christene1
23.02.06, 15:12
spotykam sie z chlopakiem, mam mieszkanie. on mieszka z matka
ma slabo platna prace. zarabiam wiecej od niego
meczy mne ta swiadomosc braku bezpieczenstwa. w zasadzie nie moze nawet wziac
kredytu bo nie ma konta. nie wiem jakie sa tego perspektywy. On nie jest
pomyslowy zaradny woli stac tam gdzie stoi.
probuje sobie wyobrazic przyszlosc ale szczerze mowiac nie wiem. Obbawiam sie
ze jest mamisynkiem. czy ktos moze byl w podobnej sytuacji