yukka
23.05.05, 16:01
cześć,
obudziłem się nagle
po jakimś tysiącu dziewięciuset siedemdziesięciu ośmiu latach pewnej ery
i cholera wie ilu tysiącach nieznanych er
po tysiące nieznanych lat
a Ty
obudziłeś się zazwyczaj wcześniej
i nie zaparzyłeś mi nawet kawy
(tylko garść słów na kuchennym stole
jakby to cokolwiek mogło zmienić)
zanim w noceś się obrócił
ps,
YH