Dodaj do ulubionych

niskie poczucie własnej wartości

22.03.05, 22:54
Mam spory problem,który niezmiernie przeszkadza mi w życiu-mam za niskie
poczucie własnej wartości.Przez to jestem potwornie zazdrosna i zaborcza, nie
mówiąc już o tym,że z miejsca przegrywam z przebojowymi osobami.Jak więc
podwyższyć sflaczałe poczucie wartości własnej?Czy ktoś z Was ma jakieś
wypróbowane sposoby?Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • xy2 Re: niskie poczucie własnej wartości 22.03.05, 23:00
      zazdrosc to jest głupota, jak bedzie chcial zrobic ci boki to i tak zrobi,
      nieupilnujesz go przeciez. a ty jak bedziesz normalna to sie zorientujesz czy
      robi ci boki czy nie. a jak zrobi to na drzewo
    • komandos57 [...] 22.03.05, 23:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rozgwiazda1 Re: niskie poczucie własnej wartości 22.03.05, 23:15
        komandos,spadaj,skoro nie masz nic mądrego do powiedzenia!!!
    • vendetta82 Re: niskie poczucie własnej wartości 22.03.05, 23:08
      Hey! Raczej na wiele się nie zdam, ale może coś skrobnę..Otóż zawsze miałam
      wrażenie, że jestem beznadziejna, nic nie potrafię dobrze zrobić, jestem
      brzydka, blada itp. Dużo w zmianie nastawienia do siebie robią bliskie Ci
      osoby, które potrafią doceniać Cię i wspierać; z którymi możesz pogadać..
      Dzięki mojemu chłopakowi, dobrym kumpelom wiem, że "nie jest ze mną
      najgorzej" :-) Ale to też nie wszystko - postaraj się pomyśleć kiedyś w ciszy o
      swoich zaletach, mocnych stronach, zainteresowaniach itp. (a zawsze się coś
      takiego znajdzie - nawet nie mów, że nie!) To też pomaga - jeśli sam (-a)
      potrafisz się docenić.
      Dziś wiem, że nie jestem najbrzydszą, najbardziej beznadziejną osobą. Potrafię
      nawiązywać kontakty z ludźmi, śmiać się nawet z samej siebie, potrafię pomóc
      innym i mam na kogo liczyć. Wad oczywiście nadal bardzo dużo jest, ale staram
      się nie przekreślać siebie na starcie.
      Może nie powinnaś tak odrazu mierzyć się z "najlepszymi", czy z "lepszymi" od
      siebie. chodzi mi o to, że zawsze znajdzie się ktoś lepszy! Ale nawet w porażce
      można zauważyć coś dobrego, wyciągnąć wnioski.
      Nie stawiaj sobie zbyt wysokich wymagań, które Cię samą przerastają - ale
      wzbogacaj u siebie to, co umiesz dobrze - ćwicz to..
      P.S.: Wiem, że to zabrzmiało jak filozofowanie, ale starałam się pisać
      szczerze o tym, co myślę ;-)
      Pozdrawiam!
      • komandos57 [...] 22.03.05, 23:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • vendetta82 Re: niskie poczucie własnej wartości 22.03.05, 23:19
          Czy ja Tobie odpisuję? Z tego, co wiem - NIE! I nie obrażaj ludzi, bo widzę,
          że nie tylko tu SYFISZ!
          • komandos57 [...] 22.03.05, 23:21
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rozgwiazda1 Re: niskie poczucie własnej wartości 22.03.05, 23:15
        dziękuję,mam nadzieję,że z czasem będzie lepiej;-)Pozdrawiam!!
        • komandos57 [...] 22.03.05, 23:18
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • xy2 Re: niskie poczucie własnej wartości 22.03.05, 23:18
      ale pierniczycie

      u mnie nie ma rzeczy która chcialabym zmienic a nie moge tego zrobic (mam na
      mysli siebie, na innych nie mam wpływu)

      tylko brakuje siły
      • rozgwiazda1 Re: niskie poczucie własnej wartości 22.03.05, 23:21

        u mnie nie ma rzeczy która chcialabym zmienic a nie moge tego zrobic (mam na
        mysli siebie, na innych nie mam wpływu)

        No dobrze,między chcieć a zrobić coś jest duża różnica. Chciec to sobie
        mogę,jednak realizacja tego jakoś nie wychodzi.
        • leda16 Re: niskie poczucie własnej wartości 26.08.13, 10:53
          rozgwiazda1 napisała:
          > No dobrze,między chcieć a zrobić coś jest duża różnica. Chciec to sobie
          > mogę, jednak realizacja tego jakoś nie wychodzi.


          Nic nie musisz robić, tylko zmienić swój sposób myślenia. Na razie Twoim celem jest jak się bez wysiłku wywyższyć ponad innych, zamiast jak zrealizować własne cele dysponując przeciętną zapewne aparycją, inteligencją i możliwościami finansowymi. Nie jest to zresztą kwestia niskiego poczucia wartości, tylko ambicji. Brzydka w końcu Kate jakaśtam, (nos jak kartofel, wulgarne rysy twarzy, sylwetka też daleka od ideału) przez 8 lat stawała na rzęsach i robiła za popychle, żeby zdobyć księcia Wiliama. Udało się tylko dzięki żelaznej dyscyplinie, ambicji wytrwałości i cierpliwości. Marylin Monroe przypadek dał zjawiskową urodę i w kwiecie wieku wylądowała w trumnie. A wcześniej ćpała, chlała i zawzięcie niszczyła talenty dane jej od losu. Ty też tak skończysz, jeśli nadal będziesz się koncentrować na swoim "poczujstwie" i z debilnym uporem realizować przekonania, które Ci ewidentnie szkodzą. Na wszystko, co chcesz osiągnąć w życiu musisz ZAPRACOWAĆ nie zaczujstwować. Poczujstwo schowaj sobie do tylnej części osobowości, tam, gdzie słońce nie dochodzi, przestań myśleć jaka to jesteś czy nie jesteś i ryj pazurami w skale, żeby osiągnąć to, co chcesz. Nigdy nie masz gwarancji, że to co zaplanowałaś akurat uzyskasz. Nikt jej nie ma. Ale masz gwarancję, że koncentrując się na swoim szkodliwym czujstwie - nie uzyskasz nic.
    • psychoguru Nadmuchac sflaczałe 23.03.05, 07:29
      rozgwiazda1 napisała:

      > mówiąc już o tym,że z miejsca przegrywam z przebojowymi osobami.Jak więc
      > podwyższyć sflaczałe poczucie wartości własnej?Czy ktoś z Was ma jakieś
      > wypróbowane sposoby?Proszę o pomoc.

      Tego nie da sie zrobic latwo ani prosto. Przede wszystkim musisz zrozumiec
      ze problem jest w dzialaniu twojego mozgu. Tylko mala czesc aktywnosci mozgu
      jest na poziomie swiadomym, reszta na poziomie podswiadomym ktory nie daje sie
      kontrolowac swiadomie. U ciebie problem jest w nastrojeniu podswiadomego
      systemu samooceny oraz w przeplywie sygnalow z tego systemu do systemu emocji i
      planowania aktywnosci zyciowej. Nastrojenie moze byc nieprawidlowe wskutek
      wielu roznych przyczyn. Korekcja zalezy od tych przyczyn i wymaga terapii ale
      nie jest latwa bo systemy podswiadome sa zbudowane tak zeby nastrojenia nie
      dalo sie latwo zmienic.

      Pierwszym krokiem terapii jest ustalenie przyczyn a to robi sie na podstwie
      historii zycia ktora trzeba szczegolowo przeanalizowac. Jezeli chcesz to zaczac
      to opisz historie swojego zycia, srodowisko rodzinne, wychowanie, wydarzenia
      ktore wzbudzily bardzo silne emocje.
      • ziemiomorze Rozgwiazda! 23.03.05, 11:25
        psychoguru napisała:
        > to opisz historie swojego zycia, srodowisko rodzinne, wychowanie, wydarzenia
        > ktore wzbudzily bardzo silne emocje.

        Psychoguru uwaza, ze da sie zrobic komus dobrze terapeutycznie przez internet,
        co jest oczywistym terapeutycznym bluznierstwem (prawdopodobnie udzielajac rad
        laduje sobie niskie poczucie wlasnej wartosci. Ojej). Przypomina mi jakos te
        panie psycholozki z talk-shows, ktore arbitralnie i obcesowo feruja opinie i
        wyroki kulacych sie w fotelikach gosci 'Rozmow w toku' np.

        Blagam, nie daj sie jej namowic na publiczny striptiz - to troche tak, jakbys
        chciala sobie wyleczyc otwarte zlamanie, komunikujac sie on-line z chirurgiem,
        • rozgwiazda1 Re: Rozgwiazda! 23.03.05, 15:40
          ziemiomorze,nie boj sie,nie bede sie publicznie obanazac ze swoim zyciem
          emocjonalnym ,a tym bardziej z historia swego zycia.Potrzebuje jedynie jakis
          porad w stylu-co zrobic aby podwyzszyc swoje ego???
          • lustrzanka Re: Rozgwiazda! 23.03.05, 16:08
            Hej,
            rozumiem Cie, mysle, ze nad niskim poczuciem wartosci trzeba popracowac z kims-
            tego nie da sie poprawic fryzjerem, nowymi ciuchami itd. Niskie poczucie
            wartosci znikad sie nie bierze, ono ma podstawy w naszej psychice i naszej
            przeszlosci.
            Proponuje wiyzte u psychologa, po to, zeby na swoj temat dowiedziec sie czegos
            wiecej.
            Wcale nie jestes w tym osamotniona, jesli moge pomoc bardziej osobiscie
            zapraszam na priv
            lustrzanka@gazeta.pl
          • viptocat Re: Rozgwiazda! 23.03.05, 16:35
            >obanazac ze swoim zyciem emocjonalnym ,a tym bardziej z historia swego zycia.
            Czasami trzeba to zrobić (przed psychologiem a nie na forum) ,żeby pozbyć się
            problemu raz na zawsze.

            >Potrzebuje jedynie jakis porad w stylu-co zrobic aby podwyzszyc swoje ego???
            W zależności od źródeł problemów takie porady mogą pomóc, pomóc na chwilę albo
            nawet zaszkodzić.


            Pozdrawiam
            V
            • psychoguru Porady fachowe 23.03.05, 21:25
              viptocat napisał:
              > Czasami trzeba to zrobić (przed psychologiem a nie na forum) ,żeby pozbyć się
              > problemu raz na zawsze.
              > >Potrzebuje jedynie jakis porad w stylu-co zrobic aby podwyzszyc swoje ego
              > ???
              > W zależności od źródeł problemów takie porady mogą pomóc, pomóc na chwilę
              albo
              > nawet zaszkodzić.

              Jak kazde leczenie w kazdej dziedzinie medycyny. Ale prowadzenie przez fachowca
              jest lepsze od znachorow, nie?
              • viptocat Re: Porady fachowe 24.03.05, 10:28
                Tak.
                Chociaż psychologia nie jest nauką ścisłą :-D.

                Pozdrawiam
                V
          • psychoguru Podwyzszanie ego bez wysilku 23.03.05, 20:26
            rozgwiazda1 napisała:

            > ziemiomorze,nie boj sie,nie bede sie publicznie obanazac ze swoim zyciem
            > emocjonalnym ,a tym bardziej z historia swego zycia.Potrzebuje jedynie jakis
            > porad w stylu-co zrobic aby podwyzszyc swoje ego???

            Haha, sluchaj amatorow i ego ci sie podwyzszy bez wysilku.

            Powaznie, bez analizy historii zycia nie tylko nie podwyzszysz ego ale masz
            niezle szanse zeby jeszcze mocniej sie dolowac. Nie chodzi o to zeby to robic
            na forum, mozesz udac sie na terapie. Ale jeslisz chcesz fachowej porady na
            forum to nie uzyskasz jej od amatorow. Problemy te zwiazane sa z dzialaniem
            mozgu a tego nie da sie zmienic powtarzajac zaklecia czy spluwajac przez lewe
            ramie.
            • leda16 Re: Podwyzszanie ego bez wysilku 26.08.13, 11:31
              psychoguru napisała:
              > Ale jeslisz chcesz fachowej porady na
              > forum to nie uzyskasz jej od amatorow.


              No, zwłaszcza od Ciebie, skoro proponujesz jakieś żałosne "afirmacje", czyli zastąpienie jednych rojeń innymi :). Dokładnie to, w co wmanewruje Ją jakiś żałosny psychoterapeuta. Zresztą sorry, te "afirmacje to robota hubkulika



              Problemy te zwiazane sa z dzialaniem
              > mozgu a tego nie da sie zmienic powtarzajac zaklecia czy spluwajac przez lewe
              > ramie.



              Tym bardziej nie zmieni babraniem się w dzieciństwie dorosłej kobiety. I to nie tyle kwestia mózgu co charakteru i postawy wobec życia. Tego pierwszego nie zmieni, na to drugie ma wpływ tylko Ona.
          • leda16 Re: Rozgwiazda! 26.08.13, 11:03
            rozgwiazda1 napisała:

            ,nie bede sie publicznie obanazac ze swoim zyciem
            > emocjonalnym .Potrzebuje jedynie jakis
            > porad w stylu-co zrobic aby podwyzszyc swoje ego???



            Przecież już się obnażyłaś. Czubek Twojego nosa jest dla Ciebie najważniejszy. Myślisz, że jak podniesiesz własną samoocenę, sukcesy posypią się jak z rogu obfitości, plany życiowe, marzenia, zrealizują niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Cóż, na tym koniku daleko nie zajedziesz. świat się do Ciebie nie dostosuje. Musi być odwrotnie. Droga do sukcesu wiedzie przez REALIZACJĘ OCZEKIWAŃ INNYCH LUDZI, nie własnych. Zastanów się lepiej dlaczego pospolita Kaśka zdobyła księcia.
    • hubkulik Re: niskie poczucie własnej wartości 23.03.05, 17:15
      >Czy ktoś z Was ma jakieś
      > wypróbowane sposoby?

      Tak. Afirmacje w postaci pozytywnych stwierdzen.
      Np. Jestem wystarczajaco dobra. Jestem atrakcyjna. Mam do zaoferowania duzo
      dobrego. Jestem wartosciowa itd.
      Oprocz tego moge Ci powiedziec ze wydaje mi sie ze nie chodzi o to, zeby byc
      jakas super przebojowa osoba, ale raczej o to, zeby odkryc i realizowac
      spokojnie wlasne pragnienia. Osoby, ktore zyja w zgodzie z soba, sa bardzo
      atrakcyjne.

      Pozdrawiam Hubert
    • lunar1978 Re: niskie poczucie własnej wartości 23.03.05, 20:05
      Psychoguru:

      > Tego nie da sie zrobic latwo ani prosto. Przede wszystkim musisz zrozumiec
      > ze problem jest w dzialaniu twojego mozgu...

      O rany Psychoguru! Za każdym razem z tym mózgiem. Gdybym za każdym
      razem myślał o reakcjach, które dzieją się w mózgu tobym się chyba
      odmużdzył :-)))
      • psychoguru Prymitywni 23.03.05, 20:15
        lunar1978 napisał:

        > O rany Psychoguru! Za każdym razem z tym mózgiem. Gdybym za każdym
        > razem myślał o reakcjach, które dzieją się w mózgu tobym się chyba
        > odmużdzył :-)))

        Widac po tym co piszesz ze nie masz ze nie masz zbyt duzo fałdek na
        muzgó hehe. Niestety musisz przyjac ze problemy psychiczne i psychologiczne
        maja swoje przyczyny w mozgu a nie w sercu czy w brzuchu jak ci sie wydaje.
        Z takich prymitywnych pogladow biora sie znachorskie rady ktore ktos tu
        wypisuje

        >Afirmacje w postaci pozytywnych stwierdzen.
        >Np. Jestem wystarczajaco dobra. Jestem atrakcyjna. Mam do zaoferowania duzo
        >dobrego. Jestem wartosciowa itd.

        Brakuje tylko spluwania przez lewe ramie.
        • lunar1978 Re: Prymitywni 23.03.05, 20:24
          no dobra, ale jak jestem np głodny, to te uczucie to też reakcja mózgu ...
          Jeśli ktoś jest głodny np uczuć, to wiadomo że kiepskie samopoczucie
          z tego powodu to też reakcja mózgu. Ale dlaczego mam ciągle o tym myśleć?

          • psychoguru Reakcja mozgu 23.03.05, 21:23
            lunar1978 napisał:

            > no dobra, ale jak jestem np głodny, to te uczucie to też reakcja mózgu ...

            Oczywiscie, jest to regulowane przez system w ktorym duze role odgrywaja
            regulatory chemiczne i hormonalne. Bardzo pozyteczne jest zapoznanie
            sie z systemem tej regulacji. Jest tez wazne dla terapii otylosci czy
            glodzenia sie.

            > Jeśli ktoś jest głodny np uczuć, to wiadomo że kiepskie samopoczucie
            > z tego powodu to też reakcja mózgu. Ale dlaczego mam ciągle o tym myśleć?

            Jezeli ktos ma problemy zwiazane z dzialaniem jakiegos narzadu to zanim
            podejmie leczenie wyjasnia mu sie jak dziala ten narzad i jaki jest w nim
            problem oraz jak mozna przeprowadzic leczenie. To samo jest z mozgiem z tym
            ze w przypadku terapii oddzialywanie na mozg odbywa sie z poziomu swiadomego co
            nie gwarantuje latwego sukcesu. Dlatego myslenie o procesach w mozgu ma
            zasadnicze znaczenie dla ich zroumienia i terapii.

            • rozgwiazda1 Re: Reakcja mozgu 23.03.05, 21:43
              Halo,ja chciałam tylko jakiejs porady od Was,a tymczasem odbywa sie tu dyskusja
              o wyzszosci mozgu nad reszta ciala...
              • czarny.baca Re: Reakcja mozgu 23.03.05, 21:48
                to wszystko przez to ze masz hoojowy nick
                • rozgwiazda1 Re: Reakcja mozgu 23.03.05, 21:58
                  a twoj jest niby lepszy??
                  • czarny.baca Re: Reakcja mozgu 23.03.05, 21:59
                    pewnie ze tak:)
              • psychoguru Halo halo 23.03.05, 22:35
                rozgwiazda1 napisała:

                > Halo,ja chciałam tylko jakiejs porady od Was,a tymczasem odbywa sie tu
                dyskusja
                > o wyzszosci mozgu nad reszta ciala...

                Bez informacji na temat historii twojego mozgu porada jest niemozliwa.

                Chyba ze kreca cie porady typu spluwac przez lewe ramie i drapac sie po
                kroczu.
                • czarny.baca Re: Halo halo 23.03.05, 22:38
                  za wszystko odpowiada mózg
                  • psychoguru BSE 24.03.05, 10:20
                    czarny.baca napisał:

                    > za wszystko odpowiada mózg

                    Najgorzej maja ci co zlapali BSE od czarnych owiec.
              • leda16 Re: Reakcja mozgu 26.08.13, 11:34
                rozgwiazda1 napisała:

                > Halo,ja chciałam tylko jakiejs porady od Was,a tymczasem odbywa sie tu dyskusja
                >
                > o wyzszosci mozgu nad reszta ciala...


                No właśnie - sukcesy maja przyjść lekko, łatwo i przyjemnie :).
        • leda16 Re: Prymitywni 26.08.13, 11:21
          psychoguru napisała:
          > Z takich prymitywnych pogladow biora sie znachorskie rady ktore ktos tu
          > wypisuje


          Pewnie chodzi Ci o własne wypowiedzi, ponieważ to właśnie one tchną amatorszczyzną pozbawioną realizmu życiowego. Wiara jeszcze nigdy nie przebiła wiedzy. WIEDZA I PRACA są wyznacznikami sukcesów życiowych. Ty proponujesz rojenia zawieszone w próżni, które nazywasz "afirmacjami". Szkodliwe rojenia. Najgorzej jak leń uroi sobie, że jest pracowity :))).

          >
          > >Afirmacje w postaci pozytywnych stwierdzen.
          > >Np. Jestem wystarczajaco dobra.


          A dla kogo i do czego? Są osoby i zajęcia w których choćby się ukichała nie będzie wystarczająco dobra i rojenia w tym stylu samopoczucia Jej nie poprawią, bo w którymś momencie rzeczywistość zaskrzeczy.


          Jestem atrakcyjna.


          No, na przykład dla mnie nie jest :) Raz, że nie mam lesbijskich ciagotek, a po drugie , nie podoba mi się jej charakter ani poglądy.

          Mam do zaoferowania duz
          > o
          > >dobrego.


          A co takiego i komu? I do bezinteresownego ofiarowania, czy do handlu? Jeżeli głęboko się zastanowisz nad tym, co napisałaś, okaże się, że Ty też dla większości ludzi nie masz nic, co by chcieli uzyskać.


          Jestem wartosciowa itd.


          To też zależy, na ile ją ktoś wyceni :).
    • romartyna Re: niskie poczucie własnej wartości 23.03.05, 22:17
      moim zdaniem powinnas powolutku polubic siebie taka jaka jestes i przestac sie
      porownywac z innymi,bo pewnie to caly czas robisz widzac kogos,kto twoim
      zdaniem moze byc atrakcyjniejszy od ciebie.jestes wspaniala osoba i drugiej
      takiej nie ma na ziemi!nie podchodz tez do zycia zbyt powaznie,troche luzu i
      bedzie lepiej!
    • mona.blue Re: niskie poczucie własnej wartości 26.08.13, 10:29
      No własnie, co z tym poczuciem własnej wartości?

      Czy myślicie albo przekonaliscie się, że taka metoda jak afirmacje może pomóc?

      I jakie jeszcze inne metody?
      • malwi.4 Re: niskie poczucie własnej wartości 28.08.13, 22:37
        Wszystko to, co eliminuje stres w moim życiu, wprowadza spokój, równowagę, wyciszenie, zadowolenie...

        Książki, you tube, ćwiczenia na zbędne kilogramy, zakupy, ładne perfumy, spotkania ze znajomymi, spacer, smak własnoręcznie upieczonego ciasta z jabłkami, zupa pomidorowa, zielona herbata późnym wieczorem, zapach nocy, deszcz, widok czystej kuchni i wiele wiele innych... to mi poprawia samopoczucie, to podnosi moją samoocenę
    • yadaxad Re: niskie poczucie własnej wartości 26.08.13, 14:58
      Jesteś zaborcza i zazdrosna, czyli każdy kto się do ciebie zbliży ma pijawkę na nosie i nie pozostaje mu nic, jak posypać ją solą. A ty rozgoryczona stwierdzasz, że ludzie są źli, a ty nic nie warta, bo cię nie chcą. Potrzebny ci trening komunikacji, a to nie musi być psychoterapia. Chyba żeby był tańsza.
    • pan.ope Re: niskie poczucie własnej wartości 28.08.13, 23:32
      rozgwiazda1,
      byłem u kilku psychoterapeutów z takim samym problemem jak twój. Żaden mi niestety nie pomógł. Ostatnie dwie panie nawet mi zaszkodziły i to bardzo. Aż tak bardzo że zaczołem chorować, bo mój system imunologiczny się osłabil od tego całego stresu. Najgosze było to że przez tych psychów straciłem kompletnie zaufanie do ludzi i jeszcze bardziej do siebie samego.
      Cóz, zaczeły mnie lapać różne choróbska i latałem od lekarza do lekarza. Do czasu...
      Koleżanka z pracy poleciła mi jedna naturoterapeutkę, która ja wyleczyła z depresji i lęków w pół roku. Stwierdziłem że co mi tam i poszedłem do niej, choc byłem solidnie sceptyczny.
      Babka mnie postawiła na nogi i czuję sie teraz jak nowy człowiek. Aha!!! Wysłuchała mnie jak normalny człowiek, poleciła różne srodki na fizyczne choroby i przy okazji zainteresowała się moim problemem z poczuciem niskiej wartości. Eureka - trafiła w dziesiątke!
      Ciężko mi napisac co i jak bo to długa historia, ale czuję sie jak nowy człowiek. A byłem u niej tylko 4 razy (raz na miesiąc po godzinie).
      Ona to nazywa holistycznym podejściem do leczenia psychiki i ciała w jednym - cos takiego, ale działa jak cholera ;)
      Głowa góry!

      Pozdrawiam z Krakowa
      • milusia220 Re: niskie poczucie własnej wartości 31.01.14, 13:11
        mi za to pomogły wizyty online na psychologonline,tv u P, Ilony Olczak to psycholog terapeutka młoda i pomocna i bardzo miła pomogła mi kiedyś miałam się za zero teraz jestem inna osobą gorąco polecam serio warto i to prawie darmo za 40 zł

        psychologonline.tv/psycholog/89764012/ilona-olczak/
        Z tym kuponem : 4VKOTYC2 - wizyta dla nowych klientów kosztuje 40 zł a nie 79 zł .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka