znowuzagubiona
30.03.06, 20:23
No i stało się to do czego podobno byłam psychicznie przygotowana.
Dziecko wyfrunęło z gniazdka, daleko, bardzo daleko.
Czas zająć się sobą. To wiem.
Tylko jak to sie robi?????
Nie chce zestarzec się jako zgorzkniała opiekunka rodziców.