Dodaj do ulubionych

Perfekcjonizm

18.05.02, 10:34
Za każdym razem jak coś robię, zawsze męczy mnie poczucie winy, że nie robię
tego wystarczająco dobrze, że powinnam sie postarać i zrobić to lepiej. Nad
głupim pismem ślęczę godzinami, bo cały czas mi się w nim coś nie podoba,
zadręczam się, że nie jestem wystarczająco profesjonalna w sprawach zawodowych,
że powinnam jeszcze zrobić to i to i jeszcze to. Ale nawet jak to zrobię, to
zawsze przychodzi mi do głowy, że zrobiłam to nie tak jak powinnam. Siedzę w
pracy po godzinach, zabieram stosy papierów do domu i ślęczę na nimi do późna w
nocy, bo muszą byc dopracowane na 5+. Szef jest zachwycony. Ja nie bardzo, bo
jestem tą sytuacją już niesamowicie zmęczona. Mam wrażenie, że wpadam w jakieś
błędne koło...
Co robić?
Obserwuj wątek
    • Gość: asias Re: Perfekcjonizm IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.02, 10:54
      sprobuj wyluzowac. nie warto we wszystko angazowac sie z butami. wybierz to co
      dla Ciebie najwazniejsze, a reszte zostaw...
      • alinca Re: Perfekcjonizm 18.05.02, 11:49
        Wlasnie. Zrobic niewiele a dobrze. Ucieszyc sie z tego niewiele. Reszte roboty
        zostawic. Pomyslec, ze jestem wspaniala osoba niezaleznie od tego jak duzo i
        ciezko pracuje. Pozdrawiam!!!
      • Gość: Jaga Re: Perfekcjonizm IP: *.compromis.pl / 192.168.1.* 18.05.02, 14:05
        Ona w życiu nie wyluzuje!!!! Chyba, że ... i tu
        właśnie jest zabawnie - chyba, że będzie miała JESZCZE
        WIĘCEJ PRACY. To nie żart. Wiem coś na ten temat.
    • kamfora Re: Perfekcjonizm 18.05.02, 19:09
      arrnika napisał(a):

      > Za każdym razem jak coś robię, zawsze męczy mnie poczucie winy, że nie robię
      > tego wystarczająco dobrze, że powinnam sie postarać i zrobić to lepiej.

      "Perfekcjonizm to podswiadomy wysilek majacy na celu zadowolenie siebie
      poprzez zadowolenie innych"

      To cytat z bardzo fajnej ksiazki "Miedzy grzecznoscia a szczeroscia
      czyli 9 bledow milych ludzi". Autorem jest DUKE ROBINSON.
      Naprawde - polecam!

    • Gość: inayat Re: Perfekcjonizm IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 20:10
      Moze warto sie pogodzic z tym ze wlasciwie to caly swiat jest niedoskonaly i w
      tym tkwi jego piekno. Moje niepowodzenia zyciowe nauczyly mnie najwiecej i
      jestem za nie wdzieczny. Dzieki swojej "niedoskonalosci" dostrzeglem rzeczy o
      ktorych wczesniej nie mialem pojecia. Dlatego skutecznie jestem wyleczony z
      nadmiernej sklonnosci do perfekcjonizmu. Poza tym u mnie wiazalo sie to z
      kompleksami i checia udowadniania za wszelka cene ze jestem najlepszy.
      Moje "ja" chcialo sie wyrozniac. I po co? Wszechakceptacja i przyjecie siebie
      takiego jakim sie jest to jest to.
    • Gość: Slawek Re: Perfekcjonizm IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 10:54
      Witaj
      podobniez to co cie dotyka, to swoiste swichrzenie, sa takie rzeczy, jedni
      musza caly czas miec czyste rece, inni rabia cos perfekcyjnie.
      Sproboj jakies delikatnej terapii ale nie leczniczej, tylko zeby siebie poznac,
      swoje ograniczenia i swoja sile. To bardzo pomaga.
      Z drugiej strony, twoja postawa w kraju katolickim to rzadkosc i beda cie
      bardzo cenic w pracy i w zyciu, o ile nie przegniesz oczywiscie.
      Pzdr
    • Gość: jasna Re: Perfekcjonizm IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.05.02, 13:05
      arrnika, jak dobrze cie rozumiem :(
      cokolwiek robie, musi byc to najlepiej, jak potrafie
      na wszyskie egzaminy na studiach przygotowywalam sie prawie do switu, do bolu, do
      oporu, nie umialam powiedziec sobie "tyle wystarczy na troje", zawsze wydawalo mi
      sie, ze musze jeszcze umiec to, i to, i jeszcze tamto i siamto i tak prawie w
      nieskonczonosc
      kazde pismo poprawiam, jakby mialo byc czytane przez wybitnych specjalistow od
      jezyka polskiego, lub jakby to miala byc ksiazka wydana w milionie egzmplarzy
      do kazdej waznej rozmowy (np. z pracodawca, z lekarzem) przygotowuje sie
      starannie, notuje ewentualne pytania i sprawy do zalatwienia, staram sie
      przewidziec wszystkie warianty jego zachowania i tez do nich przygotowac (jak on
      powie tak, to ja wtedy siak, a jak on inaczej, to ja tak)

      moglabym mnozyc tysiace przykladow, o tym co staram sie robic doskonale i jak
      mnie to meczy
      dodam jeszcze, ze ja perfekcjonistka, wsciekam sie na brak profesjonalizmu u
      innych

      nauczylam sie w niektorych sprawach "odpuszczac", ale tylko w niektorych,
      pozdrawiam

    • Gość: dzonka Re: Perfekcjonizm IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 23:52
      "przestan obawiac sie doskonalosci i tak nigdy jej nie osiagniesz"
      to haslo S.Dali - mnie sie podoba :-))
    • Gość: Melba Osobowość Plus IP: *.chello.pl 20.05.02, 13:16
      Polecam książkę "osobowiość Plus" autorstwa bodajże Florence Littauer.
      Pozdrawiam perfekcyjną melancholiczkę :)
      • jan_login_nowak Re: Osobowość Plus 01.12.15, 21:44
        ja dodam, że można się jeszcze sprawdzić za pomocą testu. Jak ktoś jest urodzonym perfekcjonistą, to już tak ma i to na zawsze. nie ma się co tym zamartwiać, tylko nauczyć z tym żyć www.pracowniatestow.com
    • Gość: Nika Re: Perfekcjonizm IP: *.telpol.net.pl / 172.16.2.* 23.05.02, 14:18
      To, o czym piszesz nie wynika z Twojej natury. Są oczywiście ludzie, którzy
      zawsze muszą mieć jakieś zajęcie i wszystko co robią, robią najlepiej jak
      potrafią. Ale oni nie czują tego lęku, nie obawiają się krytyki i nigdy nie
      wydaje im się, że mogło być lepiej. Oni są zadowoleni z siebie, bo wiedzą, że
      lepiej już nie mogli zrobić. Twój problem tkwi w psychice. Chcesz coś
      udowodnić - sobie, może komuś, kto wciąż cię ocenia i twierdzi, że nie jesteś
      wystarczająco dobra. Takich ludzi jest mnóstwo. Cierpisz na to, co ja: ogromną,
      wręcz absurdalną potrzebę akceptacji. Chcesz na nią zasłużyć dążąc do
      perfekcjonizmu we wszystkim co robisz. Nie tylko w sprawach zawodowych, w domu
      jest tak samo, prawda? Całymi latami zadręczłam swoją rodzinę przygotowaniami
      do świąt, dopóki nie padłam ze zmęczenia i nic nie było w stanie poprawić mi
      nastroju. W pracy podjęcie jakiejkolwiek decyzji było nie kończącym się
      koszmarem. Wciąż byłam przekonana, że to co zrobiłam było błędem, że należało
      postapić inaczej. Musiałam uporać się z duchami przeszłości ( miałam wtedy ok.
      40)żeby zrozumieć, że nie jest ludzką mozliwością zadowolić wszystkich. Ci,
      którzy Cię nie akceptują, a powinni, już sie nie zmienią. Ci, którzy Cię
      naprawdę kochają, akceptują Cię i kochają bez wzgledu na to co i jak robisz. I
      oni sa najważniejsi. Spróbuj w to uwierzyć (wiem, że łatwo się mówi ) i chociaż
      na początek trochę sobie odpuścić. Zobaczysz, że warto.
      • Gość: Malwina Re: Perfekcjonizm IP: *.abo.wanadoo.fr 23.05.02, 15:14
        raz na swieto sobie pozwole : la perfection n'est pas de ce monde.
    • maly.ksiaze Re: Perfekcjonizm 23.05.02, 16:42
      Perfekcjonizm w pracy to ciezka przypadlosc. Naszczescie, z czasem przechodzi.
      Mi troszke przeszlo, kiedy odkrylem, ze swiat nie jest doskonaly, a jednak
      nadal sie kreci.

      Pozdrawiam,

      mk.
      • duchswiety6 Re: Perfekcjonizm 01.12.15, 22:01
        tym swoim perfekcjonizmem zamęczał mnie eks ble - życie z kimś takim to mordęga.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka