deborah05
28.09.05, 22:16
Przez całe dzieciństwo i młodość moi rodzice uczyli mnie grzeczności.
Nadmiernej grzeczności, niewychylania się, ustępowania. Efekt: zmarnowane
życie. Naprawdę. Wykorzystujący mnie ludzie (szczególnie w pracy), brak
umiejętności walczenia o swoje, niska samoocena. Jak, do cholery, przerwać to
błędne koło? Chyba już zbyt wiele prób było... Chyba już nie potrafię...
Chyba już za późno... A może nie?... Ktoś to przezwyciężył?... Może jakieś
wskazówki? (za które z góry dziękuję)