Dodaj do ulubionych

Branie i dawanie

13.02.05, 12:54
Kazda akcja powoduje reakcje. Czarne i biale to rownowazne czesci tej samej
jakosci. Dazenie do rownowagi miedzy braniem i dawaniem jest podstawa
wszystkich systemow, takze miedzy ludzmi. Wprawia w ruch to, co sie dzieje
miedzy. Rownowaga - doklanie odmierzone dawanie w zamian za taka sama porcje
brania - konczy prawdziwosc relacji.

Branie jednak wiaze sie z wyrzekaniem sie niezaleznosci. Dajacy reguluje
dystans, bioracy staje sie bezbronny - w kazdym razie slabszy, bardziej
odkryty. Dawac jest latwiej, branie wymaga prawdziwej sily. Proszenie -
jeszcze wiekszej, bo wiaze sie z ryzykiem odrzucenia.

I ma racje ten, kto powiedzial, ze cena wolnosci jest bezustanne czuwanie,
zapomnial tylko dodac, ze moze byc nia - jesli sie ja zle pojmie - nieustanna
samotnosc,
Obserwuj wątek
    • luty10 Re: Branie i dawanie 13.02.05, 13:20
      Zalezy co jest trescia wzajemnej wymiany i jakie sa jej pobudki...
      Wymierzanie rownych porcji dawania i brania jest okreslane slowem 'handel' i
      jest powszechnym zjawiskiem na naszej planecie...chociaz nawet tu rownowagi
      prawdziwej nie ma...kiedy byle szmata warta 2zl sprzedawana jest za 100...
    • sdfsfdsf Re: Branie i dawanie 13.02.05, 13:28
      danie i branie jest wpisane w regulamin
      samotnosc nie przerywa cyklu
      samotnosc nie jest stala, nie mozna jej traktowac w ten sposob
      jezeli ustalamy dawanie i branie, to dla wszystkich
      jezeli jestes samotny to dawanie zyskuje punkty
      samotnosc jest chorym stanem swiadomosci
      sam nie oznacza samotny
    • julla Re: Branie i dawanie 13.02.05, 13:29
      Znane jest zjawisko, że ludzie nie lubią, czasem nawet nienawidzą swoich
      dobrodzieji i kąsają karmiacą dłoń. Jeśli chce się zdobyc czyjąś sympatię,
      to raczej należy poprosić kogoś o przysługę i w ten sposób wyróżnić z tłumu,
      niż samemu cos podarować i narazić kogoś na poczucie wdzięczności:)
      • luty10 Re: Branie i dawanie 13.02.05, 13:32
        julla napisała:

        > Znane jest zjawisko, że ludzie nie lubią, czasem nawet nienawidzą swoich
        > dobrodzieji i kąsają karmiacą dłoń. Jeśli chce się zdobyc czyjąś sympatię,
        > to raczej należy poprosić kogoś o przysługę i w ten sposób wyróżnić z tłumu,
        > niż samemu cos podarować i narazić kogoś na poczucie wdzięczności:)

        bo tylko ludzie wolni potrafia okazywac wdziecznosc...
    • yoosh Re: Branie i dawanie 13.02.05, 13:50
      Branie i dawanie jest wymianą energii,konieczną dla czlowieka.Tak jak obrót
      pieniędzmi jest konieczny dla rozwoju handlu,gospodarki.

      Ludzie,kórzy niczego nie potrzebują od innych i nic innym nie dają są duchowo
      bardzo ubodzy i jakby na pol martwi,w moim pojęciu.

      Problem polega na tym,że dawanie kojarzy nam się glównie z dobrami
      materialnymi,a przecież dawać można dobre
      slowo,radośc,otuchę,porade,opiekę,wsparcie,nadzieje,uśmiech,życzliwośc,wdzięczno
      śc,czas,kwiat zerwany na lące...Nie trzeba być materialnie bogatym,żeby dawać.

      Dopuki dawanie sprawia nam radośc,nie trzeba przywiązywać wagi do proporcji.

      Dlaczego boimy się prosić? Uważam,że prośba jest barzdo wyrażnym komunikatem i
      eliminuje niejasności.Jeżeli ktoś zwraca się z prośbą do mnie,nadaje
      komunikat,czego oczekuje ode mnie.Inaczej narzucilabym komuś swoją pomoc i
      czasami nazywa się to wtrącaniem się,narzucaniem.Potem powoduje to konflikty
      typu: ja chcialam jej pomoc,a ona....

      Weżmy sytuacje z tego forum.Jeśi ktoś prosi o pomoc ,wyjaśnienie,opinie to z
      reguly ją otrzymuje.Co dana osoba z tym zrobi,to jej sprawa.
      Dlaczego ludzie uważaja,że proszenie o cos jest poniżające lub naganne?

      Często zdarza mi się prosić o coś,bo sama nie jestem alfą i omegą we wszystkich
      dziedzinach życia lub fizycznie za slaba i widzę,że ludziom sprawia
      radośc,gdy/w rozsądnych granicach/mogą mi pomoc.Uważam to za zdrowe zjawisko i
      sama pomagam/co znowu nie znaczy,że wyręczam leniuchów ;)/
    • baba2005 Re: Branie i dawanie 13.02.05, 17:36
      Prawdziwe dawanie ma sie nijak do wyrzekania sie niezaleznosci - to wyzszy
      poziom dawania - dawanie jako sposob na branie - nielogiczne? Rownowaga bywa
      czasami nie zawsze logiczna - zwlaszcza, jesli chodzi o uczucia.
      A ta samotnosc, o ktorej mowisz, swiadczy o braku odbiorcy....
      :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka