sdfsfdsf
04.01.05, 19:07
wczorajsza noc to pasmo koszmarow, nie wiem skad to sie bierze, budzilem sie
z krzykiem na ustach, ale z drugiej strony ciekawe, jeden ktory zapamietalem
byl o plemieniu goralek ktore chca byc na sile mlode, poszlismy do
najstarszej siedziala pod drzewem, cialo starej kobiety ale twarz piekna,
tyle ze od glowy do galezi ciagnela sie zrolowana skora ktora sobie
naciagnela, jak stryczek i zawiazala na niej, chcialem zobaczyc prawdziwa
twarz wiec goralka zdjela skore, starajac sie by byla stale naciagnieta, i
wlozyla pod kapelusz, twarz mlodej, pieknej kobiety ale ruszala ustami tak
jak starzy ludzie bez zebow, doszlismy do wioski, gdzie kobiety mogly raz na
jakis czas zobaczyc prawdziwe oblicze starych kobiet ale tylko w lustrze bo
naprawde byloby to zbyt przerazajace, jedna z kobiet spojrzala w lustro i
zobaczylem na jej twarzy wyraz niesamowitego przerazenia, a ja oczywiscie
zamiast w lustro spojrzalem na goralke, i obudzielem sie z krzykiem, ludzka
czaszka z kawalkami gnijacego miesa, zasnalem, i niestety rambo 2, jedna z
plemienia tych goralek gania mnie wszedzie a jej twarz sie rozpada, w koncu
lapie ja za ramiona i potrzasam - czego ode mnie chcesz do cholery? ja cie
tylko lubie, odpowiada, w czasie kiedy uciekalem przed ta kobieta zaczal sie
wielki pozar w moim bloku, znajomi mnie wolali od jakiegos czasu ale nie
zwracalem uwagi zajety ucieczka, policja w naszym bloku sie pali idioto, idz
tam, faktycznie dymu od cholery, wchodze do mieszkania, moja mama, i
oczywiscie ta goralka sie przywlokla i mnie lapie, matka nia patrzasa, czego
ty od niego chcesz!!! myslisz dlaczego tak wygladasz ty pijaczko!!! poszla,
ale trzeba leciec, mowie mamo zabierajmy szybko jakis sprzet bo sie pali, tv?
strasznie dlugi sie zrobil nie da rady, komputer okm, wychodzimy na korytarz,
dym odcial droge
obudzilem sie i zastanawialem sie czy znowu zasnac, i czy przypadkiem nie
zaczynam naprawde zaglebiac sie w paranoje