nika224
09.02.06, 21:49
Jestem bardzo samotna, nie mam nikogo, wiedzialam od tym od dawna ale jakos
nie dopuszczalam do siebie mysli w koncu jednak przejrzalam na oczy, ojciec
pijak nie chce go znac, matka sie odemnie odwrocila probowala jeszcze grac
cudowna mame woczach innych ale ja juz nie wytrzymuje tych jej klamst i
pozerstwa, mam jeszcze siostre dla ktorej zyje jednak mama przekonala ja do
swojej strony, nie mam domu nie mam gdzie wracac, od jakiegos czasu "tulam
sie po swiecie" bardzo mi ciezko, czuje ze spadam na dno z wielkim hukiem,
nie wiem dokad pojsc? czy mozecie sobie to wyobrazic???chcialabym miec
chociaz chlopaka<nigdy go nie maialam> i juz zaczynam watpic, zadaje sobie
pytanie dlaczego tak jest? dlaczego los mnie tak doswiadcza? czy pisany mi
jest los samotnicy? jak mam sobie ulozyc zycie bez wsparcia najblizszych z
poczuciem ze ich nie ma?Boje sie bardzo sie boje..z kazdym dniem jest ze mna
coraz gorzej nie wiem czy bede mogla jeszcze normalnie zyc