Dodaj do ulubionych

zakupoholizm

23.04.05, 00:21
Wiem, że to nie forum dla będących w szponach nałogu, ale głęboko wierzę, że
znajdę tu bratnie dusze obydwojga płci.
Najbardziej się nakręcam kiedy mam jakieś dołki albo stresy. Dopada mnei
poczucie beznadziejności albo wiem, że nei zrealizuję czegoś co sobie
założyłam i staram się wówczas oderwać od tego całego syfu.
Siedzę w Allegro. Mam rozplanowane zakupy na przyszłośc tzn. na najbliższe 2
tygodnie. Jeszcze nie zapłaciłam za zakupy z zeszłgo tygodnia,, ludzie dzwonią
i pytają kiedy przelew.
To wciąga. Pocieszające jest to, że zawsze jestem zadowolona z zakupów.
Obserwuj wątek
    • hsirk Re: zakupoholizm 23.04.05, 00:22
      wiecej zarabiaj
      • lizavieta1 Re: zakupoholizm 23.04.05, 01:04
        wiesz ja clakiem sporo zarabiam jak na studentke.
        nie slyszales np o lady dianie? ona nie miala problewmu z kasa, a jednakl w
        ktoryms momencie malo co nei puscila z torbami samej monarchii. jackei kennedy
        niezle uszczuplila majatek onassisa.
        nie mam sie co z nimi porownywac, ale daje ci taki przyklad, zebys uswiadomil
        sobie, ze to nei jset kwestia zarobkow tylko nieumiejetnosci powstrzymania sie.
        rownie dobrze przy jeszcze wyzszych zarobkach moglabym kupowac rzeczy jeszcze
        drozsze i tak popadlabym kiedys w dlugi.
    • golden_lady Re: zakupoholizm 23.04.05, 00:26
      lizavieta1 napisała:
      > Wiem, że to nie forum dla będących w szponach nałogu,

      ależ skądże
      :)
    • ya_bolek Kazdy nalog yest szkodliwy 23.04.05, 00:27
      Alcohol/narkotyki/internet/TV/zaqpy. Nie oszukuj sie, nalog to nalog.

      lizavieta1 napisała:

      > Wiem, że to nie forum dla będących w szponach nałogu, ale głęboko wierzę, że
      > znajdę tu bratnie dusze obydwojga płci.
      > Najbardziej się nakręcam kiedy mam jakieś dołki albo stresy. Dopada mnei
      > poczucie beznadziejności albo wiem, że nei zrealizuję czegoś co sobie
      > założyłam i staram się wówczas oderwać od tego całego syfu.
      > Siedzę w Allegro. Mam rozplanowane zakupy na przyszłośc tzn. na najbliższe 2
      > tygodnie. Jeszcze nie zapłaciłam za zakupy z zeszłgo tygodnia,, ludzie dzwonią
      > i pytają kiedy przelew.
      > To wciąga. Pocieszające jest to, że zawsze jestem zadowolona z zakupów.
    • witch-witch Re: zakupoholizm 23.04.05, 14:06
      Nie moja to sprawa, ale czytając twoje wątki odnoszę wrażenie, że coś nie tak
      błyska w twojej szczerej duszy. Może to co teraz przeżywasz nie jest sprawą na
      tyle poważną aby zgłosić się do jakiegoś psychologa, ale idąc dalej w czas,
      mozna przypuszczać,że twój sposób na rozładowywanie stresu może się skończyć
      nałogiem. Co sama wiesz nie jest lekkie w leczeniu i zajmuje wiele lat z życia
      aby z tego wyjśc bez większego szwanku.

      U ludzi uzależnionych kupowaniem tak samo jak u uzależnionych od np. gry
      hazardowych, piromanów itp. działa źle kontrolawany impuls. A to wynika z
      różnych przyczyn. Przyczyną pośrednią jest rodzaj neurozy, który jest np.
      pograniczu z depresją(?) Jest też wiele innych przyczyn.
      Psychiatra mógłby stwierdzić brak dopaminy i serotoniny co zakłóca pracę mózgu.
      I przepisałby ci lekkie środki antydepresyjne albo inne uspakające ale nie
      uzależniające! Jednak długa terapia i rozmowa z psychologiem jest najlepszym
      rozwiązaniem i najczęściej wiedzie do rozwiązania problemów.

      W innym wątku pisałaś o twojej nieszczęśliwej miłości, która "zjada" twoje
      uczucia i poczucie wartości. I w takich sytuacjach ludzie najczęsciej cierpią na
      zmiany balansu pomiędzy dopaminą a serotoniną, nodranaliną w mózgu co jest
      szczególnie odczuwalne w niemożliwości stawiania czoła rożnego rodzaju
      codziennym stresom. Człowiek wtedy szuka całkiem nieświadomie tego balansu np
      idzie za impulsem kupowania choć zdaje sobie,że pogarsza sobie w ten sposób
      ekonomiczną sytuacje ale impuls daje choć przez chwilkę poczucie zadowolenia,
      błogi spokój.
      Ty jesteś fajna i wartościowa dziewczyna szkoda abyś popadała w kłopoty,
      istnieje rozwiązanie i tylko trzeba chcieć oraz dobrze się czuć lecz bez
      substytutów.

      Pozdrawiam.8:)))
      • mistyfikacja13 Re: zakupoholizm 23.04.05, 14:11
        komandos, twoja podłość i wyrachowanie są straszne. przed takimi jak ty uciekać
        jak najdalej, bo zniszczą każdego kogo spotkaja na swojej drodze. dobrze ze
        ludziom w pore otwieraja sie oczy
        • witch-witch Re: zakupoholizm 23.04.05, 14:25
          mistyfikacja13 napisała:

          > komandos, twoja podłość i wyrachowanie są straszne. przed takimi jak ty uciekać
          >
          > jak najdalej, bo zniszczą każdego kogo spotkaja na swojej drodze. dobrze ze
          > ludziom w pore otwieraja sie oczy
          ..................................
          Ale co ty? Ja nie komandos:)))
          • mistyfikacja13 Re: zakupoholizm 23.04.05, 14:27
            nie ważne czy komandos czy wojak szwejk, nie zmienia to faktu
    • fleuret Re: zakupoholizm 23.04.05, 16:56
      chyba zbytnio nie przejmujesz sie swoja słabością
      do kupowania?
      osobiscie nie znosze chodzic do sklepu
      do tego stopnia, ze czasem zapominam wziac
      zakupy do domu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka