alicja-ciekawska
17.02.05, 23:49
cos we mnie jest takiego ,ze pomimo wszystko nie umiem
zdzierzyc ,obrazajacych mnie ludzi.
Wiem ze madrzejszy powinien przemilczec...
Ze powinnam udawac twarda sztuke ,ktora nie tak latwo obrazic.
Jakis Marusio-Komandos przychodzi tutaj ,w koncu na publiczne Forum.
Rozpoczynajac nagonke ! na co? na kogo? nie wiem i to mnie nie obchodzi.
Nie mam zamiaru tlumaczyc sie :dlaczego tu jestem?! a taki powod jest.
Obiecuje ze w mojej obecnosci ta osoba ,nie bedzie sie popisywala.
Mam do tego prawo!
Czy to sie komu podoba czy tez nie.Jezeli komus podobaja sie potyczki slowne
z tym jegomosciem.To na priva,albo zalozyc wlasna Gazete i wlasne Forum.