...ale czy ma
ona być teraz nieufna w stosunku do każdego poznanego mężczyzny, ma
zrezygnować z zaangazowania się w coś znowu?