Dodaj do ulubionych

Czym zaintrygowala nam przyszla pani psycholog?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 12:53
Czym zaintrygowala nas przyszla pani psycholog Marta?
Czy takie postawy lacznie zdeklaracja wykonywanego zawodu powinny isc w parze?
Czy Marta lamie zwyczajnie stereotym psychologa i pokazuje sie taka jaka jest
naprawde ze swoimi wadami - niemoralnym zachowaniem (sypia z zonatym ;),
rozterkami moralnymi...
wlasciwei czy kodeks etyczno-zawodowy psychologa mowi cos o moralnosci
osobistej?
Czy czlowiek naginajacy zasady moralne w zyciu prywatnym bedzie zdolny do
wyznawania wyzszych wartosci uprawiajac swoja dyscypline?
Obserwuj wątek
    • Gość: gf Re: Czym zaintrygowala nam przyszla pani psycholo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 12:56
      Madzia przestan, bo zal mi zawartosci mojego zoladka ;)

      albo nie - nie przestawaj, a ja sie pozegnam, grzecznie dygajac ;))
      • Gość: Madzia Re: Czym zaintrygowala nam przyszla pani psycholo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:01
        siedz cicho
        i czekaj ;)
        • alicja-ciekawska Re: Czym zaintrygowala nam przyszla pani psycholo 07.01.05, 13:02
          na co?
          • Gość: Madzia Re: Czym zaintrygowala nam przyszla pani psycholo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:12
            no ja na snieg czekam...
            a Ty to nie wiem... snieg kazdego chyba by ucieszyl...
            czesto takze czekam na narzeczonego bo pracuje do pozna i na wplyway na kono i
            na stoli w restauracji itd...
            • alicja-ciekawska Re: Czym zaintrygowala nam przyszla pani psycholo 07.01.05, 13:19
              Gość portalu: Madzia napisał(a):

              > no ja na snieg czekam...
              ja 5tez czkam na snieg,


              > a Ty to nie wiem... snieg kazdego chyba by ucieszyl...

              nas napewno ,,
              > czesto takze czekam na narzeczonego bo pracuje do pozna
              taki to juz kobecy los ,czekac na narzeczonych (zwlaszcza tych co pracowac
              chca)

              i na wplyway na kono i /przetlumacz ,plis


              > na stoli w restauracji itd...
              ja chodze tam gdzie sie nie czka,





              • Gość: Madzia Re: Czym zaintrygowala nam przyszla pani psycholo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:30
                wplywy, many many, kase, papiery, zielone, siano, gotowe, forse,
                duzo duzo duzo forsy
                czekam na nia :) tak sie napinam ze az mi rece latajom ze w klawisze nie
                trafiam ;)
                • alicja-ciekawska Re: Czym zaintrygowala nam przyszla pani psycholo 07.01.05, 13:38
                  Gość portalu: Madzia napisał(a):

                  > wplywy, many many, kase, papiery, zielone, siano, gotowe, forse,
                  > duzo duzo duzo forsy
                  > czekam na nia :) tak sie napinam ze az mi rece latajom ze w klawisze nie
                  > trafiam ;)

                  Kasiora!!! ja lublu ja toze,,,,,!!!
        • Gość: gf Re: Czym zaintrygowala nam przyszla pani psycholo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:17
          Gość portalu: Madzia napisał(a):

          > siedz cicho
          > i czekaj ;)

          mam nadzieje, ze wszystko zostalo przemyslane na kilka krokow w przod, bo jak
          nie, to juz jestem rozczarowana i bede plakac zaraz ;)
          • Gość: Madzia Re: Czym zaintrygowala nam przyszla pani psycholo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:32
            gdybym nie miaszkala na prowincji..
            zaprosilabym Cie na salatke z kury z owocami i rodzynkami...
            i na kawe z bita smietanka z likierem po irlandzu
            staralabym sie dogodzic Ci jak najlepiej potrafie
            ale cholera mieszkam daleko od miasta :)
    • witch-witch Re: Czym zaintrygowala nam przyszla pani psycholo 07.01.05, 16:32
      Gość portalu: Madzia napisał(a):

      > Czym zaintrygowala nas przyszla pani psycholog Marta?
      > Czy takie postawy lacznie zdeklaracja wykonywanego zawodu powinny isc w parze?
      > Czy Marta lamie zwyczajnie stereotym psychologa i pokazuje sie taka jaka jest
      > naprawde ze swoimi wadami - niemoralnym zachowaniem (sypia z zonatym ;),
      > rozterkami moralnymi...
      > wlasciwei czy kodeks etyczno-zawodowy psychologa mowi cos o moralnosci
      > osobistej?
      > Czy czlowiek naginajacy zasady moralne w zyciu prywatnym bedzie zdolny do
      > wyznawania wyzszych wartosci uprawiajac swoja dyscypline?
      ......................
      Ujęła nas swoją wierzchnią stroną gara. A pod przykrywką panuje chaos. Ludzie
      studiuja psychologię z miliona przeróżnych powodów, a najczęstszym jest brak
      ochoty do ciężkiej roboty. Pomyśl sobie siedzisz wygodnie w fotelu i słuchasz
      trelelemorele kogoś tam. Jaka to praca? No cóż płacą za taką robotę też.
      Ludzi takich jak marta nie zmienisz, wychowało ich cwaniactwo i cynizm. To są
      ludzie bez sumienia ale i bez dusz! I takich ludzi jest dużo i z nimi też
      trzeba znależć jakąś bezpieczną płaszczyznę porozumienia. Gdzieś w jakimś
      punkcie trzeba umieć sie dogadać.

      Osobiśćie przenigdy bym nie skorzystała z usług takiej pani psycholog, ponieważ
      uważam, że człowiek jest całością i nie można go podzielić na kawałki typ -
      dobry pracownik, lecz bitch poza godzinami pracy. Ktoś o słabym wyczuciu
      potrzeb drugiej osoby, jest mało skuteczny w swoim zawodzie psychologa, gdzie
      musi swoimi radami, wiedzą manipulować w inteligentny sposób,a gdzie tej
      inteligencji generalnie brakuje! No jak? Sama pomyśl taka zdegradowana i
      cyniczna osoba może być ci pomocą w twoim cierpieniu, kiedy jej brak empatii i
      umiejętności odzwierciedlania uczuć drugiej osoby.Co ona może ludziom pomóc jak
      to jej jest potrzebna pomoc.


      • Gość: selena Re: Czym zaintrygowala nam przyszla pani psycholo IP: *.kom / *.kom-net.pl 07.01.05, 16:57
        na ktoryms watku czytalam ze owa pani jest po 30 tce i jest socjologiem?tak
        zrozumialam.to znaczy ze dodatkowo psyche studiuje zaocznie?nic nie rozumiem.
    • marta9991 To może ja odpowiem 07.01.05, 17:05
      Nie wykonuje zawodu psychologa.
      Owszem takie postępowanie nie jest moralne i nie miesci się w kodeksie etyki
      psychologa.
      Dlatego nim nie jestem. Studia psychologiczne już skończyłam, więc mam prawo
      wykonywania zawodu już teraz, a nie w przyszłości.
      Skonczyłam te studia dla siebie, dla własnej wiedzy i niewiedzy, a nie po to,
      zeby komus pomagać, chociaż jako trener moge pracować i tu etyka nie ma nic do
      rzeczy.
      • Gość: Madzia Re: To może ja odpowiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 17:18
        rozumiem... bawidz sie ta dyscyplina bo jest ona Twoja pasja, a nie zawodem...
        ale czytalam na forum Twoje sformuowania ' chcialam Ci pomoc" inne napisz do
        mnie na priwa postaram Ci sie pomoc" informujac przy tym ze z wykszalcenia
        jestes psychologiem
        sa penwie osoby czytajace forum nie studiujace zadnej z nauh humanistyczny
        spolecznych tym bardziej psychologii i Twoje slowa odczytac mogly blednie
        nie kazdy wie ze zebyc wchodzic z ludzmi w interakcje majaca na celu
        przyniesieniem im ulgi czy jakakolwiek pomoc trzeba miec nie tylko dyplom
        ukonczenia uczelni ale takze podyplomowa psychoterapie, kilka lat doswiadczen,
        superwizora itd... wiem ze nie reguluje tego jak narazie ustawa o wykonywaniu
        zawodu zawieszona do 2006 roku
        ale nie wolno nam bazowac na naiwnosci ludzi szukajacych pomocy

        5 lat studiow na SWPSie... powiedz jak ocenila Cie dr Toeplitz?
        • marta9991 Re: To może ja odpowiem 07.01.05, 19:11
          Gość portalu: Madzia napisał(a):

          > rozumiem... bawidz sie ta dyscyplina bo jest ona Twoja pasja, a nie zawodem...
          FAKT, BAWIĘSIĘ TYM I INTERESUJĘ.

          > ale czytalam na forum Twoje sformuowania ' chcialam Ci pomoc" inne napisz do
          > mnie na priwa postaram Ci sie pomoc" informujac przy tym ze z wykszalcenia
          > jestes psychologiem
          OWSZEM PISAŁAM TAK, ALE ROZMAWIAŁAM POZA FORUM, A TO O CZYM TO NIECH ZOSTANIE
          MOJĄ I TYCH OSÓB SPRAWĄ. MOGE TYLKO ZAGWARANTOWAĆ, ZE NIKOMU NIE DAŁAM NIC
          SZCZEGÓLNEGO, ROZMAWIALIŚMY I TO TE OSOBY WYCIĄGAJĄ WNIOSKI. CHYBA ZRESZTĄ MOGA
          TO POTWIERDZIĆ

          > sa penwie osoby czytajace forum nie studiujace zadnej z nauh humanistyczny
          > spolecznych tym bardziej psychologii i Twoje slowa odczytac mogly blednie
          > nie kazdy wie ze zebyc wchodzic z ludzmi w interakcje majaca na celu
          > przyniesieniem im ulgi czy jakakolwiek pomoc trzeba miec nie tylko dyplom
          > ukonczenia uczelni ale takze podyplomowa psychoterapie, kilka lat
          doswiadczen,
          > superwizora itd... wiem ze nie reguluje tego jak narazie ustawa o wykonywaniu
          > zawodu zawieszona do 2006 roku
          > ale nie wolno nam bazowac na naiwnosci ludzi szukajacych pomocy
          CHCIAŁABYM ZAUWAŻYĆ,ZE NA TYM FORUM PRAWIE 99 % OSÓB NIE MA WYKSZTAŁCENIA
          PSYCHOLOGICZNEGO, A BAWI SIĘ W NIEGO, JA PRZYNAJMNIEJ MAM JAKĄS WIEDZE NA TEMAT
          PSYCHOLOGII I WIEM O CO W NIEJ CHODZI. JESLI MASZ ZASTRZEŻENIA DO TEGO CO
          KOMUŚPORADZIŁAM NA FORUM,TO BARDZO PROSZĘ WYSZUKAJ I PODAJ MI KONKRETNY
          PRZYKŁAD.
          >
          > 5 lat studiow na SWPSie... powiedz jak ocenila Cie dr Toeplitz?
          NA 4+, ALE TO CHYBA NIE MA NIC DO RZECZY. nIE JESTEM TERAPEUTĄ CO CAŁY CZAS
          PODKRESLAM.
          JESLI ORIENTUJESZ SIĘW SPECJALZACJACH NA SWPS, TO CHYBA WIESZ, ZE JEST
          TAMSZEROKI WACHLARZ SPECJALIZACJI ZGODNIE Z ZAINTERESOWANIAMI STUDENTA.

          ŚREDNIA ZE STUDIÓW TO 4,67, NA DYPLOMIE 5. TO CHYBA SUPER WYNIK JAK NA TĘ
          UCZELNIĘ, ALE JA JESTEM STRASZNY KUJON.
          CZY JESZCZE CHCIAŁABYŚ COŚ WIEDZIECNA MÓJ TEMAT?
        • marta9991 Re: To może ja odpowiem 07.01.05, 19:55
          Madzia napisała:
          nie kazdy wie ze zebyc wchodzic z ludzmi w interakcje majaca na celu
          > przyniesieniem im ulgi czy jakakolwiek pomoc trzeba miec nie tylko dyplom
          > ukonczenia uczelni ale takze podyplomowa psychoterapie, kilka lat
          doswiadczen,
          > superwizora itd... wiem ze nie reguluje tego jak narazie ustawa o wykonywaniu
          > zawodu zawieszona do 2006 roku

          Madziu, psycholog społeczny zajmuje się nie tylko terapią.Zazwyczaj terapią
          zajmują się osoby po psychologii klinicznej. My nie mamy takiej wiedzy (a
          szkoda).
          Psycholog społeczny moze zajmować się m.in. reklamą,zarządzaniem, kadrami, może
          być trenerem, prowadzić szkolenia, i wieloma innymi specjalizacjami. Może
          wykonywać szereg różnych zawodów na pozór nie wydających się psychologicznymi.
          Nie wiem na którym Ty jestes roku, a moze skonczyłaś już studia, ale na miłość
          boskąpo co takie uwagi dajesz bez dodatkowego komentarza.
          Skoro wiesz, że ludzie nie mają pojęcia, to wytłumacz im to, zeby wiedzieli na
          przyszłość.
          Jesli pisze, ze dam komuś radę, to znaczy, ze poszukam tego w odpowiedniej
          ksiażce i moge to zacytować (co zresztą tutaj czyniłam zpodaniem źródła) lub
          powtórzyć swoimi słowami, ale bez zmiany treści. tego szkołą nas chyba
          nauczyła, szczególnie SWPS.
    • marta9991 Re: Czym zaintrygowala nam przyszla pani psycholo 07.01.05, 17:09
      To może ja odpowiem na Twoje wątpliwosci.
      Studia już skonczyłąm, więc psychologiem już jestem i mogłabym kupić testy oraz
      je wykonać.
      Moja postawa rzeczywiście kłóci się z etyką psychologa i kodeksem psychloga,
      dlatego też tego zawodu nie wykonuję.
      jednak mogłabym pracowac jako trener i tu etyka nie ma nic do rzeczy.
      Jesli pracowałabym w terapii, to udusiłabym niejedną żonę lub niejednego
      psychopatę oraz mordercę.
      Nie widze nic nienmoralnego w sypianiu z żonatym, jest to mój świadomy wybór i
      każdy ma do tego prawo, a wierzaca nie jestem.



      Wykonujezawód socjologa od kilku lat, a ten zawód nie ma kodeksu etycznego,
      pisanego.

      • Gość: Madzia Re: Czym zaintrygowala nam przyszla pani psycholo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 17:23
        Marta sypianie z mezem innej kobiety jest niemoralne czy tego chcesz czy nie...
        wiem ze wina nie tylko jest twoja takze tego meza :) ale gdyby nie bylo takich
        kobiet... wiekszosc z nas nie cierpialaby wielkrotnie podczas swojego zycia z
        powodu zdrady partnera

        nie ma kodeksy etycznego... sa pewne zasady niepisane, intuicyjnie wiemy co
        jest dobre a co zle mnie nauczyli tego rodzice nie byli sieci, ale nauczyli
        mnie co dobre a co zle i nawet jezeli pojde kiedys do lozka i robije rodzine
        narazajac na cierpirni ainna kobiete i dzieci to bede wiedziala ze jestem winna
        i nie bede szla w zaparte tylko dlatego zeby zredukowac dysonans
        Marta mysle ze Ty tez wbrew pozorom cierpisz w tej sytuacji... i mow sobie co
        chcesz,
        • marta9991 Re: Czym zaintrygowala nam przyszla pani psycholo 07.01.05, 19:14
          NIE MAM OCHOTY DALEJ CIĄGNĄĆ TEMATU KOCHANEK, WYBACZ.
          NIE ŻYCZE SOBIE ŻEBYŚMNIE OCENIAŁA NA PODSTAWIE TEGO CZY JESTEM KOCHANKĄ CZY
          NIE, BO TO MOJA I TYLKO MOJA SPRAWA + 2 OSÓB
      • Gość: Anna ONA JEST KELNERKA W BARZE Z PIWEM IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.01.05, 17:31
        A czym to zaluzyly sobie na twoja nienawisc zony? Czyzby twoja pozycja kochanki
        wprawiala cie w jakies ekstremalne stresy ? Nikt nie wierzy w to ani przez
        ulamek sekundy ze skonczylas jakiekolwiek studia. Przestan wiec juz tworzyc
        sama te chore watki na swoj temat . Pozycja drugoplanowej juz ci sie znudzila,
        ze tak zawodzisz?
        • marta9991 Re: ONA JEST KELNERKA W BARZE Z PIWEM 07.01.05, 19:15
          MASZ PRAWO NIE WIERZYĆ, TO JEST TWOJA SPRAWA
    • marta9991 sorry, myslałam,ze ten pierwszy nie wszedł 07.01.05, 17:10
      • Gość: facet Re: sorry, myslałem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 18:20
        ...że jesteś mimo wszystko fajną osobą...., ale ta poranna akcja z gf i krishem
        pokazała że potrafisz reagować na poziomie baby z magla :((( Ciekawe czy twój
        luby też już poznał Twoją drugą twarz? Żenada i wielkie rozczarowanie,
        niestety :(((
        • marta9991 Re: sorry, myslałem... 07.01.05, 19:16
          NO PRZYKRO MI BARDZO, CIEKAWIE SIĘ Z TOBĄ ROZMAWIAŁO, ALE CÓŻ, NIE CHCESZ - NIE
          MUSISZ
        • marta9991 Re: sorry, myslałem... 07.01.05, 19:29
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19179934&a=19199731
          zobacz co ktoś o mnie pisze, czemu mam się nie bronić, co ja jestem do jasnej
          cholery, zeby się do mnie w taki sposób odnosić,zresztą nie pierwszy raz prze
          tę osobę jestem tak traktowana.
          Magiel nie tworzy się bez przeczyny, narasta w człowieku w stosunku do jakiejś
          osoby. Moja cierpliwość się skonczyła. To jest zabawa w to kto wygra, kto
          silniejszy, kto bardziej pyskaty, a ja pyskata jestem i dlatego nie siedze na
          bezrobociu, ale mam to co mam. Zycie to jest teatr drogi facecie.
          • Gość: krish Re: sorry, myslałem... IP: *.chello.pl 07.01.05, 19:41
            no prosze, a jednak umiesz wklejac linki...

            poprosze o mojego

            po raz 5
    • marta9991 Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 19:17
      Zaczynam się tym znowu bawić, jak w sądzie
      • Gość: krish Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem IP: *.chello.pl 07.01.05, 19:19
        co zlego powiedzialem o Tobie?

        zacytuj

        zadaje to pytanie po raz 4
        • marta9991 Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 19:31
          a ja drugi raz ci piszę,żebys przejrzał swoje watki i to co pisałes o mnie.
          • Gość: krish Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem IP: *.chello.pl 07.01.05, 19:32
            przejrzalem i nie znalazlem. moze podpowiedz?
      • Gość: ciekawska Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 19:28
        Dlaczego Ci tak rano puściły nerwy? Przecież to, że podczas swojej nieobecności
        byłaś cały czas tematem No 1 na forum oznacza mimo wszystko popularność.
        Znasz zasadę - "nieważne dobrze czy źle - ważne że po nazwisku". A Ty
        zamiast "zajechać" z rana na forum z fasonem, ucieszyć się z tego co dobre,
        olać to co złe, zadać szyku tymi Karaibami, napisać coś dowcipnego w wątkach
        które Cię dotyczyły - zrobiłaś karczemną awanturę i teraz d..a blada. Gf
        tryumfuje, Krish cierpi, facet rozczarowany, że już o sobie nie wspomnę. Pewnie
        to olewasz, ale mimo wszystko szkoda...
        • Gość: krish Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem IP: *.chello.pl 07.01.05, 19:31
          krish nie jest rozczarowany

          krish jest zdiwiony i chce sie dowiedziec

          a marta uparcie odmawia odpowiedzi

          krish nie cierpi, spokojnie
          • marta9991 Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 19:43
            Gość portalu: krish napisał(a):

            > krish nie jest rozczarowany
            >
            > krish jest zdiwiony i chce sie dowiedziec
            >
            > a marta uparcie odmawia odpowiedzi

            Ale to są Twoje problemy krish, anie moje.
            >
            > krish nie cierpi, spokojnie
            • Gość: krish Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem IP: *.chello.pl 07.01.05, 19:45
              zgoda. moje. uparcie odmawiasz odpowiedzi

              ok. zrobimy oddzielny watek
              • marta9991 Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 19:55
                Nie zrobimy krish, nie mam ochoty czytać dodatkowych komentarzy gf
        • alicja-ciekawska Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 19:32
          i Marto ,odpowiedz temu chlopaczynie,
          widzisz jak sie przejal?

          to chyba wrazliwosc,moze nad...
          on najwidoczniej chce wiedziec
          gdzie popelnil blad.


          • marta9991 Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 19:44
            alicja-ciekawska napisała:

            > i Marto ,odpowiedz temu chlopaczynie,
            > widzisz jak sie przejal?
            >
            > to chyba wrazliwosc,moze nad...
            > on najwidoczniej chce wiedziec
            > gdzie popelnil blad.

            To jest stary chłop, a nie chłopaczyna. Ma oczka, ma móżdżek, wie co zrobił, to
            niech pomysli i poszuka.
            >
            >
            • Gość: krish Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem IP: *.chello.pl 07.01.05, 19:46
              podpowiedz

              jak kogos sie wyzywa i publicznie i na privie

              to nalezaloby powiedziec mu za co

              pytam po raz 7
              • marta9991 Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 20:02
                powiedziałam, ze jesteś gnojek i to wszystko, gorsze obelgi tu leciały, choćby
                na mnie. Co jeszcze na Ciebie powiedziałam? zaraz przeczytam co napisałam.
        • marta9991 Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 19:41
          Gość portalu: ciekawska napisał(a):

          > Dlaczego Ci tak rano puściły nerwy? Przecież to, że podczas swojej
          nieobecności
          >
          > byłaś cały czas tematem No 1 na forum oznacza mimo wszystko popularność.
          > Znasz zasadę - "nieważne dobrze czy źle - ważne że po nazwisku". A Ty
          > zamiast "zajechać" z rana na forum z fasonem, ucieszyć się z tego co dobre,
          > olać to co złe, zadać szyku tymi Karaibami, napisać coś dowcipnego w wątkach
          > które Cię dotyczyły - zrobiłaś karczemną awanturę i teraz d..a blada. Gf
          > tryumfuje, Krish cierpi, facet rozczarowany, że już o sobie nie wspomnę.
          Pewnie
          >
          > to olewasz, ale mimo wszystko szkoda...

          Czego szkoda?
          Gf triumfuje? To niech sobie triumfuje, mamto w nosie, ja mam o niej podobne
          zdanie, jak ona o mnie.
          Krish? Wie co zrobił i udaje teraz niewiniatko.
          Facet? No szkoda, rzeczywiście, fajnie się z nim rozmawiało, ale skoro tak
          szybko zmienia zdanie, znaczy że mnie nie zna.
          A Ty? mało sięznamy, zwykłą wymiana zdań, ale taka konkretna.

          Tu się nie ma przyjaciół, tu sa ludzi do rozmowy lub magla, jeszcze nie
          zauważyłąś tego?

          To,że byłam nr 1, jestem na to wściekła. Nie lubie jeśli sięo mnie gada kiedy
          mnie nie ma i nie moge się bronić,a potem czytamtakie pierdoły na swój temat.

          Wakacje, były super, szkoda że wróciłam, pojadę tam jeszcze raz na 100 %, ale
          tym razem na wycieczkę statkiempo wszystkich wyspach, to dopiero jest fajne.
          Tu jest zimno i szaro, tam ciepło i kolorowo.
          Tam są usmiechnięci ludzie, którzy wszystkich lubią, tu są wredni ludzie,
          którzy walczą o wszystko i niestety kiedy tu wracam, tozaczynam byctaka
          sama,nauka nie idzie w las.
          Na to się wsciekam,że tam nie jestem i na to, ze byłąm tak krótko.
          Na szczescie jadę w lutym do Egiptu, znowu wejdę pod wodę i nie będzie wrednych
          ludzi, ale bedą sympatyczne rybki i fajni uśmiechnięci ludzie.
          Kiedy wysiadasz w Polsce na lotnisku to już się robi słabo na postoju taksówek,
          nie zauważyłaś?
          • Gość: krish Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem IP: *.chello.pl 07.01.05, 19:44
            >Krish? Wie co zrobił i udaje teraz niewiniatko.

            nie wie i pyta 6 raz co?
            • marta9991 Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 19:45
              odpowiem jak małe dziecko, pstro.
          • alicja-ciekawska Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 19:51
            djabli by to nadali,,,
            to ze nie wiem po co sie wtracam.

            sorry .
            Tylko po pierwsze : jesli jestes osoba wyksztalcona?
            skad te emocje,
            po drugie ten facet Krish ma 19 lat
            tak przynajmniej twierdzil.
            tym samym naklada to na Ciebie obowiazek.
            zrozumiec Go i wytlumaczyc.
            bo jest mlodszy .
            czyli
            jako psychlog .lub wyksztalcony w tam kierunku czlowiek.
            i jako starsza i (madrzejsza ) osoba,
            wyjasnij to czego on nie rozumie,oki?
            • marta9991 Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 19:57
              To moze zapytaj się prosze jeszcze raz Krisha ile ma lat. Mi mówił zupełnie co
              innego. To gdzie jest prawda? Niech odpowie na forum w tym wątku.
              • alicja-ciekawska Kirsh ile masz lat???? 07.01.05, 19:59
                tylko prawde!!!!
              • marta9991 Krish, ile masz lat? 07.01.05, 20:16
                • oleena Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 20:33
                  Dziwi mnie nieodmiennie używanie jako argumentu w dyskusji czyjegoś wieku.
                  Internet to najbardziej demokratyczne miejsce do rozmów i ani wiek ani płeć
                  rozmówcy dla mnie nie mają żadnego znaczenia, ważne jest co i jak ktoś mówi.
                  • alicja-ciekawska Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 20:35
                    oleena napisała:

                    > Dziwi mnie nieodmiennie używanie jako argumentu w dyskusji czyjegoś wieku.
                    > Internet to najbardziej demokratyczne miejsce do rozmów i ani wiek ani płeć
                    > rozmówcy dla mnie nie mają żadnego znaczenia, ważne jest co i jak ktoś mówi.


                    wiek jest bardzo wazny,
                    niezaleznie gdzie sie znajdujemy.
                  • marta9991 Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 20:38
                    jesli ktos kłamie, to ma to do rzeczy. inaczej rozmawia sie z 19-latkiem, a
                    inaczej z osobą w innym wieku. Przynajmniej ja tak robie, używam innych
                    argumentów.
                    • oleena Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 20:42
                      Gdyby Krish miał 19 lat nie zwyzywałabyś go na froum?
                      • marta9991 Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 20:49
                        oleena napisała:

                        > Gdyby Krish miał 19 lat nie zwyzywałabyś go na froum?

                        Zależy co by zrobił. Dlaczego wszycy uważają,ze go zwyzywałam? ja zwyzywałam
                        gf, a nie krisha. krisha nazwałam gnojkiem.
                        • oleena Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 20:50
                          Dla mnie nazwanie kogoś gnojkiem podpada pod kategorię wyzwisk.
                          A Twoim zdaniem to komplement? :)
                          • marta9991 Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 20:53
                            oleena napisała:

                            > Dla mnie nazwanie kogoś gnojkiem podpada pod kategorię wyzwisk.
                            > A Twoim zdaniem to komplement? :)

                            Nie komplement, ale tez nie jest zbytnio obraźliwe. Oceniające.

                            A do jakiej kategoriizaliczysz zwyzywanie mnie od szmat?
                            • oleena Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 21:00
                              Gdyby ktoś na forum, zupełnie poważnie nazwałby mnie gnojkiem, czułabym się
                              obrażona.
                              Gdyby ktoś nazwał mnie szmatą czułabym się obrażona.
                              Tyle tylko, że widziałam Twój post, w którym określasz mianem gnojka Krisha a
                              nie widziałam tego, w którym on nazywa Ciebie szmatą.
                              • marta9991 Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 21:07
                                to nie krish nazwał mnie szmatą, a gf, fantastyczna jego kumpela do rozmów.
                                Jesli ktoś mi mówi,ze mnie lubi, a potem zachowuje się w taki sposób, to znaczy
                                że dodatkowo jest dwulicowy, nieprawdaż? To tez obraźliwe, prawda? I o to
                                chodzi. Ja też się czuję urażona i obrazona.
                                Takich tematów ich wspólnych wymian zdań lub cichych komentarzy jest całe
                                mnóstwo, potakiwań prawie bez słow. Chodzi mi o listy między 28 grudnia a
                                wczorajszym dniem. Dlatego nie bedę teraz szukała od poczatku wszytskich
                                wątków. krish doskonale wie o co chodzi, ale poniewazjest facetem, to jak
                                prawie każdy nigdy nie wie o co chodzi. Kobiety zazwyczaj swoim siódmym zmysłem
                                wiedzą.

                                • oleena Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 21:11
                                  Marta,
                                  daj już spokój bo teraz okazuje się, że chodzi o GF a nie Krisha. Nie wiem czy
                                  GF to jego fantastyczna kumpela i nie wiem czy on jest dwulicowy- nie mnie to
                                  oceniać.
                                  Mam wrażenie, że za bardzo dałaś się ponieść emocjom. Ale to tylko moje
                                  wrażenie.

                                  • marta9991 Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 21:24
                                    ależ dałam się ponieść emocjom. Wracam z Jamajki wypoczeta, uśmiechnieta,
                                    opalona, wyluzowana. Wchodze na forum i czytam, włosy mi dęba stają i nie
                                    wierze własnym oczom.
                                    Oczywiście,ze dałam się ponieść emocjom. Teraz już mi przeszło, złość piekności
                                    szkodzi, jak ktoś gdzies zauważył. Wtedy na to się też oburzyłam.
                                    • Gość: krish Re: Co ma tu wiek do rzeczy? IP: *.chello.pl 07.01.05, 21:28
                                      czy wreszcie powiesz komus i mi, co przeczytalas?
                                    • oleena Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 21:29
                                      Tylko, że wciąż nie wiem czemu Ci te włosy dęba stanęły, o którą wypowiedź
                                      Krisha chodziło. Już się nie dowiem, wiem.
                                      A złość Ci jeszcze nie przeszła. Gdyby tak było nie pisałabyś tego w wątku
                                      Krisha, co napisałaś.
                                      • marta9991 Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 21:33
                                        napisałam, bo chciałam, aleo którym wątku teraz mówisz? Tym liście otwartym do
                                        mnie? część rzeczy wyjaśnilam, takich których nie rozumie Pan Kreatura 9sam
                                        kazał się tak nazywać).
                                        • Gość: ciekawska Re: Co ma tu wiek do rzeczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 21:39
                                          Wydaje mi się, że gdyby Krish wiedział co mu zarzucasz to by się tak z uporem
                                          maniaka nie dopytywał...
                                          Weź pod uwagę, że czy ma lat 19 czt 36 to jednak tak czy inaczej facet i trzeba
                                          czasami kawę na ławę;))
                                          • marta9991 Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 21:42
                                            Gość portalu: ciekawska napisał(a):

                                            > Wydaje mi się, że gdyby Krish wiedział co mu zarzucasz to by się tak z uporem
                                            > maniaka nie dopytywał...
                                            > Weź pod uwagę, że czy ma lat 19 czt 36 to jednak tak czy inaczej facet i
                                            trzeba
                                            >
                                            > czasami kawę na ławę;))

                                            A niech wreszcie ruszą głową, czemu my ciągle mamy za nich myśleć?
                                            Swojego nauczyłam, to może i jeszcze jednego mi się uda. Mój już na kilometr
                                            wie o co chodzi, poznał grę słów, więc jednak można.
                                            Jak mówię Teneryfa,toznaczy troche bliżej.
                                            Jak mówię Australia, to mam Jamajkę.Rozumiesz?

                                            • Gość: ciekawska Re: Co ma tu wiek do rzeczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 21:48
                                              Rozumiem - no ale ja jestem kobietą....:DDDDDD
                                              • marta9991 Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 21:53
                                                założyłam oddzielny wątek,o którym rozmawiałyśmy, aż sama jestem ciekawa czy
                                                tylko dalej bda inwektyuwy, czy konkretne odpowiedzi.
                        • oleena Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 20:53
                          marta9991 napisała:

                          > Zależy co by zrobił.

                          Załóżmy, że zrobiłby to, co zrobił i co nie wiem czym jest, bo nie chcesz
                          powiedzieć, ale wystarczyło by nazwać go gnojkiem.

                          • marta9991 Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 20:54
                            oleena napisała:

                            > marta9991 napisała:
                            >
                            > > Zależy co by zrobił.
                            >
                            > Załóżmy, że zrobiłby to, co zrobił i co nie wiem czym jest, bo nie chcesz
                            > powiedzieć, ale wystarczyło by nazwać go gnojkiem.

                            Dla mnie wystarczyło. Przegiął
                            >
                            • oleena Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 20:58
                              Marta!
                              Moje pytanie brzmiało: czy gdyby K miał 19 lat, potraktowałabyś go tak samo?
                              Pytanie to zadałam w odpowiedzi na Twoje stwierdzenie, że dobierasz argumenty w
                              zależności od wieku rozmówcy.
                              • marta9991 Re: Co ma tu wiek do rzeczy? 07.01.05, 21:01
                                oleena napisała:

                                > Marta!
                                > Moje pytanie brzmiało: czy gdyby K miał 19 lat, potraktowałabyś go tak samo?
                                > Pytanie to zadałam w odpowiedzi na Twoje stwierdzenie, że dobierasz argumenty
                                w
                                >
                                > zależności od wieku rozmówcy.

                                A czy napisałam,ze dobieram je na forum? To po pierwsze. Po drugie, jeśli ktoś
                                ma 19 lat, to na upartego mógłby być moim dzieckiem i wtedy rzeczywiście jesli
                                przyznałby sie do wieku, torozmawiałabym zupełnie inaczej.

                                Odpowiadam na Twoje pytanie. Tak, gdyby miał 19 lat i rozmawiał ze mną
                                prywatnie o tym o czym rozmawiał, a potem zachował się tak jak zachował, to
                                zachowałabym się dokładnie tak samo. Nazwałabym go gnojkiem.
                          • Gość: krish Re: Co ma tu wiek do rzeczy? IP: *.chello.pl 07.01.05, 20:57
                            ale co zrobil?
            • marta9991 Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 20:00
              alicja-ciekawska napisała:

              > djabli by to nadali,,,
              > to ze nie wiem po co sie wtracam.
              >
              > sorry .
              > Tylko po pierwsze : jesli jestes osoba wyksztalcona?
              > skad te emocje,
              Ciekawska, prosze Cie, nie znasz mnie jeszcze? We mnie sa zawsze emocje. I są
              takie dni, kiedy są większe, ale sa też takie kiedy są mniejsze. Emocji nie
              moge od siebie oddzielić, moge tylko je stłumić, ale po co?
              • oleena Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 20:04
                Marta!
                Ja też się nie powinnam wtrącać ale...
                Sprawa jest prosta- facet pyta Cię czym poczułaś się tak dotknięta a Ty nie
                potrafisz mu odpowiedzieć. Jeśli przypisałaś w emocjach Krishowi post innego
                autorstwa to chyba możesz się do tego przyznać, przeprosić i zakończyć tę
                awanturkę?
                Emocje czasem warto stłumić, by myśleć jaśniej działać efektywniej :)
                • marta9991 Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 20:08
                  ale dlaczego ja mam teraz tracić ponownie czas na wyszukiwanie. Przyjechałam,
                  poczytałam co o mnie pisano i kilka wątków, wyciągnęłam wniosek na temat krisha
                  i to też koniec.
                  Jesli teraz dam wątek, to musiałabym go jakoś skomentowac w związku z naszymi
                  prywatnymi rozmowami, a tego nie chcę zrobić, dlatego nie będe wklajać linków.
                  On wie o co chodzi. Jesli nie, to niech przeczyta wszystko jeszcze raz od 28
                  grudnia, pomysli o czym rozmawialiśmy prywatnie i potem zastanowi się czy mam
                  go przepraszac czy nie. Zwyczajnie zawiosłam się na nim i dlatego nazwałam go
                  gnojkiem.
                  • oleena Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 20:30
                    Nie nawrzucałaś mu jednak prywatnie ale na forum.
                    Ja nie zauważyłam niczego w wypowiedziach Krisha co dałoby podstawę do
                    zwyzywania go, być może nie czytam forum zbyt dokładnie.
              • alicja-ciekawska Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 20:06
                masz racje ,
                ale (sorry) zadko sie zdaza to u osob wyksztalconych,
                nie to ze wykszt.kobiety maja okres,
                bo tez maja ,
                mnie chodzi o umiejetnosc lagodzenia sytuacji,
                przedstawianie seoich racji,
                nie sa impulsywni jednym slowem,
                • marta9991 Re: Czy jeszcze jakies pytania?Chetnie odpowiem 07.01.05, 20:10
                  a kto powiedział, że mam okres, no matko swięta.
                  Ja wtedy się nie wsciekam. Za to w inne dni wcześniej tak i tyle.
                  Powiedział ile ma lat?
            • marta9991 A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:02
              • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:05
                sorry, zenterowałam.
                Chodzi mi o to, czy oprócz tego, ze nazwałam kogos gnojkiem, powiedziałam dwa
                razy spierd...j i przyznałam się do tego, ze jestem kochanką, to sa jeszcze
                jakies zastrzeżenia?

                Własciwie nie wiem czemu stałam się tak popularna na tym forum, kurcze
                szkoda,ze nie jestem taka popularna w realu, moze by to jakoś zamienić?
                • Gość: ciekawska Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 20:18
                  Wyglądało na to, że Ci ta popularność nie przeszkada. Założenie przed wyjazdem
                  bodajże trzech nowych wątków zostało odebrane jako zachęta do dyskusji, znając
                  zasady funkcjonowania tego forum - dyskusji również na Twój temat. Jako
                  psycholog powinnaś to przewidzieć.
                  Czasami zachowujesz się jak primabalerina, a zaraz potem jak szara myszka
                  zaskoczona popularnością. Raz prowokatorka, potem fajna mądra dziewczyna, a na
                  koniec rozwrzeszczana baba nie panująca nad emocjami.
                  • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:24
                    Gość portalu: ciekawska napisał(a):

                    > Wyglądało na to, że Ci ta popularność nie przeszkada. Założenie przed
                    wyjazdem
                    > bodajże trzech nowych wątków zostało odebrane jako zachęta do dyskusji,
                    znając
                    >
                    > zasady funkcjonowania tego forum - dyskusji również na Twój temat. Jako
                    > psycholog powinnaś to przewidzieć.
                    > Czasami zachowujesz się jak primabalerina, a zaraz potem jak szara myszka
                    > zaskoczona popularnością. Raz prowokatorka, potem fajna mądra dziewczyna, a
                    na
                    > koniec rozwrzeszczana baba nie panująca nad emocjami.

                    To sa już trzy osobowości,zazwyczaj ludzie mają dwie, moze to jak w filmie o
                    Ewie Brown?
                    dałam dwa wątki, bo temat wydał mi się ciekawy pod wpływemprogramu w telewizji.
                    uważałam, ze lepiej je rozdielic, wcale nie myslałam,że ktoś będzie o mnie
                    gadał. Myslałam,ze wreszcie na temat.Ale jakwidać ja nie moge dac tematu, bo
                    sama jestem ciekawszym obiektem niż eutanazja lub starość. Kiedy byłam,
                    torozmawialiśmy na temat z beznadziejną i kims jeszcze (niepamiętam,
                    przepraszam), potem temat umknął (z kilkoma wyjątkami,za co bardzo
                    dziękuję),zaczeło się o mnie. Po co?
                    • Gość: ciekawska Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 20:30
                      Zaczęło sie o Tobie bo widocznie Ty okazałaś sie ciekawszym obiektem do dyskuji.
                      Chcesz czy nie stałaś się w pewnym sensie osobą publiczną na tym forum, ze
                      wszelkimi konsekwencjami tego stanu. Nie reaguj więc jak Edyta Górniak tylko
                      wykaż klasę, na którą sądzę że Cię stać;))
                      • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:34
                        Gość portalu: ciekawska napisał(a):

                        > Zaczęło sie o Tobie bo widocznie Ty okazałaś sie ciekawszym obiektem do
                        dyskuji
                        > .
                        > Chcesz czy nie stałaś się w pewnym sensie osobą publiczną na tym forum, ze
                        > wszelkimi konsekwencjami tego stanu. Nie reaguj więc jak Edyta Górniak tylko
                        > wykaż klasę, na którą sądzę że Cię stać;))

                        klasę wykazałam nie zmieniajac nicku, a mogłam to już dawno zrobic i gwarantuje
                        Ci, ze gdybym nie napisała, ze jestem kochanką, to byłąbym bardzo mądrą i
                        interesującą osobą dodyskusji.
                        żeby kogos poznac, to nie mozna go oceniac po jednej rzeczy. Czy zlodziej musi
                        być zły do szpiku kości? Ludzie nie potrafią oddzielić dwóch rzeczy jego
                        poglądów od osoby. ja siędo swoich poglądów publicznie przyznałam i teraz za to
                        słysze ciągle jaka to jestem zła,cyniczna, wredna itd itd.
                        czemu nikt nie poczyta tych rzeczy, które powiedziałam o szkole, o tozsamości,
                        o osobowości, o wrzasku. To sa bardzo ciekawe rzeczy.
              • alicja-ciekawska Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:09
                a moze to powinien byc temat
                do przemyslen,
                na tym forum,
                zredaguj go pieknie ,
                i porozmawiamy,
                bo sytuacja jest zastanawiajaca.

                a gdzie nasz ulubieniec?
                on sie nie zachowuje jak dorosly mezczyzna,
                no chyba zebym sie ,,, ale poczekajmy,,,
                • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:13
                  powinien i owszem. Cały czas trąbię, zeby nie gadac o kochankach czy takich
                  pierdołach, bo to nie jest psychologia, a socjologia.
                  Ale ja jestemoczywiście wredna małpa, prawda?
                  Ciekawe czy krish powie ile ma lat, daję mu czas do konca dzisijszego dnia,
                  jutro ja powiem co mipowiedział o swoim wieku.
                  • alicja-ciekawska Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:18
                    no i tym sposobem upieczemy dwie pieczenie na jednym ogniu,
                    a jakie to sie domyslcie,

                    tylko mam nadzieje ze on tu sie jeszcze pokaze,




                • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:16
                  alicja-ciekawska napisała:

                  > a moze to powinien byc temat
                  > do przemyslen,
                  > na tym forum,
                  > zredaguj go pieknie ,
                  > i porozmawiamy,
                  > bo sytuacja jest zastanawiajaca.

                  Nie mam takich zdolności literackich jak Buka, nauczyłam się pisac prosto i
                  konkretnie, lata przyzwyczajeń.
                  • alicja-ciekawska Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:23
                    marta9991 napisała:

                    > alicja-ciekawska napisała:
                    >
                    > > a moze to powinien byc temat
                    > > do przemyslen,
                    > > na tym forum,
                    > > zredaguj go pieknie ,
                    > > i porozmawiamy,
                    > > bo sytuacja jest zastanawiajaca.
                    >
                    > Nie mam takich zdolności literackich jak Buka, nauczyłam się pisac prosto i
                    > konkretnie, lata przyzwyczajeń.


                    no i dobrze to ,moja inteligencja szybciej to ogarnie
                    • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:25
                      fajnie,chociaż ja lubię Buke czytać, ma dziewczyna talent.
                      • alicja-ciekawska Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:27
                        marta9991 napisała:

                        > fajnie,chociaż ja lubię Buke czytać, ma dziewczyna talent.

                        ja tez ja lubie,
                        ale i Ty tez umiesz -
                        byle po polskiemu
                        • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:28
                          alicja-ciekawska napisała:

                          > marta9991 napisała:
                          >
                          > > fajnie,chociaż ja lubię Buke czytać, ma dziewczyna talent.
                          >
                          > ja tez ja lubie,
                          > ale i Ty tez umiesz -
                          > byle po polskiemu

                          Musimy wklejac, bo sie pogumimy za chwile. ja też po polskiemu, chociaż łaciną
                          czasem rzucam, jakmnie trafia,szczególnie za kierownicą.
                          • alicja-ciekawska Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:37
                            marta9991 napisała:

                            > alicja-ciekawska napisała:
                            >
                            > > marta9991 napisała:
                            > >
                            > > > fajnie,chociaż ja lubię Buke czytać, ma dziewczyna talent.
                            > >
                            > > ja tez ja lubie,
                            > > ale i Ty tez umiesz -
                            > > byle po polskiemu
                            >
                            > Musimy wklejac, bo sie pogumimy za chwile. ja też po polskiemu, chociaż
                            łaciną
                            > czasem rzucam, jakmnie trafia,szczególnie za kierownicą.


                            a za kierownica to ja non stop.
                            • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:40
                              alicja-ciekawska napisała:

                              > marta9991 napisała:
                              >
                              > > alicja-ciekawska napisała:
                              > >
                              > > > marta9991 napisała:
                              > > >
                              > > > > fajnie,chociaż ja lubię Buke czytać, ma dziewczyna talent.
                              > > >
                              > > > ja tez ja lubie,
                              > > > ale i Ty tez umiesz -
                              > > > byle po polskiemu
                              > >
                              > > Musimy wklejac, bo sie pogumimy za chwile. ja też po polskiemu, chociaż
                              > łaciną
                              > > czasem rzucam, jakmnie trafia,szczególnie za kierownicą.
                              >
                              >
                              > a za kierownica to ja non stop.

                              No widzisz, a tu jest czasem jak za kierownicą, kiedy czytam niektóre
                              wypowiedzi, to tak jakbym widziała faceta w czapce, hihi, ktory jedzie 30 na
                              godzinę, albo wariata,ktory mi zajeżdża drogę.
                              • alicja-ciekawska Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:49

                                >
                                > No widzisz, a tu jest czasem jak za kierownicą, kiedy czytam niektóre
                                > wypowiedzi, to tak jakbym widziała faceta w czapce, hihi, ktory jedzie 30 na
                                > godzinę, albo wariata,ktory mi zajeżdża drogę.

                                tak ,rozumiem
                                • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:52
                                  alicja-ciekawska napisała:

                                  >
                                  > >
                                  > > No widzisz, a tu jest czasem jak za kierownicą, kiedy czytam niektóre
                                  > > wypowiedzi, to tak jakbym widziała faceta w czapce, hihi, ktory jedzie 30
                                  > na
                                  > > godzinę, albo wariata,ktory mi zajeżdża drogę.
                                  >
                                  > tak ,rozumiem

                                  A jesli zajeżdża, tomoje emocje biorą górę i tyle. dziadkiem w kapeluszu nie
                                  przyjmuję sie aż tak bardzo.
                  • marta9991 NO TOCZEGO LUDZIE ODE MNIE CHCĄ? 07.01.05, 20:29
                    dalej nikt nic niepisze.
                • Gość: krish Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? IP: *.chello.pl 07.01.05, 20:18
                  spokojnie, spokojnie

                  poczekajcie
                  • Gość: fleur Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 20:26
                    a na co?
                  • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:27
                    Gość portalu: krish napisał(a):

                    > spokojnie, spokojnie
                    >
                    > poczekajcie

                    A na co mamy czekać? Nie wiesz ile masz lat? Ja mówiłam publicznie, 36.
                    • alicja-ciekawska Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:29
                      marta9991 napisała:

                      > Gość portalu: krish napisał(a):
                      >
                      > > spokojnie, spokojnie
                      > >
                      > > poczekajcie
                      >
                      > A na co mamy czekać? Nie wiesz ile masz lat? Ja mówiłam publicznie, 36.


                      on bidulek musial zapomniec.
                      ktoby sie tym przejmowal.
                      • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:30
                        nasciemniał albo mi albo Tobie, i tak to już jest na tym forum.
                        • alicja-ciekawska Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:32
                          marta9991 napisała:

                          > nasciemniał albo mi albo Tobie, i tak to już jest na tym forum.


                          na to wychodzi,dlatego bede sie upierala ,przy swoim,
                          19 lat
                          • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:35
                            alicja-ciekawska napisała:

                            > marta9991 napisała:
                            >
                            > > nasciemniał albo mi albo Tobie, i tak to już jest na tym forum.
                            >
                            >
                            > na to wychodzi,dlatego bede sie upierala ,przy swoim,
                            > 19 lat

                            ja powiem jutro,jak obiecalam, dam mu czas na zastanowienie ile ma lat, ale nie
                            było to 19,mam na to dowód z gg.
                            • alicja-ciekawska Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:46
                              marta9991 napisała:

                              > alicja-ciekawska napisała:
                              >
                              > > marta9991 napisała:
                              > >
                              > > > nasciemniał albo mi albo Tobie, i tak to już jest na tym forum.
                              > >
                              > >
                              > > na to wychodzi,dlatego bede sie upierala ,przy swoim,
                              > > 19 lat
                              >
                              > ja powiem jutro,jak obiecalam, dam mu czas na zastanowienie ile ma lat, ale
                              nie
                              >
                              > było to 19,mam na to dowód z gg.


                              moze klamal Tobie,
                              ja mam siostrzenca w jego wieku .
                              tzn 19 -latka
                              i tak mi sie to skojazylo,
                              ale nie pytaj mnie dlaczego.
                              ale ciekawosc moja wzbudzil.


                              • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:51
                                > moze klamal Tobie,
                                > ja mam siostrzenca w jego wieku .
                                > tzn 19 -latka
                                > i tak mi sie to skojazylo,
                                > ale nie pytaj mnie dlaczego.
                                > ale ciekawosc moja wzbudzil.
                                >
                                >
                                ja jakoś nie wyczułam, zeby miał 19 lat, szczególnie po tym co o sobie
                                opowiadał, zresztą wyraźnie mi napisał ile ma lat.
                                Chyba czasu by mu zabrakło.
                                • alicja-ciekawska Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 21:00
                                  marta9991 napisała:

                                  > > moze klamal Tobie,
                                  > > ja mam siostrzenca w jego wieku .
                                  > > tzn 19 -latka
                                  > > i tak mi sie to skojazylo,
                                  > > ale nie pytaj mnie dlaczego.
                                  > > ale ciekawosc moja wzbudzil.
                                  > >
                                  > >
                                  > ja jakoś nie wyczułam, zeby miał 19 lat, szczególnie po tym co o sobie
                                  > opowiadał, zresztą wyraźnie mi napisał ile ma lat.
                                  > Chyba czasu by mu zabrakło.


                                  No to sie wydalo,
                                  widzisz ty impulsywna a ja naiwna,
                                  kazdy jest ulomny ,
                                  on ma podobno 39 lat.
                                  ide teraz z moim psem na spacer,
                                  trzymajcie sie
                    • Gość: fleur Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 20:31
                      no to jesteś całkiem dojrzała
                      ale po co komu ta wiadomość?
                      • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:36
                        bo mówię prawdę i nie wstydze się swojego wieku, jest bardzo ok, chyba
                        najlepszy z możliwych. To tak na zachęte dla krisha.
                        • Gość: fleur Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 20:39
                          nie czytałam waszych rozmów,
                          powiedz, czym Ci dokuczył?
                          • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:41
                            Gość portalu: fleur napisał(a):

                            > nie czytałam waszych rozmów,
                            > powiedz, czym Ci dokuczył?

                            Ale po co, zmieniamy temat. Juz mi się humor poprawił, nie chce go sobie znowu
                            psuc, nie czujesz tego? czujesz mniej emocji?
                            • Gość: fleur Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 20:44
                              właczyłam sie niedawno
                              bardzo mnie ciekawi czym Ci dopiekł
                              • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:50
                                nie zaspokoję Twojej ciekawości.
                                • Gość: fleur Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 20:53
                                  a może pomyliłaś się, opacznie
                                  pojęłaś jego słowa
                                  poprostu zaszła dziwna pomyłka...co?
                                  • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 20:56
                                    Gość portalu: fleur napisał(a):

                                    > a może pomyliłaś się, opacznie
                                    > pojęłaś jego słowa
                                    > poprostu zaszła dziwna pomyłka...co?

                                    Chyba jednak nie i nie myśle tu o wątku z poczatkiem turnusu, chociaż
                                    poczatkowo to również mogłam odebrać jako aluzję. Wyjaśnił mi, ze nie o to
                                    chodzi. powiedzmy, ze wierzę.
                                    • Gość: fleur Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 21:03
                                      z tym turnusem to wygłup
                                      ale nie zwiazany z nikim osobiście
                                      kiedys podobny założył, pewnie znany Ci,
                                      komandos
                                      Marta powiedz co ci lezy na sercu
                                      krishowi bardzo to potrzebne
                                      prosze Cię
                                      • Gość: krish Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? IP: *.chello.pl 07.01.05, 21:06
                                        krishowi to niepotrzebne

                                        si vis pacem, para bellum, jak mawiano
                                        • marta9991 Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? 07.01.05, 21:08
                                          nie znam łaciny, więc moze przetłumacz.
                                        • Gość: fleur Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 21:09
                                          przeszkadzasz mi w negocjacjach
                                          • Gość: krish Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? IP: *.chello.pl 07.01.05, 21:11
                                            jakich negocjacjach?

                                            nie negocjuj tylko niczego w moim imieniu

                                            czekalem dzien

                                            juz nie negocjuje
                                            • Gość: fleur Re: A własciwie, to czego ludzie ode mnie chcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 21:15
                                              nie robię tego w Twoim imieniu
                                              nie osmieliłabym sie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka