Pieniądze i polityka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 21:46
Najlepszą reklamą rządów braci Kaczyńskich i Kazimierza Marcinkiewicza byłaby
comiesięczna pulikacja ich "osiągnięć" gospodarczych, gdybu redakcja gazety
przynajmniej raz w miesiącu publikowała ile jako społeczeństwo dzięki
nim "zyskaliśmy w naszych kieszeniach. Na przykład obywatele, którzy mają
kredyty w Euro mieli przyjemnośc załacenia wyższej raty o ok. 70 zł przy
wysokości raty ok. 470 euro, W poprzednich miesiącach np. styczeń do lutego
różnica w wysokości rat wahała się ok. 5 zł Myślę, że wielu dotychczasowych
wielbicieli wyżej wymienionych szybko by otrzeźwiało.
    • Gość: Znudzony Grześ Re: Pieniądze i polityka IP: *.acn.waw.pl 29.03.06, 22:02
      Dobrze by było obwinić ich też za to, ze 2 lata temu mniej więcej euro
      kosztowało 4,8 zł...
      A najlepszym kursem zł jaki dla "światłego" ekonomisty Belki był dopuszczalny
      było 4,2 zł za euro...

      Choroba wściekłych krów to też wina Kaczyńskich, no i ptasią grypę przywlekli...

      A dzisiaj zaćmienie słońca...

      koniec świata blisko...
    • Gość: Piętaszek Re: Pieniądze i polityka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 22:27
      Poczekaj,kiedy rządu wejdzie Lepper i zacznie działać w pełnej krasie Komisja
      Nadzoru Finansowego
      • Gość: Ten sam Grześ Re: Pieniądze i polityka IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 07:59
        Poczekam. Jeszcze żyję mimo rewolucyjnych zmian w NFZ... choć ciężko, a
        przecież "światły" Łapiński z poprzedniego rządu to uczynił, może tę komisję
        też jakoś mi sie uda.
        A w czym jest gorszy Lepper od np. Millera? Bo ja dramatycznych różnic na TAK
        dla Millera nie widzę.
        • Gość: z Re: Pieniądze i polityka IP: *.aster.pl 31.03.06, 13:08
          Miller nie roz.piep.rzał NBP, nadzoru bankowego, był za wstąpieniem Polski do
          Unii Europejskiej, wystarczy?
          • Gość: Grzesiu Re: Pieniądze i polityka IP: *.acn.waw.pl 01.04.06, 08:22
            I za czym jeszcze był ten światły Miller? :-))
            Dla mnie jeden i drugi to tacy sami czerwoni bracia zapatrzeni we własne
            interesy. No może brat Lepper troche bardziej opalony.
            Dla mnie to, ze po przewrocie, po "obaleniu" komunizmu rządy objęli komuniści
            jest wyrazem skrajnej głupoty obywateli własnego państwa.
            A to, że takie indywidua jak Lepper, Kwaśniewski, Giertych, Miller
            znajdują/znajdowali się na czele Państwa... W Polsce żyją ślepcy po prostu. 80%
            ludzi z białymi laskami i aparatami słuchowymi produkcji ZSRR...

            Czy deklaracje polityków robią różnicę w ich późniejszym postępowaniu?

            Co do Unii... czy bilans wpłat i wypłat już jest dla nas dodatni?
            Czy te "wspaniałe" komunistyczne rządy stworzyły aparat zdolny wypłacać
            pomocowe pieniądze?
            Fakt.. wystarczy.
            • Gość: z Re: Pieniądze i polityka IP: *.aster.pl 01.04.06, 21:32
              Miller światły nie był. Drobny cwaniaczek ciut lepszy od Leppera. Jednak to za
              jego rządów obniżono CIT z 27% do 19% i objęto liniowym podatkiem w wysokości
              19% rzesze drobnych przedsiębiorców. To największe osiągnięcie podatkowe
              ostatnich lat i długo jeszcze podobnej zmiany nie będzie - wystarczy popatrzeć
              na żałosne propozycje Gilowskiej
              serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3251620.html
              Przemawia przez Ciebie uzasadniona frustracja, co do tego , że Polacy są
              idiotami zgadzam się w zupełności, jednak nawet widząc świat na taśmie czarno-
              białej wypada umieć odróżniać różne odcienie czerni.
              • Gość: Grzegorz Re: Pieniądze i polityka IP: *.acn.waw.pl 02.04.06, 08:41
                Problem w tym, że Lepper do rządów się ciągle nie dorwał, więc zrzucanie winy
                za kurs złotego (bardzo wysoki jak dla mnie), za rozwalenie NBP, za wysokie
                podatki to nieporozumienie.
                Polską rządzą od lat ci sami ludzie, przesiadają się z konika na konika i
                wykrzykuja różne hasełka, w zależności od potrzeb. A manipulowanie ludźmi
                (którzy jak doszliśmy do porozumienia mądrzy nie są w swoim ogóle) jest
                banalnie proste.
                Co do podatku - tak było. Ale w moim political fiction komunistom po
                uwłaszczeniu się na różnego rodzaju majątkach było to po prostu potrzebne.
                Nie dopatrywał bym się w tym działania dla "dobra ludzi"...
                Widzę to jak w dowcipie: Gdy ktoś chce mojego dobra, oznacza to, że chce mi to
                moje dobro zabrać.

                Przez te kilkanaście lat zabrano ludziom godność, wiarę, chęć do działania,
                60% ludzi żyje w ubóstwie. Mamy 19% bezrobocie, a większość dostępnych prac
                daje dochód potrzebny by nie umrzeć.
                Wykształceni ludzie uciekają za granicę, bo w Polsce nie ma dla nich miejsca.
                Nie rodzą się dzieci, a sporo tych, co się urodziły jest niedożywiona, żyje w
                nędzy. Praktycznie nie istnieje żaden system opieki zdrowotnej.

                Potrafię zobaczyć to co czarne i to co białe. Komuniści mimo czerwonych
                sztandarów i frazesów na ustach są w 100% czarni...
                Złodziejstwo mają we krwi. Tak jak kradli przed 89 rokiem tak samo kradli potem.
                A efekty widać. Efekty łapówkowych prywatyzacji, jakości zarządzania pozostałym
                majątkiem Państwa, myślenia o obywatelach tego państwa.
                W moim wypadku to nie jest frustracja, to rozczarowanie.
                Pozdrawiam
Pełna wersja