cisza po burzy

17.02.05, 23:49
cos we mnie jest takiego ,ze pomimo wszystko nie umiem
zdzierzyc ,obrazajacych mnie ludzi.
Wiem ze madrzejszy powinien przemilczec...
Ze powinnam udawac twarda sztuke ,ktora nie tak latwo obrazic.
Jakis Marusio-Komandos przychodzi tutaj ,w koncu na publiczne Forum.
Rozpoczynajac nagonke ! na co? na kogo? nie wiem i to mnie nie obchodzi.
Nie mam zamiaru tlumaczyc sie :dlaczego tu jestem?! a taki powod jest.
Obiecuje ze w mojej obecnosci ta osoba ,nie bedzie sie popisywala.
Mam do tego prawo!
Czy to sie komu podoba czy tez nie.Jezeli komus podobaja sie potyczki slowne
z tym jegomosciem.To na priva,albo zalozyc wlasna Gazete i wlasne Forum.
    • vlad_trollovnik Bieeeeedaaaaaaactwo.. :D 17.02.05, 23:59
      Ciekawskie biedactwo...
      To bardzo niedobre polaczenie..
      Wszak ciekawosc zgubiła pewnego kotka...

      :D
      • alicja-ciekawska Re: Bieeeeedaaaaaaactwo.. :D 19.02.05, 18:53
        vlad_trollovnik napisał:

        > Ciekawskie biedactwo...
        > To bardzo niedobre polaczenie..
        > Wszak ciekawosc zgubiła pewnego kotka...
        >
        > :D

        mnie tam ,nie zgubila,
        ale inni sie pogubili...
    • ch.chaplin Re: cisza po burzy 18.02.05, 00:17
      ty tak powaznie?
    • hubkulik Re: cisza po burzy 18.02.05, 00:59
      Hej Ala.
      Co to jest Klitus-Bajdus?

      Pozdrawiam Hubert
      • alicja-ciekawska Re: cisza po burzy 18.02.05, 09:51
        hubkulik napisał:

        > Hej Ala.
        > Co to jest Klitus-Bajdus?
        >
        > Pozdrawiam Hubert

        A sama nie wiem dokladnie,moze "paplanine bez sensu"
        Pozdrawiam Cie
        • m.malone Re: cisza po burzy 18.02.05, 10:13
          Słyszałem kiedyś takie powiedzonko: "Klitus-Bajduś, módl się za nami"
          • alicja-ciekawska Re: cisza po burzy 18.02.05, 10:22
            m.malone napisał:

            > Słyszałem kiedyś takie powiedzonko: "Klitus-Bajduś, módl się za nami"


            Tego okreslenia uzywala moja mama.
            Nieraz to brzmialo : "Klitus -Bajdus ,kluski gniotl."
            • hubkulik Re: cisza po burzy 18.02.05, 13:31
              Wczoraj bylem w kinie na "Bardzo dlugie zareczyny".
              Tam pewna kobieta mawiala, gdy pies puszczal baka: "Pies puszcza gazy, radosc
              na twarzy"

              Pozdrawiam Hubert
              • alicja-ciekawska Re: cisza po burzy 18.02.05, 18:12
                hubkulik napisał:

                > Wczoraj bylem w kinie na "Bardzo dlugie zareczyny".
                > Tam pewna kobieta mawiala, gdy pies puszczal baka: "Pies puszcza gazy, radosc
                > na twarzy"
                >
                > Pozdrawiam Hubert

                Sa rozne dziwne przypowiesci/powiedzonka.
                A w zwiazku z filmami ,czy przapominasz sobe taki,z Michaelem Duglasem.
                Gral on tam ,,spokojnego Urzednika,,ktory straciwszy nerwy,szedl po miescie
                wybijajac wszelkich "cwaniaczkow".
                Pamietasz moze ten film?
                • zza_krzaka Re: cisza po burzy 18.02.05, 18:47
                  Alicja - chyba nie masz zamiaru nikogo wybijać?;)
                  • alicja-ciekawska Re: cisza po burzy 18.02.05, 18:50
                    zza_krzaka napisała:

                    > Alicja - chyba nie masz zamiaru nikogo wybijać?;)

                    A wiesz co???niewiem !!!
                    przeciez kiedys i kulturalny czlowiek(jakim jeszcze usiluje byc) moze
                    cierpliwosc stracic.
                    A widzialas ten film,o ktory pytalam Huberta?
                    tylko nazwisko tego aktora pisze sie Douglas.
                  • m.malone Re: cisza po burzy 18.02.05, 18:50
                    Przecież mówi, że będzie. Weźmie kałacha i będzie pruć seriami:)

                    Oj poleje się krewka:P (wirtualna rzecz jasna)
                    • alicja-ciekawska Re: cisza po burzy 18.02.05, 18:52
                      m.malone napisał:

                      > Przecież mówi, że będzie. Weźmie kałacha i będzie pruć seriami:)
                      >
                      > Oj poleje się krewka:P (wirtualna rzecz jasna)

                      Wlasnie tak chyba zrobie ,Jakis system w moim mozgu -mocno sie zdefektowal.
                      • zza_krzaka Re: cisza po burzy 18.02.05, 18:58
                        Widziałam i też czasem mam ochotę porozrabiać,
                        ale od paru lat wmawiam sobie - milszy mój
                        święty spokój niż moja racja.
                        • alicja-ciekawska Re: cisza po burzy 18.02.05, 19:18
                          zza_krzaka napisała:

                          > Widziałam i też czasem mam ochotę porozrabiać,
                          > ale od paru lat wmawiam sobie - milszy mój
                          > święty spokój niż moja racja.

                          To nie chodzi,ze "masz ochote".
                          Czlowiek w takie pyskowki wdaje sie bez ochoty,
                          tylko nie raz nie mozna sie powstrzymac.
                          Na co dzien powstrzymujesz sie od "wyjscia z siebie" np.stojac w korku.

                          Naturalnie wiem o co Ci chodzi i przyznaje racje.

                          Klitus-bajdus ....
                          • zza_krzaka Re: cisza po burzy 18.02.05, 19:25
                            :))))
                            Duuużo luzu życzę:)
                            • alicja-ciekawska Re: cisza po burzy 18.02.05, 19:29
                              zza_krzaka napisała:

                              > :))))
                              > Duuużo luzu życzę:)

                              Dzieki ,bede sie starala usilnie .
                              pozdrawiam
                            • alicja-ciekawska Komandosku nie wysilaj sie !! 18.02.05, 19:30
                              i tak tego nie przeczytam. HI HI HI HI
                • alicja-ciekawska Re: cisza po burzy 18.02.05, 19:40
                  alicja-ciekawska napisała:

                  > hubkulik napisał:
                  >
                  > > Wczoraj bylem w kinie na "Bardzo dlugie zareczyny".
                  > > Tam pewna kobieta mawiala, gdy pies puszczal baka: "Pies puszcza gazy, ra
                  > dosc
                  > > na twarzy"
                  > >
                  > > Pozdrawiam Hubert
                  >
                  > Sa rozne dziwne przypowiesci/powiedzonka.
                  > A w zwiazku z filmami ,czy przapominasz sobe taki,z Michaelem Duglasem.
                  > Gral on tam ,,spokojnego Urzednika,,ktory straciwszy nerwy,szedl po miescie
                  > wybijajac wszelkich "cwaniaczkow".
                  > Pamietasz moze ten film?
                  >


                  juz mam ten tytul...warty polecenia.
                  "Upadek" (Falling Down) z 1993 roku.
                  • zza_krzaka Re: cisza po burzy 18.02.05, 20:02
                    Tytułu nie pamiętałam, ale może niech go nie przypominają w TV,
                    bo frustratów i korków coraz więcej;)
                    Z drugiej strony chcałabym kiedyś zobaczyć
                    bójkę dwoch, trzech urzędników, koniecznie w garniturach:)))
                    I koniecznie z ważnymi minami i z brzuchami.
                    • alicja-ciekawska Re: cisza po burzy 18.02.05, 20:07
                      zza_krzaka napisała:

                      > Tytułu nie pamiętałam, ale może niech go nie przypominają w TV,
                      > bo frustratów i korków coraz więcej;)
                      > Z drugiej strony chcałabym kiedyś zobaczyć
                      > bójkę dwoch, trzech urzędników, koniecznie w garniturach:)))
                      > I koniecznie z ważnymi minami i z brzuchami.

                      To nierealne ,ze wzledu na ich zadyszke ,po paru ruchach reka.
                      • zza_krzaka Re: cisza po burzy 18.02.05, 20:11
                        Mimo wszystko mam nadzieję, że kiedyś zobaczymy:))))
                        • alicja-ciekawska Re: cisza po burzy 18.02.05, 20:15
                          zza_krzaka napisała:

                          > Mimo wszystko mam nadzieję, że kiedyś zobaczymy:))))

                          Wolalabym zobczyc ,jak sie pod nim krzeslo rozwala.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja