imagiro 02.02.05, 17:19 jaka prace chcielibyscie wykonywac ? nie chodzi o dochody ani o status spoleczny ... tak zwyczajnie, 8 godzin gdzies trzeba byc, by sie utrzymac. Imagine. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
imagiro Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 17:27 u mnie w kolejnosci: - rozlewnia piwa - cieciowanie nocne z mozliwoscia przespania nocy - szpiegowanie sufitu na pokaz przez 8 godzin - calowacz cdn. (tak mi sie wydaje) Imagine. Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 17:28 czemu tylko całowacz? a co po pocałunkach? fajrant? Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 17:30 oleena napisała: > czemu tylko całowacz? > a co po pocałunkach? fajrant? ******** druga zmiana ... Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 17:37 Do cieciowania (albo portierowania) musi byc Internet. Raz na jakis czas da sie klucz, a potem mozna znowu do forum;) Mialem kumpla co pracowal jako portier i mial tam internet. Zazdroscilem mu takiej roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 17:37 > - calowacz To moze zostan zigolakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 17:24 niech mi płacą za czytanie forum (ale na pół etatu!) Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 17:43 > niech mi płacą za czytanie forum (ale na pół etatu!) To moze zaproponujemy Cie na nowego admina? Mam nadzieje ze obecna nie skasuje mnie za sianie wrogiej propagandy. Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:01 nie! dziękuję! napisałam przecież że na pół etatu- 4 godziny to maks, więcej nie jestem w stanie wytrzymać :) Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:03 4 godziny moze wystarczy. Ja tez sie wpisze na grafik ze swoimi czterema i bedzie ok. Kasa i przyjemnosc dla nas. Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:05 he, he ja nie mam duszy cenzora- NIC bym nie wycinała! :) Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:06 Ja tez nie, ale frajda i kasa dla nas. To znaczy kur... i tak nikt nie pisze tutaj. Albo juz jest wyciete. A takie cos to ja moge nawet i wyciac. Zreszta Krish i tak mnie nie lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:08 to prawda, że ku.. i ch..e same się wycinają :) a jaka kasa za to leci? Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:10 Nie wiem, ale mnie by 50 zl dziennie starczylo. Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:12 tylko czy ktokolwiek da nam po 50 zeta? i co z angiebe? kto jej o tym powie? zaraz nas i tak wykasuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:15 oleena napisała: > tylko czy ktokolwiek da nam po 50 zeta? > i co z angiebe? kto jej o tym powie? > zaraz nas i tak wykasuje :) ********* angiebe wezmiemy na pierwsza kuracje, potrzebuje tego jak powietrza. po znajomosci bedzie tylko za zwrot kosztow, czyli 49.95 zlotego. 5 groszy podarujemy jej. Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:17 Angiebe mozemy dac godziny ranne albo nocki (2.00 - 6.00). I tak sie nie udziela. Niech sie wyspi. Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:31 no niech wódz jest chętny tu bywać o 3.50 to na tą najgorszą wachtę może się załapać :) Odpowiedz Link Zgłoś
aretha04 Re: Oleena - papla:)))) 02.02.05, 18:51 oleena napisała: > no niech > wódz jest chętny tu bywać o 3.50 to na tą najgorszą wachtę może się załapać :) ale Ty jesteś niedyskretna:) Wódz (w wielkiej tajemnicy) zaproponował Ci spotkanie - zresztą ja nic na ten temat nie wiem, ni podsłuchiwałam:)))) pozdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Oleena - papla:)))) 02.02.05, 18:53 Ja ich sledzilem. Przyznaje sie. Ale fiskusem nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
aretha04 Re: Oleena - papla:)))) 02.02.05, 19:29 hubkulik napisał: > Ja ich sledzilem. Przyznaje sie. > Ale fiskusem nie jestem. czyli kapuś:))) ale skoro sie przyznałeś (i to publicznie) to 50% odpuszczam:))) pozdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Oleena - papla:)))) 02.02.05, 19:33 Ide sie zlustrowac, bo mnie zaraz Wildstein i jego koledzy dopadna. Odpowiedz Link Zgłoś
aretha04 Re: Oleena - papla:)))) 02.02.05, 20:57 hubkulik napisał: > Ide sie zlustrowac, bo mnie zaraz Wildstein i jego koledzy dopadna. pożyczyłabym Ci mojego lustra, ale pies mi nie pozwoli, on ciągle się przegląda:) a może Alicja? bo po co ma coś (lustrować) odkrywać po drugiej stronie:))) pozdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Oleena - papla:)))) 02.02.05, 18:56 sorry, winnetou biznes ys biznes tu może 50 zeta za dzień zapłacą, niech się wódz cieszy, że rozważamy jego kandydaturę do tej intratnej fuchy :) Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Oleena - papla:)))) 02.02.05, 18:59 No wlasnie. Taki z niego Winnetou. Sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 17:34 Ja moge pracowac w jakims fajnym barze. Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 17:41 ja to bym jeszcze chciała jakiś pensjonat prowadzić- najlepiej Hotel Zacisze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 17:56 oleena napisała: > ja to bym jeszcze chciała jakiś pensjonat prowadzić- najlepiej Hotel Zacisze ;) ******** a ja bym wolal byc wynajetym przez ciebie do Zacisza jako calowacz. troche mniej buchalterii niz prowadzenie calego osrodka ... Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 17:59 w swoim zaciszu nie przewiduję agencji! Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:01 oleena napisała: > w swoim zaciszu nie przewiduję agencji! ***** ale to ma byc nielegalne, cala frajda w tym ... Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:02 dla kogo ta frajda? ja legalistka jestem i się do szarej strefy nie nadawam Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:05 oleena napisała: > dla kogo ta frajda? > ja legalistka jestem i się do szarej strefy nie nadawam **** a gdyby tak gratis calowanie dla ajentki ... no, zmienia sie troche w glowce ? Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:07 od samego całowania i to mozna się podobno nerwicy nabawić :) Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:09 oleena napisała: > od samego całowania i to mozna się podobno nerwicy nabawić :) ****** moj sposob leczy nerwice ... wszelkiego rodzaju Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:10 przedstaw pokrótce swój sposób, to być może rozważę tę szarą strefę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:21 oleena napisała: > przedstaw pokrótce swój sposób, to być może rozważę tę szarą strefę ;) ********** to tylko na ucho, jak wszyscy pojda juz spac. przyjdz gdzies o 3:50 to zaczniemy seans. czasami jeszcze kardynalowa sie kolibie wokol kompa ale mysle, ze juz tez usnie niezadlugo. Imagine. Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 18:30 e, tam kto tu się, do cholery, o pracę w chrakterze całowacza stara? no to czemu starający się dyktuje warunki? w dodatku dziwaczna jakieś? nie będzie mnie tu o 3.50 więc z roboty nici Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 19:25 Co uśnie, co uśnie. A właśnie, że tupnę nogą i nie usnę, O powieszę następny dzień roboczy na kołku i będą siedzieć do rana a moja ulubiona praca.. kiedy rozważyć wszystkie za i przeciw to wybieram pracę posła. Idzie do roboty kiedy chce, bierze wolne gdy ma 37 gorączki, w ciągu 4 lat może meić 2 wystąpienia na krzyż, jeździ po świecie i zwiedza ciepłe kraje, daje się fotografować i jest sławny, a zarabia tyle, że to lepsze jak wygranie w totolotka. a`propos inną ulubioną pracą jest odbieracz głównej nagrody w totolotka Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 19:32 No to do dziela. Rekruatacja niebawem. Jeszcze zapomiales dodac ze moze robic sobie co mu sie rzewnie podoba, bo chroni go immunitet. I ma zapewniona solidna pensyjke przez 4 lata. I za darmo jezdzi po kraju pociagami i autobusami. Nie musi przychodzic do pracy (pustki sejmowe), a jak sie nawali gorzala i tak pojdzie do pracy, to tez mu ujdzie na sucho. Jak bedzie przy tym belkotac nieprzytomnie na mownicy pograzajac piescia, to dostanie aplauz i oklaski oraz bonus na nastepne wybory. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
rr.richelieu Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 20:27 otóż to, dlatego właśnie mówię, że to cud miód malina, a nie obota Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 czemu znowu drażliwy temat 02.02.05, 17:44 w tym momenci to ja juz nie wiem jaką i to jest najgorsze. taką która nie bedzie mnie dolowac, która nie bedzie mnie niszczyc i ktora pozwoli na uczciwosc i normalne zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
oleena Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 17:44 i jeszcze w szkockiej destylarni whisky kiedyś oglądalam taki przyjemny film dokumentalny o jakiejś wiosce, w której taka destylarnia funkcjonuje- miejscowa ludnośc chodzi nabombana 24/7 Odpowiedz Link Zgłoś
aretha04 Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 17:53 imagiro napisał: > jaka prace chcielibyscie wykonywac ? nie chodzi o dochody ani o status > spoleczny ... tak zwyczajnie, 8 godzin gdzies trzeba byc, by sie utrzymac. > > Imagine. to pracując jako całowacz - i to aż na dwie zmiany - można się z tego utrzymać:) wprawdzie od tego w ciążę się nie zachodzi, nie ma więc dochodów i rozchodów, ale może być przychód w postaci wykrzywionej trochę facjaty:))) pozdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 17:54 na niechta, przynajmniej wiadomo od czego ... Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Ulubiona praca ... 02.02.05, 19:32 codziennie coś nowego zero rutyny fleur Odpowiedz Link Zgłoś