Dodaj do ulubionych

Przebudzenie

08.10.01, 13:21
" Królestwo Boże jest w Was i poza Wami, a nie w domach z drewna i kamienia.
Rozłupcie drzewo a będę tam, podnieście głaz a znajdziecie mnie."

Obserwuj wątek
    • Gość: bonobo Re: Przebudzenie IP: 195.187.97.* 08.10.01, 15:48
      Ja też popieram ochronę środowiska.
    • Gość: Z Re: Przebudzenie IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 08.10.01, 16:03
      Samozaspokojenie poprzez rąbanie drzewa?
    • Gość: Sławek Re: Przebudzenie IP: 213.186.93.* 08.10.01, 17:35
      Kicha !!! Porąbałem drzewo na zapałki i nic ! Kamień też podniosłem. Robactwo
      jeno śmigało. W maliny mnie wpuściłaś !!
    • Gość: Czart Re: Przebudzenie IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.10.01, 19:53
      O panienko przenajswietsza, bioenergoterapeltko, porazilas mnie swym blaskiem...
      Chyba cisne kamieniem w jakis drewniany dom!
      Caluje i pozdrawiam
    • Gość: Je-Zus Re: Przebudzenie IP: *.002.popsite.net 08.10.01, 20:53
      wybacz tym bieda-czynom, czlekoksztaltnym ogniwom,
      nie wiedza ze zyja, pytaja po to zeby nie odpowiadac,
      dlatego Polska taka skarlowa-ciala,
      bo ciagle trawi Arystotelesa.
      Kabaret to dusza polska. Marno-trawienie darow
      Bozych. Ciagla msciwosc na Bogu
      za 'niesprawiedliwe' cierpienia.
      Pustke miluja, bo im milosierdzie boze
      odebralo raj na ziemi.
      Pustke czyli swoj nie-rozlupany umysl.
      Slodziej im glaz posiadac
      niz sie wysilic na strawienie bolu.
      Wygodniej i leniwiej
      uciekac od bolu w iluzje
      'nieprzywiazywania sie do niczego',
      rzekome doswiadczanie Jednosci,
      ktora jest ich biologizmem
      egoistycznej racjonalnosci.
      Ze wspol-czucia szydza
      i wszelkiej innosci,
      dlatego nawzajem sie
      okradaja z milosci zycia
      a madrosc dla nich
      to tylko konkurecja.


      • Gość: Tomasz Re: Przebudzenie nie dla filozofa IP: *.002.popsite.net 08.10.01, 20:58
        Dziennikarz: Czy jest pan poeta?
        Bob Dylan: Nie, nie jestem nawet filozofem!
      • Gość: bonobo Re: Przebudzenie IP: 195.187.97.* 15.10.01, 14:34
        Rozumiem, że w twoim nicku "Zus" oznacza Zakład Ubezpieczeń Społecznych, wytłumacz mi jedynie,
        co to jest "Je-".
      • Gość: fnoll egzegeza Je-Zus'owego przeslania IP: *.ds.uj.edu.pl 15.10.01, 18:52
        Gość portalu: Je-Zus napisał(a):

        > wybacz tym bieda-czynom,

        autor prosi swoje bostwo o to, by nie karalo i nie palalo zadza zemsty na tych,
        ktorzy uczynili kraj jego lub jego przodkow ubogim [byli to wyznawcy Marksa
        i Lenina - ktorych autor byl zacieklym przeciwnikiem] - jest to typowe
        rozpoczecie pism z tego okresu zgodnie z regula zwana "political corectness"

        > czlekoksztaltnym ogniwom,

        autor wybiega tu swa prorocza mysla w czasy, gdy homo sapiens bedzie
        kolejna humanoidlana kopalina - jak wczesniej homo erectus etc.

        > nie wiedza ze zyja,

        tu autor wskazuje, ze kaplanom Marksa i Lenina obce byly rozwazania
        natury ontologiczno-epistemologicznej

        > pytaja po to zeby nie odpowiadac,

        za to bliska im byla retoryka

        > dlatego Polska taka skarlowa-ciala,

        autor boleje nad upadkiem kultury fizycznej w kraju swoim badz swoich
        przodkow - w podtekscie nawiazujac byc moze do idealow spartanskich - obarczajac
        wina za ten stan kaplanow Marksa i Lenina

        > bo ciagle trawi Arystotelesa.

        tu autor wzywa do radykalnych dzialan na rzecz poprawy sytuacji tegoz kraju i
        odrzucenia nie przystajacej do czasu przemiany zasady zlotego srodka
        [prawdopodobnie byl czlonkiem ruchu religijnego "odnowa szokowa w wolnym rynku",
        ktorego zalozycielem byl mistyk Balcerovius]

        > Kabaret to dusza polska.

        autor wytyka swym ziomkom oddawanie czci Bahusowi...

        > Marno-trawienie darow Bozych

        ...gdyz wiazace sie z kultem Bahusa obrzadki szkodza na zoladek, co zaburza
        kontakt z wyznawanym przez autora bostwem w ktory wchodzi sie poprzez spozywanie
        roznych pokarmow [im wiecej sie spozyje tym wieksze "ogarniecie wolnym rynkiem"
        prowadzace do ekstatycznego zlaczenia sie z bostwem]

        > Ciagla msciwosc na Bogu

        tu autor potepia cos, co nazywano "strajkami" a co psulo "wolny rynek" ktory byl
        sfera kontaktu z bostwem

        > za 'niesprawiedliwe' cierpienia.

        autor uwaza, za Balceroviusem, ze jesli ktos stracil prace to nie powinien
        miec do nikogo pretensji tylko szukac nowej - gdyz reprezentowac "postawe
        roszczeniowa" godzi sie jedynie psom i dzieciom

        > Pustke miluja,

        autor wypomina swym ziomkom przywiazanie do biedy i brak motywacji do
        zapelniania pustych "mieszkan" i "lodowek" dobrodziejstwami zsylanymi przez
        bostwo poprzez "wolny rynek"

        > bo im milosierdzie boze
        > odebralo raj na ziemi.

        autor wysmiewa wciaz zywa w jego ziomkach wiare w oszukancza wiare kaplanow
        Marksa i Lenina, ktora sprawia, ze odrzucaja milosierny gest bostwa, ktore
        zmiotlo tychze kaplanow za pomoca "wolnego rynku"

        > Pustke czyli swoj nie-rozlupany umysl.

        tu autor nawiazuje do mysli wyrazonej przez jednego z uczniow Balceroviusa,
        a mianowicie Geremkixa, ze zrodlem braku pragnienia "wolnego rynku", jest
        brak "odpowiednich kwalifikacji", ktore uzyskuje sie poprzez "edukacje";
        jednoczesnie jest to aluzja do elity kaplanow Marksa i Lenina zwanej "betonem",
        ktore to slowo oznacza material szary i twardy, czesto sluzacy do budowania
        schronow - ktore znowuz mozna bylo rozlupac - autor sugeruje, ze jego ziomkowie
        nie wyzwolili sie jeszcze spod wplywu "betonu"

        > Slodziej im glaz posiadac
        > niz sie wysilic na strawienie bolu.

        tu autor, podobnie jak to mialo miejsce w pismach "starego testamentu", wplata
        watek higieno/medyczny - chodzi o niechec jego ziomkow do poddawania sie operacji
        usuniecia kamyczkow zolciowych - byc moze autor w ten sposob chcial zachecic do
        bardziej odwaznego korzystania z uslug medykow, ktorych lud wtedy lekal sie bardzo

        > Wygodniej i leniwiej
        > uciekac od bolu w iluzje
        > 'nieprzywiazywania sie do niczego',

        tu autor broni swietego dogmatu posiadania, jako warunku kontaktu z bostwem,
        ktory w warunkach szerzacej sie niecheci do wchodzenia w "wolny rynek" byl
        powaznie zagrozony - w "wolny rynek" wchodzilo sie poprzez "prace", ktora laczyla
        sie z ciepieniem, ktorego wielu w owym czasie staralo sie uniknac [ich centrum
        kultowe odkopano niedawno w osadzie "wolomin"]

        > rzekome doswiadczanie Jednosci,
        > ktora jest ich biologizmem
        > egoistycznej racjonalnosci.

        wszyscy znawcy pism Je-Zusa przyznaja, ze jest to najbardziej zawila fraza, ktora
        splynela z jego klawiatury - ufundowano nagrode w wysokosci 1000 szekli dla
        tego, kto pierwszy ja odcyfruje - ja przyznaje z pokora, ze mimo wielu lat
        studiow pism Je-Zusowych nie jestem w stanie wyluskac perly, niewatpliwie
        kryjacej sie za twarda skorupa tych slow

        > Ze wspol-czucia szydza
        > i wszelkiej innosci,

        tu autor wypunktowal swym ziomkom niewiare w szlachetne intencje i zawisc wobec
        kazdego, komu powodzi sie lepiej - co jest oznaka bliskiego kontaktu z bostwem
        poprzez "wolny rynek"; jest to pozostalosc po dogmacie gloszonym przez kaplanow
        Marksa i Lenina, ze wszyscy powinni byc tacy sami

        > dlatego nawzajem sie
        > okradaja z milosci zycia

        tu autor boleje nad tym, ze jego ziomkowie zamiast cieszyc sie darami bostwa
        przekazywanymi za posrednictwem "wolnego rynku" psuja sobie nawzajem humory na
        rozne sposoby

        > a madrosc dla nich
        > to tylko konkurecja.

        naczelny sposobem psucia sobie nawzajem humoru w owych czasach byly nieustanne
        klotnie i zawistne porownywanie, kto bardziej absurdalnej dowiodl racji




        z szacunkiem przed oczy recenzentow skladam

        brat fnoll
    • dike Re: Przebudzenie 08.10.01, 21:03
      bioenergoterapeutka napisał(a):

      > " Królestwo Boże jest w Was i poza Wami, a nie w domach z drewna i kamienia.
      > Rozłupcie drzewo a będę tam, podnieście głaz a znajdziecie mnie."
      >
      Tak naprawdę, to z czego ten cytat?
      I jak to się ma do nicka?
      I dlaczego wywołuje to wszystko takie "działania zaczepne"?
      .
      Aha, ostatnio słyszłam w radiu, że ktoś na Florydzie (a gdzieżby indziej)
      przeznaczył 1.000.000,00$ dla każdego, kto udowodni swoje zdolności paranormalne.
      I wczoraj mieli powiedzieć, ilu już skasowało i kto, a ja zapomniałam słuchać...

      • Gość: Andrzej Re: Przebudzenie IP: *.unl.edu 08.10.01, 21:20
        Poprawcie mnie, jesli sie myle. Ten tekst pochodzi z odrzuconej przez kosciol
        ewangelii Sw. Marka (prawdziwej podobno).
        Andrzej.
        • Gość: jeff Re: Przebudzenie IP: *.002.popsite.net 08.10.01, 21:26
          Ewangelia sw.Tomasza. Andrzej, jesli bedziesz mial czas
          i ochote, odezwij sie u Depresjonatow, jest tam pewien
          samobojca, ktory chce porozmawiac. Pozdrowienia
          • Gość: Andrzej Re: Przebudzenie IP: *.unl.edu 08.10.01, 21:37
            Gdziez ci depresjonaci sie znajduja. I dlaczego to ja mam z nimi rozmawiac.
            pozdro.
            • Gość: jeff Re: Przebudzenie IP: *.002.popsite.net 08.10.01, 23:55
              Na Forum: "jak sobie radzic z Depresja". Ale,
              niewazne. Sorry!
    • Gość: kreska Re: Przebudzenie IP: 10.129.132.* / *.acn.pl 15.10.01, 15:31
      bioenergoterapeutka napisał(a):

      > " Królestwo Boże jest w Was i poza Wami, a nie w domach z drewna i kamienia.
      Czegos nie rozumiem. W nas i poza, czyli wszędzie indziej. To po co grzebać w
      kamieniach i drzewach?
      Chodzi o naszą edukację w dziedzinie retoryki? Pleonazm, np, dobrze zgaduję?
      Kreska

      (Encykolpedia Wiem (Onet.pl) podaje, nic nie łżę:
      Pleonazm, inaczej tautologia, nagromadzenie powtórzeń, wyrazów i zwrotów
      synonimicznych lub bliskoznacznych, co prowadzi najczęściej do rozgadania i jest
      oceniane jako usterka stylistyczno-estetyczna, np. "poranny wschód słońca".)

      • Gość: Malwina Re: Przebudzenie IP: *.abo.wanadoo.fr 15.10.01, 16:14
        poprostu zwykle maslo maslane
        (a u mnie pod kamieniem skorpiony wiec mowy nie ma zeby cokolwiek podnosic, moze lupac
        ewentualnie, ale i to licho wie co wyjdzie...Nie mam zaufania do natury po ktorej wielblady lataja, w
        glowie mi to kreci : kiedy i jak (w sennym widzie ?) ja to morze srodziemne przeplynelam...? co za kraj,
        uffff....)
    • Gość: volny Re: Przebudzenie >> wam sie nudzi wszystkim IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 15.10.01, 16:23
      bioenergoterapeutka napisał(a):

      > " Królestwo Boże jest w Was i poza Wami, a nie w domach z drewna i kamienia.
      > Rozłupcie drzewo a będę tam, podnieście głaz a znajdziecie mnie."
      >

      • Gość: Z Re: Przebudzenie... - to była zagadka! IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 15.10.01, 17:21
        Roszyfrowałem tą osobę podzywającą się pod terapię (jaka by ona nie była ta
        terapia). To jest kolejny głos na puszczy, który chce, abyśmy zniszczyli
        wszystkie miasta (kamień) i wioski (drewno), a potem poszli żyć niosąc
        chwałę... wśród Mudżahedinów lub Talibów na pustyni lub w górach.
        • Gość: kreska Re: Przebudzenie... - to była zagadka! IP: 10.129.132.* / *.acn.pl 15.10.01, 19:02
          Zagadka, jasne, a co może Z powiedzieć?
          Ja obstawiam 'krakanie' (z analogicznych powodów, a i nic lepszego nie znajduję
          w składzie myśli)
          ;)
          Kreska
          • Gość: Z Re: Przebudzenie... - to była zagadka! IP: *.radio.com.pl 16.10.01, 15:29
            Kra, kra... A ja nie wrona! Myśl moja pobiegła torem wywołania zainteresowania
            u źródła powstania tego zamieszania. Z niezrozumiałych powodów osoba która
            rozpoczęła to zdarzenie nie pokusiła się o jego dalsze prowadzenie i jego
            źródeł wytłumaczenie, czym wywołała me co nieco zniesmaczenie. i to tyle
            • Gość: kreska Re: Przebudzenie... - to była zagadka! IP: 10.129.132.* / *.acn.pl 16.10.01, 15:36
              Gość portalu: Z napisał(a):
              /.../ Z niezrozumiałych powodów osoba która
              > rozpoczęła to zdarzenie nie pokusiła się o jego dalsze prowadzenie i jego
              > źródeł wytłumaczenie, czym wywołała me co nieco zniesmaczenie. i to tyle

              O! Jakże się mylisz, drogi przyjacielu.
              [Cytat z odczytywanej właśnie w Dwójce powieści Goethego - bardzo fikuśnej.]
              A ANIOł to kto?
              Kreska

      • Gość: Winyl Re: Przebudzenie >> wam sie nudzi wszystkim IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.01, 11:15
        Nuda jest źródłem kultury, choć ty pewnie nie masz na nią czasu amerykański
        biznesBucu.
    • Gość: renka Re: slabosc IP: *.sympatico.ca 16.10.01, 15:49
      Fakt, zrodlo szczescia jest w nas.I wokol nas.Trzeba tylko miec wystarczajaco
      duzo sily, aby przerabac to drzewo , czy podniesc kamien. Niestety slabi tez
      sa wsrod nas.Czekaja, az ktos im POMOZE.
      • Gość: kreska Re: slabosc - dlaczego niestety ??? IP: 10.129.132.* / *.acn.pl 16.10.01, 18:34
        Gość portalu: renka napisał(a):

        > /.../ Niestety slabi tez
        > sa wsrod nas.Czekaja, az ktos im POMOZE.
        Czekają, nie czekają ... pomoże na co?
        Kreska

    • Gość: ona Re: Przebudzenie IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 16.10.01, 17:35
      ... i nie wodz nas
      na pokuszenie
      ale nas zbaw ode zlego
      AMEN...
      • Gość: renka Re: Przebudzenie slabych IP: *.sympatico.ca 17.10.01, 03:01
        Slabi czekaja az ktos im pomoze...PRZERABAC TO DRZEWO albo PODNIESC TEN KAMIEN.
    • Gość: Adam Re: Przebudzenie IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 08:25
      Po pierwsze cytat ten zaczerpnięty jest z apokryficznej Ewangelii wg. św.
      Tomasza. Domyślam się, że zaczerpnęłaś go z filmu STIGMATA. Nie szukałbym
      jednak sensacji. Wbrew temu co mówi sie w filmie apokryfy są ogólnie dostępne,
      tak w ksiegarniach katolickich (są uznane za źródło wiedzy, a pewna częśc może
      byc autentyczne), jak i w internecie.
      Drobna pomyłka (?). Nigdzie poza filmem nie znalazłem w tekście fragmentu o
      domach z drewna i kamienia, który mówić ma, że Jezus sprzeciwiał się budowaniu
      okazałych świątyń itp.
      Trudno sądzić, że jest to spisek kościoła, bo w swoich poszukiwaniach trafiłem
      nawet na jakieś satanistyczne strony, atekst był jednolity.

      Nie rozwinęłaś wątku, więc nie wiem o co dokładnie chodzi z twoim
      przebudzeniem. Nie ufaj jednak ślepo obrazom, filmom itp., bo czasami okazuje
      się, że to zwykłe naginanie rzeczywistości do faktów. Wszyscy moi znajomi po
      obejrzeniu filmu i po poznaniu cytatu zastanawiali się ciężko nad swoją wiarą i
      ukrytymi dla mas księgami. To nieprawda!!
      • Gość: bioen. Re: Przebudzenie IP: 217.96.23.* 18.10.01, 18:34
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Po pierwsze cytat ten zaczerpnięty jest z apokryficznej Ewangelii wg. św.
        > Tomasza. Domyślam się, że zaczerpnęłaś go z filmu STIGMATA. Nie szukałbym
        > jednak sensacji. Wbrew temu co mówi sie w filmie apokryfy są ogólnie dostępne,
        > tak w ksiegarniach katolickich (są uznane za źródło wiedzy, a pewna częśc może
        > byc autentyczne), jak i w internecie.
        > Drobna pomyłka (?). Nigdzie poza filmem nie znalazłem w tekście fragmentu o
        > domach z drewna i kamienia, który mówić ma, że Jezus sprzeciwiał się budowaniu
        > okazałych świątyń itp.
        > Trudno sądzić, że jest to spisek kościoła, bo w swoich poszukiwaniach trafiłem
        > nawet na jakieś satanistyczne strony, atekst był jednolity.
        >
        > Nie rozwinęłaś wątku, więc nie wiem o co dokładnie chodzi z twoim
        > przebudzeniem. Nie ufaj jednak ślepo obrazom, filmom itp., bo czasami okazuje
        > się, że to zwykłe naginanie rzeczywistości do faktów. Wszyscy moi znajomi po
        > obejrzeniu filmu i po poznaniu cytatu zastanawiali się ciężko nad swoją wiarą i
        >
        > ukrytymi dla mas księgami. To nieprawda!!

        Drogi Adamie !
        Dziękuję za zainteresowanie i cenne uwagi.
        Przyczyną powstania tego Tematu nie był film, chociaż stanowił bodziec, ażeby
        ludzie przejrzeli na oczy i zaczęli szukać Królestwa Bożego tam gdzie Ono jest,
        czyli w nas a nie w budynkach.Jezus jawnie nie sprzeciwiał się budowaniu świątyń,
        jednak zajrzyj do Pisma Św. i wczytaj się w: List do Hebrajczyków Rozdz.8 werset1-
        2, Pierwszy List do Koryntian Rozdz.3, werset16, Księgę Mądrości Rozdz.13 wers10,
        Księgę Ozeasza Rozdz.8 wers11 i do Ewangelii Św. Tomasza.
        Co się zaś tyczy Apokryfów to niestety tam, gdzie mieszkam nie są One ogólnie
        dostępne.
        Nie musisz się obawiać obrazy mnie nie zaślepiają, gdyż modlę się o dar
        rozróżniania i wiem, że czasami w tym co na pozór wydaje się głupie i bezsensu
        tkwi część Prawdy i właśnie to staram się wyłapać nawet z filmów.
        Drogi Adamie uważaj,abyś nie stał się "przewodnikiem ślepym, który przecedza
        komara, a połyka wielbłąda" (Ewangelia Św. Mateusza Rozdz.23, werset.23-24).
        A przy okazji tylko Je-Zus mnie rozumie.
        Pozdrawiam.
        "Czyż nie wiecie, żeście Świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was..."

        • Gość: kwieto Re: Przebudzenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 20:35
          Byla ladna reklama nawiazujaca do reklamy tego filmu "zobacz co oni chca Ci
          wcisnac". I recenzent powiedzial "Jesli chodzi o autorow filmu - kit"
        • Gość: bonobo Re: Przebudzenie IP: 195.187.97.* 19.10.01, 11:07
          Moim zdaniem powinni reklamować Biblię jako najlepszy budzik.
        • Gość: jojojo Re: Przebudzenie IP: *.wifak.uni-wuerzburg.de 19.10.01, 15:41


          trudno, tak juz sie stalo, ze jezus nie tylko w polsce,. ale na calym swiecie jest w sumie najbardziej
          niechcianym czlowiekiem na ziemi., wzardzony, mimo ze nikt nie znajdzie w nim klamstwa.wcale sie
          jednak nie dziwie, skoro sam kosciol katolicki przedstawia go jako slabego jezuska, smunego
          czlwowieka, ktory gdzies tam zostal zabity..ale pech, pomieszany miedzy inne bostwa:maria, i cala
          masa swietych.smutno mi boze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka