Dodaj do ulubionych

znowu jestem sama

21.03.05, 21:39
Mąż wyjechał na szkolenie obiecał ze bedzie sms-ował, dzwonil a jak na razie
to zadzwoniłam ja/był juz po kilku piwach/ a On nic dlaczego facet jak
wyjezdza sam to dostaje czesto małpiego rozumu a przed wyjazdem : "kocham
bede tesknil" to takie bla bla bla dla spokoju "żonki"?????
Obserwuj wątek
    • procesor Re: znowu jestem sama 21.03.05, 21:40
      peti_szapo napisała:
      > Mąż wyjechał na szkolenie obiecał ze bedzie sms-ował, dzwonil a jak na razie
      > to zadzwoniłam ja/był juz po kilku piwach/ a On nic dlaczego facet jak
      > wyjezdza sam to dostaje czesto małpiego rozumu a przed wyjazdem : "kocham
      > bede tesknil" to takie bla bla bla dla spokoju "żonki"?????

      A ty sie do kina i na babskie ploty nie mogłas umówic zamiast do niego wydzwaniać??
      Ja tam z chwil wolności korzystam z przyjemnością. :)
      • peti_szapo Re: znowu jestem sama 21.03.05, 21:42
        Mogłam tylko ze brak seansow z 4 miesieczny dzieckiem:(
        • peti_szapo Re: znowu jestem sama 21.03.05, 21:44
          i jeszcze jedno jak ja wyjezdzam na szkolenie to telefony "kontrolne" tak to
          nazwijmy mam co pol godziny o kazdej godzinie dnia i nocy a nigdy powtarzam
          nigdy Go nie okłamałam i nie zawiodłam zaufania
          • procesor Re: znowu jestem sama 21.03.05, 21:48
            W takim razie to nie jego wyjazd jest problemem tylko brak zaufania w waszym
            związku.

            Skoro tak ufasz - po co dzwonisz a potem sie żalisz?

            W dzień są seanse dla matek z niemowlakami. Przynajmniej w Warszawie. A jeśli
            chodzi o wieczór to po kąpieli jak maluch śpi jest świetny czas na chwile
            przyjemności dla siebie.

            Boli cię chyba gdzie indziej..
            • peti_szapo Re: znowu jestem sama 21.03.05, 21:52
              nie boli ufam Mu po prostu przykro mi ze nie dotrzymuje danego słowa dla mnie
              to ważne dać słowo nie chce Go ani kontrolować ani sprawdzac nie o to chodzi
              mam swoje zajecia prace dziecko i lubie je ,ie lubie rzucać słow na wiatr
              szanuję i licze sie z Jego zdaniem i chciałabym zeby działalo to w obydwie
              strony
              • procesor Re: znowu jestem sama 21.03.05, 21:54
                A jak to wyglądało przed urodzeniem dziecka?
                • peti_szapo Re: znowu jestem sama 21.03.05, 22:01
                  procesor napisała:

                  > A jak to wyglądało przed urodzeniem dziecka
                  Dziecko zmieniło tylko tyle ze moj maż ze wspaniałego meża zmienił sie jeszcze
                  w Kochanego Tatę nie czuje ze cos jest nie tak u nas jest mi tylko żal ze w
                  takiej sytuacji zachowuje sie tak a nie tak jak mi obiecywał mamy jakies tam
                  sprzeczki jak kazde małzenstwo ale nie zamieniłabym Go na Zadnego innego tylko
                  tak po prostu przykro mi ze nie potrafił dotrzymac danego słowa dlaczego?
                  Szukać w sobie winy, ze co chce Go kontrolowac pilnowac nie o to chodzi?!
                  • procesor Re: znowu jestem sama 21.03.05, 22:08
                    peti_szapo napisała:
                    > Dziecko zmieniło tylko tyle ze moj maż ze wspaniałego meża zmienił sie jeszcze
                    > w Kochanego Tatę nie czuje ze cos jest nie tak u nas jest mi tylko żal ze w
                    > takiej sytuacji zachowuje sie tak a nie tak jak mi obiecywał mamy jakies tam
                    > sprzeczki jak kazde małzenstwo ale nie zamieniłabym Go na Zadnego innego tylko
                    > tak po prostu przykro mi ze nie potrafił dotrzymac danego słowa dlaczego?
                    > Szukać w sobie winy, ze co chce Go kontrolowac pilnowac nie o to chodzi?!

                    Kobieto! Laurkę mu wystawiasz - kochany facet - a ty o telefon sie martwisz? :)

                    Faceci nie sa kobietami, truizm, za który znowu zarz jakaś mi tu z wyższością
                    fuknie i szpileczkę wsadzi..hehe. Ty jesteś w tym samym rytmie co zawsze, tylko
                    jego brak - on ma zmiane, towarzystwo - no wprost mógł nie mieć czasu. :)
                    A moż eten typ tak ma - nie proś go o telefony, skoro wiesz że dl aniego to i
                    tak trudne do zapamiętania - sama dzwoń, nastaw sie psychicznie i żalu nie
                    będzie. :)
                    • peti_szapo Re: znowu jestem sama 21.03.05, 22:14
                      Zadzwoniłam raz i wiecej nie bede. Może jestem przewrażliwiona a może musiałam
                      sie wygadać a raczej napisac ze czekam na telefon ktory mial byc i sie nie
                      doczekam.Tyle Dobrej nocy, spokojnej życze
                      • procesor Re: znowu jestem sama 21.03.05, 22:16
                        Dobranoc.
                        Niech Małe śpi dobrze o ty tez. :)
      • imagiro Re: znowu jestem sama 21.03.05, 21:45
        procesor napisała:

        > Ja tam z chwil wolności korzystam z przyjemnością. :)
        ***
        a ja myslalem, ze malzenstwo jest dla ciebie wolnoscia ... no popatrz ...
        • procesor Re: znowu jestem sama 21.03.05, 21:49
          imagiro napisał:
          > procesor napisała:
          >
          > > Ja tam z chwil wolności korzystam z przyjemnością. :)
          > ***
          > a ja myslalem, ze malzenstwo jest dla ciebie wolnoscia ... no popatrz ...

          :D
          Sa różne rodzaje wolności, Imagine!

          A inaczej mówiąc wolnościa są te więzy w które dobrowolnie i z przyjemnościa sie
          pakujemy. :)
    • alfika Re: :) 22.03.05, 09:07
      peti, weź Ty się od czasu do czasu poczuj najlepszą przyjaciółką swojego męża,
      no jak rany :)

      - i Ty będziesz się z tym lepiej czuła, i on nie odczuje kajdanek i rozliczania
      z każdego jednego wypowiedzianego słowa - bo rozumiem, że Ty jesteś osobą,
      która nigdy nikomu jak coś obiecała, dotrzymała słowa chocby nie wiem co ;)
      ale nie każdy tak ma
      a nawet najbardziej słowną osobę stać na zrozumienie

      nie pilnuj
      nie wycho9wuj
      zajmij się w tym czasie dzieckiem
      a jak sama wyjedziesz, to choćby jego copółgodzinne telefony były miłe jak nie
      wiem co, to poproś przy drugim - Kochanie, przestań mnie sprawdzać, do diabła,
      w końcvu na żonę wybrałeś sobie kobietę, której mozna zaufać

      i vice versa :))))))
    • j_ar Re: znowu jestem sama 22.03.05, 14:04
      skoro to taki cudowny czlowiek, to przestan go zameczac takimi pie..mi, no
      wyjechal, no byl na piwie z kolegami, no nie zadzwonil bo zapomnial, no wielkie
      mi co...
      • j_ar Re: znowu jestem sama 22.03.05, 14:05
        hahaha... p i e r d o l y wycielo mi z postu.. jak to teraz ktos zrozumie sens
        ech...;(
    • hubkulik Re: znowu jestem sama 22.03.05, 16:52
      Po co podsycac stereotypy na temat mezczyzny?
      Nie lepiej uznac, ze mezczyzna i moj zwiazek jest czyms wyjatkowym?
      Trudne?

      Pozdrawiam Hubert
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka