23.05.02, 09:24
Mam mały problem i chciałabym sie dowiedzieć co o tym sądzicie.
Jakieś 2 lata temu poznałam na czacie człowieka z którym wydawało mi sie że
łaczy nas szczególna nić porozumienia. Korespondowaliśmy codziennie, często
dzwoniliśmy. Planowalismy spotkanie, ale w sumie do tego nie doszło.
Wspominałam to mile jak do tej pory. No i dodadam że aktalnie nie mamy ze sobą
żadnego kontaktu.
Przypadkiem dowiedziałam się że facet czytał w pracy na głos korespondencje ode
mnie, nie założył żadnego osobnego folderu i każdy pracownik miał swobodny
dostęp do niej. Przy czym nigdy mnie nie uprzedził że taka sytuacja ma miejsce,
a rozmawialiśmy telofonicznie codziennie.
Mimo tego że znajomość nie ma i własciwie nie miała wiekszego wpływu na moje
życie, zrobiło mi się naprawdę głupio, bo koresponedcja była bardzo osobista, a
ludzie tam pracujący mnie znają.
I teraz zastanawiam sie czy zostawić to tak jak jest, tzn nic nie robić tylko
przyjąc do wiadomości że facet jest kwałem gnojka, czy np. zadzwonić i mu to
powiedzieć czy nasłać na jego firme wszelkie możliwe inspekcje pracy i
skarbowe. Z czego ta ostania opcja to żart:-)
Ciekawa jestem waszego zdania bo nie bardzo wiem co robić. Zjednej strony nic
to zmieni jesli wykonam jakis ruch, z drugiej strony dlaczego takie świństwo ma
komus przejśc bez echa.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: zemsta? IP: *.abo.wanadoo.fr 23.05.02, 09:33
      przesylaj mu anonimowo zdjecia pornograficzne ;-)
      • mysz_ Re: zemsta? 23.05.02, 09:38
        hehe, teraz juz za późno bo juz raczej nie ma wszystkiego razem z innymi
        pracownikami
      • Gość: Malwina Re: zemsta ale zartobliwie IP: *.abo.wanadoo.fr 23.05.02, 09:43
        albo lepiej : opisz ze szczegolami spedzona z nim noc podkreslajac na jego slabostki, pocieszajac z
        powodu wiadomych niedomogow i polecajac konsultacje u lekarza specjalisty (oczywiscie podpisz
        falszywym nazwiskiem !)
        No bo jak wszyscy czytaja ...
        • Gość: Malwina Re: aaaa IP: *.abo.wanadoo.fr 23.05.02, 09:47
          szkoda :-(
          no to daj sobie spokoj...
          • mysz_ Re: aaaa 23.05.02, 09:52
            pomysły masz całkiem niezłe buehehe
            mogę jeszcze zawirusować mu komputer co o tym myślisz?
            • kwieto Re: aaaa 23.05.02, 09:56
              Oj zawsze mozna wyslac jemu z CC do wpolpracownikow, sie przez przypadek
              nacisnelo...
              • mysz_ Re: aaaa 23.05.02, 10:01
                wiesz..pomysł świetny ale co by na tą wspólnie spędzona noc powiedział moj
                mąż?:-)
                • kwieto Re: aaaa 23.05.02, 10:08
                  A musisz to pisac Ty, nie moze jakas Genowefa Pigwa?

                  Ale powaznie - takie akcje z rozsadkiem, i tylko jesli masz 100% pewnosci, ze
                  cos takiego mialo miejsce. Bo co jesli pognebisz kogos przez pomylke?
                  • mysz_ Re: aaaa 23.05.02, 10:13
                    niestety ta dziewczyna doskonale znała treść tej korespondencji, więc raczej
                    nieprzypadkowo
                    zastanawia mnie jeszcze opcja kontroli skarbowej, chyba przesada nie?
                    • kwieto Re: aaaa 23.05.02, 10:20
                      Kontrola skarbowa dotknie firme nie jego. Wiec... po co meczyc tylu ludzi?
                      • mysz_ Re: aaaa 23.05.02, 10:23
                        bo firma jest jego
                        • Gość: Malwina Re: aaaa IP: *.abo.wanadoo.fr 23.05.02, 10:29
                          sprawa prywatna = zemsta na terenie prywatnym
                          kontrole fiskalne i inne wirusy dotkna jego zycie zawodowe. Wydaje mi sie to za powazne, za duze
                          swinstwo (a przewinienie w koncu nie takie straszne- przezyjesz !)
                          • mysz_ Re: aaaa 23.05.02, 10:32
                            dobra Malwinko zgadzam się z toba choć korci żeby pojechac na całosc:-)
                            ale jak się zemścić żeby było smiesznie, inteligentnie i złośliwie?
                            • Gość: Malwina Re: aaaa IP: *.abo.wanadoo.fr 23.05.02, 10:36
                              poprosic jakiegos kolege na luzie zeby z zakochana mina i kwiatami czekal na niego przy wyjsciu z
                              pracy...
                              (tak szczerze mowiac to ja bym nic nie zrobila i dala sobie spokoj bo ludzie straceni dla mnie sa straceni
                              calkowicie i na zawsze ale jak juz mamy bredzic to bredzmy na calego ;-)
                              • mysz_ Re: aaaa 23.05.02, 10:43
                                wiesz, może przynajmniej tutaj uda mi się częsciowo wyrzucic swoją złość, choć
                                chętnie utarłabym mu nosa
                                z tym kolega też odpada bo ten facet jest typem eksperymentatora i wszyscy
                                wiedzą że on był w klubie gejowskim żeby poznać tych ludzi i klimaty, a jesli
                                cos jest bardziej ekscentryczne tym lepiej dla niego bo to podkreśla jego
                                niebanalność
                                zakochany gej? pewnie by pękł z dumy że latają za nim zarówno faceci jak i
                                kobiety
                                • Gość: Malwina Re: bum bam ! IP: *.abo.wanadoo.fr 23.05.02, 11:02
                                  pozostaje podlozyc mu bombe !
                                  • mysz_ Re: bum bam ! 23.05.02, 11:08
                                    no to już lepiej ta kontrola skarbowa:-)
                                    swoja drogą szkoda że nie zachowałam jego korespondencji bo mogłabym ja
                                    opublikowac w jakis poczytnym piśmie, tym bardziej ze to poeata hehe
                • rapatuja Re: aaaa 23.05.02, 11:35
                  mysz_ napisał(a):

                  > wiesz..pomysł świetny ale co by na tą wspólnie spędzona noc powiedział moj
                  > mąż?:-)

                  zgadzam się że facet był naprawde świnią, ale jedno pytanko mi sie nasuwa, a co
                  mąż powiedziałby na dwuletnią korespondencję z jakimś gościem, szczególną nić
                  porozumienia, telefony oraz pomysł spotkania, może tooo bardziej Ci dokuczyło, że
                  wszystko wyszło na jaw????
                  • mysz_ Re: aaaa 23.05.02, 11:38
                    to było dwa lata temu i trwało kilka miesiecy intensywnie, potem sporadycznie,
                    a z mężem, wtedy byliśmy w separacji i wie że taka sytuacja miała miejsce
                    • mysz_ Re: aaaa 23.05.02, 11:40
                      choś masz troche racji bo te szczególy trafiły do męża niestety
                    • rapatuja Re: aaaa 23.05.02, 11:42
                      zawsze mozesz się wszystkiego wyprzeć, w internecie jest wszystko możliwe,....
                      a co do zemsty..nie masz czasem jakiejś jego osobistej poczty? Ja już
                      wiedziałabym co z nią zrobić...
                      • mysz_ Re: aaaa 23.05.02, 11:45
                        ze starej korespondencji nie mam nic, bo nie mam w zwyczaju przechowywac tego
                        rodzaju rzeczy, co było to było
                        jesli chodzi o to czy mam jego email prywatny to mam i mogę mu tam słać jakies
                        rzeczy ale czy to zemsta?
                        • rapatuja Re: aaaa 23.05.02, 12:04
                          chodziło mi oczywiście o treść poczty a nie konto, szkoooda, no ale wiesz co
                          nieco o nim, napewno można coś ciekawie "sprzedać"
                          • mysz_ Re: aaaa 23.05.02, 12:07
                            wiem wiele, ale w świtle tego co ostatnio się dowiedziałam to nie mam pojęcia
                            czy cokolwiek z tego było prawdą
                            chyba jednak ten wirusek w kompa dobrze mu zrobi
    • Gość: weronika Re: zemsta? IP: *.kopernik.gliwice.pl 23.05.02, 12:00
      słuchaj a może on chciał żeby twój mąż się dowiedział o tym ze szczegółami, to
      jakiś małolat??
      • mysz_ Re: zemsta? 23.05.02, 12:04
        wręcz przeciwnie, to facet starszy ode mnie 8 lat i po przejściach, wiec nie
        wiem czemu chciałby działać na szkodę mojego małżeństwa w tak perfidny sposób
        • Gość: weronika Re: zemsta? IP: *.kopernik.gliwice.pl 23.05.02, 12:13
          to jakiś podły człowiek, lepiej omijaj go szerokim łukiem
          • mysz_ Re: zemsta? 23.05.02, 12:18
            że jest świnia to ja juz wiem, ale on myśli że ja nic nie wiem bo działał tak
            żeby zniechęcić mnie do tych ludzi z jego pracy i vice versa. Teraz po takim
            czasie zgadalismy się jak to wyglądało i skoczył mi porządnie gul.
            czy jakaś rozmowa i wyrzucenie tego z siebie coś da? na pewno nie, ale
            przynjamniej nie pozostanie bezkarny, choć chyba zaczynam w to wątpić
            • rapatuja Re: zemsta? 23.05.02, 12:23
              ale jeżeli się zgadaliście i wyszło na jaw, że jest podłym człowiekiem, to
              myślę że zamiast skłócić Was, sam nie najlepiej na tym wyszedł...jest już
              niejako ukarany, mąż jeśli jest wyrozumiały to zrozumie to tak jak my...nie
              martw się, MOC JEST Z TOBĄ:) zostałaś poprostu wykorzystana i tyle...
              • mysz_ Re: zemsta? 23.05.02, 12:46
                ja zdaję sobie sprawe z tego że to on powinien sie wstydzic a nie ja
                mimo to jest mi strasznie głupio, że sie tak skompromitowałam i muszę patrzeć w
                oczy ludziom którzy widza jaka idiotke z siebie robiłam
    • demoniczna27 Re: zemsta? 23.05.02, 12:23
      powiem wulgarnie i dosadnie: nie ruszaj przyschniętego gówna kijem bo zacznie
      znowu smierdzieć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka