Gość: Operator
IP: *.acn.waw.pl
30.12.02, 01:28
Przeczytałem ostatnio we Wprost o gościu który zaszlachtował i zjadł swojego
przyjaciela NA JEGO ŻYCZENIE. Najpierw wspólnie zjedli jego penisa a potem
tak mu się to spodobało że facet doszedł do wniosku że chce być zjedzony w
całości. ten drugo gościu udokumentował to wszystko na video. Jestem w SZOKU.
Czy jako pasjonaci psychologii możecie mnie oświecić jak to możliwe żeby
kogos tak do imentu poj...ało????? Kompletny odjazd. Jakieś maksymalne
diabelstwo. Coś niesamowitego.....