Dodaj do ulubionych

Tak sobie myślę....

21.09.05, 14:54
....z takimi pierdołami zwracacie się na forum o radę - zagadać Go czy nie,
sukienka czarna czy w kropki bordo, chleb ze smalcem albo z pasztetówą etc.,
etc., etc. (moja słodka etcetera), że usilnie się zastanawiam czy jesteście w
stanie jakąkolwiek (choćby najbłahszą) decyzję podjąć samodzielnie...
Szczerze w to wątpię... SeeYa tomorrow morning ;P
Obserwuj wątek
    • z_zapytaniem Re: Tak sobie myślę.... 21.09.05, 15:00
      a mnie przeraża własnie to ze wszyscy mają tylko poważne problemy..
      jestem samotna/y
      nie mam nikogo
      nikt mnie nie kocha...
      kara śmiwrci...etc..

      życie składa się też z błachych dylematów...
      • cala.w.trawie Re: Tak sobie myślę.... 22.09.05, 10:06
        Wcale nie uważam, że bycie samotnym, niekochanym itd. jest poważnym
        problemem... No ale tu można sie kłócić, gdyż i to, jak wszystko inne, jest
        pojęciem względnym i typowo subiektywną interpretacją wyrazu WAŻNE...
        Błahe dylematy, owszem... Czy wymagają one jednak publicznej konsultacji? Nie
        sądzę....
    • yoosh Re: Tak sobie myślę.... 21.09.05, 15:01
      Od dawna mam podobne spostrzezenia.
      Kiedys radzono sie najblizszych,przyjaciol lub szukano odpowiedzi w sobie,ale
      to chyba juz nie na topie jest,staroswieckie jakies....
      • z_zapytaniem Re: Tak sobie myślę.... 21.09.05, 15:03
        a ja myślę, że jak jest nam źle to chcemy obwieścić całemu światu...
        a jak nam dobrze to się nie chwialimy by nie zaeszyć...
        poza tym..polska natura narzekania...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka