rozgwiazda1 30.03.05, 22:30 Musze sie przyznac,ze nie lubie ludzi,ktorzy sa zbyt pewni siebie.. Moze dlatego,ze ja taka nie jestem:-(( I nie wiem,jak moge sie stac taka jak oni..Czy moze po prostu:pewna siebie:-) Ktos podpowie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m.malone Re: pewne siebie ludziska 30.03.05, 22:31 Chcesz przestać lubić siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.baca Re: pewne siebie ludziska 30.03.05, 22:33 przesadna skromność tez nie wskazana:) Odpowiedz Link Zgłoś
rozgwiazda1 Re: pewne siebie ludziska 30.03.05, 22:38 Ja tylko placze(skromnie placze)ze nie jestem takim pewniakiem,buuuu:-(((( Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.baca Re: pewne siebie ludziska 30.03.05, 22:43 a moze nie w kazdym towarzystwie warto sie odzywac:) ja tez nie jestem "pewniakiem" Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: pewne siebie ludziska 30.03.05, 22:40 nie lubisz ich,a placzesz ze taka ,jak oni nie jestes????? jakie piwo pijesz? Odpowiedz Link Zgłoś
rozgwiazda1 Re: pewne siebie ludziska 30.03.05, 22:42 Zadnego,tylko pracuje ciurkiem od 2 dni bez spania;-) A nie lubie ich,bo po prostu..im zazdroszcze.Ze tacy sa.Tak jak czasem nie lubi sie kolezanki,ktora jest od nas atrakcyjniejsza:-) Odpowiedz Link Zgłoś
rozgwiazda1 Re: pewne siebie ludziska 30.03.05, 22:47 ups,czyzbym sie wygadala??? Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.baca Re: pewne siebie ludziska 30.03.05, 22:53 no widzisz, ja na przykład jestem inteligentnym przystojniakiem ale tez nie zawsze o tym wiedziałem;) Odpowiedz Link Zgłoś
rozgwiazda1 Re: pewne siebie ludziska 30.03.05, 22:56 Co do tego,ze przystojniakiem tobym dyskutowala.....;-) Odpowiedz Link Zgłoś
rozgwiazda1 Re: pewne siebie ludziska 30.03.05, 22:59 Aha.No niech ci bedzie.Dzis moze byc Dzien Dobroci Dla Wszystkich Bac-ow. Odpowiedz Link Zgłoś
psychoguru Nie tak prosto 31.03.05, 08:26 rozgwiazda1 napisała: > Musze sie przyznac,ze nie lubie ludzi,ktorzy sa zbyt pewni siebie.. > Moze dlatego,ze ja taka nie jestem:-(( > I nie wiem,jak moge sie stac taka jak oni..Czy moze po prostu:pewna siebie:-) > Ktos podpowie? Nie jest to takie proste jesli zrozumiesz co to znaczy byc 'pewnym siebie': Oznacza to ze podstawowe nastrojenie podswiadomego systemu samooceny w mozgu jest (bardzo) wysokie oraz ze wplyw sygnalow zewnetrznych na samoocene jest niewielki lub zaden. Nstrojenie podstawowe jest stale, ustalane jest w mlodosci, czesciowo wrodzone. Do niego dodaja sie lub odejmuja sygnaly zewnetrzne z otoczenia i powstaje sygnaly wynikowy samooceny. Ale te sygnaly sa dodawane z roznym wzmocnieniem lub tlumieniem. Czyli u pewnych ludzi sygnaly z otoczenia sa wzmacniane i maja bardzo duzy wplyw na wynikowa samoocene. Popularnie mowi sie ze tacy ludzie sa "wrazliwi" bo, szczegolnie jesli poziom samooceny podstawowej jest niski, maja silne sygnaly negatywne samooceny wynikowej z powodu "byle czego" A wiec gdybys chciala byc 'pewna siebie' to musialby sie podwyzszyc poziom podstawowy samooceny oraz musialoby sie zmniejszyc wzmocnienie sygnalow zewnetrznych. Niestety poziom podstawowy i wzmocnienie sa zakodowane na stale chemicznie w mozgu wlasnie po to zeby sie latwo nie dawaly zmienic. A to po to by cala osobowosc byla stabilna i przewidywalna. Co wiec moze podniesc "pewnosc siebie"? To co moze zmienic nastrojenie chemiczne w mozgu. Moga to byc: (dluzsza) terapia, dlugotrwaly trening z dobrymi wynikami, silne pozytywne wstrzasy emocjonalne. Ale nie ma gwarancji ze to sie uda. Chemiczne nastrojenie mozgu jest bowiem niezwykle trwale. Mozna sie o tym latwo przekonac obserwujac na przyklad alkoholikow czy cpunow. U nich nastrojenie jest zmienione tak ze wytwarza sie sygnal braku chemii, Ten sygnal nastraja podswiadomy system aktywnosci zyciowej na szukanie brakuacej chemii i konsumpcje. Na poziomie swiadomym ci ludzie wiedze ze dzieje sie cos niepokojacego ale kontrola nie dziala bo sygnaly z systemu podswiadomego sa silniejsze. Wiadomo jak trudno przerwac te zaleznosci bo systemy sa nastrojone chemicznie bardzo trwale. To samo jest z nastrojeniem innych systemow, w tym i systemu samooceny. Mozna tylko jeszcze dodac ze te systemy sa ze soba powiazane bo pod wplywem alkoholu samoocena ludziom sie podnosi:). Odpowiedz Link Zgłoś
lunar1978 Re: Nie tak prosto 31.03.05, 11:08 psychoguru na mózg ci chyba "siadło". A tak wogóle kim Ty jesteś? Jesteś prawdziwym psychologiem, czy psychiatrą? Jeśli tak to też dajesz takie rady swoim pacjentom? A gdzie odrobina "człowieczeństwa" w tym wszystkim? Tylko nieprawidłowe nastrojenie systemu samooceny mózgu. Mózg i mózg ... O rany !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
psychoguru Lunar o jeny 31.03.05, 11:55 lunar1978 napisał: > psychoguru na mózg ci chyba "siadło". A tak wogóle kim Ty jesteś? Jesteś > prawdziwym psychologiem, czy psychiatrą? Jeśli tak to też dajesz takie rady > swoim pacjentom? Pyschoguru jest psycho guru, tak trudno to zgadnac? > A gdzie odrobina "człowieczeństwa" w tym wszystkim? Tylko > nieprawidłowe nastrojenie systemu samooceny mózgu. Mózg i mózg ... O rany !!!! A gdzie jest "czlowieczenstwo" poza mozgiem? Czlowieczenstwo i czlowieczenstwo, czy ty nie mozesz qmnąc ze bez mozgu nie ma czlowieczenstwa ... o jeny !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: Lunar o jeny 31.03.05, 12:05 psychoguru napisała: > lunar1978 napisał: > > > psychoguru na mózg ci chyba "siadło". A tak wogóle kim Ty jesteś? Jesteś > > prawdziwym psychologiem, czy psychiatrą? Jeśli tak to też dajesz takie ra > dy > > swoim pacjentom? > > Pyschoguru jest psycho guru, tak trudno to zgadnac? > > > A gdzie odrobina "człowieczeństwa" w tym wszystkim? Tylko > > nieprawidłowe nastrojenie systemu samooceny mózgu. Mózg i mózg ... O rany > !!!! > > A gdzie jest "czlowieczenstwo" poza mozgiem? Czlowieczenstwo i czlowieczenstwo, > > czy ty nie mozesz qmnąc ze bez mozgu nie ma czlowieczenstwa ... o jeny !!!! Kobito! alez zes sie uparla na ten mozg.... dobra nie wiesz /skoro tam cos ,sie zepsulo/ gdzie mozna oddac go do reperacji. I chce czy maja czesci zamienne? Odpowiedz Link Zgłoś
psychoguru Ciekawska kobita 31.03.05, 14:49 alicja-ciekawska napisała: > Kobito! > alez zes sie uparla na ten mozg.... A co ci nicht passen, przeciez to nie jest forum o innych narzadach tylko o dzialaniu mozgu. Psychologia zajmuje sie efektami dzialania mozgu, qmasz? > dobra nie wiesz /skoro tam cos ,sie zepsulo/ gdzie mozna oddac go do reperacji. > I chce czy maja czesci zamienne? Nie czytasz dokladnie co pisze psychoguru, fe. Mowimy glownie o nastrajaniu, mozg jest dobry lecz nie nastrojony. Tu moze pomoc psycholog lub psychiatra. Mozg w ktorym cos sie zepsulo to powazniejsza sprawa: psychiatra, neurolog, neurochirurg. Ale z naprawami sa potezne problemy, a wymienic na razie nic sie nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: Ciekawska kobita 31.03.05, 16:28 psychoguru napisała: > alicja-ciekawska napisała: > > > Kobito! > > alez zes sie uparla na ten mozg.... > > A co ci nicht passen, -teils,teils przeciez to nie jest forum o innych narzadach tylko o > dzialaniu mozgu. Psychologia zajmuje sie efektami dzialania mozgu, qmasz? > > > dobra nie wiesz /skoro tam cos ,sie zepsulo/ gdzie mozna oddac go do > reperacji. > > I chce czy maja czesci zamienne? > > Nie czytasz dokladnie co pisze psychoguru, fe. Mowimy glownie o nastrajaniu, > mozg jest dobry lecz nie nastrojony. tak jak skrzypce? albo fortepian? Tu moze pomoc psycholog lub psychiatra. > Mozg w ktorym cos sie zepsulo to powazniejsza sprawa: psychiatra, neurolog, > neurochirurg. Ale z naprawami sa potezne problemy, a wymienic na razie nic sie > nie da. szkoda,a byloby latwiej Odpowiedz Link Zgłoś
psychoguru Skrzypce i fortepian 31.03.05, 17:21 alicja-ciekawska napisała: > > mozg jest dobry lecz nie nastrojony. > tak jak skrzypce? albo fortepian? To tylko analogia. Ludzie nie moga zrozumiec ze cos moze bys bez wady ale nie dziala dobrze. A strojenie mozgu jest inne niz skrzypiec, w mozgu jest chemia z elektrycznoscia. > > neurochirurg. Ale z naprawami sa potezne problemy, a wymienic na razie ni > c sie nie da. > szkoda,a byloby latwiej Chcialabys zamienic swoj mozg na czyjs inny? Niestety nie da sie bo ty=twojmozg. Odpowiedz Link Zgłoś
mela26 Re: pewne siebie ludziska 31.03.05, 08:50 ja tam takich lubie- szczegolnie pewnych siebie mezczyzn,czesto sie jednak zdarza ze jest pewny siebie, ale do tego glupi, a to juz nie jest fajne madry, pewny siebie facet to jest to !!! Odpowiedz Link Zgłoś
fruwam Re: nie pewne siebie tylko z dystansem hehe 31.03.05, 11:39 rozumiem twa zazdrosc. tez na to cierpialam i... nauczylam sie bardziej w siebie wierzyc kiedy doszlam do wniosku, ze takie przesadne bycie skormnym moze byc czasem denerwujace. slyszalam kiedys, ze ludzie niesmiali to tak naprawde tacy, ktorzy sa zbyt skupieni na sobie. jak tak popatrzec na zycie to sie zgadza. staram sie za dlugo nie myslec co inni o mnie pomysla, powiedza bo tak naprawde malo kogo to obchodzi, nie jestem jakas ksiezniczka czy wazna osobistoscia. moze to wygladac, ze jestem pewna siebie ale wlasciwie ja po prostu staram sie nie skupiac na wlasnej osobie. czesto slysze: "Ty sie nie boisz? A co inni sobie pomysla?". nic sobie nie pomysla, a jak pomysla to zapomna po 30 sekundach ;) podrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
psychoguru Robisz autoterapie 31.03.05, 12:04 fruwam napisała: > rozumiem twa zazdrosc. tez na to cierpialam i... nauczylam sie bardziej w > siebie wierzyc kiedy doszlam do wniosku, ze takie przesadne bycie skormnym moze > > byc czasem denerwujace. slyszalam kiedys, ze ludzie niesmiali to tak naprawde > tacy, ktorzy sa zbyt skupieni na sobie. jak tak popatrzec na zycie to sie > zgadza. > staram sie za dlugo nie myslec co inni o mnie pomysla, powiedza bo tak naprawde > malo kogo to obchodzi, nie jestem jakas ksiezniczka czy wazna osobistoscia. > moze to wygladac, ze jestem pewna siebie ale wlasciwie ja po prostu staram sie > nie skupiac na wlasnej osobie. Fachowo mowiac zaczelas robic autoterapie. Najpierw na poziomie swiadomym ustalilas jakie sygnaly samooceny wysyla twoj system podswiadomy a nastepnie z poziomu swiadomego podjelas korekcje poprzez swiadoma kontrole tych sygnalow. Autoterapia moze dawac bardzo dobre efekty jezeli jest prowadzona systematycznie. Po pewnym czasie sygnaly negatywne z systemu samooceny oslabna a po dluzszym czasie moze na stale zmienic sie jego nastrojenie. Ludzie niesmiali nie sa skupieni na sobie. Negatywne sygnaly z systemu samooceny hamuja dzialanie ich systemu aktywnosci zyciowej. Gdyby byli skupieni na sobie to znaczy ze mieliby wysoki poziom samoswiadomosci a wtedy byliby w stanie zmienic nastrojenie systemu samooceny i nie byloby hamowania. Odpowiedz Link Zgłoś
rany_julek6 Psychogorek wrzuc na luz! 31.03.05, 19:00 Jezzuuuusicku! Co za potworny nudziarz :) Odpowiedz Link Zgłoś
psychoguru Glos ludu rany julek 31.03.05, 19:23 rany_julek6 napisała: > Jezzuuuusicku! Co za potworny nudziarz :) Amen. Nic wiecej nie potrafisz wykrzesac ze swojego mozgu hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
rany_julek6 Rany_julek_ale_jumpreza! 31.03.05, 19:52 Przekonywac cie o mojej inteligencji nie zamierzam, lubie dyskusje z ludzmi blyskotliwymi intelektualnie, a nie NUDZIARZAMI, jakim niewatpliwie jestes. Uczepiles sie slowa "mozg" i sie strasznie na forum "trzepiesz" przy byle okazji. Zaczynam domniemywac, ze z toba jest tak jak z krowa w znanym powiedzeniu (duzo ryczy ale malo mleka daje) - ty tak o tym mozgu nawijasz, pleciesz, zeby plesc 5 przez 20-ste, bo mozgu nie posiadasz hihihi - sacramencko sie bawie! pozdrawki Odpowiedz Link Zgłoś
psychoguru Gladki mozg ze rany julek 31.03.05, 21:06 rany_julek6 napisała: > Przekonywac cie o mojej inteligencji nie zamierzam, > lubie dyskusje z ludzmi blyskotliwymi intelektualnie, a nie > NUDZIARZAMI, jakim niewatpliwie jestes. Uczepiles sie slowa > "mozg" i sie strasznie na forum "trzepiesz" przy byle okazji. Slow mozg cie drazni bo nie masz pojecia co oznacza hehe. > Zaczynam domniemywac, ze z toba jest tak jak z krowa w znanym > powiedzeniu (duzo ryczy ale malo mleka daje) - ty tak o tym > mozgu nawijasz, pleciesz, zeby plesc 5 przez 20-ste, bo mozgu > nie posiadasz hihihi - sacramencko sie bawie! pozdrawki Twoje wypowiedzi swiadcza o gladkosci kory mozgowej. Jestes zdolna do reakcji prymitywnych i mozesz je tu sobie wylewac bo sie przyda. Prymitywki sa wdziecznym tematem do analizy z powodu gladkosci ich mozgow. Odpowiedz Link Zgłoś
rany_julek6 Powtarzasz sie jak stara plyta psychogorek 31.03.05, 22:01 No comments! Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Do psychoguru 07.04.05, 00:27 Psychoguru, z calym szacunkiem, ale Ty naprawde za duzo mowisz o tym mozgu. W dodatku nierzadko w tak naukowy sposob, ze nikt/prawie nikt/malo kto Cie rozumie. To jest forum 'Psychologia', nie zas 'Neurofizjologia', albo 'Mój mózg'. Profesor Antoni Kępiński, znany w swiecie humanista, znakomity psychiatra - zobacz, on o wiele prostszym jezykiem sie poslugiwal. A profesor Leszek Kołakowski, rowniez bardzo znany i znakomity filozof napisal z okazji odejscia Ojca Świętego taki baaardzo krotki tekst, poslugujac sie baaardzo prostymi slowami i krotkimi zdaniami. Prosze Cie, nie odpisuj na ten post :). Wyciagnij jedynie wnioski na temat komunikatywnosci niektorych Twych postow. Bez watpienia wyjdzie to na dobre nam wszystkim. Bo bedziesz dawal z siebie wiecej :) Odpowiedz Link Zgłoś
lisette Re: pewne siebie ludziska 31.03.05, 17:28 Sa ludzie pewni siebie w nieznosny dla otoczenia sposob, demonstrujacy " kto to ja nie jestem", tak wazny, ze az strach, tego typu ludzie wkurzaja mnie, ale im w ogole nie zazdroszcze. Chyba nie na tym polega pewnosc siebie, na przegieciu w druga strone, na skrajnosci. To chyba druga strona tego samego medalu, nadmierna pewnosc siebie dla zatuszowania strachu i niepewnosci. Takich tez nie lubie i nie chcialabym sie do nich upodobnic w zadnym razie. Co innego spokojna pewnosc siebie, swojej wartosci, bez umniejszania wartosci innych, bez agresji, naginania swiata na sile do swoich racji. Takich ludzi lubie, w ich towarzystwie dobrze sie czuje, choc brak mi takiej pewnosci siebie. Wydaje mi sie ze mowisz o tej pierwszej grupie. Odpowiedz Link Zgłoś
lunar1978 Re: pewne siebie ludziska 31.03.05, 19:52 rozgwiazda1 napisała: > Musze sie przyznac,ze nie lubie ludzi,ktorzy sa zbyt pewni siebie.. > Moze dlatego,ze ja taka nie jestem:-(( > I nie wiem,jak moge sie stac taka jak oni..Czy moze po prostu:pewna siebie:-) > Ktos podpowie? Też ich nie lubię. Naprawdę byś chciała stać się taką jak oni? Mam ogromne problemy ze swoją nieśmiałością, ale w życiu nie chciałbym być takim człowiekiem. Bo co jest takiego ciekawego w kimś kogo można poznać w przysłowiowe pięć minut? Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: pewne siebie ludziska 31.03.05, 19:56 pewność siebie jest wskazana, nie musi oznaczać ona wylewności. nie zapomne jednej kobiety (dość krzykliwa, ale widać ze ta pewnosc siebie była ulatna), która na wejsciu poinformowała wszystkich że jest asertywna, ze jest konsultantką avonu, znaczy znawcą, że z mężem sie jej nie układało ale sie nie rozwiodła, gadała duzo i bez sensu. takich ludzi tez nie lubie Odpowiedz Link Zgłoś
lunar1978 Re: pewne siebie ludziska 31.03.05, 20:03 Oczywiście że pewność siebie jest wskazana, ale nie w sensie "co to nie ja". Chciałbym być pewny siebie ale nie zbyt pewny. Pewną dozę nieśmiałości, tajemniczości (ale taką dozę, która by mi nie utrudniała życia, z którą można sobie poradzić, kontrolować) jednak bym sobie zatrzymał. Odpowiedz Link Zgłoś
psychoguru Bez skrajnosci 31.03.05, 21:16 lunar1978 napisał: > Też ich nie lubię. Naprawdę byś chciała stać się taką jak oni? Mam ogromne > problemy ze swoją nieśmiałością, ale w życiu nie chciałbym być takim > człowiekiem. Bo co jest takiego ciekawego w kimś kogo można poznać w > przysłowiowe pięć minut? Oczywiscie zbyt wysoki poziom podstwowego nastrojenia systemu samooceny jest nieprawidlowa i prowadzi co najmniej to rozweselania otoczenia. Z kolei zbyt niski poziom ktory powoduje hamowanie aktywnosci nazywane popularnie nieśmiałością jest tez nieprawidlowy. Wybieranie miedzy tymi dwoma skrajnosciami jest falszywe. Wybor jest miedzy skrajnoscia a normalnym poziomem samooceny. Odpowiedz Link Zgłoś
lunar1978 Re: Bez skrajnosci 31.03.05, 21:43 Przepraszam ale nie rozumiem ... czy sugerujesz że coś wybieram? Napisałem że nie lubię ludzi ZBYT pewnych siebie tylko tyle ... Odpowiedz Link Zgłoś
rany_julek6 Re: Bez skrajnosci 31.03.05, 22:04 Nie przejmuj sie nim - ona tak zawsze plecie! Ten typ tak ma! :) Odpowiedz Link Zgłoś
psychoguru Pewny siebie 01.04.05, 08:40 lunar1978 napisał: > Przepraszam ale nie rozumiem ... czy sugerujesz że coś wybieram? Napisałem że > nie lubię ludzi ZBYT pewnych siebie tylko tyle ... Mozna sadzic ze piszesz ze nie lubisz zbyt pewnych bo jestes zbyt niesmialy. To taka kompensacja. Na pewno lubisz takich co maja wysoki poziom samooceny i sa pewni siebie? Na ale rany julek tu jest taki folklor ze jesli w ogole wyqmasz ze to wszystko dzieje sie w twoim mozgu to juz bedzie duuuzy sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: pewne siebie ludziska 01.04.05, 01:45 "To smutne, że głupcy sa tacy pewni siebie a ludzie rozsądni tacy pełni wątpliwości" (B. Russell) ....i ani słowa o nastrojeniu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: pewne siebie ludziska 01.04.05, 02:44 JMX: ....i ani słowa o nastrojeniu ;) "Nastrojenie bodroje - samoczuwstwije otlicznoje" (odzywka [obowiązkowa] sowieckich kosmonautów na pytanie z Ziemi) ...paru kosmonautów chyba z nami leci. Nie licząc tamtego mierzawca z S.SZ.A. co mi kazał pedałować:P Odpowiedz Link Zgłoś
qw5 Re: pewne siebie ludziska 07.04.05, 16:34 No właśnie z tą przesadną pewnością siebie. Nie wiem jakoś tak mam, że zwłaszcza mnie to drażni u facetów, choć u kobiet też. Taki ktoś staje sie dla mnie od razu trochę podejrzany. Mam wrażenie, że za tym, podobnie jak za zbytnia niepewnością też kryją sie kompleksy. Niektóre to nawet widać na zewnątrz albo po 3 minutach rozmowy. Niefajnie się czuję w takim towarzystwie. Na szczęście prywatnie nie obracam sie w takim kręgu, a służbowo nauczyłam się "znosić". Odpowiedz Link Zgłoś