Dodaj do ulubionych

wyjechac/niewyjechac

11.11.05, 22:02
sytuacja jest taka:

wasz były facet zaprasza was do siebie, tylko do innego kraju na pare
dni...on płacic za bilet, mieszkasz u niego....normlanie wszytsko sie toczy,
jest duze prawdopodobieństwo ze bedzie tez sex .....
no i czy jechac, bo....??
oststnio widzieliscie sie prawie 6 m-cy temu, od wielkiego dzowny
rozmawiacie...stosunki mozna nazwac raczej kolezeństwo-znajomościowe....
wy nie mielisciue tak naprawde w tym roku porzadnych wakacji wiec taki wyjazd
to forma zadość uczynienia .....i zwiedzenia nowego kraju....

i co jechac /niejechac?????
Obserwuj wątek
    • evilessence Re: wyjechac/niewyjechac 11.11.05, 22:03
      jezu i nad czym sie tu zastanawiac. wyjechac.
    • imagiro Re: wyjechac/niewyjechac 11.11.05, 22:04
      jechac ...
      • 1monia1 Re: wyjechac/niewyjechac 11.11.05, 22:06
        no ale jak ten wyjazd bedzie totalna klapa....

        czy lepiej podejsc do tego, załowac to co sie zrobiło niz tego by załowac co
        sie nie robiło...

        no czy jakos tak....
        :)
    • komandos57 [...] 11.11.05, 22:06
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • scylla Re: wyjechac/niewyjechac 11.11.05, 22:09
      decyzja zależy od tego: czy chcesz się sprzedać czy nie?
      • buena.vista.sc Re: wyjechac/niewyjechac 11.11.05, 22:10
        Racja,przeciez ten wyjazd nie jest calkiem gratis.
      • komandos57 [...] 11.11.05, 22:11
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • 1monia1 Re: wyjechac/niewyjechac 11.11.05, 22:12
        ...no własnie...
        tylko pytanie, moze to wcale sprzedaz nie jest
        moze to cos innego...
        nie sentyment, moze zwykła propozycja a ja zabardzo to nakreslam....

        za moze za duzo tych moze....i nad tym warto sie zastanowic
        • scylla Re: wyjechac/niewyjechac 11.11.05, 22:18
          Nazywaj to jak chcesz, dla mnie to handel wymienny.
          • 1monia1 Re: wyjechac/niewyjechac 11.11.05, 22:20
            ....
            a moze istnieje cos innego jak handel wymienny....
            ???
            • scylla Re: wyjechac/niewyjechac 11.11.05, 22:22
              napewno istnieje, np. jednostronna korzyść.
              • 1monia1 Re: wyjechac/niewyjechac 11.11.05, 22:27
                ..ale czy nie wypowidasz sie zbyt ostro..
                wiadomo sytuacja do końca nie jest jasna
                nie wiadomo co moze sie wydarzyc,
                nie wiadomo co moze sie niewydarzyc...
                komplikacje emocjonalne sa bo oboje dla siebie jestesmy "byłymi partnerami"
                ...
                ale robienie z tego transakcji wiazanej, kupna-sprzedazy jest zbyt
                brutalne...
                istnieje jeszcze w ludzkim istnieniu, takie emopcje,jak Przyjaźń, pomoc,
                wdziecznosc....
                to tez trzeba brac pod uwage- pomimo ze jeste tego nie zawsze tak duzo,
                jakbysmy chcieli.....

                • scylla Re: wyjechac/niewyjechac 11.11.05, 22:43
                  #wasz były facet zaprasza was do siebie, tylko do innego kraju na pare
                  #dni...on płacic za bilet, mieszkasz u niego....normlanie wszytsko sie toczy,
                  ###jest duze prawdopodobieństwo ze bedzie tez sex .....
                  #no i czy jechac, bo....??
                  #oststnio widzieliscie sie prawie 6 m-cy temu, od wielkiego dzowny
                  #rozmawiacie...stosunki mozna nazwac raczej kolezeństwo-znajomościowe....
                  #wy nie mielisciue tak naprawde w tym roku porzadnych wakacji wiec taki wyjazd
                  #to forma zadość uczynienia .....i zwiedzenia nowego kraju....


                  TY jadąc tam już przypuszczasz że będzie seks, mimo stosunków kolezeńsko-
                  znajomościowych....
                  NIe wydaje mi się że się za ostro wypowiadam.

                  > istnieje jeszcze w ludzkim istnieniu, takie emopcje,jak Przyjaźń, pomoc,
                  > wdziecznosc....

                  TAk dlatego w pierwszym poscie pisałaś o przyjaźni.

                  > ale robienie z tego transakcji wiazanej, kupna-sprzedazy jest zbyt
                  > brutalne...

                  TAk ,to się zgadza, robienie z tego tranzakcji wiązanej jest brutalne.

                  • czarnycharakter to do moni, nie do scylli :-)) 12.11.05, 16:36
                    j.
                • czarnycharakter czyzbys nie lubila seksu ? 12.11.05, 16:35
                  czch
    • hubkulik Re: wyjechac/niewyjechac 12.11.05, 15:33
      Kieruj sie sercem.
      Co nas pytasz? skad my mamy wiedziec?
    • beatrix.szkrab Re: wyjechac/niewyjechac 12.11.05, 16:40
      seks z eks ci sie marzy?
      • 1monia1 Re: wyjechac/niewyjechac 12.11.05, 16:56
        ...po dzisiejszej rozmowie szlag wszytsko trafił....i
        raczej zostane w domu.....
        :(

        wiec no cóz czesc z was miała racje...
        • beatrix.szkrab Re: wyjechac/niewyjechac 12.11.05, 16:58
          seks z eks przeciez to nic zlego
          wolna jestes wiec o co chodzi
          • 1monia1 Re: wyjechac/niewyjechac 12.11.05, 17:04
            to nic złego ale jak ktos cie na maxa wscieknie to oststnia rzecza jest sex
            nawet z eks
            • beatrix.szkrab Re: wyjechac/niewyjechac 12.11.05, 17:05
              seks lagodzi obyczaje
              • 1monia1 Re: wyjechac/niewyjechac 12.11.05, 17:08
                ...tak.
                odpreza, działa dobrze na urode, i poprawia humor...i ma wiele wiele
                zalet...ale kurna weź sie zmuś jak masz ochote dana osobe uduscic a
                nie "pokochac"....
                • jonaszkowalski Re: wyjechac/niewyjechac 12.11.05, 17:18
                  tylko nie mów że do szwecji jedziesz
                  szwecja , kraj który nie sprzyja kontaktom te ta te
                  a tak dla odmiany wizyta bez dotykania . szwecja , wycieczka po obiektach
                  sakralnych . kościoły i takie tam . pamiatkowe zdjęcia zorzy polarnej ,
                  stare wota religijne wikinguf .
                  no chyba ze to hiszpania , wtedy7 kaplica , może sie nie udać . żaden szczwany
                  plan :( zachowania chonoru .
                  • 1monia1 Re: wyjechac/niewyjechac 12.11.05, 17:21
                    ...londyn Anglia.....
                    bez entuzjazmu z mojej str
                  • jonaszkowalski Re: wyjechac/niewyjechac 12.11.05, 17:21
                    nieeeee , eurrrreeeka :)
                    jest wyjście . wyjazd sponsorowany , ok.
                    ale jedź ze swoim chłopakiem .
                    ollle , opppa
                  • czarnycharakter ales c h o n o r o w y jest... 12.11.05, 17:21
                    czch
                    • cham.zawsze.ten.sam Re: ales c h o n o r o w y jest... 12.11.05, 17:23
                      nie mow po wiesniacku bo tego nie zniese
                    • 1monia1 Re: ales c h o n o r o w y jest... 12.11.05, 17:23
                      ...gadac sie nie chce...
                      ...szkoda słow....
                      mlode dziewcze zawiedzione i zdruzgotane...
                      phiiii
                      • jonaszkowalski Re: ales c h o n o r o w y jest... 12.11.05, 17:28
                        monia , jeszcze troche popisz , to może będziesz miała czas wypełniony
                        wojarzami , na cały przyszly rok i pół następnego .
                        oleee , opppaaaaa
                        • 1monia1 Re: ales c h o n o r o w y jest... 12.11.05, 17:30
                          ...e tam
                          olac chyba trza....

                          i brutalnie i zemsty wykreslic z komórki ....

                          wiem, wiem, typowa kobieca reakcja....ale ja baba jestem!!!!!(ps, na ta chwile
                          baba z urazonym honorem, )
                          • jonaszkowalski Re: ales c h o n o r o w y jest... 12.11.05, 17:36
                            a gupio ci teras , cooooooo ?
                            no , przestań , a zreszta czy ja wiem . może obędzie dzentelmeński i na
                            koniec dorzuci jeszcze jakąś apaszkę .
                            kto to wie . może chojny będzie , a co się tu masz nudzić . jedź .
                            może i na sylwka się załapiesz przy big benie - zegarze :)
                            i wszystko będzie grało ?
                            • 1monia1 Re: ales c h o n o r o w y jest... 12.11.05, 17:38
                              ......hahahah dobre ale ja naprawde jestem obrazona....


                              i nie jest mi głupio, jemu byc powinnno!!!!
                    • jonaszkowalski Re: ales c h o n o r o w y jest... 12.11.05, 17:26
                      no nie , ty czarny za wikt i opierunek to wszystko byś , taak ?
                      a widzisz , a monia ma skrópóły
                      pajda chleba , a potem ......... a nazajutrz spavcer po pikadili

                      ps. cooo , czarny :) słyszę jak ci zwoje pracuja .
                      wymyślasz , jakiś swój szczwany plan ?
                      • cham.zawsze.ten.sam Re: ales c h o n o r o w y jest... 12.11.05, 17:32
                        zaraz zamkniejsz przyjacielu kachny szczwanego ryjka pizdzioszku
                        • jonaszkowalski Re: ales c h o n o r o w y jest... 12.11.05, 17:42
                          nawet nie rób prób z inwektywami , gumofilcu zagnojony .
                          pastuchu ze starego ku..ska zrodzony .
                          dworcowy dupska nadstawiaczu w bólach
                          rżnięty i potępiony za życia onanie , którego nasienia nawet święta ziemia
                          nie przyjmie .
                          wszarzu , obciągaj sobie sam
                          • cham.zawsze.ten.sam Re: ales c h o n o r o w y jest... 12.11.05, 17:45
                            mialem dzis ciekawy widok. poszedlem na spacer bo byla ladna pogoda.
                            przechodzil zul, puscil pawia na chodniku, wzial kepke skoszonej trawy i
                            przykryl
                            kultura co nie?
                            • jonaszkowalski Re: ales c h o n o r o w y jest... 12.11.05, 17:51
                              drzyj łacha , wacek
                              własnoręcznie . zasło0ń się trochę i do roboty . frajerze .
                              nie potrafisz niczego więcej . rób swoje
                              • cham.zawsze.ten.sam Re: ales c h o n o r o w y jest... 12.11.05, 17:52
                                jak myslisz?
                                bo ja uwazam ze ty powinnas czy powinienes tego pawisia sprzatnac
                      • czarnycharakter moj plan ? 12.11.05, 18:11
                        - coz, zawsze ten sam:
                        olewac c h o n o r o w e g o
                        januszakowalskiego...
                        czch
                        • cham.zawsze.ten.sam Re: moj plan ? 12.11.05, 18:15
                          dziwne rzeczy sie dzieja
                          wczoraj czarnym byl wspomniany przeze mnie popychacz
    • iberia29 Re: wyjechac/niewyjechac 12.11.05, 17:40
      jak nie jestes z nikim zwiazana to jedz i korzystaj !
      • 1monia1 Re: wyjechac/niewyjechac 12.11.05, 17:48
        ,,....no cóz poimysle obmysle i pewnie jakies rozwiazanie bedzie...

        a na ta chwile DZIEKUJE WSZYTSKIM ZA POMOC I WYRAZENIE WŁASNYCH OPINII...

        jednak wolałabym by w kolejnych tematach unikac WULAGRYZMÓW, bo na pewno nie
        pomagaja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka