psychopata.z.borderline
12.05.05, 20:39
naszła mnie taka nieładna refleksja po przeczytaniu wielu forumowych
wątków. "Zdradza mnie, poniża, ale ja mu piorę, sprzątam, jestem niemal
idealna, a ta szuja zdradza, mówi mi przykre słowa, nie wraca na noc, jest
złośliwy, odbiera telefony od nieznanych mi osób". Takie wątki to minimum
60%. Niestety w życiu takie sytuacje to blisko 90%.
Nie odejde bo lata trzymają, bo co powie rodzina, znajomi, sąsiedzi, jak ja
sobie poradzę- wersja damska
Wersja męska- jest mi wygodnie, w chałupie czysto, wyprane, wychaftowane,
dupsko jej urosło, więc nie odejdzie, bo nie będzie miała gdzie. I stare
POLSKIE przysłowie "każda nowa miotła dobrze zamiata.
Więc... czy nadal chciałbyś być psem?