ziemiomorze
22.03.05, 16:47
Uwazaj, co wkladasz do ust - jedzenie z fabryki nijak sie ma do tego, ktore
zrobil ktos, kto cie kocha.
Madrze pas oczy - wybieraj to, czemu chcesz sie przyjrzec; skore karm
dotykiem czulym i uwaznym. Nos - zapachem poduszki z cieplym jeszcze
zaglebieniem a uszy - miarowym posapywaniem spiacego dziecka (albo calkiem na
odwrot, pokombinuj).
Inaczej - pomysl - bedziesz zrobiony z hamburgera, komiksu z gumy do zucia,
szturchania w autobusie, zapachu naftaliny i biurowego zgielku.