johana13
26.06.02, 12:50
Mój mąż niedawno poznał inną kobietę. Myślę że mnie nie zdradził, bo ..jeszcze
nie zdążył.Ale emocjonalnie jest b. daleko ode mnie i jest zaangażowany w tę
nową znajomość.Był to dla mnie szok.W rezultacie po tym co się stało jednak
postanowiliśmy żyć osobnym życiem ale nie przeprowadzać na razie rozwodu ze
względu na dziecko, kredyty itd.
Wiem że nic już z tego związku nie będzie bo przestałam liczyć się dla męża,
mimo to jednak czuję sie okropnie : zraniona, oszukana(nic mi nie powiedział o
tej drugiej, myślę że chciał prowadzić podwójne życie, dowiedziałam się
przypadkowo, zadzwoniła na komórkę którą odebrałam ).
Proszę o rady i doświadczenia osoby które przechodziły podobne piekło- jak
sobie poradziłyście, ile czasu minęło zanim zaczęłyście normalnie
funkcjonować.Pomyślcie-jak odseparować się emocjonalnie od człowieka z którym
się mieszka pod jednym dachem i który wbił szpilę prosto w serce :-(((