chevrolett
23.03.06, 14:48
hej pisałam już to kiedyś, że jestem związku z pedofilem itd... Już nie jestem. Ale mam kolejny problem tego typu że tak powiem. na pewno nie da sie nic zdziałać... ale może jednak. była afera w mojej szkole, że ksiądz pisał do dziewczyn na gg. czy księża w ogóle mogą mięc gg?? ale mniejsza. widziałam jedną rozmowę u koleżanki Agi, nie była zła rozmowa, ale było pełno buziek ":*". jej mama się wnerwiła i poszła do szkoły i już nie pisał do nikogo i ciągle był na niewidocznym. wzięłam od niej jego numer i napisałam podając się za kogo innego i zaczęłam go prowokować... niektóre teksty były naprawdę mocne i wyczuwam w nim potencjalnego zboka. co robić? co w ogóle MOGĘ zrobić nie ujawniając że to ja?? czy w ogóle kogokolwiek ze szkoły zainteresuje to, co się dzieje?? albo nie wiem.. policję? mogę interweniować czy nie ma po co? a PeEs: jak znowu myślicie, że to podpucha to się walcie, piszę serio i naprawdę mam problem