09.12.05, 02:17
Tylko do niego mam pretensje. Jest taka, jakiej zawsze szukałem. Podoba mi się zarówno przez to, jaka jest i jak wygląda. Ja też jej się podobałem (podobam?). Po czwartym spotkaniu w knajpie przy piwie zasypiałem i budziłem się z myślą o niej. Wczoraj powiedziała mi, że zadzwonił do niej jej ex, którego kochała, i który ją zranił. I nie wie. Ale ja wiem. Jest mi źle z tą wiedzą. Bardzo. Alkohol nie pomaga.
Obserwuj wątek
    • darkuss Re: Los 09.12.05, 02:30
      Przykre... NIe wszystko jeszcz stracone... Przecież masz o KOGO walczyć !!! Rób to !!! Nie poddawaj się chłopie !!! Czy zawsze trzeba być w cieniu innych ?
      - NIE !!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka