Dodaj do ulubionych

Jak odzyskać Żonę?!

20.05.05, 14:38
Witam,

Problem jakich tu wiele, ale bolesny aż do szpiku - po kilku latach
małżeństwa żona oznajmiła mi, że stałem się dla niej emocjonalnie obojętny i
już mnie nie kocha. Niestety, to w bardzo dużej mierze moja wina i jej
argumenty wydają się uzasadnione (zaniedbywanie emocjonalne, brak okazywania
czułości, zainteresowania, opiekuńczości, brak poczucia, że jestem z nią).
Niestety, zdałem sobie z tego sprawę gdy już jest za późno. Najgorsze w tym
wszystkim jest to, że rozpieprzyłem związek w którym była prawdziwa miłość i
żona potwierdza ze mnie kochała i czuła się ze mną szczęśliwa. Ale ten ogień
stopniowo wygasał i wygasł. Żona czuje się wypalona. Powiedziała mi nawet, że
możemy zostać przyjaciółmi i nawet by chciała, abym znalazł inną kobietę.
Tylko że ja ją kocham i zawsze kochałem i nie chcę innej kobiety! Chcę o nią
walczyć, chcę się dla niej zmienić i dać szczęście! Mamy oboje po 30 lat i
całe życie przed nami...Czy to w ogóle ma jakiekolwiek szanse???
Wiem teraz jak się ona czuła odtrącana przeze mnie, może nie w tak
bezpośredni sposób i czuję się jakby mi ktoś wydarł wnętrzności..
Poradźcie co robić bo życie w takim zawieszeniu jest kompletnie bez sensu.

załamany
elmorte
Obserwuj wątek
    • psychopata.z.borderline Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 14:44
      nie odzyskasz juz jej, nie łudź sie, a nawet jak ją przekonasz to zostanie z
      Tobą z litości. A nie o to przecież chodzi
    • warszawa75 Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 14:57
      próbowales sobie ułożyć zycie z inna kobietą?
      • hansii a Jak zyskać Żonę? 15.06.16, 16:48
        warszawa75 napisał:
        > próbowales sobie ułożyć zycie z inna kobietą?

        wlasnie.
        kobiet piszacych sie na etat zony - jest multum.

        xuj wie - po co ima ta charowa - ale niech.
    • warszawa75 Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 14:59
      jak to się dzieje ze w wieku 30 lat można mieć rozwód?! nie rozumiem! nie wyobrazam sobie tego? wiem ze tez tego nie chcieliście, ale ....... ja gdybym kochaął to bym wróciła. Kobieta dużo może wybaczyć, ale tylko jeśli kocha, jeśli wraca z litości to bez zsensu. Musisz spróbować nauczyć sie z tym żyć!
      • eary Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 15:04
        warszawa75 napisał:

        > jak to się dzieje ze w wieku 30 lat można mieć rozwód?! nie rozumiem! nie
        wyobr
        > azam sobie tego? wiem ze tez tego nie chcieliście, ale ....... ja gdybym
        kochaą
        > ł to bym wróciła. Kobieta dużo może wybaczyć, ale tylko jeśli kocha, jeśli
        wrac
        > a z litości to bez zsensu. Musisz spróbować nauczyć sie z tym żyć!


        Słoneczko.. czego nie rozumiesz? co ma do tego wiek? teraz ja nie rozumiem..
        Co do tego co piszesz.. hm.. myślę, że się troszkę zaniepokoiłas.
        • warszawa75 Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 15:07
          nie rozumiem tego że niby jestesmy młodzi i gubimy się w miłości! dzisiaj mówie ze go kocham a za rok zmieniam zdanie - bez przesady w takim razie to nie milość wg mnie, a przynajmniej nie ta prawdziwa :)
          • eary Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 15:10
            Myślę, że on się nie zgubił w uczuciach.. ona też nie.. Tak bywa, że się
            wypala. Często nie masz już sił zabiegać i sie wypala.
            Najprawdopodobniej ona kogoś znalazła.
            Nie oceniam jakości ich miłości.
            On musi wziąć się w garść.. i nie naciskać.
            • warszawa75 Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 15:18
              Ok przepraszam ja tez nie powinnam, poprostu kocham kogos i nie pojmuje teraz ja mogłabym go zostawić!!!!!!!!! :(
            • warszawa75 Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 15:19
              zostaw Ci wiad na onet - przepraszam
              • eary Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 15:21
                Juz odp :) nie na onet tylko o2 :)
                Nie przepraszaj
                • warszawa75 Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 15:26
                  OK :)
    • robertcajka Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 15:04
      jeśli macie rozwód nie odzyskasz je nie łódz się, cociazbyś jej dał wszystko nie wróci, chyba ze z litości. Moze znalazła sobie nowego super faceta, z kasą i wogóle. Mam znajomą po rozwodzie, wiem ze kobieta jesli pierwsza wychodzi z inicjatywą nogdy nie wraca. to jest decyzja nieodwaracalna. może byc jedynie interesowna wtedy wróci!!! ale tego chyab jie chcesz!? zacznij zyc na nowo, znajdz nową babke, załóż rodzine i bedzie OK!
      • eary Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 15:07
        robertcajka napisał:

        > jeśli macie rozwód nie odzyskasz je nie łódz się, cociazbyś jej dał wszystko
        ni
        > e wróci, chyba ze z litości. Moze znalazła sobie nowego super faceta, z kasą
        i
        > wogóle. Mam znajomą po rozwodzie, wiem ze kobieta jesli pierwsza wychodzi z
        ini
        > cjatywą nogdy nie wraca. to jest decyzja nieodwaracalna. może byc jedynie
        inter
        > esowna wtedy wróci!!! ale tego chyab jie chcesz!? zacznij zyc na nowo, znajdz
        n
        > ową babke, załóż rodzine i bedzie OK!


        On ma bardzo duzo racji. Kobieta jak podejmie decyzje to rzadko sie wycofuje..
        to mężczyźni się wahaja. Straciłeś szanse.. a może nie było pisane. nie płacz
        na rozlanyym mlekiem. NA PEWNO O NIĄ NIE WALCZ BO EFEKT BEDZIE ODWROTNY. z
        jakichs przyczyn ją olewales.. moze to nie bylo to. Pozwol jej byc szczesliwa i
        sam poszukaj nowego szczescia. los jest przewrotny- a moze sie jeszcze
        zejdziecie.
        ALE NIE NA SILE
    • eary Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 15:23
      Elmorte,
      mam do ciebie bardzo istotne pytanie: ile jesteście po rozwodzie.. bo może jest
      nadzieja.. moj kolega zszedł sie.. ale to zalezy ile minelo od rozwodu.. i czy
      miałeś już kogos? bo może po prostu tesknisz za posiadaniem zony a nie tej
      jednej konkretnej kobiety?
      • psychopata.z.borderline Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 15:25
        często lęk przes samotnościa mylony jest z prawdziwym uczuciem
        • eary Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 15:26
          dokładnie..
          ale chyba nasz Pan Elmorte uciekł.. i jak mu pomoc??
          • psychopata.z.borderline Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 15:30
            sam sobie musi pomóc
          • elmorte Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 15:51
            Nie uciekł, tylko czekał na Wasze opinie.
            Nie jesteśmy po rozwodzie i nigdy o nim nie rozmawialiśmy. Jeszcze 2 miesiące
            temu wszystko wydawało się OK a tu taka zmiana. Mamy małe dziecko, które oboje
            kochamy. Nie wydaje mi się, żeby żona kogoś miała, w tych względzie zawsze była
            uczciwa, ja też. Może to jakaś depresja, chwilowe załamanie..nie wiem...Gdy
            chciałem ją przytulić po tej rozmowie zwyczajnie się wyrwała. To tak jakby
            nagle wyrósł mur. Nie obawiam się samotności, zwyczajnie sądzę, że możemy sobie
            dać szczęście. Czy jeżeli ktoś naprawdę się zmienia bo mu cholernie zależy, to
            czy może się łudzić, że jeszcze mozemy być razem?

            elmorte
            • po_godzinach Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 15:55
              Nie chcę Cie martwic, ale to wyglada tak, jakby jednak w jej zyciu ktoś był.
              Możesz co najwyzej sprawic (nie wiem, jak), aby pokochała Cie po raz drugi od
              nowa.
              Musiałbys całkiem od samego początku.
              • mila39 Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 16:00
                zgadzam się
                też myśle, że jeśli jest tak jak to przedstawiasz ona może mieć kogoś.
                a nie walczyła jak rozpieprzałeś ten związek?
                • po_godzinach Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 16:02
                  co nie znaczy, że wszystko stracone
                  musiałbys umiec sprawic, aby pokochała Cie od nowa - jak kogos "nowego").
                  Myslę, że jest to mozliwe przy dużej determinacji
                  • mila39 Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 16:04
                    A JA MYŚLE ŻE TA ZUPA JUŻ NIE BĘDZIE SMAKOWAĆ TAK SAMO....
                    • po_godzinach Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 16:12
                      ale może smakować inaczej, lepiej
                      • hubbkulik Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 18:29
                        Ty już swoją zupe dawno przesoliłes rogasiu

                        hahahaha
                    • po_godzinach Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 16:14
                      jest wiele smaków, nie tylko jeden)
                      • mila39 Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 16:15
                        tylko wtedy będzie smakować jak będzie inna ;)
                        • po_godzinach Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 16:16
                          to własnie mam na mysli - mysiałby umiec spowodowac, aby zaczęła kochać go od
                          nowa, czyli inaczej
              • mxp4 Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 18:27
                po_godzinach napisała:

                > Nie chcę Cie martwic, ale to wyglada tak, jakby jednak w jej zyciu ktoś był.
                > Możesz co najwyzej sprawic (nie wiem, jak), aby pokochała Cie po raz drugi od
                > nowa.
                > Musiałbys całkiem od samego początku.



                Nie wydaje mi sie by kobieta z malym dzieckiem zaprzatala sobie glowe
                kochankiem. Mysle, ze ma o cos ogromny zal i juz nie moze nawet udawac, ze
                wszystko jest OK,
                • po_godzinach Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 18:30
                  Nie wiem, co do tego ma dziecko.
                  A co, kobieta, która ma dziecko i jest w małżeństwie lekcewazona nie może
                  ulokować swoich uczuc poza małżestwem?
                  Jak najbardziej może.
                  Ja nie mówie o "kochanku:, tylko o emocjach.
            • eary Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 16:19
              Nie wiem skad w takim razie mi sie rozwod wziął.
              Może ma depresje. To co piszesz zmienia trochę sprawę.
              Daj jej czas. Nie naciskaj. Nie mow o zmianach. po prostu delikatni i powoli
              się zmieniaj. Nie za szybko zeby nie pomyslala ze na pokaz.
              Moze sie uda..
            • itsmeagain Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 16:19
              Wszystko zalezy od was samych. Moze jeszcze do siebie wrocicie a moze juz nie.
              Jesli ona juz kogos ma, to raczej nie. I tak cud, ze tyle lat wytrzymala z
              takim facetem, ktory mial ja gdzies.

              > Czy jeżeli ktoś naprawdę się zmienia bo mu cholernie zależy, to
              > czy może się łudzić, że jeszcze mozemy być razem?

              czasami moze a czasami juz nie
            • viptocat Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 18:36
              >Czy jeżeli ktoś naprawdę się zmienia bo mu cholernie zależy, to
              > czy może się łudzić, że jeszcze mozemy być razem?

              Co jej zrobiłeś ??? :(((.
              --
              Jeżeli chcesz się zmienić to muszisz robić to dla siebie. Zmiany muszą
              następować niezależnie od tego czy żona wróci czy nie. Mam nadzieję ,że wiesz
              co musisz w sobie zmienić ???. Jeżeli tak to ZRÓB TO nie zastanawiając się nad
              tym jak wpłynie to na Twoje relacje z żoną.
              --
              Jeżeli chodzi o rozmowy z żoną to musisz być ciepły i serdeczny. Unikaj
              wybuchów złości. Nie naciskaj na nią ani nie staraj się jej do niczego zmusić.
              Ale podkreślaj ,że zależy Ci na jej powrocie. Spotykaj się z nią i rozmawiaj.
              Prawdopodobnie jest jej ciężko. Zaproponuj pomoc (bezinteresownie nie żadając w
              zamian jej powrotu). Porozmawiaj z nią o dziecku itp. ...



              Pozdrawiam
              V
              • hubbkulik [...] 20.05.05, 18:40
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • itsmeagain Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 20:41
                  Niekoniecznie. Nie wiadomo czy to juz jest koniec zwiazku czy jeszcze cos z
                  tego moze byc. To wszystko zalezy od tych dwojga ludzi, ktorzy ten zwiazek
                  tworza, a nie od forumowiczow. Nigdy nie wiadomo czy cos, co sie sprawdzilo w
                  innym przypadku tutaj tez sie sprawdzi. Ludzie sa rozni. Byc moze potrzebuja
                  troche od siebie odetchnac a pozniej jakos tam sie dogadaja, a byc moze juz
                  nigdy sie nie zejda. My mozemy tylko tutaj gdybac. Rady zeby jednak sprobowac
                  cos zmienic wydaja sie sensowne. Moze to wypalic a moze nie. Ale jesli koles
                  sam nie sprobuje cos zrobic tylko tak jak ty stwierdzi, ze to juz koniec, to
                  faktycznie to juz bedzie koniec.
                  • psychopata.z.borderline Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 20:53
                    bzdura
                    • itsmeagain Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 20:55
                      a czemu?
                      • psychopata.z.borderline Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 20:58
                        bo jak sie kogoś nie kocha to sie nie da.
                        ktoś kiedyś mi oznajmił po mojej decyzji o odejściu "przecież nam tak dobrze
                        razem" pomimo ze zwiazku od dłuzego czasu nie było. tylko sie głupio
                        uśmiechnełam
                        • itsmeagain Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 21:09
                          Ale oni sie kiedys tam kochali, sa rodzina, maja dziecko. Nigdy juz nie bedzie
                          tak jak kiedys, ale moze byc inaczej. Wczoraj ogladalam rozmowy w toku i tam
                          bylo o pierwszej milosci. Jesli kiedykolwiek sie kogos naprawde kochalo, to ten
                          ktos i tak juz w jakims tam stopniu w sercu pozostanie na zawsze.
                          Szanse dla nich sa niewielkie to fakt, ale co szkodzi sprobowac? Najwyzej
                          zostana tylko dobrymi przyjaciolmi. Nie nam decydowac o ich przyszlosci.
                          • psychopata.z.borderline Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 22:50
                            ona mu przeciez zaproponowała przyjaźn, nie czytałeś?
                            • itsmeagain Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 23:32
                              Zaproponowala tylko przyjazn ale nic wiecej. Koralik6 i Procesor dobrze pisza.
                              Popieram. Wiekszosc ludzi (a zwlaszcza facetow) walczy o swoje szczescie do
                              konca. Kiedys na FK byl watek o zdradzie. Zdradzona kobieta najpierw zazadala
                              rozwodu, ale pozniej facet tak o nia zabiegal, ze sie znowu zeszli. I co ty na
                              to? Roznie w zyciu bywa, dlatego zawsze trzeba probowac.
                              • psychopata.z.borderline Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 23:33
                                pieprzenie i psie zycie
                                • itsmeagain Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 23:34
                                  frustrat
                                  • psychopata.z.borderline Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 23:35
                                    nie wiekszy niz procesorka, zdradzone i rogacze
                                    • itsmeagain Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 23:38
                                      procesorka nie widac zeby byla sfrustrowana a ty i owszem
                                      • psychopata.z.borderline Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 23:40
                                        procesorka doradza jak wybaczyc zdrade , pewnie sama wybaczyla siedzi przed
                                        kompem i pierniczy. z mezunio sie dobrze bawi.
                                        a ja przynajmniej sie nie zastanawiam:))))))))))))
                                        • procesor Re: Jak odzyskać Żonę?! 21.05.05, 21:54
                                          psychopata.z.borderline napisała:
                                          > a ja przynajmniej sie nie zastanawiam:))))))))))))

                                          u ciebie to stan chroniczny :)
                                          • psychopata.z.borderline Re: Jak odzyskać Żonę?! 21.05.05, 22:07
                                            tak, ale nie rozumiem jak ktos nie potrafi uszanowac decyzji o chęci odejścia,
                                            nie rozumie slów nie kocham cię, nasyła różnych ludzi, którzy tłumaczą "tylko
                                            wydaje cie ze nie kochasz"

                                            nie umieją z godnością odejść i uszanować decyzji drugiej strony

                                            znam takiego i wiem jaka to udręka, jak patrzy na ciebie psim wzrokiem i skomle
                                            jak pies zeby zostać, żeby nie odchodzić, wzbudza wyrzuty sumienia, jedzie na
                                            litości
              • po_godzinach Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 18:41
                Te rady wydają się być rozsądne)
                • hubbkulik Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 18:43
                  a ty zasłony i firanki jak do prania różkami ściągasz?
    • mxp4 Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 18:19
      elmorte napisał:

      > Witam,
      >
      > Problem jakich tu wiele, ale bolesny aż do szpiku - po kilku latach
      > małżeństwa żona oznajmiła mi, że stałem się dla niej emocjonalnie obojętny i
      > już mnie nie kocha. Niestety, to w bardzo dużej mierze moja wina i jej
      > argumenty wydają się uzasadnione (zaniedbywanie emocjonalne, brak okazywania
      > czułości, zainteresowania, opiekuńczości, brak poczucia, że jestem z nią).
      > Niestety, zdałem sobie z tego sprawę gdy już jest za późno. Najgorsze w tym
      > wszystkim jest to, że rozpieprzyłem związek w którym była prawdziwa miłość i
      > żona potwierdza ze mnie kochała i czuła się ze mną szczęśliwa. Ale ten ogień
      > stopniowo wygasał i wygasł. Żona czuje się wypalona. Powiedziała mi nawet, że
      > możemy zostać przyjaciółmi i nawet by chciała, abym znalazł inną kobietę.
      > Tylko że ja ją kocham i zawsze kochałem i nie chcę innej kobiety! Chcę o nią
      > walczyć, chcę się dla niej zmienić i dać szczęście! Mamy oboje po 30 lat i
      > całe życie przed nami...Czy to w ogóle ma jakiekolwiek szanse???
      > Wiem teraz jak się ona czuła odtrącana przeze mnie, może nie w tak
      > bezpośredni sposób i czuję się jakby mi ktoś wydarł wnętrzności..
      > Poradźcie co robić bo życie w takim zawieszeniu jest kompletnie bez sensu.
      >
      > załamany
      > elmorte


      Milosc nigdy nie wraca. Twoja zona juz cie nie kocha choc to smutne to jednak
      nieodwracalne.
    • keekaa Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 20:45
      moja babcia mowila tak: ,,co komu przeznaczone na drodze rozkraczone"
    • procesor Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 22:15
      Widze że większość spisała was na straty.

      A ja myslę że jeszcze mozna to uratowac.
      Zdaje sie że jesteście razem nadal?
      Oczywiście najwięcej zależy od twojej żony - czy ona ma jeszcze chęć spróbować,
      czy mimo braku wiary w twoje uczucia (i swoje) da tobie, da WAM szansę.

      Czy macie dzieci?

      Nie wiem czy dacie rade sami sobie pomóc, czy nie lepiej poszukac pomocy
      fachowca od terapii małżeńskich, ostatnio temat był na forum wałkowny i parę
      odsyłaczy znajdziesz w wątku Bettinaj.

      Jeśli żona chce jeszcze z toba rozmawiać to jest dobrze.. Jeśli nadal chce się z
      tobą przyjaźnic - jeszcze lepiej. Gdybys jej zobojetniał albo co gorsza budził
      wstret - to byłoby beznadziejnie. Jest miedzy wami nadal więź - chuchaj na nią i
      dmuchaj. Oby tylko ona nie znalazła kogos w tym czasie - nie bądź namolny, nie
      bądź sztuczny, nie udawaj kogoś kim nie jestes - przypomnij sobie jakim byłes
      gdy cie pokochał, co sprawiło że chciała być z tobą do końca zycia..

      Kup bukiet czerwonych róż, kleknij przed nia - i spytaj czy zechce ci dac
      jeszcze jedną szansę. :)

      Trzymam kciuki za was.
    • koralik6 Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 22:49
      Niedawno znalazłam się w bardzo podobnej do Twojej sytuacji. Też mamy po
      trzydzieści lat i małe dziecko, a mój, jeszcze nadal obecny mąż odszedł ode
      mnie początkowo używając zbliżonych w formie do Twojej żony argumentów.
      Stawałam na głowie, żeby ratować nasz związek, nie udało się. Niedawno okazało
      się, że od ponad roku jest związany z inną kobietą.
      Podsumowując, jeśli jesteś przekonany, że Twoja żona nikogo nie ma, próbuj. Uda
      się albo nie, ale przynajmniej nie będziesz miał sobie nic do zarzucenia. Jeśli
      jednak w jej życiu pojawił się ktoś inny, jesteś w bardzo trudnej sytuacji.
      Przechodziłam i przechodzę to wszystko nadal, więc wiem dokładnie jak jest Ci
      trudno. Pozdrawiam serdecznie.
      • psychopata.z.borderline Re: Jak odzyskać Żonę?! 20.05.05, 22:50
        <zygi>
    • hubkulik Re: Jak odzyskać Żonę?! 22.05.05, 20:24
      Niemowle bez matki by nie przezylo. Ty bez zony przezyjesz.

      Pozdrawiam Hubert
    • mysz_ek Re: Jak odzyskać Żonę?! 23.05.05, 12:19
      Oj, jak ja bym chciała, zeby ten post napisał mój maż....

      Elmorte, ja Cię mogę tylko w jednej kwestii pocieszyć-jestem w bardzo podobnej
      sytuacji,czyli czuję podobnie jak Twoja żona "zaniedbywanie emocjonalne, brak
      okazywania czułości, zainteresowania, opiekuńczości, brak poczucia, że jestem z
      nią", ale NIE MAM NIKOGO !!! Jestem, wiec przykładem, ze ktoś na boku nie musi
      być wcale powodem takiego a nie innego zachowania.

      Myślę, ze macie jeszcze ogromne szanse na bycie razem. Potrafisz się przyznac do
      swych błedów, czyli tym samym wiesz co ja boli i bedziesz sie starał tego
      unikać. Ja gdy próbuję rozmawiać z moim mężem o tych samych odczuciach co Twoja
      żona zarzuca Tobie-nie napotykam żadnego zrozumienia, wręcz wszystko mój mąż
      sprowadza do tego, ze ja jestem winna takiego a nie innego zachowania. Smutne to
      wszystko....ja mam bardzo wrażliwą naturę, potrzebuję pogłaskania, pochwalenia
      itp a przy moim meżu mam wrazenie, ze do niczego się nie nadaję. Sama sie boję
      pisać takich słów, ale gdyby nie synek, który jest dla nas wszystkim, to kto
      wie, moze całkiem realnie zaczęłabym myśleć o rozwodzie? Ja po prostu nie czuję
      się kochana...

      Pozdrawiam
      • artur.72 Re: Jak odzyskać Żonę?! 06.02.16, 11:40
        Wlasnie taki bylem... Zwrocilem uwage na ten post bo tez nazywam zone "Mysz" ("Mysia"). Probuje sobie uswiadomic jakies symptomy kiedy wszystko zaczelo sie sypac ale wszystko rozmywa mi sie, w czasie. Nie moge uwierzyc, ze bylem az takim ignorantem. Musialem sie "rozbic" by zrozumiec jak bardzo Ja kocham. Pan Bog pokpil sprawe z Adasiem. Powazna niedorobka emocjonalna... i wszystko bylo by OK, proste organizmy tez istnieja i "jakos" zyja ale po cholere dal nam swiadomosc tego faktu. Nie wiem jak pojdzie koledze "od posta" ale mnie nadzieja raczej opuscila. Do dupy to zycie.
    • qui_pro_quo Re: Jak odzyskać Żonę?! 23.05.05, 14:27
      Jak wyślesz taki post, to od razu znajdzie sie parę kobiet, które polują na
      każdego wolnego samca i doradzą ci, żebyś dał spokój, że nic już z tego nie
      będzie, w nadziei, że sie na ciebie załapią. Ja ci radzę - ratuj swoje
      małżeństwo. Dużo rozmawiajcie bez kłótni, dowiedz się, czego jej brakowało i
      spróbuj jej to dać. Bądżcie dużo ze sobą. Myślę że to tylko przejściowy kryzys.
      Media wmawiają nam że małżeństwo jest z natury nietrwałe, że rozwody są czymś
      naturalnym i powinny być powszechne, nie dajmy sie zwariować, to nieprawda.
      Zwłaszcza, jeśli jest jeszcze miłość z twojej strony, jest coś do uratowania.
      Zabierz sie za to od razu. Ja trzymam kciuki i życzę Wam powodzenia.
    • habitus Re: Jak odzyskać Żonę?! 23.05.05, 15:07
      Udowodnij jej, że ją kochasz. Zrób coś tylko dla niej.
      Tylko tyle, czy aż tyle?...
      • real1234 Re: Jak odzyskać Żonę?! 24.05.05, 12:33
        A ja mysle, ze chyba to koniec. Nie ma co sie oszukiwac. Jak babka sobie cos
        wymyslila, to chyba trudno bedzie jej wybic z glowy.
        • warszawa75 Re: Jak odzyskać Żonę?! 24.05.05, 13:03
          też tak mysle niestety
        • procesor Re: Jak odzyskać Żonę?! 24.05.05, 13:07
          real1234 napisała:
          > A ja mysle, ze chyba to koniec. Nie ma co sie oszukiwac. Jak babka sobie cos
          > wymyslila, to chyba trudno bedzie jej wybic z glowy.

          Taaaa.. pewnie.
          Najprościej zabrac swoje zabawki i poszukac nowej koleżnaki do piaskownicy....

          Co za ludzie teraz, zamiast spróbowac to do razu "na peeeeewnoo sie nie udaaaa"
          • psychopata.z.borderline Re: Jak odzyskać Żonę?! 24.05.05, 13:17
            ona mu powiedziała wyraźnie
            więc myśle że jedynym rozsądnym wyjściem dla kolegi będzie szantaż:)))
            • procesor Re: Jak odzyskać Żonę?! 24.05.05, 13:24
              psychopata.z.borderline napisała:
              > ona mu powiedziała wyraźnie
              > więc myśle że jedynym rozsądnym wyjściem dla kolegi będzie szantaż:)))

              wiesz, ty też tu na forum rózne rzeczy gadasz

              a ona wyraźnie mu powiedziała że przyjaźń między nimi jest mozliwa - tzn, że
              jeszcze nie wszytsko jest stracone
              ludzie czasem nawet sie rozwodza - a potem wracają do siebie - bo źle ocenili
              siłę i rodzaj uczuc które ich łączyły


              a miłość można rozpalać nawet gdy przygasa
              ci co uwazają że mozna rozpalić tylko raz - myla się, pewnei jak świeca zgaśnie
              mozna ją od razu wyrzucić a można znowu zapalić, chyba że wypaliła sie do cna -
              a tu raczej tylko zdmuchneło płomyk

              ale trzeba chciec sięgnąć po zapałki :)
              • psychopata.z.borderline Re: Jak odzyskać Żonę?! 24.05.05, 13:27
                jak wygasa to sie nie da i nie ma po co sie zmuszac
                • procesor Re: Jak odzyskać Żonę?! 24.05.05, 13:38
                  niby niewiele ode mnie młodsza jestes.. ale kurcze czemu mam wrażneie że nie
                  dorosłas jeszcze?

                  ot, takie dziecko co mądrzy sie a doświadczenie ma niewielekie? :0

                  spadam
                  z

                  t
                  e
                  g
                  o

                  f
                  o
                  r
                  u
                  m

                  n
                  a

                  r
                  a
                  z
                  i
                  e
                  :)
                  • psychopata.z.borderline Re: Jak odzyskać Żonę?! 24.05.05, 13:42
                    nie jestem dzieckim Procesorko, ale powiem Ci jedno. Wolałabym pistolet lub
                    klasztor niz np. powrót do eks.
                    Nie znosze takiego namolnego proszenia o szanse, bo nie ma nic bardziej
                    irytującego. Nie znosze wmawiania komuś "ty mnie przecież kochasz, tobie sie
                    tylko wydaje ze jest inaczej". Pamietam, jak powiedziałam nie zblizaj sie do
                    mne i mnie nie proś, bo zrobie ci krzywde. Nie posłuchał i nadal sie błaźnił.
                    Pierwszy i ostatni raz uderzyłam wtedy człowieka, bo nierwowo nie wytrzymałam.
                    To był koszmar
                  • mathias_sammer Re: Jak odzyskać Żonę?! 24.05.05, 13:51
                    procesor napisała:

                    > niby niewiele ode mnie młodsza jestes.. ale kurcze czemu mam wrażneie że nie
                    > dorosłas jeszcze?
                    >
                    > ot, takie dziecko co mądrzy sie a doświadczenie ma niewielekie? :0
                    >
                    > spadam
                    > z
                    >
                    > t
                    > e
                    > g
                    > o
                    >
                    > f
                    > o
                    > r
                    > u
                    > m
                    >
                    > n
                    > a
                    >
                    > r
                    > a
                    > z
                    > i
                    > e
                    > :)
                    >

                    Czesc procesor, a wrocisz jeszcze czy na stale porzucasz forum "psychologia"?

                    Tolerancji troszke, spojrz przeciez ludzie sa rozni, maja rozne nawyki, nie
                    kazdy ma dwa fakultety tak jak komandos57. Nie rozumiem :))))

                    M.S.
    • mathias_sammer Re: Jak odzyskać Żonę?! 24.05.05, 13:34
      elmorte napisał:

      > Witam,
      >
      > Problem jakich tu wiele, ale bolesny aż do szpiku - po kilku latach
      > małżeństwa żona oznajmiła mi, że stałem się dla niej emocjonalnie obojętny i
      > już mnie nie kocha. Niestety, to w bardzo dużej mierze moja wina i jej
      > argumenty wydają się uzasadnione (zaniedbywanie emocjonalne, brak okazywania
      > czułości, zainteresowania, opiekuńczości, brak poczucia, że jestem z nią).
      > Niestety, zdałem sobie z tego sprawę gdy już jest za późno. Najgorsze w tym
      > wszystkim jest to, że rozpieprzyłem związek w którym była prawdziwa miłość i
      > żona potwierdza ze mnie kochała i czuła się ze mną szczęśliwa. Ale ten ogień
      > stopniowo wygasał i wygasł. Żona czuje się wypalona. Powiedziała mi nawet, że
      > możemy zostać przyjaciółmi i nawet by chciała, abym znalazł inną kobietę.
      > Tylko że ja ją kocham i zawsze kochałem i nie chcę innej kobiety! Chcę o nią
      > walczyć, chcę się dla niej zmienić i dać szczęście! Mamy oboje po 30 lat i
      > całe życie przed nami...Czy to w ogóle ma jakiekolwiek szanse???
      > Wiem teraz jak się ona czuła odtrącana przeze mnie, może nie w tak
      > bezpośredni sposób i czuję się jakby mi ktoś wydarł wnętrzności..
      > Poradźcie co robić bo życie w takim zawieszeniu jest kompletnie bez sensu.
      >
      > załamany
      > elmorte

      Kogo chcesz przekonac odnosnie chceci odzyskania zony?

      Nas?

      Zone?

      A moze siebie samego?

      Zanim podejmiesz probe odzyskiwania zadaj sobie powyzsze pytanie, bedzie
      kluczowe, byc moze odpowiedz na nie stanie sie drogowskazem.

      Klaniam sie,
      M.S.
    • 0rtensja Re: Jak odzyskać Żonę?! 07.02.16, 20:59
      Ciekawe co sie stalo pozniej, z tymi ludzi...:-)
    • tomek.kamil Re: Jak odzyskać Żonę?! 13.06.16, 15:04
      tylko nie zdobyłem się żeby jej to wielka miłość w jakikolwiek sensowny okazać.
      tylko ważniejsze było piwko przed telewizorem od choćby zainteresowania się jej podstawowymi problemami
      zaś cała pomoc przy domu i dzieciach leciała mniej więcej jak w tym dowcipie:
      "laska odkurza pokój
      w pewnej chwili rzuca do faceta - pomógł być mi choć trochę !
      ale o co ci chodzi ?! podniosłem nogi !
      znasz to skądś
      nagle odkryłeś że wygodne życie z obiadkiem pod nos i wypranymi gaciami się może skończyć ? postanowiłeś szukać złotej rady na udobruchanie swojej starej ?
      no to wybacz ... jesteś bez szans
      bo wszystko co zrobisz, ma szansę pachnieć z kilometra sztucznością
      a kobiety wyjątkowo nie lubią tego zapachu
      chcesz sobie pomóc ?
      zdobądź się na szczerą rozmowę, dobrą kolację, wypad za miasto, ale nie po to, żeby się potem koniecznie bzykać na łonie natury, bo ją to tylko zemdli
      przyjrzyj się sobie
      rozdeptane kapcie i worek tłuszczu zamiast brzucha ...
      cieknący kran i skarpetki pod łóżkiem
      wieczny syf w samochodzie i ciągłe zapominanie portfela na zakupach
      nos w komputerze, bo kolega podesłał super filmik albo właśnie można obejrzeć foty z ostatniej firmowej impry
      nie każda laska lubi sport, to też już sprawdzono

      życie przed tobą
      zrób z nim coś sensownego

      zrozumsiebie.blox.pl/html
    • perfum Nie viemy. Ale 11 lat minelo... 15.06.16, 15:34
      walnij - jak jest teraz ?
      • mona.blue Re: Nie viemy. Ale 11 lat minelo... 15.06.16, 18:56
        Ktoś miał dwa dni temu wenę twórcza, poodgrzewal stare wątki ?
        • perfum oj... stara milosc nie rdzewieje... 16.06.16, 06:07
          ale tez wymaga podgrzewania.
          ja sie ze stara kochanka spotykam co 5 lat...
    • matryx_1 Re: Jak odzyskać Żonę?! 07.09.22, 11:51
      Mam podobny problem. Żona wyprowadziła się po 25 latach. I to samo: zaniedbywanie emocjonalne, brak okazywania czułości, zainteresowania, opiekuńczości, brak poczucia, że jestem z nią. Ale spotykamy się często, nie odmawia żadnej propozycji spędzenia wspólnie czasu. Nasze relacje odżyły przez te pół roku rozłąki, wspólne kolacje, kino, restauracje, koncerty, nawet seks jest sto razy lepszy, ale to wszystko bez uczucia z jej strony. I dużo rozmawiamy o całej sytuacji. Jednak mimo tych wszystkich zmian żona mówi, że przez te pół roku rozłąki nic się nie zmieniło z jej strony. Nadal jest wycofana, brak przytulania, czułości. Widzi, że ja to wszystko inicjuję, ale z jej strony to jakby wygasło. Więc chyba macie rację, że to co było już nie wróci. Powiedziała, że chyba musiałaby naprawdę zatęsknić, wtedy może by coś się w niej ruszyło, ale jak ma zatęsknić, jak prawie codziennie się widujemy, gdyż mamy wspólne zajęcia po pracy i zainteresowania, itp. Więc czy jest szansa na bycie razem? Tego chyba nikt nie wie.
      • yadaxad Re: Jak odzyskać Żonę?! 08.09.22, 09:16
        Głupie jest wyciąganie starych tematów. Wymyśl swój nowy. W końcu na nickach się znasz.
        • sweetbog Re: Jak odzyskać Żonę?! 08.09.22, 18:00
          Akurat to nie jest mój nick i nie mam narazie zamiaru produkować nowe nicki ,kula w płot . Mógłbym wrócić do starych ,ale po co ?
      • sweetbog Re: Jak odzyskać Żonę?! 08.09.22, 18:03
        matryx_1 napisał:

        > Mam podobny problem. Żona wyprowadziła się po 25 latach. I to samo: zaniedbywan
        > ie emocjonalne, brak okazywania czułości, zainteresowania, opiekuńczości, brak
        > poczucia, że jestem z nią. Ale spotykamy się często, nie odmawia żadnej propozy
        > cji spędzenia wspólnie czasu. Nasze relacje odżyły przez te pół roku rozłąki, w
        > spólne kolacje, kino, restauracje, koncerty, nawet seks jest sto razy lepszy, a
        > le to wszystko bez uczucia z jej strony. I dużo rozmawiamy o całej sytuacji. Je
        > dnak mimo tych wszystkich zmian żona mówi, że przez te pół roku rozłąki nic się
        > nie zmieniło z jej strony. Nadal jest wycofana, brak przytulania, czułości. Wi
        > dzi, że ja to wszystko inicjuję, ale z jej strony to jakby wygasło. Więc chyba
        > macie rację, że to co było już nie wróci. Powiedziała, że chyba musiałaby napra
        > wdę zatęsknić, wtedy może by coś się w niej ruszyło, ale jak ma zatęsknić, jak
        > prawie codziennie się widujemy, gdyż mamy wspólne zajęcia po pracy i zaintereso
        > wania, itp. Więc czy jest szansa na bycie razem? Tego chyba nikt nie wie.

        Po co masz wracać do czegoś co już upadło .Sam wiesz dobrze że nie ma szans .Szukaj nowych wrażeń nie związków .
      • ta Re: Jak odzyskać Żonę?! 24.09.22, 14:00
        matryx_1 napisał:

        > Nasze relacje odżyły przez te pół roku rozłąki, w
        > spólne kolacje, kino, restauracje, koncerty, nawet seks jest sto razy lepszy, a
        > le to wszystko bez uczucia z jej strony.
        […]
        > Nadal jest wycofana, brak przytulania, czułości.

        Coś mi zgrzyta. Brak przytulania i czułości, ale seks jest (teraz) sto razy lepszy, hmmm.
        Takie „coś” jest możliwe? Sprawność fizyczna i doświadczenie w poprawnym wykonaniu czynności są aż tak satysfakcjonujące, by mówić o seksie sto razy lepszym? Dla kogo? Dla małżonki także?



        Więc czy jest szansa na bycie razem? Tego chyba nikt nie wie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka