Dodaj do ulubionych

CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI...

IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.02, 05:50
Jestem ciekawa Waszego zdania...

Czasem lapie sie na tym, ze musze uciec od ludzi i... wchodze na czat.
Dlaczego uciekamy od ludzi do... ludzi?
Obserwuj wątek
    • Gość: Sławek Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... IP: 213.186.93.* 16.05.02, 08:08
      A na czacie nie rozmawiasz z ludźmi ?
      • Gość: Sławek Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... IP: 213.186.93.* 16.05.02, 08:12
        Chyba się jeszcze nie całkiem obudziłem.
        :-)
        • Gość: kruszyna Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... IP: *.zeeb-hornung.de 16.05.02, 12:19
          ...tez miewam przyjemne sny... :)
      • Gość: kruszyna Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... IP: *.zeeb-hornung.de 16.05.02, 12:17
        ...uciekam od ludzi rzeczywistych do ludzie, w sumie, nierealnych...
        w sumie wole kontakty bezposrednie. lubie patrzec na rozmowce i na jego
        reakcje, a na czacie jest to takie wysylanie sms-sow...
    • Gość: nimrod Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... IP: *.mikolow.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 08:17
      Sadze ze chodzi tutaj o to iz niewidzac ludzi z ktorymi romawiamy lepiej sie
      czujemy, moze nawet niemamy swiadomosci iz tam po drugiej stonie ktos siedzi,
      mozemy byc takze bardziej otwarci, bo przeciez zadko sie zdaza ze ktos nas zna,
      a jesli odpowiednio sie wpiszemy (chodzi mi tutaj o nick) to napewno nikt nas
      niepozna, mamy swiadomosc bepieczenstwo oraz swobody.
      • Gość: kruszyna Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... IP: *.zeeb-hornung.de 16.05.02, 12:22
        tz ze co? ze mamy cos do ukrycia? a jesli tak, to czy to nie swiadczy o
        zaklamaniu...? wolimy byc zaklamani, a nie realni???
        • hookean Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 16.05.02, 12:35
          Gość portalu: kruszyna napisał(a):

          > tz ze co? ze mamy cos do ukrycia? a jesli tak, to czy to nie swiadczy o
          > zaklamaniu...? wolimy byc zaklamani, a nie realni???

          Kiedy czesto "realnie" jesteśmy zakłamani, natomiast czatując piszemy to, co
          myslimy, bez ogladania sie na konsekwencje.

          • Gość: gawrona Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 20:10
            hookean napisał(a):
            > Kiedy czesto "realnie" jesteśmy zakłamani, natomiast czatując piszemy to, co
            > myslimy, bez ogladania sie na konsekwencje.

            niektorzy jednak wlasnie w necie zakaldaja rozne maski
            dzis bede herod-baba, co wrzasnie, i zaklnie, i tupnie noga i pokaze, ze ma
            wlasne zdanie i bedzie bronic go rekami i nogami
            a jutro bede slodka trzpiotka z trzepoczacymi rzesami i slodkimi slowkami
            a wczoraj bylam facetem ..

            moim zdaniem to nie ma wielkiego sensu, ale wiem, ze niektorzy to praktykuja, i
            podoba im sie to, gorzej jesli w pewnym momencie zaczynaja grac nie wiedzac o tym


            • hookean Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 17.05.02, 13:30
              gawrona napisała:

              > hookean napisał:
              > > Kiedy czesto "realnie" jesteśmy zakłamani, natomiast czatując piszemy to,
              > co myslimy, bez ogladania sie na konsekwencje.


              > niektorzy jednak wlasnie w necie zakaldaja rozne maski
              > dzis bede herod-baba, co wrzasnie, i zaklnie, i tupnie noga i pokaze, ze ma
              > wlasne zdanie i bedzie bronic go rekami i nogami
              > a jutro bede slodka trzpiotka z trzepoczacymi rzesami i slodkimi slowkami
              > a wczoraj bylam facetem ..
              >
              > moim zdaniem to nie ma wielkiego sensu, ale wiem, ze niektorzy to praktykuja, i
              > podoba im sie to, gorzej jesli w pewnym momencie zaczynaja grac nie wiedzac o
              > tym

              Moim zdaniem powyższe jest właśnie oznaką szczerości naszych uczuć( herod-baba i
              milutka dziewczynka itp.), jesli w zyciu nie postępujemy tak, dlatego że boimy
              się konsekwencji( trudno kobiecie udawać mężczyznę i odwrotnie)to tam jesteśmy,
              więc aktorami maskującymi swoje zachcianki. Zatem na forum jesteśmy dopiero sobą,
              nie ukrywamy naszych najszczerszych myśli i potrzeb, nawet gdy są bardzo dziwne i
              perwersyjne, możemy tu zaprezentować w sposób dużo bardziej otwarty swoje emocje.


              Podsumowując, ma to dużo sensu, bo pozwala nam być rzeczywiście sobą.
              • Gość: gawrona hookean IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 01:46
                hookean napisał(a):
                > Moim zdaniem powyższe jest właśnie oznaką szczerości naszych uczuć( herod-baba
                > i milutka dziewczynka itp.),

                a moim zdaniem nie :(
                • hookean Re: hookean 18.05.02, 03:51
                  Prosze o uzasadnienie wiem, że Cię na to stać.
                  :-)
                  • Gość: gawrona Re: hookean IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 19:15
                    hookean napisał(a):
                    > wiem, że Cię na to stać.

                    skad niby? jestes wspoltworca programu "gawrona"? ;p

                    • hookean Re: hookean 19.05.02, 00:00
                      Gość portalu: gawrona napisała:


                      > skad niby? jestes wspoltworca programu "gawrona"? ;p

                      Czyżbym Cię przecenił ? :-P


                      • Gość: gawrona Re: hookean IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.05.02, 00:34
                        hookean napisał(a):
                        > Czyżbym Cię przecenił ? :-P

                        tak, przeceniles, zglosze tworcom, ze musza poprawic program ;p
                        • hookean Re: hookean 19.05.02, 04:28
                          Mam nadzieję, że nie jesteś programowym dzieckiem Microsoftu, bo marnie widzę
                          ewentualny upgrade ;-P

                          Ps. Mimo wszystko z utęsknieniem czekam na nową edycję.
                          • Gość: gawrona Re: hookean IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.05.02, 13:12
                            hookean napisał(a):
                            > z utęsknieniem czekam na nową edycję.


                            ok, gawrona ver.1.1 w testowaniu ;)
                            pozwolisz jednak, ze nadal bede sie logowala po prostu jako gawrona?


                            • hookean Re: hookean 19.05.02, 13:19
                              Gość portalu: gawrona napisała:

                              > pozwolisz jednak, ze nadal bede sie logowala po prostu jako gawrona?

                              Naturalnie, bo nie nazwa się liczy, ale wpływ poprawek w programie na serwowane
                              treści.

                              Ps. Najlepiej jest byc testowanym na forum, rozmówcy szybko tu zauważą, czy
                              program sie zawiesza :-)
                              • Gość: gawrona Re: hookean IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.05.02, 13:30
                                hookean napisał(a):
                                > Ps. Najlepiej jest byc testowanym na forum, rozmówcy szybko tu zauważą, czy
                                > program sie zawiesza :-)

                                na razie nie zawiesza, ale obiecuje, ze nie bede "wlaczona" bez przerwy ;p

    • kwieto Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 16.05.02, 09:02
      Ale w sumie... czy chat nie jest kawalkiem rzeczywistosci? Troche jak z tym
      stwierdzeniem, ze "nie mozna zrobic nic wbrew naturze" - bo cokolwiek zrobimy,
      i tak postepujemy zgodnie z jej prawami...
      • Gość: kruszyna Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... IP: *.zeeb-hornung.de 16.05.02, 12:27
        jakie prawo natury???? czat to sztuczna forma konumikacji miedzy istotami
        myslacymi (i cale szczescie, ze myslacymi!).
        naturalnym jest spotkac sie z kims twarza w twarz, a spedzanie czasu przed
        pudlem... to jak przed telewizorem, tyle, ze musisz sie troche namachac
        paluszkami...:)
        powstaje pytanie: czego ty osobiscie szukasz na czacie?
        • kwieto Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 16.05.02, 12:37
          Jak to sztuczna? A telefon nie jest sztuczny? A dojazd do znajomego samochodem
          nie jest sztuczny?
          Chat zaspokaja NATURALNA potrzebe rozmowy, a jak to robi, to juz sprawa
          nieistotna.
          Poza tym zarowno komputery, jak i siec, serwery z chatami to dzielo rak
          ludzkich. A poniewaz czlowiek jest czescia natury, wiec komputery rowniez sa
          dzielami natury. Tak jak na przyklad ptasie gniazda - jesli komputer nie jest
          dzielem natury, to i ptasie gniazdo nie powinno byc za takie uznawane -
          czlowiek po prostu uzywa innych narzedzi i innych materialow...

          Czego szukam na chatach? Sek w tym, ze nie udzielam sie na chatach, sprobowalem
          kiedys i nie moglem sie przebic przes tony bzdur produkowane na sekunde...
          • Gość: Jeweller Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 14:43
            > Poza tym zarowno komputery, jak i siec, serwery z chatami to dzielo rak
            > ludzkich. A poniewaz czlowiek jest czescia natury, wiec komputery rowniez sa
            > dzielami natury. Tak jak na przyklad ptasie gniazda - jesli komputer nie jest
            > dzielem natury, to i ptasie gniazdo nie powinno byc za takie uznawane -
            > czlowiek po prostu uzywa innych narzedzi i innych materialow...
            >

            To ja kontynuuję: bomba atomowa, karabin, dyskryminacja rasowa i pedofilia - też
            należą do Ludzkości.

            Broni Pan swojego zdania Panie Kwieto, ale czy ma rację?

            Uważam, że niezupełnie. Na czaty i podobne wynalazki istnieje rynek a wcale nie
            oznaca to, że dziełami są chwalebnymi.

            pozdrawiam
            • kwieto Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 16.05.02, 14:58
              A czy my oceniamy co jest chwalebne, czy co jest dzielem natury? Bo to dla mnie
              dwie zupelnie rozne sprawy.

              Pozary sa dzielem natury, powodzie, trzesienia ziemi, wybuchy wulkanow, tornada
              - chyba rowniez nie mozna zaliczyc ich do rzeczy "chwalebnych" w Twoim
              rozumieniu tego slowa?

              Zdaje sie, ze mowimy o dwoch roznych sprawach
              • Gość: Jeweller Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 15:14
                > A czy my oceniamy co jest chwalebne, czy co jest dzielem natury? Bo to dla mnie
                >
                > dwie zupelnie rozne sprawy.
                >

                Dla mnie również są to sprawy różne. Pan nazwał czaty dziełem rąk ludzkich. A czy
                są, czy nie - nie pisałem o tym. I nie obchodzi mnie to. Spośród wielu produktów
                mi dostępnych wybieram inne. I to wszystko.

                A o czym mówimy. Że sztuczne? Tak są, uważam, bo niepełne. Uruchamiają wyobraźnię
                jak opowiadanie bajek.

                • kwieto Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 16.05.02, 15:55
                  Ale wszystko co sztuczne i tak jest dzielem natury, wiec...
                  • Gość: Jeweller Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 16:05
                    kwieto napisał(a):

                    > Ale wszystko co sztuczne i tak jest dzielem natury, wiec...

                    dawniej ludziom w umysłach rosły kwiaty
                    dziś - ślepia mają wlepione w czaty
                    (sztuczni ludzie)

                    ;-)

                    pozdrawiam
                    • kwieto Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 16.05.02, 16:39
                      oooo... to i ludzie tez bywaja sztuczni? A ci "prawdziwi" to jacy?
          • Gość: Mikey do kwieto IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 13:13
            kwieto napisał(a):

            > Jak to sztuczna? A telefon nie jest sztuczny? A dojazd do znajomego samochodem
            > nie jest sztuczny?
            > Chat zaspokaja NATURALNA potrzebe rozmowy, a jak to robi, to juz sprawa
            > nieistotna.
            > Poza tym zarowno komputery, jak i siec, serwery z chatami to dzielo rak
            > ludzkich. A poniewaz czlowiek jest czescia natury, wiec komputery rowniez sa
            > dzielami natury. Tak jak na przyklad ptasie gniazda - jesli komputer nie jest
            > dzielem natury, to i ptasie gniazdo nie powinno byc za takie uznawane -
            > czlowiek po prostu uzywa innych narzedzi i innych materialow...

            o kurde, skąd to wziąłeś? :)
            takich samych argumentów użyłem kiedyś w jednym z moich wypracowań z polskiego
            (notabene najdłuższym, jakie wcześniej napisałem - 12 stron) w czasach liceum
            krytykowałem oddzielanie cywilizacji od natury, a w uzasadnieniu użyłem właśnie
            przykładu ptasiego gniazda...
            no nie no, przyznaj się, czytałeś moje wypracowanie, :)
            • kwieto Re: do kwieto 18.05.02, 00:01
              Pewnie tak ;"))
              • Gość: gawrona Re: do kwieto IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 01:48
                kwieto, a moze byles nauczycielem Mikey'a?
        • hookean Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 16.05.02, 12:39
          Wszystko zalezy jaką mamy wyobraźnie, Ci o dużej potrafia sobie ubrać w ciało
          rozmówcę, a wogóle internet pozwala nam kontaktowac się ze znajomymi tak bardzo
          oddalonymi, iz "realny" kontakt byłby niemozliwy.
        • ta_mar_ta Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 17.05.02, 23:53
          Gość portalu: kruszyna napisał(a):

          > jakie prawo natury???? czat to sztuczna forma konumikacji miedzy istotami
          > myslacymi (i cale szczescie, ze myslacymi!).
          > naturalnym jest spotkac sie z kims twarza w twarz,

          Bardzo przepraszam, a tradycyjne listy? Też be, bo "nienaturalne" ?
          Za Kwietem: eeeeetam...
          Ta_
    • Gość: jasna Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 15:41
      tak, czat to forma ucieczki
      zwykle uciekamy od rzeczywistych problemow do milego ple-ple
      na czatach:
      wiecznie serdecznie witamy i zegnamy (ciagle przeciez ktos "wchodzi lub
      wychodzi"), lub to nas serdecznie i wylewnie witaja,
      usmiechamy sie (emotikony), lub usmiechaja sie do nas,
      cmokamy lub jestesmy cmokani,
      wymieniamy mile nic nie znaczace slowka
      i tyle ....
      zwykle tylko tyle
      prawda, ze smaczna papka do przelkniecia?
      no i kto sie nie skusi? gdy poza komputerem nienakarmione dzieci, lub pijany
      maz, dziurawe buty, brak pracy lub jakis egzamin za pasem, a sasiedzi niemili

      poza tym: przywiazujemy sie do ludzi

      czasem na czacie gadamy z innymi powaznie, mowimy im o swoich problemach (a
      Polak narzekac lubi, oj lubi), albo oni nam mowia o swoich, wspolczujemy, nam
      wspolczuja, radzimy, nam radza, moze przez to czujemy sie lepisi?

      tak, czat to ucieczka od rzeczywistosci
      ale tak samo forum to ucieczka od rzeczywistosci (w mniejszym? czy w wiekszym
      wymiarze?)
      • hookean Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 16.05.02, 16:26
        Gość portalu: jasna napisała:

        > tak, czat to ucieczka od rzeczywistosci
        > ale tak samo forum to ucieczka od rzeczywistosci (w mniejszym? czy w wiekszym
        > wymiarze?)

        Po pierwsze, aby coś było ucieczką musimy byc wpierw gonieni, ja natomiast
        wchodze na forum z własnej inicjatywy dla odmiany, a nie dlatego, że goni mnie
        rzeczywistość.
        Czy można napisać, że myśli rozmówców, są nie rzeczywiste ?
        Dlaczego patrzenie komuś w twarz ma mieć, aż taką wartość, jeśli ja cenie sobie
        głównie to, co kto myśli, a nie jak wygląda ?

        • Gość: gawrona Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 20:05
          hookean napisał(a):
          > Dlaczego patrzenie komuś w twarz ma mieć, aż taką wartość, jeśli ja cenie sobie
          > głównie to, co kto myśli, a nie jak wygląda ?

          dlaczego wolisz rozmawiac z kims nie widzac go?
          dlaczego gadasz tu z nami, zamiast zadzwonic do realnych znajomych? isc z nimi do
          kina? na spacer? na piwo?

          • hookean Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 16.05.02, 20:19
            Gość portalu: gawrona napisała:


            > dlaczego wolisz rozmawiac z kims nie widzac go?

            Nie piszę, że wolę rozmawiać nie widząc rozmówcy, tylko że wygląd dla przebiegu
            rozmowy, jest w moim rozumieniu mało istotny. Stąd nie odczuwam dyskomfortu
            rozmawiając z kimś na forum, wręcz przeciwnie, mogę się lepiej skupić na
            przekazywanych treściach, nie będąc rozpraszanym gestami i zachowaniem werbalnym
            rozmówcy.

            > dlaczego gadasz tu z nami, zamiast zadzwonic do realnych znajomych?

            Myslałem, że jesteś realna, kto wiec do mnie pisze :-) ?

            > isc z nimi do kina? na spacer? na piwo?

            Przecież, przebywanie na forum nie wyklucza powyższego, gdyz traktowane jest
            przeze mnie, jako coś odmiennego, nie jako substytut namacalnych dotykiem ludzi.


            • Gość: gawrona Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 20:23
              hookean napisał(a):
              > Myslałem, że jesteś realna, kto wiec do mnie pisze :-) ?

              nie wiem ... a ty wiesz? ;p
              ogladales "purpurowa roze z kairu"?
              • hookean Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 16.05.02, 20:36
                Gość portalu: gawrona napisała:

                > nie wiem ... a ty wiesz? ;p

                No chyba, kobiecy mózg o imieniu gawrona :"))

                > ogladales "purpurowa roze z kairu"?

                Och kiedy to było...

                • Gość: gawrona Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 20:38
                  hookean napisał(a):
                  > No chyba, kobiecy mózg o imieniu gawrona :"))

                  jestes pewien? moze to same raczki? a moze nawet mniej?
                  a moze jestem programem komputerowym?
                  • hookean Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 17.05.02, 07:24
                    Gość portalu: gawrona napisała:

                    > jestes pewien? moze to same raczki? a moze nawet mniej?
                    > a moze jestem programem komputerowym?

                    Albo niezłe są te "rączki",albo Gawrona, to nazwa całkiem dobrego programu
                    komputerowego, co ?

                    Ps. Mnie satysfakcjonuje taka inteligencja, nawet jeśli tylko sztuczna.
                    • Gość: gawrona hookean IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 12:26
                      hookean napisał(a):
                      > Ps. Mnie satysfakcjonuje taka inteligencja, nawet jeśli tylko sztuczna.

                      no to cool :)

    • ellen Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 16.05.02, 15:45
      Ja uciekam w książki albo do kina. Też w sumie do ludzi, tylko papierowych albo
      celuloidowych.
      Nie wiem jak jest z chatem bo nie praktykuję, ale z książkami i filmami jest
      tak, że dobrze czasem "pożyć", choć przez godzinę, dwie, cudzym życiem, i potem
      stwierdzić z ulgą (albo żalem), że to nie moje życie.
      • Gość: gawrona Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 20:06
        ellen napisał(a):
        > Ja uciekam w książki albo do kina. Też w sumie do ludzi, tylko papierowych albo
        > celuloidowych.
        > Nie wiem jak jest z chatem bo nie praktykuję, ale z książkami i filmami jest
        > tak, że dobrze czasem "pożyć", choć przez godzinę, dwie, cudzym życiem, i potem
        > stwierdzić z ulgą (albo żalem), że to nie moje życie.

        czat czy forum to tez taka ksiazka czy film, z tym, ze masz wplyw na jej tresc,
        przebieg, relacje z bohaterami itp.

        • ellen różnica 17.05.02, 13:50
          Jest różnica. Czytając książkę albo oglądając film obcujesz ze Sztuką :-)
          (zakładam, że film nie jest szmirą a książka tandetnym kryminałem) I ucieczka
          nabiera innego wymiaru.
          • Gość: gawrona Re: różnica IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 15:43
            ellen napisał(a):
            > Jest różnica. Czytając książkę albo oglądając film obcujesz ze Sztuką :-)
            > (zakładam, że film nie jest szmirą a książka tandetnym kryminałem) I ucieczka
            > nabiera innego wymiaru.

            a jesli czatujesz z pisarzem, malarzem, grafikiem, poeta, lub chocby wydawca
            ksiazek ... to obcujesz ze sztuka? ;)

            • ellen Re: różnica 17.05.02, 15:56
              Nie, wówczas chatujesz z artystą :-) Przy odrobinie szczęścia zapis chatu może
              mu posłużyć za pożywkę do stworzenia czegoś nowego, o ile dręczy go aqrat
              twórcza niemoc :-)
              • kwieto Re: różnica 17.05.02, 16:18
                Eeeee.... nie przekonuje mnie to obcowanie ze sztuka... A swoja droga, kiedys
                dostalem sie na pewien francuski serwer, ktory sie nazywal jakos "bibi's cafe"
                czy jakos tak. Porozmawialem sobie z wlascicielem, przemilo, wymienilismy sie
                swoimi pracami... Okazalo sie, ze jest to francuski Designer, dzieki niemu
                poznalem pare ciekawych stron www z grafika, liznalem troszke muzyki
                alternatywnej... i uwazam, ze jak najbardziej bylo to obcowanie ze sztuka
    • lukaszl Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 17.05.02, 15:59
      piszac o czcie nie mozna myslec ze uciekamy od ludzi do ludzi. ja bym raczej
      powiedzial, ze uciekamy przed soba do komputera. Nie mozna postawic znaku
      rownosci miedzy myslami osoby piszacej na czacie a faktyczna trescia wiadomosci
      ukazujacej sie na ekranie i nie mozna postawic znaku rownosci miedzy
      faktycznymi myslami tej drugiej osoby a tekstem wklepanym przez nia na czacie.

      pozdrawiam
      lukaszl
      • czarodziejka Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 18.05.02, 14:21
        lukaszl napisał(a):
        > uciekamy przed soba do komputera.

        uciekamy przed soba, przed swoimi problemami, przez rzeczywistoscia wiec
    • Gość: joko Re: Nie tylko czat ale i FORUM... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 10:27
      Nie tylko czt ale w ogóle dyskusje on-line w internecie są ucieczką od
      rzeczywistości zauważam to na codzień.
      Uważam że jest to niebezpieczne zjawisko. Gdyż ludzie zaczynają zamykać się w
      sobie i nie zaczynają się w posób naturalny kontaktować, rozmawiać.
      Do czego to doprowadzi nie wiem ale zdaję się to być niebezpieczne dla ludzi .
      Czy chłopak będzie rozmawiał z dziewczyną przez internet a sex będzie tylko
      opowieścią?
      Kobiety będą zaspokajać się emocjonalnie na Czacie a rodzić dzieci "z probówki"?
      Ciemna rzeczywistość co????? Ale może być nie tak odległa.
      • kwieto Przesadzasz... 20.05.02, 10:40
        Problem zaczyna sie wtedy, gdy zyjesz wylacznie chatem czy forum roznego
        rodzaju. Ja forum traktuje jako klub dyskusyjny, i lubie tu bywac. Wiem
        zarazem, ze na zywo ciezko by bylo zebrac tych wszystkich ludzi w jednym
        miejscu. A tutaj nie musze byc na zywo, bo moge na czyjs post odpowiedziec za
        godzine, za tydzien... pisze cos, a potem ide spotkac sie ze znajomymi "na
        zywo", potem czytam odpowiedzi do tego co napisalem... rozmowa toczy sie dalej.

        Powiem wiecej - rzadko kiedy zdarza mi sie konwersowac az tak intensywnie w
        rzeczywistosci, zwykle kontakt ogranicza sie do zdawkowych "czesc-czesc". I nie
        zalezy to tylko ode mnie, ale i od tych wszystkich ludzi z ktorymi sie
        kontaktuje...
        • Gość: joko Re: Przesadzasz... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.05.02, 18:16
          Widzę że niejesteś jeszcze na tym poziomie uzależnienia.
          co moi zanjomi.
          To co opisujesz to jeszcze nie jest uzależnienie tylko nowicjat.
          • kwieto Re: Przesadzasz... 20.05.02, 18:26
            Uzaleznic sie mozna od roznych rzeczy, nie tylko od chatow i forum. Na przyklad
            od papierosow, telewizji, narkotykow, alkoholu, tabaki, strugania olowkow... w
            zwiazku z czym nalezaloby powiedziec, ze wszystko jest zle. Nie uwazasz, ze to
            bez sensu?
      • Gość: kamfora Ucieczka? IP: 195.216.121.* 20.05.02, 10:51

        Nie mozna "uciec od rzeczywistosci".
        Chyba, ze umrzec.

        Albo, jezeli sie przyjmie, ze rzeczywistosc to jest ...no wlasnie, co?

        Kto okresla granice?
        I dlaczego wlasnie tam, a nie gdzie indziej?

        Czy rozpalanie kominka w domu jest ucieczka od rzeczywistosci?
        Czy piesze wedrowki, albo nawet rowerowe to ucieczka od rzeczywistosci?
        A moze sprzedanie domu w Warszawie - i przeprowadzka "na lono natury"
        w Bieszczady albo gdziestam jest ucieczka od rzeczywistosci?
        A moze niezgoda na zlo wszechogarniajace jest ucieczka od rzeczywistosci?

        Tak tylko sobie mysle...


        • Gość: joko Re: Ucieczka? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.05.02, 18:17
          NIektórzy potrafią się w rzeczywistości zatracić !
      • Gość: ida pisanie listów ucieczką od rzeczywistości? IP: *.csk.pl 20.05.02, 11:53
        bo jak coś się ładnie wykaligrafuje, włoży w kopertę, naklei znaczek i zaniesie
        na pocztę, to się to liczy jako sztuka, a jak zrobi to samo na forum to jest be,
        bo to ucieczka od rzeczywistości? No jak to jest?
        • gawrona Re: pisanie listów ucieczką od rzeczywistości? 20.05.02, 16:15
          Gość portalu: ida napisał(a):

          > bo jak coś się ładnie wykaligrafuje, włoży w kopertę, naklei znaczek i zaniesie
          > na pocztę, to się to liczy jako sztuka,

          co jest sztuka? kaligrafia? koperta? lizanie znaczka? czy spacer na poczte?
          • Gość: ida Re: pisanie listów ucieczką od rzeczywistości? IP: *.csk.pl 20.05.02, 16:34
            gawrona napisał(a):

            > Gość portalu: ida napisał(a):
            >
            > > bo jak coś się ładnie wykaligrafuje, włoży w kopertę, naklei znaczek i zan
            > iesie
            > > na pocztę, to się to liczy jako sztuka,
            >
            > co jest sztuka? kaligrafia? koperta? lizanie znaczka? czy spacer na poczte?


            epistolografia-sztuka pisania listów

            czym to się ma niby róznić jak coś napiszesz, zakleisz w kopercie i zaniesiesz na
            pocztę, od tego, jak cos napiszesz i klikniesz wyślij?
            Dlaczego to drugie ma niby być ucieczką od rzeczywistości?
          • hookean Re: pisanie listów ucieczką od rzeczywistości? 20.05.02, 17:16
            gawrona napisała:

            > Gość portalu: ida napisała:
            >
            > > bo jak coś się ładnie wykaligrafuje, włoży w kopertę, naklei znaczek i zan
            > iesie na pocztę, to się to liczy jako sztuka,


            > co jest sztuka? kaligrafia? koperta? lizanie znaczka? czy spacer na poczte?

            Przecież , treści zawarte w liście mogą być sztuką( dosłownie).

        • Gość: joko Re: pisanie listów ucieczką od rzeczywistości? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.05.02, 18:19
          Nie czujesz problemu jesteś chya jeszcze w matrix'e!!!!

          Gość portalu: ida napisał(a):

          > bo jak coś się ładnie wykaligrafuje, włoży w kopertę, naklei znaczek i zaniesie
          >
          > na pocztę, to się to liczy jako sztuka, a jak zrobi to samo na forum to jest be
          > ,
          > bo to ucieczka od rzeczywistości? No jak to jest?

          • kwieto Re: pisanie listów ucieczką od rzeczywistości? 20.05.02, 18:23
            To moze go przybliz, bo ja rowniez nie "czuje" i z tego co czytam jeszcze pare
            takich osob sie znajdzie...

            Natomiast jesli Ty mowisz cos o "matrix'ie", hmmm... pierwszy raz slysze, by
            ktos tak powaznie traktowal filmy fantastyczne (zreszta z kiepska fabula), moze
            to z Toba jest nie tak?
            • Gość: joko Re: pisanie listów ucieczką od rzeczywistości? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.05.02, 18:31
              No kwieto masz jeszcze dużo do nadrobienia w tej kwestii.
              Sądzę że już jesteś pochłonięty rzeczywistościa "online" i brak Ci trzeźweg
              spojrzenia naproblem.
              A on jest właśnie w tym miejscu w którym aktualnie się znajdujesz.
              kwieto napisał(a):

              > To moze go przybliz, bo ja rowniez nie "czuje" i z tego co czytam jeszcze pare
              > takich osob sie znajdzie...
              >
              > Natomiast jesli Ty mowisz cos o "matrix'ie", hmmm... pierwszy raz slysze, by
              > ktos tak powaznie traktowal filmy fantastyczne (zreszta z kiepska fabula), moze
              >
              > to z Toba jest nie tak?

              • kwieto Re: pisanie listów ucieczką od rzeczywistości? 20.05.02, 19:01
                Ale nadal nie mowisz w czym problem, tylko opieprzasz mnie, ze go nie widze.
                Jak mam go zobaczyc, skoro go nie pokazujesz?
          • Gość: ida Re: pisanie listów ucieczką od rzeczywistości? IP: *.csk.pl 20.05.02, 18:40
            Gość portalu: joko napisał(a):

            > Nie czujesz problemu jesteś chya jeszcze w matrix'e!!!!


            niech mnie ktoś oswieci, pliiiiz...
            • Gość: joko Re: pisanie listów ucieczką od rzeczywistości? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.05.02, 18:46
              już za późno!!!
              • Gość: ida Re: pisanie listów ucieczką od rzeczywistości? IP: *.csk.pl 20.05.02, 18:53
                Gość portalu: joko napisał(a):

                > już za późno!!!

                a ja naiwna myślałam, że na oświecenie nigdy nie jest za późno...
                no, ale trudno...

                • Gość: joko Re: pisanie listów ucieczką od rzeczywistości? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.05.02, 19:03
                  Jeszcze jedna życiowa porażka co???
                  Gość portalu: ida napisał(a):

                  > Gość portalu: joko napisał(a):
                  >
                  > > już za późno!!!
                  >
                  > a ja naiwna myślałam, że na oświecenie nigdy nie jest za późno...
                  > no, ale trudno...
                  >

                • kwieto Re: pisanie listów ucieczką od rzeczywistości? 20.05.02, 19:04
                  Widocznie jednak :"))) A najzabawniejsze, ze tak wojujaca z Internetem Joko
                  robi to wlasnie... poprzez Internet!

                  Ale oprocz stwierdzen, ze wszyscy ktorzy maja inne zdanie na ten temat niz jej
                  wlasne sa w Matrix'ie (tez film o Internecie), tudziez uzaleznieni, albo jest
                  juz dla nich za pozno na cokolwiek - nie byla laskawa ani razu uzasadnic swych
                  wywodow...

                  Ech ten Internet... :")))
                  • Gość: joko Re: pisanie listów ucieczką od rzeczywistości? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.05.02, 19:08
                    I miej tą świadomość !!!
                    • kwieto Re: pisanie listów ucieczką od rzeczywistości? 20.05.02, 19:11
                      No ale jaka??? Ze mowisz cos, zupelnie nie podajac NIC co by poparlo Twoje
                      slowa?
                      Mam miec swiadomosc, ze odnosisz sie ze zloscia i wyzszoscia w stosunku do
                      kazdego kto ma inne zdanie?
                      Ze pleciesz bez sensu? (bo jesli nie potrafisz udowodnic, ze masz racje, tak
                      nalezy odebrac Twoje wypowiedzi)

                      Nadal chcialbym przeczytac jakis rozsadny argument na to, ze chat, czy forum
                      dziala uzalezniajaco i jest zle. Albo sztuczne.
      • Gość: kruszyna Re: Nie tylko czat ale i FORUM... IP: *.zeeb-hornung.de 21.05.02, 12:24
        z ta probowka, to moeze przesada... ale masz racje, ludzie zamykaja sie w
        sobie... Najsmutniejsze jest to, ze bliskie osoby czuja (jesli ktos przesiaduje
        zbyt dlugo na czacie), ze sie oddalaja, traca na znaczeniu, bo
        czatowe "przyjaznie" "pozeraja" czas przeznaczony dla nich.
        Nie twierdze, ze to regula, ale czesto o tym slysze od znajomych.
        ...i wtedy zaczynam sie zastanawiac, czy warto...
        • Gość: kruszyna Re: Nie tylko czat, ale i czas... IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.02, 20:35
          wlasnie...!
          czy zapytaliscie sie przyjaciela, czy przyjaciolki, meza, czy zony, jakie
          ogarniaja ich uczucia, kiedy wy siedzicie przed pudlem i rozbawieni
          zonglujecie slowami?
          moja kolezanka sie rozwiodla po roku malzenstwa (ponoc szczesliwego!).
          wiecej czasu spedzal przy kompie, niz z nia...
          • Gość: kruszyna Re: Nie tylko czat, ale i czas... IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.02, 06:06
            ...widze, ze nie ma chetnych, by udzielic odpowiedzi na ten temat...
            smutne, ze nikt sie nad tym nie zastanawia...
            Czy czas nie jest dla was wazny?
            • kwieto Re: Nie tylko czat, ale i czas... 31.05.02, 07:34
              No ale Twoja wypowiedz byla bardziej stwierdzeniem niz pytaniem. czy warto
              siedziec na forum? Ja uwazam, ze tak.
              • Gość: Jeweller Re: Nie tylko czat, ale i czas... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 08:18
                kwieto napisał(a):

                > No ale Twoja wypowiedz byla bardziej stwierdzeniem niz pytaniem. czy warto
                > siedziec na forum? Ja uwazam, ze tak.

                Może i warto, czasem tu fajnie.
                A masz może sposób, jak się zarabia tu pieniądze (wieksze niż nie siedząc na
                forum)?
                Tyle u Ciebie, wymyś i ogłoś, a może masz już pomysł i realizujesz?

                Bo ja sobie wczoraj wymyśliłem, że kupię sobie w tym roku peugeota 307sw i muszę
                mieć 77 tys. (jak uzbieram, pewnie obiekt pożądania mi się zmieni :-) )

                pozdrawiam
                • kwieto Re: Nie tylko czat, ale i czas... 31.05.02, 08:24
                  A czy przyjemnosc musi sie laczyc z zarabianiem pieniedzy? Twoj wybor co
                  robisz, chcesz miec samochod - zajmij sie czyms co pozwoli Ci na niego zarobic
                • Gość: ida Re: Nie tylko czat, ale i czas... IP: *.csk.pl 31.05.02, 08:28
                  Gość portalu: Jeweller napisał(a):

                  > Może i warto, czasem tu fajnie.
                  > A masz może sposób, jak się zarabia tu pieniądze (wieksze niż nie siedząc na
                  > forum)?
                  > Tyle u Ciebie, wymyś i ogłoś, a może masz już pomysł i realizujesz?
                  >
                  > Bo ja sobie wczoraj wymyśliłem, że kupię sobie w tym roku peugeota 307sw i musz
                  > ę
                  > mieć 77 tys. (jak uzbieram, pewnie obiekt pożądania mi się zmieni :-) )
                  >


                  A tak sie spytam- rozumiem, że wszystko co robisz, to robisz pod katem ile Ty z
                  tego będziesz miał? A czas bez zarobienia paru tysięcy (bo chyba takie sumy Cie
                  interesują) uwazasz za stracony?

                  • Gość: Jeweller Re: Nie tylko czat, ale i czas... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 08:34
                    Gość portalu: ida napisał(a):

                    > A tak sie spytam- rozumiem, że wszystko co robisz, to robisz pod katem ile Ty z
                    >
                    > tego będziesz miał? A czas bez zarobienia paru tysięcy (bo chyba takie sumy Cie
                    >
                    > interesują) uwazasz za stracony?
                    >

                    No tak, gdy jest możliwość robić, robić i robić i zarabiać..
                    To co robić?

                    Co Wy robilibyście?
    • poison1 Re: CZAT - TO UCIECZKA OD RZECZYWISTOSCI... 31.05.02, 10:50
      Niektórzy uciekają od ludzi w świat zwierząt. To już jest totalna izolacja, ale
      ja to rozumiem.
      A ludzie, jako gatunek, lgną do siebie, pomimo zadawanych sobie ran.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka