Gość: karo
IP: *.interpc.pl / 192.168.1.*
09.06.02, 20:03
Mam 14 lat i powiedzmy ze jestem wzorowa uczenicca. W klasie jest jednak
dziewczynka ktora nie wiem czemu ale pala do mnie nienawiscia i chce na koniec
roku dac mi poprawne zachowanie. Posunela sie do tego stopnia ze chodzi za
wychowaczynia i prosi ja o to poprawne dla mnie. Jestem w dosc glupiej sytuacji
poniewaz jezeli owa dziewczynka chce mi pokazac ze mnie nie lubi(czyli ze mam
jakies wady) to niech mi to powie prost w oczy a nie po przez poprawne
zachowanie. Jutro spytam sie jej prosto w oczy dlaczego chce mi dac poprawne i
czy zna kryteria na to zachowanie. Moze mi ktos pomoze co mam jej powiedziec i
o co spytac. prosze o pomoc. Aha i ja nie chce sie z nia klocic bo to nie to o
to chodzi.