sad_anna
14.03.06, 07:22
Bardzo nie lubię zmian. Niby wiem, że to właśnie one są motorem rozwoju, a
jednak budzą we mnie lęk. To, co dobrze mi znane, jest takie "oswojone".
Jakakolwiek zmiana przeraża mnie i zawsze myślę, że będzie to zmiana na
gorsze. Jest to strasznie męczące, zwłaszcza w życiu zawodowym. Stoję teraz
przed taką trudną sytuacją w pracy - zmieniam stanowisko i dział. Sama bym
się na to pewnie nie zdecydowała, zostało to na mnie wymuszone. I powinnam
się cieszyć, bo to otwiera mi nowe szanse i możliwości. A jednak paraliżuje
mnie strach. I zamiast docenić, to co się dzieje i uwierzyć, że będziej
lepiej, a na pewno inaczej, jestem kompletnie zdołowana i pozbawiona energii.
Zmiany wytrącają mnie z równowagi... Czy ktoś ma podobny problem? Jak sobie z
tym radzić?