Dodaj do ulubionych

Czy są wierni mężczyźni?

01.10.05, 23:26
W moim środowisku panuje opinia, iż mójmąż jest święty i że nigdy w zyciu nie
zdradziłby mnie. Jest on dosyć pzrystojny, panny sie za nim oglądają i
ukradkiem uśmiechają. on sam nie wyraża żadnego zainteresowania tym. Czy
myślicie, że to możliwe, żeby nie zdradził mnie? Znamy się długo i jesteśmy
ze sobąokoło 5-6 lat.
Obserwuj wątek
    • nabij_faje Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:27
      kobieto, obudź się
      • akavi Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:27
        uświadom mnie....
        • nabij_faje Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:44
          o przepraszam, zagapiłam się, chwilunia
    • scylla Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:28
      a jak reaguje na panów?
      • akavi Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:29
        tak samo jakna laski kochana..
        • zza_krzaka :DDDDDDDDD...Scylla sorry nt 01.10.05, 23:35
        • scylla Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:35
          to znaczy że faceci lecą na niego a on nic?
          • akavi Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:37
            a widzisz w tym coś dziwnego skarbie?
            • scylla Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:39
              a jak ze zwierzętami?
              Bo skoro nie kobiety, nie mężczyźni to może zwierzaki?
    • rybolog jezeli... 01.10.05, 23:33
      przed pojsciem do pracy sie "wyladuje" oczywiscie z Twoja pomoca, i jezeli
      pojdziesz do niego do pracy w lunch, zeby sie "wyladowal" i bedziesz czekac na
      niego pod jego praca zeby go "wyladowac"...po przyjsciu do domu tez dasz mu sie
      "wyladowac"...to mysle ze nie masz sie czego obawiac:)
      • akavi Re: jezeli... 01.10.05, 23:35
        wiesz.. problrm polaga również na tym, że między nami nie było rozładowań od
        bardzi dawna...co mi wcale nie przeszkadza i jemu chyba przestaje na tym
        zależeć albo radzi sobie inaczej?
        • rybolog Re: jezeli... 01.10.05, 23:37
          To ja na Twoim miejscu sprawdzilbym czyja to reka mu w tym wszystkim pomaga:)
          • akavi Re: jezeli... 01.10.05, 23:38
            napewno nie boska...pewnie jego własna, bo nie sądzę żeby to któraś z koleżanek
            z pracy.
            • rybolog Re: jezeli... 01.10.05, 23:42
              reka boska to go napewno broni...a kazda inna jest do sprawdzenia.
      • scylla Re: jezeli... 01.10.05, 23:37
        Ryb Ty chyba żony szukasz?
        • rybolog Re: jezeli... 01.10.05, 23:38
          O nie, mam, wystarczy mi tego szczescia do konca mego zycia...:)
          • scylla Re: jezeli... 01.10.05, 23:41
            eeeeeee którego szczęścia?:)
            • rybolog Re: jezeli... 01.10.05, 23:43
              Ona to nazywa szczesciem, przeciez nie bede sie z nia klocil...to moja zona
              przeciez.
              • scylla Re: jezeli... 01.10.05, 23:46
                no jasne, nie po to sobie człowiek drugą połowę bierze,
                żeby się z nią kłócić.
                Przecież od tego jest forum:)))))))
                • rybolog Re: jezeli... 01.10.05, 23:48
                  O, i trafiles w sedno spawy:)))
    • hsirk Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:39
      zdradzi cie, jak w dym
      • akavi Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:42
        nie wiem czy to możliwe....
        • hsirk Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:44
          mozliwe,

          zdraci cie jak w dym

          poczekaj tylko
          • akavi Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:47
            no dobra, a da sie to wyczuć?
            • hsirk Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:51
              da sie, po tym co piszesz obcym na forum publicznym
              • akavi Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:52
                nie rozumiem? Co da się?
                • hsirk Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:53
                  wyczuc ze cie zdradzi wczesniej czy pozniej

                  juz o tym wiesz, tylko jeszcze chcesz o tym podyskutowac
                  • akavi Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:55
                    kurdę,ja chyba chcę żeby on mnie zdradził, może wtedy nabierze jakiegos
                    temperamentu?
                    • scylla Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:57
                      nie kobieto, to Ty chcesz go zdradzić,
                      teraz szukasz ino usprawiedliwienia.
                      • akavi Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:59
                        poważnie?
                        • scylla Re: Czy są wierni mężczyźni? 02.10.05, 00:02
                          nie, a może tak, jednak tak, kurde no nie wiem,
                          wyglądasz na taka poukładaną dziewczynkę...
                          • akavi Re: Czy są wierni mężczyźni? 02.10.05, 00:03
                            wyglądam? ciekawe...
                            • scylla Re: Czy są wierni mężczyźni? 02.10.05, 00:04
                              eeeeeeeeetam wcale nieciekawe.
                  • akavi Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:56
                    ale on nie przejawia żadnych syndromów chęci zdrady...
                    • scylla Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:58
                      biedaczysko, co ty teraz zrobisz?
                    • hsirk Re: Czy są wierni mężczyźni? 01.10.05, 23:59
                      sciemniasz i tyle


                      ale, na pocieszeni, jak on cie zdradzi

                      to juz pustopochwie przez dlugi czas ci grozi
                      • akavi Re: Czy są wierni mężczyźni? 02.10.05, 00:02
                        czyli co? zadowoli go na długo? niech tak zostanie....znajde sobie kogoś z
                        temperamentem...
    • psychopata.z.borderline a jak ma sie to gdzieś to co? 01.10.05, 23:41

    • solaris_38 zdarza sie 01.10.05, 23:42

      jesli MA temperament ... to takie typy sa ale bardzo rzadko
      czesto maja mocnego koziorożca w horoskopie (nie mam na myśli że SĄ
      koziorożcami ale że wiele ich planet jest w zanku koziorożca szcególnie mars
      wenus i księżyc?) czasem podobnie działa koniunkcja księżyc saturn

      cześciej mają ostro wyselekcjonowane kochanki dla kórych sa przyjaciółmi


      sa tez tacy co świetni udają
      • akavi Re: zdarza sie 01.10.05, 23:44
        co do tego koziorozca to sie zgadzam..a to tylko nedzny bliźniak...
        • nabij_faje Re: zdarza sie 01.10.05, 23:48
          nie znasz może jego horoskopu

          poza tym bliżniaki sa jak żywioł
          • akavi Re: zdarza sie 01.10.05, 23:51
            żywioł? w to nigdy nie uwierzę...on ma tylko poczucie humoru, to jedyna rzecz,w
            której pzrejawiają się w nim jakieś oznaki żywiołowości :(
            • nabij_faje Re: zdarza sie 02.10.05, 00:00
              czyli przygranicznik
        • solaris_38 Re: zdarza sie 02.10.05, 00:04
          akavi

          nie do końca wiesz o czym mówię ale tyle powiem że nawet bliżniak może miec
          np ascendent księżyc wenus i marsa w znaku koziorożca i do tego w konunkcji z
          saturnem

          nie lubisz .. nędznych bliżniaków :) ?
          • akavi Re: zdarza sie 02.10.05, 00:06
            juz nie
            • solaris_38 Re: zdarza sie 02.10.05, 00:28
              wiesz to jak z brukselką

              dla jednego okropna a dla innego cud w gebie

              tobie żle z tym bliźniakiem

              ale kto wie co będzie z innym ?

              czasem jakis znak faktycznie może jakos nie pasowac

      • nabij_faje Re: zdarza sie 01.10.05, 23:52
        o, ja mam dwóch bliskich kolegów koziorożców, musze się im przyjrzeć ;)
        • solaris_38 Re: zdarza sie 02.10.05, 00:06
          trochę widze bez sensu pisze ... to że ktoś jest koziorożcem czyli ma słońce
          w znaku koziorożca nie przesądza o jego "koziorożczości"

          czasem bliżniak może mieć wiecej cech koziorożca
          • akavi Re: zdarza sie 02.10.05, 00:08
            trudno
            idę do łóżka i niech mi się jego temperament sexualny przysni chociaż...
            • jmx są wierni.... sobie ;) 02.10.05, 00:17

              znalazłam to dzięki jula09, może to jego/was? trochę rozrusza ;)
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=29734107
              bo wiesz są faceci z pozoru nudni, ułożeni, mający poczucie humoru,
              przyjacielscy.... I w chwili gdy taki mężczyzna trafi na "swoją" kobietę
              zmienia się nie do poznania. To czasem długo trwa ale zdarza się. Więc moze po
              prostu nie jesteś kobietą dla niego?
              • rybolog Re: są wierni.... sobie ;) 02.10.05, 00:19
                to ja juz grzecznie pojde spac:) dobranoc:)))
                • jmx Re: są wierni.... sobie ;) 02.10.05, 00:23

                  "grzecznie"....? ;)))))
                  dobranoc :)))
            • solaris_38 tantra 02.10.05, 00:29
              idzcie razem na kurs tantry !
          • nabij_faje Re: zdarza sie 02.10.05, 00:25
            portret jest złozony, ale pierwsze światło wyznacza
            • solaris_38 proszę 02.10.05, 00:31
              jaka dziwna ciekawa odpowiedz .. co znaczy ?

              ;) ?
              • nabij_faje Re: proszę 02.10.05, 00:36
                chodzi mi o horoskop
                i że pierwsze światło...(teraz załapałam, sic!)robi rys, szkic, szkielet ))
                • solaris_38 Re: proszę 02.10.05, 00:45
                  ok .. to bardzo stary język :)
                  załapałam że chodzi o słońce i ksieżyc
                  faktycznie tak sie w tradycyjnej astrologii mówiło

                  zresztą szanuję starą astrologię
          • nabij_faje Re: zdarza sie 02.10.05, 15:38
            to do mnie?

            ja to akurat doskonale wiem.
            jestem jednak przekonana o wpływie podstawowym na rys.
            pewnie, że planety osobiste, to duże sprecyzowanie i co za tym idzie-
            możliwość zrozumienia wielu kwestii życiowych.

            obserwuję jednak ludzi codziennie, pod tym właśnie kątem i muszę
            powiedzieć,że nigdy nie zdażyło mi się jeszcze tak, bym stwierdziła, że ktoś
            jest bardziej tym, a nie swym solarnym przedstawicielem.
            widzę to tak, że słońce daje światło, reszta koloruje. nie jest możliwe
            zaistnienie sytuacji, w której przed światło(a) wychodzi inne ciało i ma głos
            decydujący. wierzę w moc, co wszystko rozjaśnia :)
            • solaris_38 Re: zdarza sie 02.10.05, 22:50
              według szkoły np Sara Skapskiego najwaznjesze sa oddziaływania miedzy
              planetami i to harmoniczne a nie pojedyncze gdyż to one dokonują
              transformacji energii

              to dlatego trudno statystycznie zgadnąć znak zoodiaku jako taki

              energie tego samego słońca moża rozszcepić na pryzmacie na wszystko co chesz
              na innym poziomie energię ta można wykorzystać i do budowania i zabijania
              i zamków na lodzie i instutucji w realu

              różne jakosci współpracując harmonijnie i mniej na różnych polach dają efekty o
              niesamowitej złożoności

              to dla tego praktycznie nie wychodzą zadne powazne badania na odgadywanie
              znaków zoodiaku
              a współpraca ascendentu z planetami daj jak wiesz mierzalne efekty (i chyba
              jedyne faktycznie udowodnione) w formir predyspozycji do zawodu (badania
              Gauglenów nie pamietam czy dobrze pisze nazwisko)

              dziękuję za ciepły i rzeczowy list
              tez jestem zwolenniczką

    • alaaa6 Re: Czy są wierni mężczyźni? 02.10.05, 14:25
      akavi napisała:

      > W moim środowisku panuje opinia, iż mójmąż jest święty i że nigdy w zyciu nie
      > zdradziłby mnie. Jest on dosyć pzrystojny, panny sie za nim oglądają i
      > ukradkiem uśmiechają. on sam nie wyraża żadnego zainteresowania tym. Czy
      > myślicie, że to możliwe, żeby nie zdradził mnie? Znamy się długo i jesteśmy
      > ze sobąokoło 5-6 lat.

      ale masz pecha!!!
      okropnie nudna jest pewnosc ze nas nie zdradza;))))
    • rlena Re: Czy są wierni mężczyźni? 02.10.05, 16:03
      Oczywiscie. ze jest mozliwe. Wielu mezczyzn nie zdradza, a ci ktorzy to robia
      usiluja za wszelka cena przekonac takie osoby jak ty, ze cos z nimi jest nie
      tak lub ze ty zyjesz w swiecie iluzji.
      A tak na marginesie, czy ty szukasz problemow?
    • karla0 Re: Czy są wierni mężczyźni? 03.10.05, 10:08
      Cześć. Ja jestem ze swoim od 8 lat, od roku po ślubie i nie narzekam. Jest
      fajnym facetem, i choć czasem sie ogląda za innymi to ja w zasadzie nic sobie z
      tego nie robię. Ufam mu (może nie bezgranicznie:))ale jednak i wiem, że mnie
      nie zdradzi, a nawet jak sie bedzie do tego przymierzał, to mi o tym powie. Są
      jeszcze wierni faceci. Uwierzcie.
      • rybolog Re: Czy są wierni mężczyźni? 03.10.05, 10:17
        I najlepszym tego dowodem jestem JA! :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka